Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '82 starające się o pierwsze dziecko
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '82 starające się o pierwsze dziecko

Oceń ten wątek:
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 25 marca 2016, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnieszka GreenApple wrote:
    cześć dziewczyny,

    ponownie...

    długo mnie nie było. zmieniło się niewiele - dalej starania w toku.
    Przeżyliśmy kryzys w małżeństwie...
    Teraz jest dobrze - wzmocniło nas to.
    Staramy się od prawie 5 lat.

    Aktualnie - mój R. ma słabe wyniki - 2% nasienia jest ok, chociaż poprawiły się z poniżej 1%.
    jestem po HSG (wczoraj), lekarz sugeruje nam inseminacje w kolejnych cyklach.

    Przygnały mnie do was obawy i potrzeba wsparcia - jesteście niezastąpione :D

    ściskam ciepło i ze łzami w oczach czytam wątek - tyle bobasków <3
    Cześć Agnieszka. My chyba też podejdziemy do inseminacji. U nas niepłodność idiopatyczna. A przynajmniej do tej pory niewykryta przyczyna. Wczoraj jednak przeczytałam artykuł o inseminacji w przypadku niepłodności idiopatycznej, który mnie załamał. Obawiam się, że mamy bardzo małe szanse.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 marca 2016, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Płatek szkarłatny wrote:
    Wczoraj jednak przeczytałam artykuł o inseminacji w przypadku niepłodności idiopatycznej, który mnie załamał. Obawiam się, że mamy bardzo małe szanse.
    Ty Płatek -przestań czytać i się stresować! :(
    Pełen luz i cieszcie się sobą. Inseminacja na pewno Wam pomoże - i żadnego mi tu czarnowidztwa!!

    P.S - ja się zastanawiam gdzie moja owulacja sobie poszła...

  • Agnieszka GreenApple Autorytet
    Postów: 311 157

    Wysłany: 27 marca 2016, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Płatek szkarłatny wrote:
    Wczoraj jednak przeczytałam artykuł o inseminacji w przypadku niepłodności idiopatycznej, który mnie załamał. Obawiam się, że mamy bardzo małe szanse.

    Ja staram się za dużo nie czytać. Człowiek potem zafiksowuje się na złe myśli.
    O HSG gdzieś kiedyś czytałam, że ból i trauma - u mnie bez bólu, traumy, za to wiem ile klimatyzer ma dziurek w sali badania :P

    Pamiętam, jak lekarz po raz pierwszy zobaczył wyniki R, - najpierw zamilkł, potem omówił wszystko, a na koniec podsumował - wy i tak potrzebujecie tylko jednego zdrowego plemnika :)
    Więc - this is Sparta i tych 300 da radę :)
    Pozytywne nastawienie to połowa sukcesu!

    Ściskam Was ciepło i lecę działać w temacie śniadania.
    Wesołych Świąt!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca 2016, 20:50

    Shafuli, Lady In Red lubią tę wiadomość

    od początku 2014 starania z pomocą med
    23.04.16 IUI/18.06.16 IUI/12.07.16 IUI/ 07.09.16 IUI
    09.17 IVF 9tc [*]
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 29 marca 2016, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niby macie rację, ale jednak to daje do myślenia. Tym bardziej, że artykuł pisany przez lekarza zajmującego sie leczeniem nieplodności. Mimo to staram się myśleć pozytywnie i dziś umówiłam się na monitoring. zobaczymy co tam za jajcory rosną.

  • Agnieszka GreenApple Autorytet
    Postów: 311 157

    Wysłany: 29 marca 2016, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Płatek szkarłatny wrote:
    Niby macie rację, ale jednak to daje do myślenia. Tym bardziej, że artykuł pisany przez lekarza zajmującego sie leczeniem nieplodności. /QUOTE]


    podeślesz linka?

    od początku 2014 starania z pomocą med
    23.04.16 IUI/18.06.16 IUI/12.07.16 IUI/ 07.09.16 IUI
    09.17 IVF 9tc [*]
  • Lady In Red Autorytet
    Postów: 376 344

    Wysłany: 29 marca 2016, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, mam mieć to HSG jutro, ale jeszcze plamie po okresie. Nawet tampony dzisiaj założyłam. Z tego co trochę posprawdzałam w internecie to raczej przeciwwskazanie do hsg, bo można sie uszkodzić. Oczywiście mój niekomunikatywny lekarz nic mi nie powiedział na ten temat. Jestem lekko przerażona ta sytuacja. Co myślicie?
    Ja juz chyba wole to badanie przesunąć niż żeby coś było nie tak :/

    f2w3o7esakw6aknm.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 marca 2016, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Red - chciałabym pomóc ...mi tylko powiedzieli zę ma to być do 12 dnia cyklu ale po okresie.
    A Wy tu się nie nakręcajcie :)

    KUr** mój się pochorował i gorączkę ma ...i nici z tego cyklu :(
    Ja chyba rzeczywiście wybiorę inseminację ale tylko dla tego ze mojemu się nie udaje w czas "zadziałać" :P

  • Lady In Red Autorytet
    Postów: 376 344

    Wysłany: 29 marca 2016, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I jeszcze mnie coś tam piecze... Moze i jestem cykor, ale nie wiem, czy nie odwołam tej całej imprezy jutro. W poniedziałek mam wizytę u nowego gina, moze łaskawie zrobi mi posiew przed tym hsg przynajmniej.

    Shaf, przyciśnij chłopa ;)

    f2w3o7esakw6aknm.png
  • Lady In Red Autorytet
    Postów: 376 344

    Wysłany: 30 marca 2016, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mały update: jednak idę. Doktor kazał przyjść, twierdzi, że to nie problem. Mam nadzieję, że wie co robi.

    f2w3o7esakw6aknm.png
  • Allmita Autorytet
    Postów: 1935 826

    Wysłany: 30 marca 2016, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tu lukam patrze co piszecie, ale sama narazie nic ciekawego nie mam do napisania..:P siedzę sobie cichutko i czekam na @........

    https://www.maluchy.pl/li-72886.png
    https://www.maluchy.pl/ci-73456.png
  • Lady In Red Autorytet
    Postów: 376 344

    Wysłany: 30 marca 2016, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Panie i Panie! Jestem po HSG :) Jednak się przemogłam, pogadaliśmy z lekarzem, uznał, że on tam żadnego plamienia nie widzi i poszłoooo...

    I teraz tak - ja wiem, że każda kobieta jest inna i może po prostu miałam szczęście, ale naprawdę to badanie mnie nie bolało. Najgorsze ze wszystkiego było to, że się tak strasznie bałam, przez co się spinałam i utrudniałam lekarzowi pracę ;)
    Przed badaniem wzięłam ketonal i nospę, a w klinice dali mi jeszcze czopek na rozluźnienie. Całość trwała za 20 minut. Podczas zakładania ustrojstwa stopień bólu określam na 3/10, a podczas samego badania (które trwało ze 20 minut) - 2/10. Takie nieprzyjemne uczucie, jakby ktoś mi zupę do flaków wlewał. W życiu przeżyłam masę gorszych rzeczy, z dentystą włącznie :)

    Na razie nic mnie nie boli, parę kropelek krwi upuściłam i tyle.

    Aha, najważniejsze - raczej jestem drożna po obu stronach. Mówię "raczej", bo opis radiologiczny zobaczę za jakiś czas, ale doktor mówił, że spoko.

    olka30, nieskonczonosc lubią tę wiadomość

    f2w3o7esakw6aknm.png
  • Allmita Autorytet
    Postów: 1935 826

    Wysłany: 30 marca 2016, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no widzisz..:) dobrze mówią że do odważnych świat należy...:) tak to byś sie zastanawiała iśc, nie iść co robić, a tak masz już z głowy..:)

    https://www.maluchy.pl/li-72886.png
    https://www.maluchy.pl/ci-73456.png
  • Lady In Red Autorytet
    Postów: 376 344

    Wysłany: 30 marca 2016, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaka ja tam odważna :) Trzęsłam się aż mi kolana musieli trzymać :) A Pani położna cudowna głaskała mnie po ramieniu - musiałam wyglądać jak spłoszona łania :)

    Ale że już jestem po, to się cieszę. I mam swoje rurki nagrane na płytkę ;)

    Allmita, olka30 lubią tę wiadomość

    f2w3o7esakw6aknm.png
  • Allmita Autorytet
    Postów: 1935 826

    Wysłany: 30 marca 2016, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shaf a Ty jutro chyba do Milewicza uderzasz?..:) bardzom ciekawa tej wizyty i jak go odbierzesz...ja narazie przystopowałam z tym wszystkim, po kolei będe to wszystko robić, bo duże tempo mnie stresuje....i tak sie stresuje przed wizyta u ginki na monicie czy bedzie owulka w tym, no i znów bedzie mnie pytac czy jest juz badanie męża..hehe

    a ja obiecałam sobie że zaczne go męczyc o to badanie jak teraz tez bedzie bezowulacyjny.....:)

    https://www.maluchy.pl/li-72886.png
    https://www.maluchy.pl/ci-73456.png
  • rybka33 Ekspertka
    Postów: 205 208

    Wysłany: 30 marca 2016, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shafuli wrote:
    Ty Płatek -przestań czytać i się stresować! :(
    Pełen luz i cieszcie się sobą. Inseminacja na pewno Wam pomoże - i żadnego mi tu czarnowidztwa!!

    P.S - ja się zastanawiam gdzie moja owulacja sobie poszła...

