Forum Starając się - ogólne GRUDNIOWE KRASNALE :)
Odpowiedz

GRUDNIOWE KRASNALE :)

Oceń ten wątek:
  • Justine M Autorytet
    Postów: 787 1025

    Wysłany: 26 listopada 2014, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Testować będę 11 Grudnia, proszę mnie do listy dopisać :)

    Poronilam....nigdy tego nie zapomnę mimo że udało się zajść w ciążę i urodzić dziewczynke. Skończyła już rok. Ta dziura i smutek w sercu jest i zawsze zostanie po moim aniolku
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 listopada 2014, 18:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Feśka wrote:
    Dziewczyny testujące na początku grudnia, też zaczyna Wam się tak dłużyć? Pierwszy raz tak się ekscytuję. W końcu grudzień to taki magiczny miesiąc. Chciałbym żeby w tym roku był jeszcze bardziej wyjątkowy. :)

    A tym kobietkom, którym udało się jeszcze w listopadzie, serdecznie gratuluję! :D

    Dłuży się dłuży... cały tydzień został a ja na L4 w domu więc o niczym innym nie myślę :P w pracy szybciej by mijało, miałabym się czym zająć a teraz... tylko doszukuję się objawów, których nie ma :P

  • vercia Ekspertka
    Postów: 246 92

    Wysłany: 26 listopada 2014, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja testuję dopiero 23, dzień przed Wigilią... w razie czego mam nadzieję, ze zdąrzę do siebie dojść i nie mieć "deprechy" u teściów... trzeba być dobrej myśli :) udadzą się nam prezenty <3

    956e52ce1dd7b2f827e42fa35d940250.png
  • Justine M Autorytet
    Postów: 787 1025

    Wysłany: 26 listopada 2014, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    póki co to ja na owulację czekam, bo test negatywny, żadnych objawów, po za śluzem - no a jak owulka się mega opóźni to nici z tego cyklu :(

    Poronilam....nigdy tego nie zapomnę mimo że udało się zajść w ciążę i urodzić dziewczynke. Skończyła już rok. Ta dziura i smutek w sercu jest i zawsze zostanie po moim aniolku
  • vercia Ekspertka
    Postów: 246 92

    Wysłany: 27 listopada 2014, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justine, nie zakładaj z góry, ze się spóźni ;) będzie dobrze jak się za bardzo o tym wszystkim myśli to potem i organizm fiksuje. Pozytywne myślenie i koniec ;)
    Przynajmniej ja w tym cyklu mam podejście co ma być to będzie, nie będę się jeszcze dodatkowo stresować w takim fajnym grudniowym miesiącu. Przynajmniej będzie czym zająć myśli... święta, prezenty potem sylwester, jakoś zleci :) Najważniejsze żeby wszystko przezyć w dobrym nastroju czego wszystkim staraczkom zyczę

    956e52ce1dd7b2f827e42fa35d940250.png
  • Justine M Autorytet
    Postów: 787 1025

    Wysłany: 27 listopada 2014, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oj to prawda, organizm fiksuje od myśli
    Miałam takie miesiące że bólu owulacyjnego nie miałam wcale, także to mnie uspakaja, ale że te testy owulacyjne ciągle negatywne to dziwne dla mnie.
    Na pewno nie przegalpiłam bo 2, czasem 3 dziennie robie, szczególnie w tych dniach.
    W zeszłym miesiącu 3 pod rząd pozytywne mi wyszły przez dobe :) grube krechy, mocniejsze od testowych.

    Najlesze jest to że w pierwszym cyklu tak schizofałam że już na pewno jestem, że mi się okres 9 dni spóźnił. Jajknik bolał, szarpał jak nigdy,3 dni. Ból naprawdę był niekomfortowy. Śluz miałam biały kremowy jak w ciąży. Aż tak sobie uroiłam że jetem że organizm się podporządkował, inaczej nie umiem sobie tego wytłumaczyć

    Poronilam....nigdy tego nie zapomnę mimo że udało się zajść w ciążę i urodzić dziewczynke. Skończyła już rok. Ta dziura i smutek w sercu jest i zawsze zostanie po moim aniolku
  • vercia Ekspertka
    Postów: 246 92

    Wysłany: 27 listopada 2014, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justine ja w pierwszym cyklu staran bylam tak pewna ze jestemw ciazy ze...wymiotowałam :) i od tamtej pory proboje nie zwracac uwagi na te wszystkie rzekome objawy bo to naprawde sa dokladnie takie same objawy okresowe, ja np mam zawsze przed okresem bardzo duzo kremowego białego sluzu... teraz juz wiem po kilku miesiacach ze to nie objaw ciazy w moim przypadku :D

