Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 kwietnia 2018, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez mam dziecko z typowej wpadki...tzn byliśmy 5lat ze sobą od czasów liceum i mialam podejście ze jak bedzie to super..noi sie stało po czym tatuś sie zmył.

  • arienka83b Koleżanka
    Postów: 59 22

    Wysłany: 24 kwietnia 2018, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No :D To niech mnie tak drugi raz pocieszy :D

    KoniczynkaNaSzczęście, Paula83, Iseko, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

    c968e1d746ae711f89c2d62c8594a39d.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4105 2666

    Wysłany: 24 kwietnia 2018, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KoniczynkaNaSzczęście wrote:
    Ja tez mam dziecko z typowej wpadki...tzn byliśmy 5lat ze sobą od czasów liceum i mialam podejście ze jak bedzie to super..noi sie stało po czym tatuś sie zmył.
    o kurcze :( współczuję, że nie podołał zadaniu :(
    a teraz jak chcesz to na złość nie wychodzi :| życie jest czasem takie niesprawiedliwe :(

    3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    nk 20%, allo mlr 13%
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 kwietnia 2018, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    o kurcze :( współczuję, że nie podołał zadaniu :(
    a teraz jak chcesz to na złość nie wychodzi :| życie jest czasem takie niesprawiedliwe :(

    Jakoś na szczęście tego nie przeżyłam nie wiadomo jak..może dlatego ze bardzo chcialam tego dziecka mimo wszystko, a komplikacji bylo sporo w ciąży i tylko to mialam w glowie by donosić i urodzić.

    Niestety to fakt ze zycie jest niesprawiedliwe..

  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4105 2666

    Wysłany: 24 kwietnia 2018, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KoniczynkaNaSzczęście wrote:
    Jakoś na szczęście tego nie przeżyłam nie wiadomo jak..może dlatego ze bardzo chcialam tego dziecka mimo wszystko, a komplikacji bylo sporo w ciąży i tylko to mialam w glowie by donosić i urodzić.

    Niestety to fakt ze zycie jest niesprawiedliwe..
    dobrze, że masz całe i zdrowe dzieciątko! najważniejsze! ;) a facet - podejrzewam, że żałował swoje zachowania, albo dopiero będzie żałował, bo wiadomo jak to w życiu ;) dzielna z CIebie dziewczyna, że mimo wszystko dałas sobie sama radę z tym wszystkim. Na pewno lekko nie było.

    Będzie dobrze, uda nam się w końcu! Musi! ;D

    KoniczynkaNaSzczęście lubi tę wiadomość

    3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    nk 20%, allo mlr 13%
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 kwietnia 2018, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    dobrze, że masz całe i zdrowe dzieciątko! najważniejsze! ;) a facet - podejrzewam, że żałował swoje zachowania, albo dopiero będzie żałował, bo wiadomo jak to w życiu ;) dzielna z CIebie dziewczyna, że mimo wszystko dałas sobie sama radę z tym wszystkim. Na pewno lekko nie było.

    Będzie dobrze, uda nam się w końcu! Musi! ;D

    Czy żałuje? Nie wiem...ma teraz kontakt z synem...ale nie jakiś mega super...
    Ja nie żałuje bo dopiero teraz widze jaki to palant.
    Czas po porodzie wspominam super..pierwszy rok...i tesknie za tym bardzo...tymbardziej ze młody pyta o rodzenstwo...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 kwietnia 2018, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multiwitamina wrote:
    Była owulacja ! Wszystko jest ok! A się strachu najadłam.

    Jest ciałko żółte, nie widać płynu.

    Mam zrobić proga 30.04 i dzwonić. Jak @ to histeroskopia , bo mogę mieć małego polipa na macicy.

    Super wieści!!!!

    Multiwitamina lubi tę wiadomość

  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4872 3121

    Wysłany: 24 kwietnia 2018, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KoniczynkaNaSzczęście wrote:
    Hejka.
    Tak Adry rodzilam naturalnie.
    Nic nie przepchali bo kontrast sie wylal w pochwie...czyli nawet nie przeszedl dalej...w tym szpitalu u mnie twierdza ze badanie zostalo zle przeprowadzone...
    Lavendo...a dlaczego idziesz na histero? Sa rozne opinie...ale musisz ufac lekarzowi ..mi powiedzieli ze u mnie histero nic nie wniesie( nie zobacza czy jajowody drozne) tylko ewentualnie obejrzą macice...
    Musza rozszerxyc ciut szyjke by wprowadzic endoskop..ale przecież to nie jest jakies wielkie tylko tyci kamerka..
    U mnie jest jeszcze trzecia opcja...- stres mógł spowodowac ze szyjka sie mega zacisnęła....a balam sie przeokrutnie....
    Mam histero po w pazdziernku miałam polipa. No i lekarka chce mi poprawić bliznę po CC. Ogólnie powiem Wam że coraz bardziej się stresuję. Słyszałam że nie dają teraz narkozy tylko w kręgosłup znieczulenie. Mam średni nastrój bo jutro 12 godz w pracy a pojutrze rano do szpitala. Ech. Boję się. Muszę się dziś spakować a przy malej trudno cokolwiek zrobić.

    gwGAp2.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4872 3121

    Wysłany: 24 kwietnia 2018, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multiwitamina wrote:
    Była owulacja ! Wszystko jest ok! A się strachu najadłam.