    Witaj w klubie.Moja też gdzieś sobie poszła-chyba w ogóle nie miała zamiaru się pojawić :(

    :(
  • Allmita Autorytet
    Postów: 1935 826

    Wysłany: 30 marca 2016, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rybka33 wrote:
    Witaj w klubie.Moja też gdzieś sobie poszła-chyba w ogóle nie miała zamiaru się pojawić :(

    Rybka jak Ty mierzysz ta T? w paszczy czy gdzie? i o której? bo faktycznie pokręcony masz ten wykres, toć ja przy moim bezowulacyjnym mam mniej skokowy...:)

    https://www.maluchy.pl/li-72886.png
    https://www.maluchy.pl/ci-73456.png
  • Agnieszka GreenApple Autorytet
    Postów: 311 157

    Wysłany: 30 marca 2016, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady In Red wrote:
    Przed badaniem wzięłam ketonal i nospę, a w klinice dali mi jeszcze czopek na rozluźnienie. Całość trwała za 20 minut. Podczas zakładania ustrojstwa stopień bólu określam na 3/10, a podczas samego badania (które trwało ze 20 minut) - 2/10. Takie nieprzyjemne uczucie, jakby ktoś mi zupę do flaków wlewał. W życiu przeżyłam masę gorszych rzeczy, z dentystą włącznie :)

    Podpisuje się obiema rękami - u mnie też bezboleśnie.

    Dodatkowo - Położna powiedziała mi, że po tym badaniu warto zintensyfikować starania, bo szanse wzrastają o ok. 30%. Nie ma śluzu i wszystko jest "przepchane" :)

    Więc o boju!

    od początku 2014 starania z pomocą med
    23.04.16 IUI/18.06.16 IUI/12.07.16 IUI/ 07.09.16 IUI
    09.17 IVF 9tc [*]
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 30 marca 2016, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnieszka GreenApple wrote:
    Płatek szkarłatny wrote:
    Niby macie rację, ale jednak to daje do myślenia. Tym bardziej, że artykuł pisany przez lekarza zajmującego sie leczeniem nieplodności. /QUOTE]


    podeślesz linka?
    Proszę, ale zastanówcie się czy chcecie czytać. Trochę podcina skrzydła.

    http://artnewsletter.pl/artykuly/2/Czy-warto-robic-inseminacje.php

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2016, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Linka ja czytać na pewno nie będę :D

    Mnie bolała w skali 1-10 to chyba 8/10 i krwawiłam bardzo więc jak widać każda jest inna :)
    W sumie to nie mam porównania bólu bo rzadko mnie cos boli a zęby mam zdrowe :P i jak pisałam jestem delikutaśna :P

    Milewicz- tak :)
    Bardzo mi się spodobał.
    Fakt - dziwny i gburowaty ale jakieś tam żarty sobie stroił ...trochę nie miłe ale mnie to nie rusza :P Sama jestem taka :P
    Zlecił mase badań mnie i mojemu mężowi też.
    Stwierdził że wyniki męża są całkiem dobre - tylko hormony ma zbadać - dokłądnie wypisał jakie.
    Ja mam AMH zrobić i całą resztę powtórzyć na świeżo między 2-4 dniem cyklu i o dziwo....CA125 też ! (P.S - nie przyznałam się ze już na własną rękę robiłam :P)

    Mam przyjść na kolejny monitoring 5 dnia cyklu i jak coś by miejsc nie było mogę do niego na komórkę dzwonić.

    Zrobił mi usg i chyba pierwszy raz w życiu jakiś lekarz zapytał mnie czy mam pusty pęcherz - kazał natychmiast iść do wc i się upewnić. Kazał podłożyć pięści pod pośladki żeby odgiąć macicę.

    Endo mu się bardzo podobało :P W prawym ( gdzie tydzień temu moja widział pęcherzyk nie ma nic) za to w lewym jest 17 mm ....ale z prawego była owulacja więc może będzie druga :P

    A i skierowanie mam iść do ogólnego załatwić na tomografię głowy bo jednak przy tak wysokiej prolaktynie to gruczolak chyba jest ale jak za rok się uda mi zrobić to się nie śpieszy - tak powiedział (p.S - moja babka miała gruczolaka też).

    Ogólnie jestem zadowolona - za wizytę z usg 200 zł dałam ale czuję się usatysfakcjonowana :P


    Red - i super i widzisz :) Nie trzeba się bać :) - ja z racji bycia pesymistką wolę nastawić się na gorsze żeby czuć ulgę że jednak nie było źle :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 marca 2016, 22:31

  • Agnieszka GreenApple Autorytet
    Postów: 311 157

    Wysłany: 31 marca 2016, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie zastanawia spontaniczność mojego gina...
    na dobrą sprawę nie robiłam żadnych badań z krwi, tylko cytologia, usg, no i teraz hsg.
    A w kolejnym cyklu planuje inseminację.
    Może powinnam zrobić jakieś badania na własną rękę?
    Szukałam na forum, ale chyba coś mam nie tak z wyszukiwarką...

    od początku 2014 starania z pomocą med
    23.04.16 IUI/18.06.16 IUI/12.07.16 IUI/ 07.09.16 IUI
    09.17 IVF 9tc [*]
‹‹ 127 128 129 130 131 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego