Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '82 starające się o pierwsze dziecko
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '82 starające się o pierwsze dziecko

Oceń ten wątek:
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 15 kwietnia 2014, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jak bralam pigulki to nie lapalam infekcji:((

  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 15 kwietnia 2014, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olencja, możesz kupić sobie globułki dopochwowe z kwasem mlekowym i aplikować po stosunku (np. lactovaginal) - pomaga.
    Najlepiej byłoby zrobić posiew nasienia męża, wtedy mielibyście 'prawie' jasność. Piszę 'prawie', bo niestety w posiewie nie wychodzą wszystkie bakterie.

    Agnieszka GreenApple, olencja lubią tę wiadomość

  • Agnieszka GreenApple Autorytet
    Postów: 311 157

    Wysłany: 15 kwietnia 2014, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olka30 wrote:
    Cześć dziewczynki.. Kolejny dzień..
    Mam dziś dzwonić umówić się na laparoskopię :( Mam cykora, czuję że wyląduję w szpitalu na weekend majowy :/ Tak się denerwuję, że aż mnie brzuch boli :(


    trzymam kciuki i wysyłam pozytywną energię!!!

    aisza - może to dobry znak i @ jednak nie przyjdzie? :D

    Betty - witam!

    olencja, popieram olkę - może wizyta u urologa dla męża?

    od początku 2014 starania z pomocą med
    23.04.16 IUI/18.06.16 IUI/12.07.16 IUI/ 07.09.16 IUI
    09.17 IVF 9tc [*]
  • Agnieszka GreenApple Autorytet
    Postów: 311 157

    Wysłany: 15 kwietnia 2014, 09:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a mój monitoring pozytywnie - pęcherzyk ma 20mm i wszystko inne - książkowo, więc jak to powiedział gin - do roboty młodzieży :D

    Lenuś, Libra lubią tę wiadomość

    od początku 2014 starania z pomocą med
    23.04.16 IUI/18.06.16 IUI/12.07.16 IUI/ 07.09.16 IUI
    09.17 IVF 9tc [*]
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4678 3522

    Wysłany: 15 kwietnia 2014, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja kiedyś też łapałam infekcje pochwy i dostałam tabletki od gina, już niestety nie pamiętam jakie i mieliśmy je brać razem.. Pomogło..

    olencja lubi tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 15 kwietnia 2014, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lenuś wrote:
    olencja, możesz kupić sobie globułki dopochwowe z kwasem mlekowym i aplikować po stosunku (np. lactovaginal) - pomaga.
    Najlepiej byłoby zrobić posiew nasienia męża, wtedy mielibyście 'prawie' jasność. Piszę 'prawie', bo niestety w posiewie nie wychodzą wszystkie bakterie.
    a czy podwyzszenie kwasowosci w pochwie nie zaszkodzi plemnikom? onapotrzebuja zasadowosci:((
    wysle go do lekarza,myslisz ze do internisty starczy?

  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 15 kwietnia 2014, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olka30 wrote:
    Ja kiedyś też łapałam infekcje pochwy i dostałam tabletki od gina, już niestety nie pamiętam jakie i mieliśmy je brać razem.. Pomogło..
    my tez kiedys bralismy augmentin od ojego urologa,to bylo 5 lat temu,od tamtej pory mialam spokoj az do teraz,jak odstawilam piguly i zaczelismy starania:((

  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 15 kwietnia 2014, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olencja wrote:
    a czy podwyzszenie kwasowosci w pochwie nie zaszkodzi plemnikom? onapotrzebuja zasadowosci:((
    wysle go do lekarza,myslisz ze do internisty starczy?

    Lekarz powiedział mi kiedyś, że globułki tego typu nie mogą zaszkodzić plemnikom, że szkodzi im infekcja, w końcu one mają na celu odbudowanie naturalnej flory bakteryjnej pochwy. Nie wiem, czy internista będzie w stanie pomóc, mój mąż był u urologa i musiał wykonać posiew nasienia.

  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 15 kwietnia 2014, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lenuś wrote:
    Lekarz powiedział mi kiedyś, że globułki tego typu nie mogą zaszkodzić plemnikom, że szkodzi im infekcja, w końcu one mają na celu odbudowanie naturalnej flory bakteryjnej pochwy. Nie wiem, czy internista będzie w stanie pomóc, mój mąż był u urologa i musiał wykonać posiew nasienia.
    skoro tak,to spobuje od nastepnego cyklu. w tym cyklu bralam cadivac,bo balam sie ze mnie zapalenie zlapie, ale nie pomogl...
    tak czy siak,najpierw internista,potem urolog,bo potrzebne skierowanie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2014, 10:12

  • aisza Autorytet
    Postów: 354 113

    Wysłany: 15 kwietnia 2014, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnieszka GreenApple @ przyjdzie, bo w tym miesiącu mamy przerwę i się nie staramy wogóle, czekam na kolejny cykl póki co :)

    27.03.2014 [*]
    udało się :) czekamy na Ciebie Skarbie :* <3

    10 sierpień 2016 r. godz: 8:30 - córcia Oliwia
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4678 3522

    Wysłany: 15 kwietnia 2014, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super, dr ustalił mi termin laparoskopii. 26 maj.. Następne dwa cykle do kosza.. :( W dodatku początkiem czerwca mamy dwa wesela, po prostu wszystko mi się układa idealnie :(

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 15 kwietnia 2014, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczęta, smutno tu u nas, co? Przydałyby się jakieś dobre wieści... Niestety każda z nas ma swój własny bagaż i problemy z którymi musi się uporać. Ja właśnie siedzę w pracy i ryczę, kiepski mam dzień, choroba mnie wykańcza... te ciągłe choroby mnie wykańczają, powinnam brać antybiotyk, ale jak tu pogodzić sterydy z antybiotykami i jeszcze inseminacją? Ja już nic nie wiem, nie mam sił. Odwiedziła nas przed chwilą koleżanka, która w ciągu 2 lat urodziła dwójkę dzieci. Ona ma 40 lat, jej partner jest po pięćdziesiątce. Przyszła ze starszym synkiem i jeśli o mnie chodzi, to trafiła na kiepski czas, bo normalnie nie biorę sobie takich spraw do serca, nie porównuję się z innymi, nie zazdroszczę, nie rozczulam się nad sobą... dzisiaj dopadło mnie wszystko z przeze mnie wymienionych. Źle mi, chcę do domu, a nie mogę :(.
    Olka, wiem co czujesz, też mam za sobą kilka straconych cykli, które bardzo przeżywałam. Jestem z Tobą.

    olka30 lubi tę wiadomość

  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 15 kwietnia 2014, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lenuś-> tulam :*

    smutno tu niestety dzis,ale ja chyba sie ulotnie z ovu,mimo ze tu u Was jest tyle zrozumienia i wsparcia:( poprostu za duzo mysle o tym zajsciu i chyba sie blokuje psychicznie. poczekam tylko na te wyniki hormonow,zobacze w czym rzecz i bede wiedziala czy jest ok czy musze sie leczyc.
    jeszcze tylko wyslac meza do lekarza...hmm...ale jak mus to mus

  • Agnieszka GreenApple Autorytet
    Postów: 311 157

    Wysłany: 15 kwietnia 2014, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny - każda z nas ma gorsze momenty, właśnie dlatego, że traktujemy to wszystko poważnie!

    WSZYSTKIE RAZEM - UŚCISK MOCY!!!!!! DAMY RADĘ!!!

    TEN ROK MA BYĆ ZIELONY I JUŻ!!!

    Libra, cafe, olka30 lubią tę wiadomość

    od początku 2014 starania z pomocą med
    23.04.16 IUI/18.06.16 IUI/12.07.16 IUI/ 07.09.16 IUI
    09.17 IVF 9tc [*]
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 15 kwietnia 2014, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ok Green,niech slowo fasolka sie stanie;)

    Agnieszka GreenApple, cafe lubią tę wiadomość

  • olka30 Autorytet
    Postów: 4678 3522

    Wysłany: 16 kwietnia 2014, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam z rana, z okropnym bólem jajnika na którym mam torbiel :( No cóż półtora mies. muszę wytrzymać :( Wczoraj gadałam z koleżanką, która miała laparoskopię i już czuję że na jedno wesele nie pójdę skoro po tygodniu wyciągają jedne szwy, a po dwóch drugie. Nie pójdę na wesele z pozszywanym brzuchem :( Oczywiście będzie obraza rodziny i niepotrzebnie kupowałam dwie sukienki :( No trudno..

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 kwietnia 2014, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olka30 wrote:
    Witam z rana, z okropnym bólem jajnika na którym mam torbiel :( No cóż półtora mies. muszę wytrzymać :( Wczoraj gadałam z koleżanką, która miała laparoskopię i już czuję że na jedno wesele nie pójdę skoro po tygodniu wyciągają jedne szwy, a po dwóch drugie. Nie pójdę na wesele z pozszywanym brzuchem :( Oczywiście będzie obraza rodziny i niepotrzebnie kupowałam dwie sukienki :( No trudno..
    ja po laparoskopii szwy mialam wyjęte w 7 dobie licząc od operacji... Nie wiem czy bym poszła na wesele, chyba się jedynie pokazac i dać prezent czy kase. Ja slabo się czulam w pierwsze dni po operacji i na pewno bym nie zatańczyła:) dłuższe chodzenie powodowało niezłą zadyszkę, ale moze dlatego,ze mialam wycinanego guza (po laparoskopii torbieli jajnika szybciej dziewczyny smigaly) i krwawilam 26 dni po operacji i do tego schudłam ok 7 kg.

  • olka30 Autorytet
    Postów: 4678 3522

    Wysłany: 16 kwietnia 2014, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pocieszyłaś mnie Libra.. Ja mam dwa wesela tydzień po tygodniu.. Na drugie myślę, że pójdę ale jak ty mówisz że tak się czułaś, to na to pierwsze nawet nie ma sensu się wybierać :( Po to żeby się pokazać, wsadzić w kopertę i siedzieć przy stoliku to ja dziękuję.. Zwłaszcza, że ludzi dwa razy w życiu widziałam :( Pójdę pod kościół i dam symboliczny prezent, ale już czuję obrazę rodziny mojego M :( Wszystko mnie złości:(((

    Z dobrych info, może ktoś śledził historię Kaaroli z kwietnióweczek (tzn. aktualnie z kwietnióweczek, bo na wielu forum pisałyśmy razem).. Młoda dziewczyna, 3 lata starań, dwa poronienia, słabe plemniki i dziś ogłosiła II kreski na teście po pierwszym in vitro.. Aż się mi łza w oku zakręciła.. Może dla każdego jest nadzieja..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2014, 10:11

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 16 kwietnia 2014, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tez od niedawna sledzilam losy karoli:) fajnie ze jej sie udalo,naprawde dziewczyna sie tyle wycierpiala co malo kto :/ fajnie jej,zasluzyla na bejbi:)

    Ewik lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 kwietnia 2014, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie znam dziewczyny,ale zawsze takie info mnie raduje:) wczoraj odebralam wyniki badan nasienia mego m i się ladnie poprawiły:) (pozniej szczegoly wypisze pod wykresem) poprawiło mi to humor i dało dodatkowe poklady wiary:) modliłam się by Bóg wzmocnił armie mego m... I stalo sie:)
    My też się zastanawiamy nad programem in vitro... I chyba się zdecydujemy jak tylko bedziemy spełniać kryteria (najgorsze to to moje amh:()

    olka30 lubi tę wiadomość

‹‹ 64 65 66 67 68 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego