X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Gorące mamuśki 🤰❤️
Odpowiedz

Gorące mamuśki 🤰❤️

Oceń ten wątek:
  • Enigvaa Autorytet
    Postów: 4067 5463

    Wysłany: 24 lipca 2020, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meggi110818 wrote:
    Tak słabo widać xD
    Ja chodzę w obcisłych, bo uwielbiam jak go widać xD
    Ja obrałam technike,że lepiej obcisłe bo widać,że ciążowy. A w luźnych po prostu jakbym była gruba 😂

    14+2 zdjecie robione jesli dobrze pamietam 🤪
    5e57adf7f5c8.jpg

    Zulugula, Lalia, KarolinaMaria, dmg111, Inaa89, Iryska, doomi03, kar_oliv, Wik89, luthienn lubią tę wiadomość

    🔸28 lat
    _______________
    14.01.2021 Malwinka ❤️
  • Julik Autorytet
    Postów: 1980 2206

    Wysłany: 24 lipca 2020, 16:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wlasnie zastanawiam sie czy na wesele założyć coś obcislego zeby podkreslic brzuszek. Nie wiem jeszcze co. Czy mam taka spodnicerozkloszowana za kolano cekinowa i do tego top czarny. Podoba mi sie ten zestaw, ale nie wiem czy nie wygladam w nim wlasnie po proatu grubo a nie ciazowo. 🤷‍♀️

    30.03.2020 ⏸ 3+3
    24.04.2020 7+0 💓1.06cm
    Wizyty:
    23.05.2020 11+1 5.08cm
    1.06.2020 12+3 USG I trymestr 6cm
    1.07.2020 16+5
    30.07 2020 20+6
    5.08.2020 21+5 USG II trymestr- Synek 💙 535g
    11.09.2020 27+0 💙1249g
    21.10.2020 32+5
    4.11.2020 34+5 USG 💙 2800
    25.11.2020 37+5
    Synek urodził się:
    22.12.2020 41+4 3850g, 56 cm
    atdcjw4zlv6fg5d4.png
  • Ounai Autorytet
    Postów: 16532 23293

    Wysłany: 24 lipca 2020, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pokażę Wam co moje dziecko wyprawia wieczorami, zacznijcie od 30 sekundy ;)

    https://youtu.be/eiXN5rHEOYU

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lipca 2020, 16:59

    Enigvaa, dmg111, kiniusia270, Sylwucha, Inaa89, Annia, kic83 lubią tę wiadomość

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml

    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4

    Rośnij maluszku
    preg.png
  • Meggi110818 Autorytet
    Postów: 4537 3620

    Wysłany: 24 lipca 2020, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julik wrote:
    No wlasnie zastanawiam sie czy na wesele założyć coś obcislego zeby podkreslic brzuszek. Nie wiem jeszcze co. Czy mam taka spodnicerozkloszowana za kolano cekinowa i do tego top czarny. Podoba mi sie ten zestaw, ale nie wiem czy nie wygladam w nim wlasnie po proatu grubo a nie ciazowo. 🤷‍♀️

    Ubierz się we wszystkie propozycje i pokaż nam, bo tak bez foto ciężko ocenić

    Julik lubi tę wiadomość

    O ❤️
    Z ❤️
  • Enigvaa Autorytet
    Postów: 4067 5463

    Wysłany: 24 lipca 2020, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ounai 😱😱 az zaniemowilam. Nie potrafie sobie jeszcze tego wyobrazic.. To boli? :)

    🔸28 lat
    _______________
    14.01.2021 Malwinka ❤️
  • Zulugula Autorytet
    Postów: 9225 15303

    Wysłany: 24 lipca 2020, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ounai wrote:
    Pokażę Wam co moje dziecko wyprawia wieczorami, zacznijcie od 30 sekundy ;)

    https://youtu.be/eiXN5rHEOYU

    O żesz! Ale strzał! 😀

    💙
    💗
  • Lalia Autorytet
    Postów: 8510 18607

    Wysłany: 24 lipca 2020, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, robicie miód na moje serce dodając zdjęcia ubranek, uwielbiam je oglądać 😍😍😍
    Doomi03, Edyciak pochwalcie się swoimi zdobyczami!
    Casteam, Suzi, Zulu cuda słodkości upolowalyscie 🤩

    Edyciak, mój brat niedawno rozstał się z dziewczyną i ile razy przyjechałam do niego i rodziców, to nie chciał gadać, aż w końcu przyjechał do mnie jak byłam sama i dopiero wtedy wszystko wyrzucił z siebie. Może i Twojemu bratu byłoby łatwiej pogadać w cztery oczy i powiedzieć, co go dręczy??😉

    Ounai, mega słabo z tą delegacją męża 😔 pytanie ile on miał do gadania w tym temacie, a na ile musiał się zgodzić i już.. Co nie zmienia faktu, że na pewno będzie Ci ciężko i bez pomocy sobie poradzisz, jak nie raz, ale będziesz wykończona, a Twoje zdrowie i spokój są teraz bardzo ważne 😘 skoro wiesz, że teściowa przyniesie więcej szkody niż pożytku, to ja bym z niej zrezygnowała i poprosiła mamę czy rodzeństwo żeby po prostu byli w gotowości 👍

    Ja się wkurzyłam na mojego męża.. O pierdołe i to tak bzdurną, że masakra.. Moi rodzice mieszkają na wsi 40 km od nas i jeździmy do nich co ok. 2 tygodnie w weekend. Od dwóch tygodni mówię mojemu mężowi, że 26 lipca w niedzielę moja babcia ma imieniny (Anna) (mieszka obok moich rodziców) i że na pewno w weekend do niej pojedziemy. Babcia zawsze robi imieniny na które zaprasza dzieci i wnuki i to jedna z niewielu okazji żebyśmy się całą rodziną zobaczyli. Ja jestem mega rodzinna i związana z dziadkami, kuzynami itd a mój mąż za swoją rodzinę uważa tylko swoich rodziców. W tym tygodniu mąż zaczął coś przebąkiwać że wolałby jechać w sobotę. W sobotę z teściem mają skręcać szafy w pokoju dziecka, to myślałam że chce "odwalić" wszystko w sobotę, a po prostu w niedzielę cały dzień odpocząć. Więc mu mówię, że jeśli babcia nie będzie robić rodzinnej imprezy to mi obojętne czy pojedziemy w sobotę czy w niedzielę bo zależy mi żeby jej złożyć życzenia po prostu, no ale jak zadzwoni i powie ze zaprasza na konkretny dzień no to pojedziemy wtedy co zaprosi. No i wczoraj wyszło szydło z worka, bo mąż się w końcu przyznał, że chce jechać w sobotę, bo w niedzielę o 17 jest jakieś zakończenie Ligii angielskiej w sensie jakiś ostatni mecz sezonu, a mój mąż jest mega fanem sportu. Ciśnienia mi już trochę podskoczyło no ale babcia nie dzwoniła więc powiedziałam że jak nie zadzwoni a moi rodzice będą mieć wolne popołudnie w sobotę to możemy jechać w sobotę. Ale 15 min po tej rozmowie babcia zadzwoniła i nas zaprosiła na niedzielę na 16. I mówię do męża, to się wkurzył, nic się nie odzywał. No bo wiecie. Licząc że u babci posiedzielibyśmy ze 2 h i jeszcze 40 min w drodze do domu to bylismysmy w domu na 18:40 czyli akurat cały mecz by przegapił. I wieczorem go pytam pojedziemy to powiedział że przecież nie ma innego wyjścia.
    I dzisiaj mi napisał smsa po pracy, że jedzie na siłownię i czy nie mogłabym rozważyć możliwości, że jednak jutro pojedziemy do moich rodziców i dziadków, że nawet jeśli chcę to na pół dnia, że wtedy będziemy mogli spokojnie z babcią posiedzieć a nie w zamieszaniu rodzinnym. I żebym to przemyślała i się nie wkurzała i że mnie kocha itd.
    I mam teraz trochę wkurw, bo wiecie, to nie chodzi tylko o babcie, ale po pierwsze na tych imieninach będą wszyscy moi kuzyni, w tym kuzynka z moim chrześniakiem którego baaardzo rzadko widzę, zresztą jak i resztę rodziny. Druga sprawa jest taka że to trochę głupio jak ktoś zaprasza na jeden dzień a ja się wpraszam w inny (moi dziadkowie mieszkają ze swoim synem i jego dziećmi) i wiadomo że jak nawet przyjdziemy z życzeniami to wystarczy jak nas kompotem poczęstują, ale babcia lubi tak "ugościć" chociaż ciastkiem..
    Kolejna sprawa, moi rodzice mieszkają na wsi, a wiecie jak to na wsi : koszenie, przetwory, kwiaty, grządki z warzywami, ogólnie więcej do ogarnięcia, a że moi rodzice oboje pracują to sobota to zawsze "dzień roboczy" na prace domowe. A jak my przyjeżdżamy to się spieszą żeby wszystko skończyć wcześniej, albo nie zrobią wszystkiego, moja mama też zawsze chce nam coś do jedzenia przygotować itd.
    I szczerze Wam napisze, że jedynym argumentem "za" żebyśmy pojechali jednak w sobotę jest to że posiedzimy z dziadkami sami, bo nie będzie nikogo z rodziny, no i więcej czasu spędzimy z moimi rodzicami..
    Ale jest mi przykro, że mąż mnie trochę stawia przed argumentem że mam zrezygnować z "siebie" po to żeby on mógł obejrzeć mecz.. I ja nie chce mu robić na złość, naprawdę, bo wiem że to ostatni mecz w sezonie itd, no ale chyba są trochę sprawy ważne i ważniejsze...
    Jak wróci, to mam zamiar mu na spokojnie powiedzieć, dlaczego zależy mi żeby pojechać w niedzielę , ale jeśli mega się upiera to zadzwonię do rodziców czy będą mieć czas żeby się z nami zobaczyć w sobotę wieczorem, ale jeśli nie to trudno, mąż musi przełknąć że pojedziemy w niedzielę..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lipca 2020, 17:16

    "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"
    Św. Augustyn


    💙💙 Aleksander 💙💙
    🎂18.12.2020 r. (38+4)🕖 7:12 ⚖️ 3500g📏 53 cm
    age.png

    💙💙 Kacper 💙💙
    🎂13.01.2023 r. (39+1) 🕐00:57 ⚖️3280 g 📏58 cm
    age.png
  • Ounai Autorytet
    Postów: 16532 23293

    Wysłany: 24 lipca 2020, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lalia, moim zdaniem mecz to dalej tylko mecz. Za rok znowu będzie ostatni mecz sezonu i za dwa lata też. A rodzina to co innego. Jak mu tak zależy to przecież niech włączy ten mecz u babci i wszyscy będą szczęśliwi ;)

    Enigvaa, nie boli ale czuć na tyle mocno że nie zasnę jak tak robi. Ona to taki mały świr. Syn tak nie robił, on tak delikatnie się przeciągał a córa takie akrobacje wyczynia że szok

    Enigvaa lubi tę wiadomość

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml

    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4

    Rośnij maluszku
    preg.png
  • dmg111 Autorytet
    Postów: 3259 7481

    Wysłany: 24 lipca 2020, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 sierpnia 2020, 10:14

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 lipca 2020, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lalia, u mojego brata to grubsza sprawa. Opiszę wieczorem parę szczegółów. Chodzi do psychologa i ta mu zaleciła wizytę u psychiatry, bo bez leczenia samą terapią będzie ciężko wyjść. Także nie wiem, jaką jednostkę chorobową podejrzewa, ale musi to być coś poważnego. On ma 29 lat i nigdy nie miał dziewczyny, bliżej mu do księdza niż do jakichś związków...

  • doomi03 Autorytet
    Postów: 4193 6560

    Wysłany: 24 lipca 2020, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Edyciak wrote:
    Jak już wszystkie siadłyście na Darię, to też dorzucę swoje trzy grosze... Ona ma jakieś inne myślenie niż my tu wszystkie. Owszem, nie muszę się z każdym zgadzać i każdemu przytakiwać, ale pisze tak jakoś jakby komuś na złość miała zrobić...

    Lalia, a ja już tak uwierzyłam, że będę miała syna, że mam już tyle chłopięcych ciuszkow, że szok. Upss... 😬 Ale tak wszyscy mówią, że chłopakowi raczej ptaszek nie odpada, że pomyłki jeśli się zdarzają, to częściej w drugą stronę. Dziś znowu całą torbę ubrań przyniosłam do domu..

    Maggie, ja brałam Clexane do końca 12 tc. I też mi się zdarzyła taka sytuacja, że raz zassała się krew - wyrzuciłam wtedy ten zastrzyk. A ty biedna przez całą ciążę się kłujesz?

    Kłot, no mnie też dziwi, że masz wskazanie do CC ze względu na to, że jesteś mniejszych rozmiarów. Kurde, ja też noszę rozmiar 36 i to mnie dyskwalifikuje od razu z porodu sn?? Coś kiedyś czytałam o tej szerokości miednicy. Muszę zgłębić temat, jak to się mierzy... Ale myślę, że mam normalną.

    I naprawdę już w 30tc widać włosy na głowie? 🤔 Mi się wydaje, że one zaczynają rosnąć dużo później, tuż przed końcówką - 36/37 tc.

    Byłam dziś u siebie w pracy w odwiedzinach u dziewczyn i wszystkie pytały, gdzie mój brzuch. 😂 A ja mówię, że u mnie dzidziuś rośnie, a brzuch nie. 😂 Dopiero na wieczór mnie wzdyma i coś tam widać.

    Ja mam dwóch młodych braci: półtora roku młodszy i 10 lat młodszy. I z oboma braćmi SMS'ujemy prawie codziennie. 😊 Ten średni ma trochę problemy osobiste, nie chce mówić, o co chodzi. Ja go nie chcę ciągnąć za język. Niby mamy dobry kontakt, ale może to są jakieś wrażliwe dla niego sprawy. I nie wiem, czy namawiać go na rozmowę czy nie.. 🤔 Lalia, podpowiedz coś mądrego. 😊

    A propo włosków, to akurat w środę czytalam informacje o maluchu w moim 24 tygodniu... Także chyba rosną dużo szybciej 😂

    d9084689b85c.png

    3jvzcbxmqcuirhnp.png

    12cs 💚⏸️

    Mój syn, moje szczęście: 💙 Kacper - ur. 22.11.2020
    godz 21:48
    Waga 2980g
    Dlugosc 51 cm
  • Iryska Autorytet
    Postów: 3868 4504

    Wysłany: 24 lipca 2020, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj zrobiłam pierwsze ubrankowe zakupy w Pepco, co prawda tylko spodnie 62 i polspiochy 62 , ale zawsze coś. Bardzo mały wybór był tych małych rozmiarów, naszukałam się jak głupia 🙊

    Julik, ja idę niedługo na komunię i przymierzałam różne sukienki, luźne i obcisłe. Chyba wybiorę bardziej luźną, bo ogólnie wygodniej mi w takiej , a w obcisłej jakoś czuję się nieswojo, jak grubasek🐷

    Julik lubi tę wiadomość

    12.10.2020 ❤️
    14.05.2024 ❤️
  • doomi03 Autorytet
    Postów: 4193 6560

    Wysłany: 24 lipca 2020, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ounai aż mi kopara opadła 😳 Marta akrobatka xD

    Ounai lubi tę wiadomość

    3jvzcbxmqcuirhnp.png

    12cs 💚⏸️

    Mój syn, moje szczęście: 💙 Kacper - ur. 22.11.2020
    godz 21:48
    Waga 2980g
    Dlugosc 51 cm
  • doomi03 Autorytet
    Postów: 4193 6560

    Wysłany: 24 lipca 2020, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lalia wrote:
    Dziewczyny, robicie miód na moje serce dodając zdjęcia ubranek, uwielbiam je oglądać 😍😍😍
    Doomi03, Edyciak pochwalcie się swoimi zdobyczami!
    Casteam, Suzi, Zulu cuda słodkości upolowalyscie 🤩

    Edyciak, mój brat niedawno rozstał się z dziewczyną i ile razy przyjechałam do niego i rodziców, to nie chciał gadać, aż w końcu przyjechał do mnie jak byłam sama i dopiero wtedy wszystko wyrzucił z siebie. Może i Twojemu bratu byłoby łatwiej pogadać w cztery oczy i powiedzieć, co go dręczy??😉

