Forum Starając się - ogólne FASOLKOWE PORADY
Odpowiedz

FASOLKOWE PORADY

Oceń ten wątek:
  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 23 marca 2013, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj mi się śniło,że urodziłam córeczkę. A w snach jest podobno na odwrót:-P

    Nina82 lubi tę wiadomość

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 marca 2013, 07:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie wczoraj (w nocy z piątku na sobotę śniły się UWAGA karaluchy, brrrrrrrrrrr) ...teraz po fakcie mogę sprawdzić w senniku co to znaczy, bo dotąd uważałam,że sny są odbiciem podświadomości i zwykle gdy o czymś myślałam w ostatnim czasie to w snach potem to się pojawiało...ale o karalichach? Chyba w ogóle nie myślałam ostatnio!

  • rubi67 Autorytet
    Postów: 1941 2296

    Wysłany: 24 marca 2013, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina82 wrote:
    Cześć Wam, mam wrażenie, że Wam ta ciąża jakoś tak znośniej idzie niż mi. Mdłości co prawda już mi przechodzą, ale wciąż drżę czy będzie wszystko dobrze z dzidzią. Przejście trochę więcej niż kilkudziesięciu metrów kończy się u mnie bólem brzucha i pleców. Macie coś takiego? Bóle nie są silne, jednak pojawiają się ewidentnie po "wysiłku". Gdy wypoczywam nic mi się nie dzieje.

    Nina, ja nie odczuwam zadnego bolu plecow, czasem mnie tylko w dole brzucha kluje. W sobote sie nie obijalam w pracy a wrecz przeciwnie, bo bylam sama ( pracuje w gabinecie stomatologicznym ) ale nie odczuwalam nawet wiekszego zmeczenia. Wypoczywaj jak najwiecej. Trzymaj sie.

    Nina82 lubi tę wiadomość

    kjmnp07wv7btz8gg.png
    w57vtqyw3stplbvj.png


  • Mała Autorytet
    Postów: 403 288

    Wysłany: 24 marca 2013, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina82 wrote:
    Cześć Wam, mam wrażenie, że Wam ta ciąża jakoś tak znośniej idzie niż mi. Mdłości co prawda już mi przechodzą, ale wciąż drżę czy będzie wszystko dobrze z dzidzią. Przejście trochę więcej niż kilkudziesięciu metrów kończy się u mnie bólem brzucha i pleców. Macie coś takiego? Bóle nie są silne, jednak pojawiają się ewidentnie po "wysiłku". Gdy wypoczywam nic mi się nie dzieje.

    No to chyba Ja też tak drżę. :/ Teraz kończę antybiotyk, w miedzy czasie miałam krwawienie, plamienia ( w sumie teraz jak coś więcej zrobię to niby widzę , że maluśkie wracają, ale nie chce się dać zwariować, bo nie robię max ciężkich rzeczy...) Trzeba się chyba wziąć w garść, bo oszaleć można...
    PS. dziewczynki macie może nie wiem takie dni zwątpienia, ze byście płakały non stop? Ja szczerze w 1 ciąży nie miałam ani zachcianek, ani humorów, a teraz jest po prostu masakra, chodzę jak bomba, i to dosłownie....Jak np 4 dni jest spoko następne 2-3 jest tak dołujące , że szok. No można dostać świra :-(

    Nina82 lubi tę wiadomość

  • Amicizia Autorytet
    Postów: 2578 2367

    Wysłany: 24 marca 2013, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witajcie :)

    ostatnio nie mialam czasu i sił. w piątek nocowalam u przyjaciółki bo nasi mężowie poszli na męskow wyprawe, czyli Ekstremalną Drogę Krzyżową z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskije i umówiłysmy się że będę u nich nocować, bo przyjaciółka rano jak dadza znać pojedzie po nich samochodem a ja zostane z jej córeczką żeby było więcej miejsca w samochodzie :)

    a wczoraj wieczorem mialam bardzo bliskie spotkaniez wc :( i to chyba z 6-7 razy od ok 19 do 23!!! masakra wymiotowałąm po wszytskim nawet po wodzie mineralnej! przestalam dopiero po drugiej tabletce tej co mi ginka przepisala!!! tak źle to nie było jeszcze, a mieliśmy jechać na imieniny do mojej cioci, i w sumie jechalismy tylko jak mialam przymusowy postoj to się okazało ze musimy wracac, bo w tym wszytskim najgorsze jest jeszcze to, że od razu siusiam, nawet tego nie czuje i nie moge kontrolowac i to idzie szybciej niz wymioty!!! masakra!!! ja chce juz miec duzego dzidziusia poza poza brzuszkiem!!!

    przez te mdlosci dzis na nedzieli palmowej nie mielismy palmy :( jak M byl wczoraj w biedronce mowilam zeby kupil zeby popatrzyl bo zwykle mieli, to powiedzial ze nie szukal, ze zapomniala ale ze tez mu sie w oczy nie rzucila, a dzis po kosciele musielismy isc do sklepu niestety(jak ja nie lubie w niedziele robic jakichkolwiek zakupów) i co widze!!! jeszcze dobrze nie weszlam do biedronki a tam palmy przy wejsciu stoja a drugie przy kasie, ah te chlopy!!!

    wracam do łóżka pozdrawiam cieplutko i trzymajcie sie dziewczynki :)

    tpb9ue9.png
    20110521580820.png
  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 25 marca 2013, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ami oby Ci to przeszło, bo to już jest przegięcie jak Ty się musisz męczyć.

    A co do pozostałych- odpoczywajcie póki możecie. Teraz jest świetny czas aby wasi m. przejęli znacznà część domowych obowiązków. Ja teraz nie gotuje i nie zbliżam się nawet do zmywarki.

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 marca 2013, 08:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dora wrote:
    Dzisiaj mi się śniło,że urodziłam córeczkę. A w snach jest podobno na odwrót:-P

    Hej, mnie dziś śniło się,że urodziłam córeczkę (ku mojej radości podobną do mnie) :) Pikanterii mojej historii dodaje fakt,że urodziłam zaocznie, hehehe po prostu przynieśli mi ze Szpitala,hehehe
    Ja tam nie interpretuję tego tak, że skoro śniła mi się dziewczynka to urodzę chłopca, raczej wiem, że podświadomie jednak chciałabym mieć dziewczynkę tym razem i to dało upust w moim śnie :)

    Ami, biedactwo nie zazdroszczę :( Ja objawów ciążowych już prawie nie mam...ale za to od wczoraj jestem przeziębiona mam mega katar, więc głowa boli nieziemsko :( I gdyby nie to, że mam robotę to dziś też przeleżałabym cały dzień w łóżku...a pomyśleć, że mam sporo roboty od Szefa...a jutro i pojutrze wizyty z Młodym u specjalistów :(

  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 25 marca 2013, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I ja witam "ciążówki" :)
    No tak... Przerąbane z tymi mdłościami... ba... mdłości to pal licho. Z wymiotami! Na szczęście to ostatnie mnie omija. Ale mdłości nadal mi się włączają tak między 13 a 14.
    Ami, to ja się cieszę, że nie miałam jeszcze żadnego "ciążowego" snu, bo jakby mi się przyśniła jakaś płeć, to też pewnie podświadomie bym ją "wolała" w realu, a tego chcę uniknąć :) Zobaczymy jak wyjdzie (a raczej już wyszło :) ) w losowaniu!

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 25 marca 2013, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie odebrałam wiadomość ws. TESTU PODWÓJNEGO PAPPA- WYNIK PRAWIDŁOWY!!!

    Amicizia, Shagga_80, mauysia, anna_w, Mała, Nina82, Fedra, BellaRosa lubią tę wiadomość

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 marca 2013, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dora wrote:
    Właśnie odebrałam wiadomość ws. TESTU PODWÓJNEGO PAPPA- WYNIK PRAWIDŁOWY!!!

    Ja cały czas zastanawiam się, czy za tydzień i mnie lekarz nie namówi na ten test...a Stary chyba zabije mnie ;)

  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 25 marca 2013, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shagga decyzję podejmiecie na podstawie tego co zobaczycie na usg genetycznym.

