Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multi teraz mam końcówkę okresu a histero w 13dc. Wcześniej się nie dało. Pytałam mojej gin i powiedziała, że nie ma problemu. Ja mam owu tak około 17dc.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4477 3106

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry super, że miałas takie wsparcie w meżu :)
    ja z moim jestem już 9 lat. I mieliśmy chyba tylko jeden taki poważny kryzys i to gdzieś na początku. Mamy zupełnie różne charaktery i to chyba sprawia, że się potrafimy dogadać. I niesamowicie się uzupełniamy, co nieraz aż mnie samą dziwi :P tak ja tez myślałam, że przeciez powinno się udać od razu. Nikt w szkole nie uczy, że to sie trzeba starać, raczej straszą przed ewentualną wpadką :/ chyba nigdy nie rozumiem jak to działa

    Adry lubi tę wiadomość

    4,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., IO, niepłodność idiopatyczna, amh 3
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół) Angelius
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół) Novum
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️
    3) IMSI (krótki protokół z Elonvą) Angelius
    9 kom --> 8 zarodków --> 1BB, znowu brak ❄️ 😞 FET --> 7dpt beta <0.5
    4) 5) 6) ministymulacje Czechy 🥰 cud --> ❄️❄️❄️❄️ 4AA, 4AB, 2AA, 2BB 🥰

    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem wiem, że to tak działa, ale żaden lekarz gin nie potraktuje pacjentki poważnie słysząc, że starania trwają 4 miesiące. Dla nich to nie powód do niepokoju. Też mam z tym problem bo też jestem niecierpliwa, ale sama słyszałam od lekarki żeby dalej działać.

    A co do tego co nauczyli nas na biologii to faktycznie jest to mylące :-P Chociaż w moim przypadku tak było. Pierwszy miesiąc bez zabezpieczeń i bum - ciąża. Tym większy szok przeżyłam tym razem bo byłam pewna, że jak za pierwszym razem tak gładko poszło to znaczy, że za drugim razem też będzie szybko, a tu NIC. Dlatego miałam przez jakiś czas wielkiego doła. Nie spodziewałam się tego.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4477 3106

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A no i już sie pogodziliśmy :) w sensie, że od razu po pracy jak się tylko zobaczyliśmy :)
    on ma taką dobrą cechę, że pierwszy wyciąga rękę. Ja jestem strasznie zawzięta. Nie wiem skąd to się u mnie bierze :>

    Adry lubi tę wiadomość

    4,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., IO, niepłodność idiopatyczna, amh 3
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół) Angelius
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół) Novum
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️
    3) IMSI (krótki protokół z Elonvą) Angelius
    9 kom --> 8 zarodków --> 1BB, znowu brak ❄️ 😞 FET --> 7dpt beta <0.5
    4) 5) 6) ministymulacje Czechy 🥰 cud --> ❄️❄️❄️❄️ 4AA, 4AB, 2AA, 2BB 🥰

    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4477 3106

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 wrote:
    Wiem wiem, że to tak działa, ale żaden lekarz gin nie potraktuje pacjentki poważnie słysząc, że starania trwają 4 miesiące. Dla nich to nie powód do niepokoju. Też mam z tym problem bo też jestem niecierpliwa, ale sama słyszałam od lekarki żeby dalej działać.
    ja to po 9 miesiącach starań slysze, że jeszcze nie minął rok i nie ma co panikować. Ciekawe tylko co zmienią te trzy miesiące :]

    chociaz uważam, że po 4 miesiącach spokojnie mozna zrobic monitoring i hormony - jeśli wszystko ok, to niech sie starają rok i potem leczenie. Bo tak to można od razu wykryć jakies nieprawidłowości , jak np niski progesteron czy brak owulacji. Bo jak nie masz owu to nie ważne czy sie starasz 3 miesiace czy rok, nic to nie zmienia, więc czekanie moim zdaniem jest marnowaniem tylko czasu w takiej sytuacji.

    4,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., IO, niepłodność idiopatyczna, amh 3
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół) Angelius
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół) Novum
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️
    3) IMSI (krótki protokół z Elonvą) Angelius
    9 kom --> 8 zarodków --> 1BB, znowu brak ❄️ 😞 FET --> 7dpt beta <0.5
    4) 5) 6) ministymulacje Czechy 🥰 cud --> ❄️❄️❄️❄️ 4AA, 4AB, 2AA, 2BB 🥰

    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie w rodzinie jest spora płodność bo i ojciec i matka mają po kilkoro rodzeństwa i z tego rodzeństwa też wiele osób po kilkoro dzieci. Mam kuzynkę, która ma już 4kę dzieci. Planowanych. Moja mama się śmieje, że u nas w rodzinie facet jeszcze spodni nie zdejmie, a kobita już w ciąży. Jak widać u mnie nie do końca zadziałało :-P ;-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 kwietnia 2018, 22:20

    Adry, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Taka_Babka Autorytet
    Postów: 551 110

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    My przezylismy z mężem sporo kryzysów. Przede wszystkim wynikały one z różnicy charakterów. Ja jestem bardzo emocjonalna, impulsywna, miliard pomysłów na minutę, a on spokojny i zrównoważony. Kłócimy się bo różnie reagujemy na te same sytuacje. Jesteśmy razem już ponad 13 lat i nie wyobrażam sobie, że mogłabym być z kimkolwiek innym. Wiecie, to dzięki mężowi karmie piersia. Po cesarce przez 3 miesiące miałam na zmianę nawały i brak pokarmu ale częściej brak. Tyle razy płakałam i chciałam się poddac, a on wtedy brał mala, kazał brać prysznic, wyciszyć się, uspokajał mnie, mówił, że jeśli nie czuje się na siłach to mogę w każdej chwili zrezygnować itd, ale ja wtedy czułam motywację. No i karmie do dziś :) co prawda za 7 tygodni zakończę już ten wspaniały etap mojego życia, ale serio jakoś tak inaczej patrzę na mojego męża od tamtej chwili i cieszę się że właśnie jego wybrałam na ojca mojej małej pszczółki :)


    Wzruszyłam się. Nie wiem czy jestem przed @ ale tak samo pomimo ze nie mamy dzieci są chwile ze myślę o Moim

    Adry lubi tę wiadomość

    9 cs
    cykl 32 dni
    Letrox, Bromergon , ovarin, kwas foliowy metylowany, ovitrelle
    Polip, mięśniak
    Homocysteina za wysoka
    Mąż- morfologia 4% fertilman plus, maca, wit C
  • Taka_Babka Autorytet
    Postów: 551 110

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 23:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:

    chociaz uważam, że po 4 miesiącach spokojnie mozna zrobic monitoring i hormony - jeśli wszystko ok, to niech sie starają rok i potem leczenie. Bo tak to można od razu wykryć jakies nieprawidłowości , jak np niski progesteron czy brak owulacji. Bo jak nie masz owu to nie ważne czy sie starasz 3 miesiace czy rok, nic to nie zmienia, więc czekanie moim zdaniem jest marnowaniem tylko czasu w takiej sytuacji.


    Poczułam ulgę na sercu czytając to.. Wiem ze jestem straszna bojąc sie w wieku 28 o macierzyństwo.. jeszcze na początku grudnia 2017 powiedziałabym że mam czas.
    A dziś czas mnie goni... uważałam że tyle w życiu przeszłam że co mnie gorszego może spotkać. A może brak dzieci.... I co iść do kościoła w niedziele?Pomoże?

    9 cs
    cykl 32 dni
    Letrox, Bromergon , ovarin, kwas foliowy metylowany, ovitrelle
    Polip, mięśniak
    Homocysteina za wysoka
    Mąż- morfologia 4% fertilman plus, maca, wit C
  • Taka_Babka Autorytet
    Postów: 551 110

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 23:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam dziś uziemiona. Zebranie 4 godziny a następne 4 nadrabianie tego co na zebraniu.Telefon pikał a moja szefowa wzrok zabij i wyłącz dźwięk.

    Wspieram duchem sercem i Modlitwą każdą z Was ;*

    9 cs
    cykl 32 dni
    Letrox, Bromergon , ovarin, kwas foliowy metylowany, ovitrelle
    Polip, mięśniak
    Homocysteina za wysoka
    Mąż- morfologia 4% fertilman plus, maca, wit C
  • arienka83b Koleżanka
    Postów: 59 22

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 23:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 wrote:

    Chciałam jeszcze napisać arience żeby myślała pozytywnie. 4 miesiące starań to niewiele. Ja po 4 to bym nawet nie myślała o badaniach siebie a tym bardziej nasienia męża. Może zbyt szybko podejmujesz takie kroki i dlatego mąż tego nie rozumie. Do roku mogą trwać starania u zdrowych ludzi. Ja dopiero po pół roku zaczęłam się zastanawiać, a teraz po 9 dopiero zaczynam myśleć o badaniach.

    Dziękuję za te słowa. Faktycznie jestem niecierpliwa, za bardzo chcę bo się boję bczy nie jest za późno. Na koniec sierpnia stuknie mi 35 lat, ale czuję się i wyglądam na 30.
    Taka Babka chciałabym mieć te 28, w ogóle bym się nie przejmowała. Ja zaszłam mając 29 lat od jednego strzału w środku cyklu. Dlatego tak przeżywam że teraz sex wiele razy w płodne oraz przez cały cykl i nic.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 kwietnia 2018, 23:43

    c968e1d746ae711f89c2d62c8594a39d.png
  • Taka_Babka Autorytet
    Postów: 551 110

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 23:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry Ja jako czynny alergik myślę przyszłościowo by to zbadać alergeny wiosenne.

    9 cs
    cykl 32 dni
    Letrox, Bromergon , ovarin, kwas foliowy metylowany, ovitrelle
    Polip, mięśniak
    Homocysteina za wysoka
    Mąż- morfologia 4% fertilman plus, maca, wit C
  • Taka_Babka Autorytet
    Postów: 551 110

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 23:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczęśliwie wygraj swoje życie...
    tak mnie dziś natchnęło.

    Kłócenie sie ze swoim to rzecz normalna. dziś Ja np. miałam ochotę na dziki sex... a On się droczył... tak mnie to wkurwiło że prawie nie wyszłam z domu... maj nerw urósł.


    nie powinno tak być że się wżywamy na laskach przechodnich.

    Adry lubi tę wiadomość

    9 cs
    cykl 32 dni
    Letrox, Bromergon , ovarin, kwas foliowy metylowany, ovitrelle
    Polip, mięśniak
    Homocysteina za wysoka
    Mąż- morfologia 4% fertilman plus, maca, wit C
  • Plamka_92 Autorytet
    Postów: 2186 1017

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 05:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym bardzo chetnie skorzystała ze snu, ale dniówka się sama za mnie nie wypracuje :p

    Współczuję Ci Adry tego zapalenia. Miałam raz, paskudna sprawa.

    atdc2n0a7fxt5xal.png
    28.04.2020
    2940 g 54 cm Szczęścia

    01.2021 puste jajo (* 8 tc)
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4477 3106

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Taka_Babka wrote:
    Poczułam ulgę na sercu czytając to.. Wiem ze jestem straszna bojąc sie w wieku 28 o macierzyństwo.. jeszcze na początku grudnia 2017 powiedziałabym że mam czas.
    A dziś czas mnie goni... uważałam że tyle w życiu przeszłam że co mnie gorszego może spotkać. A może brak dzieci.... I co iść do kościoła w niedziele?Pomoże?
    będzie dobrze, wszystkie się z tym zmagamy :*

    4,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., IO, niepłodność idiopatyczna, amh 3
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół) Angelius
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół) Novum
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️
    3) IMSI (krótki protokół z Elonvą) Angelius
    9 kom --> 8 zarodków --> 1BB, znowu brak ❄️ 😞 FET --> 7dpt beta <0.5
    4) 5) 6) ministymulacje Czechy 🥰 cud --> ❄️❄️❄️❄️ 4AA, 4AB, 2AA, 2BB 🥰

    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4477 3106

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    arienka83b wrote:
    Dziękuję za te słowa. Faktycznie jestem niecierpliwa, za bardzo chcę bo się boję bczy nie jest za późno. Na koniec sierpnia stuknie mi 35 lat, ale czuję się i wyglądam na 30.
    Taka Babka chciałabym mieć te 28, w ogóle bym się nie przejmowała. Ja zaszłam mając 29 lat od jednego strzału w środku cyklu. Dlatego tak przeżywam że teraz sex wiele razy w płodne oraz przez cały cykl i nic.
    arienka, gdyby CI się nie udawało jak nam to też byś się przejmowała, niezależnie ile byś miała lat ;) to takie naturalne, jak coś nam nie wychodzi to się martwimy ;)

    Multi ja nie wiem czy bym zmieniała gina na Twoim miejscu. Zauważ, że udało Ci się, pomimo niekoniecznie happy endu ;) wiec myślę, że Cie dobrze prowadzi. U mnie pomimo 9 cykli nie ma ŻADNEGO efektu. Nie ruszyło NIC. No może tyle, że jest owu, ale w sumie nie wiadomo czy wcześniej jej nie było. Może zdarzyła się kilka razy pomiedzy tymi torbielami. Kto wie...

    A może u Ciebie to właśnie pęcherzyk rośnie? ja 8dc nie miałam nic, 15dc miałam 15mm i pękł prawdopodobnie 17/18dc. A moja gin przekreśliła ten cykl niepotrzebnie ;) i kłuło mnie cały czas, tak jakby mi się torbiel znowu robiła. Także nigdy nie wiadomo, może u CIebie ten efekt odbicia działa!

    4,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., IO, niepłodność idiopatyczna, amh 3
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół) Angelius
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół) Novum
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️
    3) IMSI (krótki protokół z Elonvą) Angelius
    9 kom --> 8 zarodków --> 1BB, znowu brak ❄️ 😞 FET --> 7dpt beta <0.5
    4) 5) 6) ministymulacje Czechy 🥰 cud --> ❄️❄️❄️❄️ 4AA, 4AB, 2AA, 2BB 🥰

    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4477 3106

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multiwitamina wrote:
    Dzięki tego mi było trzeba ;)
    Fajny awek;)
    zainspirowałaś mnie ;)

    daj znać jak po wizycie! ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 kwietnia 2018, 09:57

    Multiwitamina lubi tę wiadomość

    4,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., IO, niepłodność idiopatyczna, amh 3
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół) Angelius
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół) Novum
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️
    3) IMSI (krótki protokół z Elonvą) Angelius
    9 kom --> 8 zarodków --> 1BB, znowu brak ❄️ 😞 FET --> 7dpt beta <0.5
    4) 5) 6) ministymulacje Czechy 🥰 cud --> ❄️❄️❄️❄️ 4AA, 4AB, 2AA, 2BB 🥰

    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • arienka83b Koleżanka
    Postów: 59 22

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Taka_Babka wrote:
    I co iść do kościoła w niedziele?Pomoże?

