Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 26 lutego 2014, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kor_a - powodzenia w pracy :) A co do objawów to nie zwracaj na nie uwagi, czekaj do terminu @ i potem zobaczysz co i jak ;) Wiem, łatwo sie mówi :P
    Jeśli chodzi o prezent w postaci dwóch II to ja sobie już nie robię takich nadziei, ostatnio bardzo chciałam, by na święta zrobić wszystkim niespodziankę i nie udało się, więc teraz olałam te wszystkie okazje, jak będzie to będzie, nieważne kiedy. Nie robię sobie sama sztucznych terminów, bo to bez sensu :D

    Ewik - koniecznie napisz jak było n badaniach i monitoringu :)

    asioczku - goń męża, goń :P Nadwaga nie sprzyja w sumie niczemu, więc lepiej walczyć o zdrowie po prostu, tak dla siebie :)
    Ja też miałam sny o dzieciach już kilka razy, ale odkąd zaczęliśmy się starań to jakoś ich brak ;)

    Ja dzisiaj mam wolne razem z mężem, więc relaksujemy się cały dzień :) Uwielbiam takie dni :)
    Miłego popołudnia :)

    Kor_a lubi tę wiadomość

  • karmelek Autorytet
    Postów: 1485 1627

    Wysłany: 26 lutego 2014, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej :)
    Ja dalej czekam jak się sytuacja rozwinie, dobija mnie ta niepewność!
    jak ma być @ to niech już przyjdzie i koniec!

    Ida o jak ja marzę o wolnym ale na razie mogę zapomnieć :/

    Kora Ty już tez na odliczaniu :)

    Iownka ja też dwa razy w ciąże zaszłam w ekspresowym tempie bo pierwszy raz w drugim cyklu, a drugi raz w pierwszym, dlatego teraz mi się tak ciągnie i dłuży.. nie wiem gdzie tkwi problem, może to ta ostatnia porazka mnie tak zahamowała??

    Ida, Kor_a, ewelina27 lubią tę wiadomość

  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 26 lutego 2014, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karmelku, ja tak miałam ostatnio. Wiedziałam, że okres przyjdzie, ale się spóźniał i to mnie mocno denerwowało. Także Cię rozumiem. Tyle, że ja miałam niemal 100 % pewności, że @ przyjdzie, a u Ciebie...? Hm, w sumie jeszcze nie wiadomo do końca, prawda?

  • karmelek Autorytet
    Postów: 1485 1627

    Wysłany: 26 lutego 2014, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ida niby nie wiadomo ale ja już to czuję :/
    myślałam czy by jutro testu nie zrobić, ale wiem że w zasadzie szkoda kasy :/ zobaczymy jak by jakimś cudem ta małpa nie przyszła to może zrobię w piątek, albo w sobotę, ale ostatnio niestety już się zdarzało że cykle miałam 30-31dni :/ nic tylko czekać ... ;)

  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 26 lutego 2014, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też się nad tym zastanawiałam, czy to nie jest jakaś blokada. Niesamowicie przeżyłam obumarcie ciąży w 2012 roku, to była trauma po prostu.
    I teraz jak mi się wydaje, że może się udało, to z automatu przychodzi myśl: "No to teraz czekamy, jak długo tym razem ciąża przeżyje. Bo to że przezyje do końca, to niemożliwe". Normalnie nie wierzę u siebie, ze mogę donosić ciążę.
    To jest jakaś taka myśl automatyczna, na którą nie mam wpływu.

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 26 lutego 2014, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karmelek wrote:
    Ida niby nie wiadomo ale ja już to czuję :/
    myślałam czy by jutro testu nie zrobić, ale wiem że w zasadzie szkoda kasy :/ zobaczymy jak by jakimś cudem ta małpa nie przyszła to może zrobię w piątek, albo w sobotę, ale ostatnio niestety już się zdarzało że cykle miałam 30-31dni :/ nic tylko czekać ... ;)

    Kochana, czekaj. Jak @ nie przyjdzie to wtedy zatestuj. Masz teścik w domu?

  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 26 lutego 2014, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lownka - absolutnie nie możesz tak myśleć!!! Zabraniam! To, że Ci się wtedy nie udało nie oznacza, że tak będzie kolejnym razem. Owszem, czasami się tak zdarza, ale nie można myśleć, że na pewno to stanie się nam! Kochana, myślę, że masz blokadę jakąś...

  • karmelek Autorytet
    Postów: 1485 1627

    Wysłany: 26 lutego 2014, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ida wrote:
    Kochana, czekaj. Jak @ nie przyjdzie to wtedy zatestuj. Masz teścik w domu?
    testu w domu nie mam na szczęście bo inaczej to pewnie już bym i dziś robiła, resztką sił hamuje się przed kupnem :)

    Uciekam do pracy!! trzymajcie się dziewczyny! :)

    Ida lubi tę wiadomość

  • Kor_a Autorytet
    Postów: 913 673

    Wysłany: 26 lutego 2014, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ida - na objawy nie zwracam uwagi - czekam cierpliwie do 8.03. i może wtedy zatestuję. Ja chciałam zrobić niespodziankę na urodzinach mojego taty 20.02, ale niestety się nie udało :-)

    Karmelek - tak ja już na odliczaniu, choć mojemu Mężowi cały czas mówię, że na pewno się nie udało. Staram się już w nic nie wierzyć, nie mysleć, tylko cierpliwie czekać choć przychodzi mi to z wielkim trudem.

    Iwonka - nie myśl tak! Im więcej o tym będziesz myśleć tym bardziej będziesz to na siebie ściągać, bo jak nie jedna tu już mówiła - mózg to te 80% brakujące do 20% szans zajścia w ciążę przy współżyciu w dni płodne.

    km5s8iik5ptfpdrq.png

    Aniołek 06.07.2017, 8.11.2017
  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 26 lutego 2014, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam pytanko :) Zastanawiam się, czy zażywaniem witamin (w normalnych dawkach z ulotki) mogę sobie zaszkodzić?
    Biorę obecnie kwas foliowy, wit B6, tran i do tego domówiłam sobie witaminę B12 i D3. Bo a nuż mam czegoś niedobór?
    Zastanawiam się. Lekarce nie mówilam tylko o tym D3 i B12, bo jeszcze nie wiedziałam, że będę je brać ;)

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • Kor_a Autorytet
    Postów: 913 673

    Wysłany: 26 lutego 2014, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwonka - ja się nie wypowiem w tej kwestii, bo się nie znam. Na pewno nadmiar witamin też może zaszkodzić, ale czy zaszkodzi u Ciebie to w dużej mierze uzależnione jest od diety i tego jakich składników dostarcza. Mnie na studiach uczyli, że przy prawidłowo skomponowanej diecie nie ma potrzeby suplementacji i że jedyną wit, której działanie zostało w 100% potwierdzone jest kwas foliowy.

    Ja mam pytanko natury technicznej - czemu ovu nie odlicza mi tych dni fazy lutealnej? Dlatego, że owulacja jest przerywaną linią (nie jest potwierdzona)?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego 2014, 13:17

    km5s8iik5ptfpdrq.png

    Aniołek 06.07.2017, 8.11.2017
  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 26 lutego 2014, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iownka wrote:
    Mam pytanko :) Zastanawiam się, czy zażywaniem witamin (w normalnych dawkach z ulotki) mogę sobie zaszkodzić?
    Biorę obecnie kwas foliowy, wit B6, tran i do tego domówiłam sobie witaminę B12 i D3. Bo a nuż mam czegoś niedobór?
    Zastanawiam się. Lekarce nie mówilam tylko o tym D3 i B12, bo jeszcze nie wiedziałam, że będę je brać ;)
    Kochana, o ile wiem, to można sobie zaszkodzić nawet witaminami. Tak jak mówi Kor_a - jeśli masz zbilansowaną, zróżnicowaną dietę, nie jesteś osłabiona czy chora, to nie ma potrzeby brać suplementów. Po pierwsze dlatego, że nie masz pojęcia jaki masz aktualnie poziom witamin w swoim organizmie, po drugie dlatego, że suplementy nie wchłaniają się w 100 %. Ja nie jestem zwolennikiem wpychania w siebie chemii, bo 'może akurat pomoże'. Nie wiemy czy pomoże czy zaszkodzi. To powinien ustalić lekarz i badania.

    Mnie na ostatniej wizycie powiedział, że nie ma potrzeby brania suplementów. Trzeba zdrowo się odżywiać, ruszać się i nie stresować. I to wszystko. Nawet o kwasie foliowym nic nie wspominał.

    Słyszałam o parze, której nadmierna suplementacja zaszkodziła tak, że nie mogą mieć już dzieci dzięki temu. Pisałam już o tym gdzieś tu na forum. Bakterie mają pożywkę z witamin i namnażają się, a tym przypadku tak, że żaden antybiotyk nie mógł się ich pozbyć. To ekstremalna sytuacja, ale jednak. Dlatego kiedy lekarz mi powiedział, że nie ma sensu brać czegokolwiek, to go słucham :)

  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 26 lutego 2014, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kor -a - tak może być, że Ci nie odlicza, bo jest przerywaną linią. Jest jeszcze jedna opcja - nie masz opcji premium :)

