Forum Starając się - ogólne FASOLKOWE PORADY
Odpowiedz

FASOLKOWE PORADY

Oceń ten wątek:
  • Nina82 Ekspertka
    Postów: 235 414

    Wysłany: 18 marca 2013, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Wam,
    Mam nadzieję, że kiedyś też będę mogła sobie chodzić w ładnej ciążowej sukience.. Już mnie taka jedna w internecie przyciągła, ale jest kosmicznie droga ;-)
    Dziś znów wylądowałam na konsultacji w szpitalu. Wróciłam do pracy po dwutygodniowym L4, już miało być wszystko w porządku, i co? Znów zaczęłam plamić. Prędko do szpitala - na szczęście serduszko bije. Mam leżeć. Więc po jednym dniu pracy, znów muszę iść na L4 :(
    Żeby tylko było wszystko w porządku... Trzymajcie proszę kciuki...

    mauysia, Shagga_80 lubią tę wiadomość

    iv0915nmtn0pw8ol.png

    3jgx3e3kcagyktpu.png
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 19 marca 2013, 07:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymamy kciuki Ninko. Jak trzeba to leż jeszcze długo - grunt, żeby bobas się dobrze rozwijał.
    Trzymaj się!!!

    Nina82, Shagga_80 lubią tę wiadomość

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 marca 2013, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczynki potrzebuje porady...jestem 4dni przed @ zawsze bolały mnie piersi a teraz jedna;/o co chodzi?cos nie tak?

  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 19 marca 2013, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina lez i odpoczywaj ile tylko trzeba!:-)

    Nina82 lubi tę wiadomość

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 19 marca 2013, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzę dziewczyny, że macie taką samą zmułę jak ja :D
    Nie wiem jak dokulam się do domu (pardon - najpierw do żłobka, a potem z syniem, który biega we wszystkich kierunkach tylko nie w stronę przystanku, do domu...)
    Eeech, ja już nie chcę tego zmęczenia...

    Dora lubi tę wiadomość

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 19 marca 2013, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha, no i Dori - powiedz dziś o 19:00 lekarzowi, żeby zrobił jakieś fajne fotki dzieciaczka :) No i czekamy na relację z wizyty na wszystkich możliwych kanałach - a przynajmniej dwóch ;)

    Dora lubi tę wiadomość

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 19 marca 2013, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przez tą klinikę szlag mnie zaraz trafi. Właśnie do mnie dzwonili,ze mojej lekarki dziś nie będzie i chcięli mi proponować inny termin. Tylko,że ja miałam mieć dziś przedłużone zwolnienie i teraz czekam na telefon, ciekawe co wymyślą;/

    A co do zamuły,to tak mam straszną. I znów mnie jakoś mdli dzisiaj.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 marca 2013, 13:58

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 19 marca 2013, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale numer :( Pech to pech! Zobaczymy, czy wynajdą Ci kogoś na dziś.

    Dora lubi tę wiadomość

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 19 marca 2013, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zwolnienie mam do 20.03, wiec umówili mi wizytę na 21.03 do jakiegoś lekarza, ktory mi je przedłuży. Zawsze z nimi jakies problemy.
    Ps to chyba jakis nowy lekarz, bo takiego tam nie było.

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3704 6190

    Wysłany: 19 marca 2013, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina trzymaj się kochana mam nadzieję, że ten czas plamień ustanie i będziesz się cieszyć z ciąży pełną parą.

    Dora ale cię załatwili i przy okazji nas, bo miały być nowe foty. Na szczęście 21 za 2 dni to jakoś wytrzymamy.:)

    Dora, Nina82 lubią tę wiadomość

    Nic nie wychodzi ¯\_(ツ)_/¯ Co zrobić ...
  • Mała Autorytet
    Postów: 403 288

    Wysłany: 19 marca 2013, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki :-)
    No Ja się kurowałam, w niedziele ok , badał mnie lekarz znów, a w poniedziałek rano kaszel :-( Znów lekarz i sie okazałao, że było ok...i że robie sie pomału zmiana i furczenie małe na oskrzelach :-( Niestety mam antybiotyk, złapałam taką chandrę , ze masakra, tak sie cieszyłam, że sie obeszło bez...
    Na dodatek moja psycholożka chora, mogłam do niej jechać wczoraj bo lekarz mi kazał, żebym się uspokoiła (choć staram się naprawdę nie stresować, już ma dało w kość plamienie....:-(), ale ma straszną grypę...
    Mam jedynie nadzieję, ze to niestety od tej pogody (moja mała właśnie skonczyła antybiotyk, moja tata zapalenie oskrzeli) i choroba jednorazowa, bo jak porównuję z 1 wszą ciążą to łapę takiego stracha , że masakra ehh, ale sie użalam...;/

    Ale też myślę oczywiście pozytywnie...no muszę :-) A jak u Was?

    Hehe narazie jeszcze nie wiadomo kto zamieszkała, ale jak się przymierzyłam do imion (bardziej tak , żeby się też rozluźnić i może nawet pośmiać )...to mamy z mężem konflikt...;-p NORMALNE CHYBA :-P

    eiktpc0zzpmvguxh.png

    Nina82, mauysia lubią tę wiadomość

  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 19 marca 2013, 18:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u nas od samego początku pełna zgodność jeśli chodzi o imiona:-)

    Ja juz chyba tez jakiegoś doła łapię, mam wrażenie, że ta zima, zmęczenie i złe zamopoczucie się nigdy nie skończą. A do tego zaliczylam kolejnego pawia a to juz drugi trymestr....

    Mala na pewno masz bezpieczny dla dziecka antybiotyk, spokojna głowa:-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 marca 2013, 19:24

    Nina82 lubi tę wiadomość

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 marca 2013, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Fasolinki :)
    Ja dziś odebrałam wyniki wszystkich badań...jestem naprawdę zadowolona - morfologia praktycznie idealna, hormony tarczycy też TSH spadło mi do 1,41 a Ft4 mam 1,34 (a miałam ostatnio 1,33), glukoza też w normie, Toxoplazmoza IgM i IgG - ujemne. Jedyne co mnie nieco martwi to fakt,że w moczu wyszły mi nieliczne kryształy szczawianu wapnia...poczytałam nieco właśnie no i póki co nie martwię się...zobaczymy co jutro ginka powie :)

    Dora, Nina82, mauysia lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 marca 2013, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ninka, nic się nie martw, odpoczywaj w domku,a będzie dobrze na bank:)

    Mała, ja w ciąży przechodziłam AH1N1 i dostawałam lek podobno bardzo mocny ale wszystko było ok :) Będzie dobrze,nie martw się :)

    Nina82 lubi tę wiadomość

  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 20 marca 2013, 06:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewuszki,

    Mała -- dobrze, że piszesz, zastanawiałam się właśnie co u Ciebie. Tak jak pisze Dora - na pewno lekarz wiedział, co Ci zapisywał. A na pewno niestosownie leczona Twoja dolegliwość mogłaby mieć większe konsekwencje dla dzidziusia.
    A kaszlesz też? Bo ostatnio Bella pisała, że to chyba przez kaszel jej się wtedy odkleiła ta kosmówka i wylądowała w szpitalu! Więc kaszel to poważna sprawa...

    DOra - no jakoś przebolejemy do jutra. Grunt, że lekarka wypisze Ci zwolnienie. Czyli jednak jesteś gdzieś na umowie o pracę, tak?

    Shagga - fajnie, że wyniki w porządku - poza tym moczem, ale podejrzewam, że raz dwa uda się te szczawiany wyeliminować jakimś specyfikiem. Masz dziś wizytę, prawda??

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • Mała Autorytet
    Postów: 403 288

    Wysłany: 20 marca 2013, 07:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki :-) No Ja mam taką nadzieję :-) Dzięki za miłe słowa :-)
    Ale doczytałam ( bo mnie bratowa wystraszyła, że to niedobrze, że teraz antybiotyk, bo jeszcze fakt nie ma łożyska....), a znów jak wyczytałam, że to chyba lepiej bo jeszcze nie ma się jak przedostać do dzidzi ...i bądź tu mądrym...Pozatym lekarz mówił, że Duomox jako jeden lub jedyny wogóle przez łożysko nie przenika...

  • Mała Autorytet
    Postów: 403 288

    Wysłany: 20 marca 2013, 07:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mauysia wrote:
    Cześć dziewuszki,

    Mała -- dobrze, że piszesz, zastanawiałam się właśnie co u Ciebie. Tak jak pisze Dora - na pewno lekarz wiedział, co Ci zapisywał. A na pewno niestosownie leczona Twoja dolegliwość mogłaby mieć większe konsekwencje dla dzidziusia.
    A kaszlesz też? Bo ostatnio Bella pisała, że to chyba przez kaszel jej się wtedy odkleiła ta kosmówka i wylądowała w szpitalu! Więc kaszel to poważna sprawa...

    DOra - no jakoś przebolejemy do jutra. Grunt, że lekarka wypisze Ci zwolnienie. Czyli jednak jesteś gdzieś na umowie o pracę, tak?

    Shagga - fajnie, że wyniki w porządku - poza tym moczem, ale podejrzewam, że raz dwa uda się te szczawiany wyeliminować jakimś specyfikiem. Masz dziś wizytę, prawda??

    Noo kasłałam dziś w nocy...masakra. I chyba mam w d....( za przeproszeniem syrop) bo odkrztusza i jest gorzej....Wczoraj wypiłam właśnie do południa łyżeczkę stołową, a w nocy rzeź...tak męczył. Teraz dużo mniej, i chyba zostanę przy samym antybiotyku. Przedwczoraj piłam swój z cebuli i było ok, ale już mnie cofało od niego i nie dałam rady i wzięłam Drosetux- że też wolno. Dziękuję bardzo...
    Ja w niedziele miałam wszystko ok, w poniedziałek małe szmery i własnie mały kaszel robił się większy, ale po antybiotyku już lżej...

  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 20 marca 2013, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To, za radą Belli, jak kaszlesz, to "skulaj" się maksymalnie.

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • Mała Autorytet
    Postów: 403 288

    Wysłany: 20 marca 2013, 07:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mauysia wrote:
    To, za radą Belli, jak kaszlesz, to "skulaj" się maksymalnie.

    Narazie obserwuje, patrze, masakra. Biorę Duphaston nadal, mam jakiś brązowy śluz codziennie ale jednorazowy ciut więcej ( w sumie z rana) a potem cały dzień normalny, bo tego pilnuję. Nie robię paniki bo to gorzej działa, ale owszem bardzo bacznie się przyglądam. Strasznie to męczy. Ja mam takie pojedyncze "odkaszlnięcia", coś ta noc mi dowaliła i chyba dam spokój z syropem bo ogólnie nie czuje się źle bardzo, wczoraj mnie głowa bolała, az myślałam, że pęknie, ale w końcu zrobiłam kawkę małą słabą i przeszła.

    Nie wiem ale i z moim M jakos sie szczypiemy ostatnio, wczoraj znowu mała sprzeczka, a Ja to przeżywam , może też ja przesadzam w słowach a tego nie widzę...ehhh

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 marca 2013, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mauysia wrote:
    Cześć dziewuszki,

    Mała -- dobrze, że piszesz, zastanawiałam się właśnie co u Ciebie. Tak jak pisze Dora - na pewno lekarz wiedział, co Ci zapisywał. A na pewno niestosownie leczona Twoja dolegliwość mogłaby mieć większe konsekwencje dla dzidziusia.
    A kaszlesz też? Bo ostatnio Bella pisała, że to chyba przez kaszel jej się wtedy odkleiła ta kosmówka i wylądowała w szpitalu! Więc kaszel to poważna sprawa...

    DOra - no jakoś przebolejemy do jutra. Grunt, że lekarka wypisze Ci zwolnienie. Czyli jednak jesteś gdzieś na umowie o pracę, tak?

    Shagga - fajnie, że wyniki w porządku - poza tym moczem, ale podejrzewam, że raz dwa uda się te szczawiany wyeliminować jakimś specyfikiem. Masz dziś wizytę, prawda??

    Hej:)
    Mauysia, racja dziś do ginki biegnę :) Jeszcze 7h 35 min, hehehehe

    Mała, ja z Kubą też dostałam na coś Duomox (swoją drogą to dotąd stoi w apteczce, bo ostatecznie nie wzięłam go, ale skoro i ja zapisane miałam to w ciąży to może rzeczywiście w ciąży przepisuje się go. A co do syropu wykrztuśnego to może zażyłaś go wieczorem,co? I może dlatego męczył Cię w nocy? A syrop wykrztuśny można najpóźniej o 17 wziąć a potem już nie. Życzę zdrówka :)

    Mała lubi tę wiadomość

‹‹ 16 17 18 19 20 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