    Ounai, mega słabo z tą delegacją męża 😔 pytanie ile on miał do gadania w tym temacie, a na ile musiał się zgodzić i już.. Co nie zmienia faktu, że na pewno będzie Ci ciężko i bez pomocy sobie poradzisz, jak nie raz, ale będziesz wykończona, a Twoje zdrowie i spokój są teraz bardzo ważne 😘 skoro wiesz, że teściowa przyniesie więcej szkody niż pożytku, to ja bym z niej zrezygnowała i poprosiła mamę czy rodzeństwo żeby po prostu byli w gotowości 👍

    Ja się wkurzyłam na mojego męża.. O pierdołe i to tak bzdurną, że masakra.. Moi rodzice mieszkają na wsi 40 km od nas i jeździmy do nich co ok. 2 tygodnie w weekend. Od dwóch tygodni mówię mojemu mężowi, że 26 lipca w niedzielę moja babcia ma imieniny (Anna) (mieszka obok moich rodziców) i że na pewno w weekend do niej pojedziemy. Babcia zawsze robi imieniny na które zaprasza dzieci i wnuki i to jedna z niewielu okazji żebyśmy się całą rodziną zobaczyli. Ja jestem mega rodzinna i związana z dziadkami, kuzynami itd a mój mąż za swoją rodzinę uważa tylko swoich rodziców. W tym tygodniu mąż zaczął coś przebąkiwać że wolałby jechać w sobotę. W sobotę z teściem mają skręcać szafy w pokoju dziecka, to myślałam że chce "odwalić" wszystko w sobotę, a po prostu w niedzielę cały dzień odpocząć. Więc mu mówię, że jeśli babcia nie będzie robić rodzinnej imprezy to mi obojętne czy pojedziemy w sobotę czy w niedzielę bo zależy mi żeby jej złożyć życzenia po prostu, no ale jak zadzwoni i powie ze zaprasza na konkretny dzień no to pojedziemy wtedy co zaprosi. No i wczoraj wyszło szydło z worka, bo mąż się w końcu przyznał, że chce jechać w sobotę, bo w niedzielę o 17 jest jakieś zakończenie Ligii angielskiej w sensie jakiś ostatni mecz sezonu, a mój mąż jest mega fanem sportu. Ciśnienia mi już trochę podskoczyło no ale babcia nie dzwoniła więc powiedziałam że jak nie zadzwoni a moi rodzice będą mieć wolne popołudnie w sobotę to możemy jechać w sobotę. Ale 15 min po tej rozmowie babcia zadzwoniła i nas zaprosiła na niedzielę na 16. I mówię do męża, to się wkurzył, nic się nie odzywał. No bo wiecie. Licząc że u babci posiedzielibyśmy ze 2 h i jeszcze 40 min w drodze do domu to bylismysmy w domu na 18:40 czyli akurat cały mecz by przegapił. I wieczorem go pytam pojedziemy to powiedział że przecież nie ma innego wyjścia.
    I dzisiaj mi napisał smsa po pracy, że jedzie na siłownię i czy nie mogłabym rozważyć możliwości, że jednak jutro pojedziemy do moich rodziców i dziadków, że nawet jeśli chcę to na pół dnia, że wtedy będziemy mogli spokojnie z babcią posiedzieć a nie w zamieszaniu rodzinnym. I żebym to przemyślała i się nie wkurzała i że mnie kocha itd.
    I mam teraz trochę wkurw, bo wiecie, to nie chodzi tylko o babcie, ale po pierwsze na tych imieninach będą wszyscy moi kuzyni, w tym kuzynka z moim chrześniakiem którego baaardzo rzadko widzę, zresztą jak i resztę rodziny. Druga sprawa jest taka że to trochę głupio jak ktoś zaprasza na jeden dzień a ja się wpraszam w inny (moi dziadkowie mieszkają ze swoim synem i jego dziećmi) i wiadomo że jak nawet przyjdziemy z życzeniami to wystarczy jak nas kompotem poczęstują, ale babcia lubi tak "ugościć" chociaż ciastkiem..
    Kolejna sprawa, moi rodzice mieszkają na wsi, a wiecie jak to na wsi : koszenie, przetwory, kwiaty, grządki z warzywami, ogólnie więcej do ogarnięcia, a że moi rodzice oboje pracują to sobota to zawsze "dzień roboczy" na prace domowe. A jak my przyjeżdżamy to się spieszą żeby wszystko skończyć wcześniej, albo nie zrobią wszystkiego, moja mama też zawsze chce nam coś do jedzenia przygotować itd.
    I szczerze Wam napisze, że jedynym argumentem "za" żebyśmy pojechali jednak w sobotę jest to że posiedzimy z dziadkami sami, bo nie będzie nikogo z rodziny, no i więcej czasu spędzimy z moimi rodzicami..
    Ale jest mi przykro, że mąż mnie trochę stawia przed argumentem że mam zrezygnować z "siebie" po to żeby on mógł obejrzeć mecz.. I ja nie chce mu robić na złość, naprawdę, bo wiem że to ostatni mecz w sezonie itd, no ale chyba są trochę sprawy ważne i ważniejsze...
    Jak wróci, to mam zamiar mu na spokojnie powiedzieć, dlaczego zależy mi żeby pojechać w niedzielę , ale jeśli mega się upiera to zadzwonię do rodziców czy będą mieć czas żeby się z nami zobaczyć w sobotę wieczorem, ale jeśli nie to trudno, mąż musi przełknąć że pojedziemy w niedzielę..

    Wylapalam niuansik... Moja babcia też Anna ;)

    Lalia lubi tę wiadomość

    3jvzcbxmqcuirhnp.png

    12cs 💚⏸️

    Mój syn, moje szczęście: 💙 Kacper - ur. 22.11.2020
    godz 21:48
    Waga 2980g
    Dlugosc 51 cm
  • doomi03 Autorytet
    Postów: 4193 6560

    Wysłany: 24 lipca 2020, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kic83 wrote:
    Pokaż :)

    Niby takie serio proste i nic takiego szczególnego, ale jakos spodobały mi się i faktycznie materiał bardzo przyjemny w dotyku. Pajace na zamek to będzie chyba mój ulubiony ciuch do ubierania 😂 rach ciach i gotowe xD

    bde6efbc417c.jpg

    7fd663709eaa.jpg

    Edit.: nie wiem jakim cudem przeoczyłam mój wielki bęben który wcisnął się w kadr 😂😂😂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lipca 2020, 18:55

    Lalia, Annia, kic83, Sylwucha, dmg111, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    3jvzcbxmqcuirhnp.png

    12cs 💚⏸️

    Mój syn, moje szczęście: 💙 Kacper - ur. 22.11.2020
    godz 21:48
    Waga 2980g
    Dlugosc 51 cm
  • Annia Autorytet
    Postów: 6034 9663

    Wysłany: 24 lipca 2020, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iryska wrote:
    Ja dzisiaj zrobiłam pierwsze ubrankowe zakupy w Pepco, co prawda tylko spodnie 62 i polspiochy 62 , ale zawsze coś. Bardzo mały wybór był tych małych rozmiarów, naszukałam się jak głupia 🙊
    Czyli we wszystkich Pepco tak samo. Ja wczoraj musiałam ryć w tych ubrankach jak dzik w żołędziach, żeby cokolwiek małego wykopać. 😅 Pokaż co kupiłaś!

    Doomi śliczne ubranka.

    Ounai o wow! Naprawdę Cię to nie boli? 😲

    Lalia też bym była zła na męża w takiej sytuacji. Imieniny Anny na Podkarpaciu z tego co pamiętam jako dziecko to zawsze były duże rodzinne imprezy. A mecz będzie co rok... Popieram Ounai czy nie mógłby oglądnąć tego meczu u Babci?

    Mikołaj 💗 07.09.2020
    Adam 💗28.05.2023
  • Enigvaa Autorytet
    Postów: 4067 5463

    Wysłany: 24 lipca 2020, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    doomi03 wrote:
    Niby takie serio proste i nic takiego szczególnego, ale jakos spodobały mi się i faktycznie materiał bardzo przyjemny w dotyku. Pajace na zamek to będzie chyba mój ulubiony ciuch do ubierania 😂 rach ciach i gotowe xD

    bde6efbc417c.jpg

    7fd663709eaa.jpg

    Edit.: nie wiem jakim cudem przeoczyłam mój wielki bęben który wcisnął się w kadr 😂😂😂

    Te w chmurki i paseczki tez mam. 😍 Ale u mnie wszystko bylo tak poprzebierane ze ciezko bylo znalezc cokolwiek w malym rozmiarze :/

    🔸28 lat
    _______________
    14.01.2021 Malwinka ❤️
  • kic83 Autorytet
    Postów: 8826 19894

    Wysłany: 24 lipca 2020, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doomi
    Cudne ubranka! Bardzo mi się podobają! :)

    Edyciak
    nie dość że nie widać ciąży to jaka Ty młodziutka jesteś , przynajmniej tak wyglądasz.

    Ounai
    Marta przebiła wszystko. Jest ułożona łożyskowo jak Tymek?

    Córcia❤️05.2015 (3 cs) 39t1d - 2650 g hipotrofia // spadek do 2450 g SN
    Synek💙10.2020 (5cs) - 40t2d - 3100 g spadek do 2895 SN+CC
    mhsv9vvjge47oh9x.png[/url]
    nqtkdf9hy13p613h.png
    Autoimmunologiczne zapalenie tarczycy + jej niedoczynność
  • kic83 Autorytet
    Postów: 8826 19894

    Wysłany: 24 lipca 2020, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Okna życia nie znalazłam żadnego 🤷

    Zrobiłam sobie za to dziś spacer lasem 🌲😘

    Lalia, Wik89, Ounai, Sylwucha, dmg111 lubią tę wiadomość

    Córcia❤️05.2015 (3 cs) 39t1d - 2650 g hipotrofia // spadek do 2450 g SN
    Synek💙10.2020 (5cs) - 40t2d - 3100 g spadek do 2895 SN+CC
    mhsv9vvjge47oh9x.png[/url]
    nqtkdf9hy13p613h.png
    Autoimmunologiczne zapalenie tarczycy + jej niedoczynność
  • doomi03 Autorytet
    Postów: 4193 6560

    Wysłany: 24 lipca 2020, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Enigvaa wrote:
    Te w chmurki i paseczki tez mam. 😍 Ale u mnie wszystko bylo tak poprzebierane ze ciezko bylo znalezc cokolwiek w malym rozmiarze :/

    Ja zamawialam internetowo 😛 chociaż też z wielu fasonów nawet internetowo brakowalo rozmiarów na 56 i 68.

    3jvzcbxmqcuirhnp.png

    12cs 💚⏸️

    Mój syn, moje szczęście: 💙 Kacper - ur. 22.11.2020
    godz 21:48
    Waga 2980g
    Dlugosc 51 cm
‹‹ 939 940 941 942 943 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak zadbać o spokój i relaks w czasie ciąży. Praktyczne porady dla przyszłych mam.

Bycie matką to jedno z najważniejszych i najwspanialszych przeżyć, jakie doświadcza każda kobieta, która rodzi dziecko. Przyjemne i sielskie chwile spędzone z pociechą poprzedza czas nie zawsze spokojnego oczekiwania na poród. W czasie ciąży często jesteśmy tak samo szczęśliwe, jak i zestresowane, a to sprawia, że warto pomyśleć o sobie w kontekście relaksu i odpoczynku. W jaki sposób uprzyjemnić sobie czas oczekiwania na dziecko? Czy ciążowe dolegliwości można jakoś zminimalizować i poddać się domowemu SPA? Oczywiście, że tak. Za chwilę podpowiemy Ci, jak to zrobić skutecznie i bez wielkich przygotowań!

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta w ciąży - 10 najważniejszych zasad dla ciężarnej

O zdrowym odżywaniu i diecie w ciąży zostało napisane i powiedziane wiele. Zbyt duża ilość informacji potrafi przytłoczyć każdego. Przestrzeganie wszystkich tych zasad wydaje się wręcz niemożliwe. Jak zatem odróżnić rzeczy ważne od tych mniej istotnych? Zapytaliśmy znaną dietetyczkę Sylwię Leszczyńską co jest naprawdę ważne w diecie kobiet w ciąży. Przeczytaj co robić, aby zapewnić zdrowie sobie i swojemu dziecku! 

CZYTAJ WIĘCEJ