    Kor_a lubi tę wiadomość

  • Kor_a Autorytet
    Postów: 913 673

    Wysłany: 26 lutego 2014, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ida wrote:
    Kor -a - tak może być, że Ci nie odlicza, bo jest przerywaną linią. Jest jeszcze jedna opcja - nie masz opcji premium :)

    W takim razie u mnie prawdopodobne jest jedno i drugie :-)

    Ida lubi tę wiadomość

    km5s8iik5ptfpdrq.png

    Aniołek 06.07.2017, 8.11.2017
  • vincaminor Autorytet
    Postów: 1048 1046

    Wysłany: 26 lutego 2014, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam znajomą dietetyczkę i ona mi mówiła, że większość ludzi w Polsce ma niedobór witaminy D, a ona ma też sporo do rzeczy z płodnością ponoć. Twierdzi też, że suplementacja kwasu foliowego jest niezbędna dla wszystkich kobiet w wieku rozrodczym (nie tylko starającym się), bo ciężko jest zapotrzebowanie spełnić samą dietą, a niedobór kwasu foliowego może się przyczyniać do rozwoju niektórych postaci raka...
    Co do innych witamin to się nie wypowiem, ale wydaje mi się, że przyjmowanie normalnych witamin w normalnej dawce nie zaszkodzi - ostatecznie kwas foliowy w tabletkach często jest uzupełniany innymi witaminami z grupy B :)
    Iownka wrote:
    Mam pytanko :) Zastanawiam się, czy zażywaniem witamin (w normalnych dawkach z ulotki) mogę sobie zaszkodzić?
    Biorę obecnie kwas foliowy, wit B6, tran i do tego domówiłam sobie witaminę B12 i D3. Bo a nuż mam czegoś niedobór?
    Zastanawiam się. Lekarce nie mówilam tylko o tym D3 i B12, bo jeszcze nie wiedziałam, że będę je brać ;)

    grudzień 2013 - śpij mój Aniołku... :*
    h84fi09kllurhqo8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 lutego 2014, 16:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej babeczki! a u mnie dalej plamienia to juz 4 dzien , nie wiem o co chodzi;/

  • Ewik Autorytet
    Postów: 2293 1385

    Wysłany: 26 lutego 2014, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wreszcie wróciłam od gina :) I mogę napisać, że jestem zadowolona z przebiegu wizyty bo dawno tak dobrych wieści nie miałam : badania nieznacznie ale się poprawiły, tarczyca i ładnie się obniża najgorsza morfologia w dalszym ciągu. Prolaktyna w normie. Pęcherzyk w prawym jajniku 16mm na dzień dzisiejszy, śluzu troszke mało ale nie kazała się zamartwiać bo i tak jest lepiej a u mnie trzeba się "nagmyrać" żeby go dostrzec. Wykresy mam bardzo ładne. Z nowości wprowadzamy dietę (pokarmy pszenne) bo jestem alergikiem i to też ma wpływ na poczęcie szkraba. Przyplątała się tylko infekcja delikatna ale to spokojnie wyleczymy. Ogólnie mam się nie stresować czekać na męża spędzać z nim dużo czasu w miłej atmosferze a wszystko będzie dobrze. I jeszcze mężuś zrobił mi niespodziankę bo wraca 7 marca i na razie zostaje na dłużej :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego 2014, 21:03

    mhsv2n0ahsxqjiji.png
  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 26 lutego 2014, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vincaminor - masz rację. Wszystko dla ludzi, ale z głową.

    Aniu1986 - hm, myślę, że to plamienie to zapowiedź niestety @... Bo spadła tak tempka i utrzymuje się już od 2 dni na tym samym poziomie. Może jeszcze odpowiedni hormon nie osiągnął właściwej wartości (nie orientuję się który za to odpowiada) i dlatego okres się tak ociąga... Co z testem? Robiłaś dzisiaj? Jak nie to może jutro spróbuj z rana?

    Ewik - świetne wiadomości :) Wszystko zmierza w dobrym kierunku :)Oby tak dalej :) Trzymam kciuki :)

    A my byliśmy na kawce i ciachu w naszej ulubionej kawiarni, teraz w tle gra ciho relaksująca muzyczka, ja sączę wczorajsze winko (jeszcze z wesela) i oboje jesteśmy pochłonięci lekturą. Ale za chwilę udajemy się do sypialni :P
    No a jutro do pracy :) Ale ja się już stęskniłam za moimi bachorkami :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 lutego 2014, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ida robiłam wczoraj rano i dalej bladzioch, tez podejzewam ze moze miałam wysoki progesteron i powoli spada, moze jutro w koncu mnie zaleje!

  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 26 lutego 2014, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poczekaj jescze, bo terminu spodziewanej @ jeszcze nie było?

‹‹ 35 36 37 38 39 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego