Forum Starając się - ogólne Dziewczyny starajace sie o pierwsze malenstwo :)
Odpowiedz

Dziewczyny starajace sie o pierwsze malenstwo :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Waniulka wrote:
    ja ostatnio mało się nie popłakałam bo moja siostra wiedząc jak bardzo chcemy dzidziusia i jak długo się staramy zaczęła się wymądrzać jak to jest proste i że mój M nie potrafi bo ona w obydwie ciąże bez problemu zaszła. przy znajomych jeszcze, nie wiem może chciała zabłysnąć ale wyszła na kompletną idiotkę bo wszyscy się patrzyli na nią jak na wariatkę. Miałam ochotę wyjść od nich z domu i nie wracać ale nie chciałam scen robić. Jak by musiała się starać choćby o jedno tak jak my to może by zrozumiała


    Och jak mnie drażnią takie mądralińskie. Moja mama na takie mówi, że w d... była i g...widziała. Przepraszam, nie myśl że to tylko do Twojej siostry ale ogólnie. Wszystkie jesteśmy różne, jedna w wieku 20-kilku lat chce mieć dziecko i nie może a inna w wieku 40 lat zachodzi w ciążę bez większych komplikacji. A te co mówią, ze to nie problem przecież to chyba nic w życiu nie widziały i nie przeczytały. Też mam w rodzinię taką...ma 5 dzieci zaczęła w wieku 17 lat i teraz najmądrzejsz na swiecie bo przecież to żadne problem zajść w ciażę...jakbym czasem jej walnęła w ten głupi pyszczek to by się opamiętała.
    Przepraszam za ten wybuch ale tak mmnie drażni taka gadanina ludzka!!

    A tak poza tym dziewczęta, udanego Sylwestra Wam zyczę i szczęsliwego, zielonego Nowego Roku :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    burzaZpiorunami wrote:
    Zrobię jutro rano, żeby z porannego moczu było. Trzymajcie kciuki. Dziękuje że jesteście :* Za Was też trzymam kciuki wszystkimi kończynami i nawet kurcze cyckami :) Buźka :*


    Kochana, mam nadzieję, ze teścik wyszedł z plusikiem :)


    Dziewczyny dobrze ze się tutaj mamy :) Kochane, zadnego czarnowidztwa nie możemy stosować, nie wolno nam :) Musimy sie nastrajac pozytywnie, wiem, ze czasami to ciężkie, ale musimy. Ja jestem realistą ze skłonnością do nieopisanego optymizmu i Wam wszystkim muszę powiedzieć, że póki co dobrze mi z tym. A ludzie niech sobie w bytu wsadzą swoje głupie komentarze. Czekamy na zielone kropki :)

  • wirbażka Autorytet
    Postów: 301 111

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olka25 wrote:
    Hej! Ty masz wysoką, ja za to jakąś taką niską... Tak mi się wydaje. Z tego, co wiem, to normalnie miałam w 1 fazie zawsze około 36,6. A dziś mam nawet 36,05...


    Coś nam sfiksowało ... zobaczymy co to będzie :)

  • Melula Autorytet
    Postów: 2598 2847

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane Forumowiczki!
    Z okazji, że jest okazja, to skorzystam:
    Życzę Nam:
    1. Nieokiełznanego optymizmu
    2. Szalonych chęci
    3. Cierpliwości
    4. Mocnych nerwów
    5. Wyrozumiałości
    6. Ostrego języka
    7. II kreseczek na teście!
    SZCZĘŚCIA W NOWYM ROKU! Niech nam się zieleni!

    Macierzanka:), Waniulka lubią tę wiadomość

    dqprio4pygfv875f.png zrz6anlieenmishw.png
  • Fipsik Autorytet
    Postów: 3078 3207

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    E tam gadanie, że robienie dzieci jest proste. Mnie wręcz coś gorszego spotkało. Poroniłam 2 miesiące temu, a siostra mówi na święta, że nie powinniśmy mieć dzieci, bo jesteśmy za biedni. Nie wiem jaki jest wymóg posiadania dzieci, ale myślę, że jedna pensja i wynajem domu a nie posiadanie własnego chyba nie jest aż taką biedą... :/

    c55fcsqv7zvb1aan.png
    gyxw8u69g8jufhg3.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fipsik wrote:
    E tam gadanie, że robienie dzieci jest proste. Mnie wręcz coś gorszego spotkało. Poroniłam 2 miesiące temu, a siostra mówi na święta, że nie powinniśmy mieć dzieci, bo jesteśmy za biedni. Nie wiem jaki jest wymóg posiadania dzieci, ale myślę, że jedna pensja i wynajem domu a nie posiadanie własnego chyba nie jest aż taką biedą... :/


    O mój Boże...co za siostra. Daj mi do niej namiar to jak ją trzepnę to się opamięta. Normalnie aż mi ciśnienie podskoczyło. Jak to jest ze czasem od obcych więcej ciepła i zrozumienia się otrzyma niz od najbliższej rodziny. Nie przejmuj się taką siostrą i ją poprostu olej. A co do domów, niektórzy mają swoje domy i takie na nie kredyty ze przy dwóch pensjach zyją gorzej niż niektórzy z jedną, wiec niech nikt nikomu do portfela nie zagląda. trzeba było jej powiedzieć, ze ta Wasza jedna pensja pozwala na to zeby drugie nie pracowało i nic jej do tego. Małpa jedna! Buziole dla Ciebie :)

  • Lucy Autorytet
    Postów: 1514 455

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wirbażka wrote:
    Hejka Dziewczynki z samego rana;)

    Ja mam dalej dziwną wysoką temp w 1 fazie cyklu, nigdy tak nie miałam, a wręcz miałam po 36,4 dziwne, zobaczymy może spadnie, a może termometr mi oszalał...

    Życzę Wam wszystkim w nowym roku samych wspaniałych chwil w dwupaku :) Damy radę <3
    A badałaś prolaktynę?
    Ja miałam podwyższoną tempkę przez nią w pierwszej fazie cyklu.
    Bromergon mi zbił ładnie.

    Chociaż wiadomo, każdy ma swója indywidualną tempke i nie ma co porównywac.

    zem3j44jocammsgx.png
    zrz6x1hp5wag352p.png
  • Lucy Autorytet
    Postów: 1514 455

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie się na koniec roku pojawiła @ taka, że chyba jak żyję takiej nie miałam :( Super
    Leci ze mnie, nie chcecie wiedzieć co, a ból taki że chyba umrę a nie doczekam pólnocy. Nie mam pojęcia co to ma znaczyć wszystko :(

    zem3j44jocammsgx.png
    zrz6x1hp5wag352p.png
  • wirbażka Autorytet
    Postów: 301 111

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy wrote:
    A badałaś prolaktynę?
    Ja miałam podwyższoną tempkę przez nią w pierwszej fazie cyklu.
    Bromergon mi zbił ładnie.

    Chociaż wiadomo, każdy ma swója indywidualną tempke i nie ma co porównywac.


    Nie badałąm, ale poprzednie wykresy miałam normalne. Poczekam moze spadnie . a w styczniu i tak się wybieram do nowego gina, więc zobaczymy co będzie

  • Macierzanka:) Autorytet
    Postów: 2952 4047

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy, przykro mi :(

    Ja też biorę bromergon i w sumie nie wiem jak było bez niego, ale ja temperatury w ogóle mam niskie, nawet w 2 fazie najwyża jak do tej pory to 36,5

    "Niepłodność to nie kara, uzdrowienie to nie czary"
    1237397y6kr97ild4.gif
  • Macierzanka:) Autorytet
    Postów: 2952 4047

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fipsik wrote:
    E tam gadanie, że robienie dzieci jest proste. Mnie wręcz coś gorszego spotkało. Poroniłam 2 miesiące temu, a siostra mówi na święta, że nie powinniśmy mieć dzieci, bo jesteśmy za biedni. Nie wiem jaki jest wymóg posiadania dzieci, ale myślę, że jedna pensja i wynajem domu a nie posiadanie własnego chyba nie jest aż taką biedą... :/

    Widzę, że co jedna siostrzyczka to lepsza... Boże, co Ci ludzie mają w głowach? Ja nie wiem jak można tak do ludzi w ogóle mówić, a do najbliższych to już w ogóle masakra! My też mamy jedną wypłatę, wynajmujemy i wiemy już teraz, że dzidzi jest naważniejsze. Nie tacy "biedni" dzieci mają! A poza tym to nie jej sprawa... a może ona Ci zazdrości czegoś, czego sama nie ma...

    "Niepłodność to nie kara, uzdrowienie to nie czary"
    1237397y6kr97ild4.gif
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja się jeszcze bede ludzila przez kilka dni dopóki @nie przyjdzie,ale zawsze przed @szyjka jest nisko i twarda, a od wczoraj wysoko i lekko pulchna(może to omamy) :-(

  • Lucy Autorytet
    Postów: 1514 455

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wirbażka wrote:
    Nie badałąm, ale poprzednie wykresy miałam normalne. Poczekam moze spadnie . a w styczniu i tak się wybieram do nowego gina, więc zobaczymy co będzie
    To zbadaj. Moje wykresy też były normalne. A jak się okazało ta gnida prolaktyna w górnej normie i do zbicia.

    zem3j44jocammsgx.png
    zrz6x1hp5wag352p.png
  • Fipsik Autorytet
    Postów: 3078 3207

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macierzanka:) wrote:
    a może ona Ci zazdrości czegoś, czego sama nie ma...

    chyba tak, bo bierze właśnie drugi rozwód i sama poroniła 4 razy. Ślub też nam odradzała ze względu na to, że wg niej nie było nas na niego stać. Z resztą nie przyszła.

    c55fcsqv7zvb1aan.png
    gyxw8u69g8jufhg3.png
  • Fipsik Autorytet
    Postów: 3078 3207

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikaDM wrote:
    Jak to jest ze czasem od obcych więcej ciepła i zrozumienia się otrzyma niz od najbliższej rodziny.


    Fakt - jak poroniłam to najwięcej pomocy otrzymałam od obcych. Rodzina mieszka 60km od nas, ale czy to aż tak daleko? Ehh...

    c55fcsqv7zvb1aan.png
    gyxw8u69g8jufhg3.png
  • Lucy Autorytet
    Postów: 1514 455

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj jak ja "lubię" te dobrze radzące koleżanki, co to mówią np: po co mi mąż? po co Ci dziecko?
    Zwłaszcza jak same tego nie mają. :D Zlewac ciepłym moczem taki pindy :)

    zem3j44jocammsgx.png
    zrz6x1hp5wag352p.png
  • Martii Autorytet
    Postów: 762 335

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie takie sytuacje tez przyprawiają o gula, ale już trochę się nauczyłam zalewać takie "dobre rady" i docinki innych. Skoro gadają takie glupoty, to dla mnie są debilami, a na takich szkoda czasu i energii, zwykle gadają tak bo sami mają z czymś problem,a może problem ze sobą...ale to już nie nasz biznes :) Zwykle takie rozmowy kończą się cięta ripostą z mojej strony lub przemilczeniem, kiedy wiem, że moje słowa i tak nie trafią do pustej mózgownicy. Także, tak jak napisała Lucy-zlać ich ciepłym moczem!!

    Maleczka, Lucy lubią tę wiadomość

    w5wq2n0a3flpwu4d.png

    20100918610117.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie :) Czy mogę się do was przyłączyć . Również się staram o dzidziusia .

    Macierzanka:) lubi tę wiadomość

  • Martii Autorytet
    Postów: 762 335

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Landrynka. :)
    Ile czasu starasz się o dzidziusia?

    w5wq2n0a3flpwu4d.png

    20100918610117.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Martii . Staramy się pół roku i nic . Ale wierzę że niebawem nam się uda :)

‹‹ 118 119 120 121 122 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Badania i rozwój

W OvuFriend mocno wierzymy, że moc danych może zrewolucjonizować kwestie związane z płodnością i wesprzeć wiele kobiet w poznaniu swojej płodności, szybszym zajściu w ciążę lub wykryciu na wczesnym etapie potencjalnych problemów ze zdrowiem hormonalnym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