    956e52ce1dd7b2f827e42fa35d940250.png
  • Justine M Autorytet
    Postów: 787 1025

    Wysłany: 27 listopada 2014, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie dziś generalne porządki w ramach 'zajęcia się czymś' :)

    menka lubi tę wiadomość

    Poronilam....nigdy tego nie zapomnę mimo że udało się zajść w ciążę i urodzić dziewczynke. Skończyła już rok. Ta dziura i smutek w sercu jest i zawsze zostanie po moim aniolku
  • Matleena Autorytet
    Postów: 5466 5390

    Wysłany: 27 listopada 2014, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2015, 00:00

    estrella, Marutka lubią tę wiadomość

    tt1ce913.aspx?&fake.png

    mpf_6a30716f026cf4d4d8712df59b64ed2b.png

    24-12-2015 62cm 4640g sn
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2014, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justine M u mnie tak samo ;) od rana sprzątam, później obiad, a jak już mąż wróci z pracy to jakoś zleci kolejny dzień ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2014, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo my tak bardzo byśmy chciały być w ciąży i najlepiej od dnia zapłodnienia mieć objawy, że każdy objaw bierzemy za ten ciążowy :P ja niepotrzebnie się naczytałam o pierwszych objawach ciąży i teraz ciągle się ich doszukuję... oglądam piersi wzdłuż i wszerz, podobnie ze śluzem, jak coś mnie zakłuje czy zaboli w podbrzuszu to już nadzieja że to zagnieżdżenie :P niedługo będę miała paranoję, a może już ją mam :D

    Marutka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2014, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej ja na 6.12 z testowaniem się nie wyrobię gdyż owulki brak. Nie wiem czy w ogóle się pojawi. We wtorek idę na usg, a w środe na wizyte zobaczyć jak tam moje badania hormonów. Kiepsko to widzę.

  • asiek191 Autorytet
    Postów: 341 362

    Wysłany: 27 listopada 2014, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć grudnióweczki:)

    chciałabym dołączyć bo liczę na to że ten grudniowy a zarazem urodzinowy cykl będzie szczęśliwy:) podobno kobieta jest najbardziej płodna w miesiącu swoich urodzin więc trzeba działać:)

    mam nadzieję że w końcu w tym cyklu coś urośnie po stymulacji lamettą, bo chyba się załamię jak to będzie kolejny cykl bezowulacyjny.

    Od tego cyklu wprowadziłam jeszcze zioła bebu&mama med i w poniedziałek idę do lekarza chińczyka, który prowadzi klinikę medycyny chińskiej i wiele kobiet wyleczył mam nadzieję ze i mi pomoże:) i przede wszystkim nie mierzę temp bo nie chcę sie nakręcać:)

    mogłabym się dopisać na 21.12:)?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2014, 12:59

    to nasz <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 szczęśliwy cykl!:) nasz mały CUD <3
    CÓRECZKA <3

    3i49hdgee1o4pbfq.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2014, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny trzeba myśleć pozytywnie ;) wiem, że z każdym kolejnym cyklem jest trudniej ale głowy do góry! Zamartwianie się nic nie da... Każda z nas już wkrótce zobaczy dwie kreseczki! oby już w grudniu ;) Trzymam kciuki, za owulacje i pozytywne testowanie! ;)

    Marta8880 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2014, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    estrella wrote:
    Bo my tak bardzo byśmy chciały być w ciąży i najlepiej od dnia zapłodnienia mieć objawy, że każdy objaw bierzemy za ten ciążowy :P ja niepotrzebnie się naczytałam o pierwszych objawach ciąży i teraz ciągle się ich doszukuję... oglądam piersi wzdłuż i wszerz, podobnie ze śluzem, jak coś mnie zakłuje czy zaboli w podbrzuszu to już nadzieja że to zagnieżdżenie :P niedługo będę miała paranoję, a może już ją mam :D

    Haha dokładnie! Ja Wam powiem, że wczoraj dokładnie czułam implantację zarodka. To mój 9cs i pierwszy raz tak schizuję. Nawet gdy miałam cykl 43 dni to się powstrzymałam od testowania, nawet wymioty mnie nie skłoniły. Te zbliżające święta mnie tak nakręciły. Dziecko i ciąża to jedyny prezent, które mnie uszczęśliwi :)