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 marca 2013, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dora wrote:
    Shagga decyzję podejmiecie na podstawie tego co zobaczycie na usg genetycznym.

    Ja tak nastawiałam się, wiesz - jak wyjdzie coś nie tak to wtedy robić test PAPPA ale z drugiej strony samo USG w jakiś 85% może wykryć jakieś nieprawidłowości a z testem to już 95% chyba ...ja to bym badała wszystko :) Ale chyba puściłabym nas z torbami :( Samo USG 260 zł do tego test PAPPA 200 zł...a że tego samego dnia mamy wizytę u prof. Młodego (130 zł) i doliczyć paliwo i koszt naprawy mojego telefonu to kwota robi się spoooooooooooooooooora :(

  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 25 marca 2013, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Strasznie drogie są te badania. Lekarze nieźle z nas zdzierają. Samo nagranie badania usg na płytkę cd kosztuje u niektórych 50zł.

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • magdalenek Koleżanka
    Postów: 54 34

    Wysłany: 25 marca 2013, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczęta :)
    chciałabym się pochwalić, ze noszę w sobie 300 gram zdrowego mężczyzny :D

    ps. ja test Pappa robiłam prv (nie załapałam się na refundowany bo 35 lat kończę dopiero we wrześniu)
    i płaciłam 650 pln (250 usg i 400 test z krwi)..ale przynajmniej sie uspokoiłam jak odebrałam wyniki :D

    mauysia, Amicizia, Shagga_80, Nina82, Fedra lubią tę wiadomość

    dev230pr___.png
  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 25 marca 2013, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdalenku w takim razie gratuluję chłopca:-)

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • Amicizia Autorytet
    Postów: 2578 2367

    Wysłany: 25 marca 2013, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczynki gratuluję wam pozytywnych wyników a Tobie Magdalenek poznania już płci :)

    ja osobiście takich badan nie będę robić, nie mam żadnych wskazań i jak lekarz mnie nie skieruje na nie to na pewno sama prywatnie się nie wybiorę i nie ze względu na kasę :) po prostu nie chce się niepotrzebnie stresować a wierzę że dziecko będzie zdrowe, a nawet jeśli okaże się inaczej to i tak będziemy je mocno kochać :) a w z tego ci się orientuje to w tych badaniach głównie chodzi o te z upośledzeniami umysłowymi jak np. zespół downa a wszystkie inne wady, które mogą wymagać operacji itd są normalnie na wizycie na zwykłym usg robione? jeśli się mylę to mnie wyprowadźcie z błędu :)

    pozdrawiam cieplutko :)

    tpb9ue9.png
    20110521580820.png
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 26 marca 2013, 07:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dori, super, że masz takie dobre wyniki.
    Magdalenek - świetnie wieści. Kolejny ovufriendowy chłopaczek będzie :)
    Ja też się raczej na PAPPA nie wybieram, no chyba, że będzie konkretny powód do niepokoju po czwartkowym USG (tfu tfu!!!).

    Niepokoję się tym, że od dwóch dni mój mocz ma lekko rudy kolor - chyba jak nigdy :/ W weekend serduchowałam z M i od tego czasu tak mi się zrobiło... Trochę się tym martwię, ale jutro oddam mocz do analizy i okaże się co i jak...

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 26 marca 2013, 07:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mayus byc moze otarliscie rozpulchniona i spulchniona szyjkę macicy?! ale lepiej sprawdzić.

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 26 marca 2013, 07:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No, trochę na pewno otarliśmy, bo poprzednie serducho było pod koniec stycznia, więc trzeba było przetrzeć szlaki ;) trochę szczypało potem, fakt.

    ALE:
    Po burzy mózgów wykonanej na "plemniczce" oświeciło mnie (a pomogły mi w tym dziewczyny), żeby to chyba przez sok burakowy, który zrobiłam w sokowirówce w sobotę!!! Ale proste rozwiązanie! Tzn. mam nadzieję że to to, ale raczej tak...

    Shagga_80, Nina82 lubią tę wiadomość

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 26 marca 2013, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzeba było mówić, że się buraczków najadłaś;-):-P

    Shagga_80 lubi tę wiadomość

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
‹‹ 20 21 22 23 24 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