    Ja chyba znowu zacznę ;) Zanim syn się urodził to czasem chodziłam. Potem przestałam, ale modlę się codziennie z prośbą o drugie dziecko. Wysłuchał mnie o pierwsze oraz gdy modliłam się by siostra w końcu zaszła i urodziła zdrowe dziecko. Byłam z synem na świeceniu koszyczka na Święta. Dla niego to wszystko jest śmieszne te modlitwy. Także chyba muszę go powoli przyzwyczajać i zacznę z nim chodzić. ;)

    c968e1d746ae711f89c2d62c8594a39d.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dziś spotkałam na placu zabaw dziewczynę, która leżała obok mnie w szpitalu przed porodem. Też była z córką. Miłe spotkanie po prawie 3 latach bo straciłyśmy kontakt bo ona wyszła, a ja zostałam. Ona z wielkim brzuchem z drugim. Niedługo rodzi. Byłabym na jej miejscu gdyby moje plany się powiodły. Troche żal mi było. Jej mała będzie miała niedługo rodzeństwo. Druga dziewczyna, która ze mną rodziła też niedługo rodzi drugie. Mam z nią kontakt przez facebooka. Wszystkie kobiety z dzieckiem w wieku mojej małej albo mają głęboki wózek na placu zabaw albo brzuch :-( No ale co poradzić. Nie mam nadzieji już. Moja siostra też ma wielki brzuch i marudzi jak to jej źle w ciąży i jak niedobrze itd.

    Moja calineczka śpi, a ja odpoczywam. Na szczęście czuje się już lepiej.
    Miłego dnia Wam!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 kwietnia 2018, 16:20

    Multiwitamina lubi tę wiadomość

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multi dzięki za te słowa. Masz rację. Nie powinnam tak myśleć i zazdrościć innym. Każdy ma swoje życie, inne radości i inne problemy. Ja wiem, że mam za co być wdzięczna Bogu bo mam moją ukochaną córeczkę, która każdego dnia daje mi powód żeby się uśmiechnąć. Poprostu chciałabym dla niej kogoś do kochania.

    Z tą moją wiarą i kościołem mam ostatnio kryzys bo ciągle mam w głowie pytanie dlaczego ten na górze daje dzieci osobom, które na to nie zasługują, a osobom, które by były cudownymi rodzicami nie pomoże. Dziś znowu czytam w wiadomościach, że matka pobiła miesięczne dziecko i mówię do mamy: "Tacy to nie mają nigdy problemów z płodnością". Są rodziny gdzie chodzą pijani, odbierają im dzieci bo są niewydolni, a oni jeszcze sobie kilkoro dorobią. Znam dziewczynę, która jest bardzo religijna i już bardzo długo się starają i nic. O co w tym wszystkim chodzi?

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Agulaa30 Autorytet
    Postów: 501 189

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 22:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 wrote:
    Multi dzięki za te słowa. Masz rację. Nie powinnam tak myśleć i zazdrościć innym. Każdy ma swoje życie, inne radości i inne problemy. Ja wiem, że mam za co być wdzięczna Bogu bo mam moją ukochaną córeczkę, która każdego dnia daje mi powód żeby się uśmiechnąć. Poprostu chciałabym dla niej kogoś do kochania.

    Z tą moją wiarą i kościołem mam ostatnio kryzys bo ciągle mam w głowie pytanie dlaczego ten na górze daje dzieci osobom, które na to nie zasługują, a osobom, które by były cudownymi rodzicami nie pomoże. Dziś znowu czytam w wiadomościach, że matka pobiła miesięczne dziecko i mówię do mamy: "Tacy to nie mają nigdy problemów z płodnością". Są rodziny gdzie chodzą pijani, odbierają im dzieci bo są niewydolni, a oni jeszcze sobie kilkoro dorobią. Znam dziewczynę, która jest bardzo religijna i już bardzo długo się starają i nic. O co w tym wszystkim chodzi?
    Ja tez ciagle o tym mysle dlaczego tak jest.... te co chca miec dzieci staraja sie dlugo... a te co nie chca to pyk... i wpadka a potem albo.morduja albo bija az na smierc.. jak tak moze byc? Gdzie jest sprawiedliwosc ? A ty dlugo sue starasz ?

    w4sq9n73sbn750go.png Agata 30.... Blizniaki 9 lat...Czekamy na nastepne dzieciątko .Bicie serduszka 5tydz.5dz.JUZ CIĘ KOCHAMY <3.<3
‹‹ 34 35 36 37 38 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