  • Mallina Autorytet
    Postów: 608 228

    Wysłany: 27 listopada 2014, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba nie ma złotego środka żeby zajść w tą ciążę. Niestety ale to loteria. Wiem jak to jest jak człowiek jest na początku starań, ja akurat bardzo to przeżywałam i podchodziłam emocjonalnie do każdej nie udanej próby. Coś we mnie pękło w czerwcu kiedy minął nam równy rok. Od tej pory nie ma już łez, nie ma złości i nie ma czekania na cud. Chociaż od częściowego doszukiwania się objawów jeszcze się nie uwolniłam ;) niestety moja Małpa nie daje mi nigdy nadziei spóźniając się, a może to i lepiej ;) szybciej zaczynam nowy cykl.

    p19ukw7ifmlxopac.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2014, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No widzisz, u mnie trochę na odwrót. Do tej pory było bardzo na luzie. Wiadomo nie cieszyłam się z tego że pojawiła się @, ale zawsze sobie dobrze z tym radziłam. Raz może uroniam łzę gdy przyplątała się @, ale szybko wróciłam do życia. Nie "wmawiałam " sobie żadnych objawów. Dopiero teraz czuję, że zaczęło mi się w niekorzystną stronę przestawiać. Nie wiem jak zareaguję, gdy teraz się nie uda. Ale znając mnie pewnie włączę całą barykadę mechanizmów obronnych by ratować swoją psychikę i dobre samopoczucie :)

  • Justine M Autorytet
    Postów: 787 1025

    Wysłany: 27 listopada 2014, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    objawów ciąży nie będę się doszukiwać, bo przy pierwszym dziecku nie miałam żadnych, NIC. Test zrobiłam 2 dni przed spodziewaną @ z ciekawości bo wiedziałam że się staraliśmy. Byłam zaskoczona, bo nie czułam kompletnie nic fizycznie. Przeczucie tylko miałam że to już ;)
    A objawy owulacji mam nieraz gorsze niż @.

    DZień przed mam 1kg więcej na wadzę, pryszcze mi wychodzą, nagle wszystko mnie drażni i chce sprzątać jakby od tego moje życie od tego zależało. A no i jeszcze wiadomo, baaardzo mam ochote na 'przytulanie' z mężem ;)

    Poronilam....nigdy tego nie zapomnę mimo że udało się zajść w ciążę i urodzić dziewczynke. Skończyła już rok. Ta dziura i smutek w sercu jest i zawsze zostanie po moim aniolku
  • Mallina Autorytet
    Postów: 608 228

    Wysłany: 27 listopada 2014, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Feśka wrote:
    No widzisz, u mnie trochę na odwrót. Do tej pory było bardzo na luzie. Wiadomo nie cieszyłam się z tego że pojawiła się @, ale zawsze sobie dobrze z tym radziłam. Raz może uroniam łzę gdy przyplątała się @, ale szybko wróciłam do życia. Nie "wmawiałam " sobie żadnych objawów. Dopiero teraz czuję, że zaczęło mi się w niekorzystną stronę przestawiać. Nie wiem jak zareaguję, gdy teraz się nie uda. Ale znając mnie pewnie włączę całą barykadę mechanizmów obronnych by ratować swoją psychikę i dobre samopoczucie :)
    Może za dużą masz świadomość co może być objawem a co nie, Wiedza czasem nam nie pomaga a przeszkadza.

    p19ukw7ifmlxopac.png
  • Mallina Autorytet
    Postów: 608 228

    Wysłany: 27 listopada 2014, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justine M wrote:
    objawów ciąży nie będę się doszukiwać, bo przy pierwszym dziecku nie miałam żadnych, NIC. Test zrobiłam 2 dni przed spodziewaną @ z ciekawości bo wiedziałam że się staraliśmy. Byłam zaskoczona, bo nie czułam kompletnie nic fizycznie. Przeczucie tylko miałam że to już ;)
    A objawy owulacji mam nieraz gorsze niż @.

    DZień przed mam 1kg więcej na wadzę, pryszcze mi wychodzą, nagle wszystko mnie drażni i chce sprzątać jakby od tego moje życie od tego zależało. A no i jeszcze wiadomo, baaardzo mam ochote na 'przytulanie' z mężem ;)
    Heheh ja co miesiąc wiem, że to już, a w dniu spodziewanej @ przychodzi spodziewana @ ;) ;) :) Każda z nas jest inna i każda odczuwa coś innego, dlatego nie ma co się doszukiwać czegoś co może nam tylko narobić niepotrzebnych nadziei. Myślę, że już niedługo ujrzysz piękne II kreseczki :)

    p19ukw7ifmlxopac.png
‹‹ 9 10 11 12 13 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