Gorące mamuśki 🤰❤️
-
WIADOMOŚĆ
-
Apropo wcześniaków, zwłaszcza naszych - Matyldzi i Tymusia - właśnie skończyłam czytać książkę Małgorzaty Nocun „Wczesne życie” o wcześniakach właśnie. Ona urodziła wcześniaka koło 29 tc (już dokładnie nie pamietam) i opisuje jak to wszysyko wyglada od wewnątrz, jak czekała na jakiekolwiek informacje, jak się obwiniała ze to jej wina, jak próbowała odciągać pokarm, spotkania z matkami w pokoju laktacyjny. Ja na każdej stronie miałam łzy w oczach, ale jednocześnie to mi otworzyło oczy, bo ja nie miałam pojęcia jak to naprawdę wyglada. Nawet czasem sobie w ciazy myślałam „a mogłabym już urodzic” a nie miałam pojęcia z czym to się wiąże! Dlatego teraz mam tak ogromny szacunek dla mam wcześniaków, normalnie wszystkim tym mamusiom należy się medal!
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 sierpnia 2021, 23:44
Gagatka, Ania81, kiniusia270, Inaa89, KarolinaMaria, SzalonaOna, Clover, dmg111 lubią tę wiadomość
-
Cześć Dziewczyny, my nadal wakacjujemy.
Z jednej strony nie jest łatwo, Ola sie denerwuje w wozku i jest jej gorąco, ale minęła goraczka i wróciło radosne dziecko.
W pierwszej połowie dnia robimy wycieczki, dzis Alicante, jutro zamek w górach. Moje dziewczyny lubią jak coś sie dzieje i sa spokojniejsze.
Po poludniu basen, mamy tu tez siłownię wiec ja robie codziennie krótki trening.
Ola dzis spróbowała gazpacho - hiszpańskiego chłodnika i papki z arbuza. Starsza szaleje na basenie..
Przesyłam Wam foteczkę i buziaki.
Ounai, super z tym bieganiem. Ja nie znoszę ale moj mąż biega regularnie i mówi, ze lubi te endorfiny.
Motylku, Matyldzia dopiero co sie urodziła a tu juz taka duża panna.
Zresztą, ale czas leci. Rok temu czekaliśmy na Martę a tu juz tyle bobasów. Ja bylam w Chorwacji z Olą w brzuchu. Zobaczcie, ile może się w rok wydarzyć.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 sierpnia 2021, 06:40
kiniusia270, Annia, Ania81, Lalia, Suszarka, Ulaa, KarolinaMaria, AgataAgatka, SzalonaOna, Inaa89, calanthe, Clover, Ladyo, kic83, Ewa88 , dmg111 lubią tę wiadomość
It ain't about how hard you can hit. It's about how hard you can get hit and keep getting forward. That's how the winning is done".
Córeczka 2016
Córeczka 2021
Leczenie:
metformina, letrox, clexane 0,4, acard, metypred, metyle, dopegyt
06.2019, 03.2020
Ja: Hashimoto (TSH 0,3)
owulacja jest - monitoring ok
sono hsg (grudzień 2019) - ok
MTHFR_1298A>C w układzie homozygotycznym nieprawidłowym
wit D3 ok
homocysteina ok
graniczna insulinooporność ==> dieta + metformina
zespół antyfosfolipidowe - ujemne
ANA 1 ujemne
On: teratozoospermia (02.2020), słaba morfologia, reszta ok
Suple: androvit, wit c 1500, cynk, selen, folian, d3, l-karnityna -
Gagatko uwielbiam Hiszpanię 😍
Niestety ostani raz byliśmy 2 lata temu i też okolice Alicante 😊 a dokładnie miejscowość Torrevieja 🏖️
Myślę, że jeśli covid i jego kolejne fale nie pokrzyżują nam planów, to na wiosnę się tam wybierzemy, a jeśli nie na wiosnę, to z pewnością pod koniec wakacji 😊Gagatka lubi tę wiadomość
-
Ladyo, ten trener mnie jawnie wyśmiewał przez kilka zajęć. Mam słabe ręce, a trafiło się akurat ćwiczenie z falowaniem linami. Przez pierwszą serię próbował mnie motywować i dawać porady. A w kolejnych już leciały niewybredne teksty, np. no bez przesady znowu że to takie ciężkie, o Jezu znowu Ty tutaj? To nie pocwiczysz tylko będziesz znowu stała itp. i przy tym mi się dosłownie śmiał w twarz. Czasem komentował to co robiłam do innych osób i śmiali się razem. Wiesz, zdaję sobie sprawę że to tylko gadanie...ale ja byłam osobą z której się wiecznie wyśmiewano w szkole, bo byłam gruba i dobrze się uczyłam... Na WFie zawsze dobiegałam ostatnia, nikt mnie nie wybierał do drużyny. Przez tego idiotę wszystkie te wspomnienia do mnie wróciły.Iga ❤️ 7.01.2021
Jagoda ❤️ 7.04.2022 -
Suszareczko, a wg mnie nic nie usprawiedliwia tego trenera! "Takie gadanie" jest totalnie nieprofesjonalne i nie mam pojęcia co ma na celu 😒
Dużo otyłych osób wstydzi się chodzić na siłownię, bo boją się spojrzeń i komentarzy innych osób, a ja jestem zdania, że to że na tą siłownię przychodzą to znak że chcą popracować nad swoim zdrowiem i ciałem i to jest ekstra! I powinno się wspierać a nie głupio komentować! Każdy od czegoś zaczyna i zadaniem trenera jest motywowanie do tego żeby się nie poddać mimo trudnych początków.
Jedyny wyjątek, taki mały, stanowią dla mnie osoby które przychodzą a nic nie robią, a obecność na siłowni traktują jako wymówkę że przecież "ćwiczą".
Dla przykładu na moją siłownię przychodzą trzy bardzo otyłe dziewczyny, siadają na rowerkach, włączają najlżejszy program i albo plotkują albo siedzą zapatrzone w telefony i z ręką na sercu, dużo więcej dobrego zrobiłyby idąc na spacer niż siedząc na tych rowerkach, które praktycznie za nie jadą.
A ostatnio też przyszła bardzo otyła dziewczyna, wzięła sobie malutkie hantelki i ćwiczyła! I to było ekstra, bo nie szkodzi że to był mały ciężar, ale była na maksa zaangażowana! Szkoda tylko, że schowała się w najciemniejszym kącie siłowni, bo nie powinna się wstydzić, powinna być dumna że pracuje nad sobą 💪Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 sierpnia 2021, 08:52
Clover, Suszarka, Gagatka lubią tę wiadomość
-
Gagatko- super, wypoczywajcie!
Dziewczyny ile jeszcze może trwać bunt na wózek?😲myślałam,że minie a tu już miesiąc czasu i dalej bez zmian. Specery to koszmar, czasami jak zaśnie w domu,to pędzę na spacer bo inaczej nie ma opcji. Ale ze u nas czasem tylko jedna drzemka(15min) w ciągu dnia,to nie zawsze taka.opcja się sprawdza.
Na chustę też jest bunt 🤦Gagatka lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny, ja też nie lubiłam kiedyś biegać. Najpierw chciałam biegać z przyjaciolka, ale ona ubzdurała sobie, że im szybciej się biegnie tym lepiej więc zrezygnowałam. Później nadal wydawało mi się, że to trzeba biec bez przerwy i dalej tego nie lubiłam. Dopiero jak zrozumiałam, że mogę równie dobrze robić marszobiegi i mam prawo biegać sama, we własnym tempie i bez oceniania polubiłam tą formę sportu. Niestety nadal jest jakieś takie przekonanie, że marszobieg to nie jest bieg i nie można tak robić, bo maszerując "oszukujesz" i wcale nie biegasz. Nadal się z tym spotykam, nawet mój mąż tak uważa. Tylko, że ja się tym już zupełnie nie przejmuję
Za to wielu tych form sportu, które Wy wymieniacie ja z kolei nie lubię.
BTW, Motylku, Ty też powinnaś poczekać z bieganiem na opinie fizjo bo to niestety bardzo obciąża brzuch, zwłaszcza jeśli tak jak u Ciebie nie są wzmocnione mięśnie głębokie i mięśnie kręgosłupa.
Gagatko ale pięknie wyglądacie! Śliczny wózek
U nas dziś paskudna pogoda. Wczoraj cały dzień lało, a dziś zimno i ponuro.SzalonaOna, Suszarka, Gagatka lubią tę wiadomość
-
ZielonaHerbata wrote:Gagatko- super, wypoczywajcie!
Dziewczyny ile jeszcze może trwać bunt na wózek?😲myślałam,że minie a tu już miesiąc czasu i dalej bez zmian. Specery to koszmar, czasami jak zaśnie w domu,to pędzę na spacer bo inaczej nie ma opcji. Ale ze u nas czasem tylko jedna drzemka(15min) w ciągu dnia,to nie zawsze taka.opcja się sprawdza.
Na chustę też jest bunt 🤦 -
nick nieaktualnyJa lubię biegać, niestety przez pandemię przestałam.
W szkole nienawidziłam biegać, dosłownie. Zawsze ostatnia lub w końcówce...
Ale jak samemu się biega to jest inaczej. Ja zakładałam słuchawki na uszy i biegłam. Biegłam po prostu na tyle na ile miałam siłę. Biegam bardzo wolno, ale to nie ma dla mnie żadnego znaczenia. 🙂 Teraz nie biegam bo się zaniedbałam w tym za bardzo, żeby w ciąży zaczynać od nowa. Muszę powiedzieć, że dla mnie bieganiejest najlepsze właśnie na głowę. Mam czas, żeby pobyć sama ze sobą, pomyśleć. ☺️
Dla mnie z kolei siłownia to zupełnie nie moja bajka. Nudzą mnie ćwiczenia przy sprzętach, zajęć grupowych nie lubię. Ja jestem taka samotna wyspa, lubię po swojemu, w swoim tempie. ☺️
No i ja lubię w terenie coś robić. Właśnie bieganie, rower czy teraz chociażby spacery. Ze spacerów teraz wracam z inną energią. Jestem szczęśliwsza, więcej mam siły ☺️
Lalia, Ounai, Clover lubią tę wiadomość
-
Jeszcze bardzo dużo mi brakuje żeby osiągnąć prawidłową wagę ciała i nadal walczę z nadwagą, ale... Jeśli któraś z Was się załamuje, ma wrażenie, że nie warto walczyć, że waga spada po 100g tygodniowo albo wcale, to pamiętajcie. U mnie często spadek wynosił 0,5kg na 3 tygodnie. Mam zaburzenia metabolizmu a mimo wszystko walczę bez leków. Wiele miesięcy nie mogłam się wspomagać ćwiczeniami, dlatego dziś jestem niesamowicie dumna z siebie.
Moje -7kg (od stycznia)
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 sierpnia 2021, 09:26
SzalonaOna, calanthe, kiniusia270, Zulugula, Fragaria, Clover, Annia, Ladyo, Ania81, kic83, Suszarka, kar_oliv, Lalia, Gagatka, dmg111 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Ounai powiem Ci, że aż ciężko uwierzyć, że to tylko 7 kg, naprawdę wizualnie efekty są milion razy lepsze!
Dziewczyny, mój tata miał tomografię i ma stabilizację choroby! Chemia działa na tyle, że nowotwór nie rośnie! Tak się cieszę, że dostaliśmy jeszcze trochę wspólnego czasu.Fragaria, ZielonaHerbata, KarolinaMaria, SzalonaOna, Zulugula, Clover, Ounai, Ladyo, kic83, kiniusia270, Suszarka, kar_oliv, Lalia, Ewa88 , Gagatka, dmg111, Ania81 lubią tę wiadomość
Mikołaj 💗 07.09.2020
Adam 💗28.05.2023 -
Suszarko doskonale Cię rozumie, ja tez w szkole na wf miałam tak jak Ty….takiego trenera to powinni z pracy wyrzucić, to jest jakiś skandal. Sama jak zaczynałam chodzić na crossfit to się wstydziłam, jakby mi ktoś tak powiedział to bym chyba z płaczem wyszła… ja sama do swojego trenera mówię ze on jest jaki spowiednik, zna moje największe sekrety (np moja wagę, wymiary właśnie) i muszę mu ufać żeby do niego chodzić. Ounai zmiana niebo a ziemia! I to osiągnęłaś swoim samozaparciem i uporem! Brawo! Możesz być z siebie dumna!