    Jest ciałko żółte, nie widać płynu.

    Mam zrobić proga 30.04 i dzwonić. Jak @ to histeroskopia , bo mogę mieć małego polipa na macicy.
    A skąd podejrzenie polipa? Jest coś na usg?

    gwGAp2.png
    3aKqp2.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4105 2666

    Wysłany: 24 kwietnia 2018, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multiwitamina wrote:
    Tak widział polipa małego na usg. Zobaczymy jak się sprawa rozwinie.
    Ja się histeroskopi nie boję, idę po @ chyba. Dobrze bo i polipa się pozbyje i mi drożność sprawdzi.
    ale drożnośc powinnas mieć OK, skoro raz CI się udało. Czy źle myślę? :D

    3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    nk 20%, allo mlr 13%
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4872 3121

    Wysłany: 24 kwietnia 2018, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tego co wiem to poprzez histero nie da się sprawdzić drożności jajowodów. Ja się boję odkąd usłyszałam że nie usypiają. No nic. Trzeba to przeżyć. Podziwiam kobiety które przechodzą tyle różnych badań aby odkryć przyczynę niepłodności. Jak pomyślę że może mnie to czekać to aż strach. A ile trzeba odczekać ze staraniami po histero?

    Z pozytywów to moje dziecko dostało się do przedszkola ;-)

    gwGAp2.png
    3aKqp2.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4105 2666

    Wysłany: 24 kwietnia 2018, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 wrote:
    Z pozytywów to moje dziecko dostało się do przedszkola ;-)
    super, a to nie jest łatwe z tego co słyszałam! :)

    Lavende86 lubi tę wiadomość

    3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    nk 20%, allo mlr 13%
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 kwietnia 2018, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavenda...zalezy od szpitala...u mnie usypiaja

    Lavende86 lubi tę wiadomość

  • arienka83b Koleżanka
    Postów: 59 22

    Wysłany: 25 kwietnia 2018, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multiwitamina przeszło Ci to plamienie już?
    Ja jestem załamana przez mojego męża. Nie chce się kochać bo przytyłam w zimę. Tak wiem, aż trudno uwierzyć i ciężko o tym pisać/ mówić. Po porodzie też nie chciał z tego powodu bardzo długo. Pewnie napiszecie ze co za palant, ale muszę się wyżalić. Stwierdził że będziemy się starać tylko w płodne dni ale wyliczone przez niego według kalendarza z netu i testów owu,a nie żadne śluzy i temperatury. Bo tak jak ja mówiłam że płodne to nie wychodzi. Żadne tłumaczenia że kalendarze są do kitu, że testy są niemiarodajne, on wie lepiej. Przed ślubem taki nie był, aczkolwiek zawsze zwracał uwagę na to czy coś mi się przybralo. Dziś ledwo spałam z tego powodu. Rozmowa nic nie daje, ja widzę że jemu po prostu mniej zależy niż mi. Już moglibyśmy zacząć to stwierdził że w weekend.
    Do tego nadal mam temp. 36.76, a przed owulka mam zawsze w okolicach 36.50

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 kwietnia 2018, 10:16

    c968e1d746ae711f89c2d62c8594a39d.png
  • Iseko Autorytet
    Postów: 1215 2177

    Wysłany: 25 kwietnia 2018, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arienka, nawet nie wiem co na to powiedzieć.. Skoro przeszkadza mu parę kilo więcej po zimie, to co będzie w ciąży/ po ciąży? Skoro nie chce z Tobą sypiać przez to, że przytyłaś, to co będzie za jakiś czas? Będzie w celibacie żył? A on taką ma idealną sylwetkę, że Tobie wytyka? ;)
    Jeśli chodzi o to, że on wie lepiej, to może podsuń mu kilka wiarygodnych artykułów, niech sobie poczyta? U mamaginekolog jest taki fajny post "jak to robić, żeby to zrobić", może mu pokaż? :)

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    29 lat | starania od stycznia 2017
    👩
    Siofor 1500 | Letrox 62,5 | NAC |Miovelia - Niedoczynność i IO
    ✔️Laparo i drożność - ok (04.2019)
    ✔️AMH: 2,24
    ✔️TSH: 1,3
    ✔️FT4: 14,6 (9-19)
    ✔️MUCHa: ujemne
    ✔️AOA: ujemne
    ✔️ASA: ujemne
    ✔️ANA1, ANA4: ujemne

    👨
    Morfologia 2% - > 4%,
    Liczba 2,6mln - > 20mln,
    ruch postępowy 17% - >22%
  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 25 kwietnia 2018, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arienka, myślę i nie wiem co na to powiedzieć, szkoda słów. Skoro parę kilo teraz robi mu taką różnicę to co będzie później, jak się Wam uda, albo po porodzie. A on to taki chodzący ideał wysportowania?? Ciekawe jak on ma zamiar wyznaczać Ci płodne dni. Może jakieś artykuły pomogą jak rozmowa nic nie daje.

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 25 kwietnia 2018, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzę że z Iseko podobnie myślimy.

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4105 2666

    Wysłany: 25 kwietnia 2018, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    arienka83b wrote:
    Multiwitamina przeszło Ci to plamienie już?
    Ja jestem załamana przez mojego męża. Nie chce się kochać bo przytyłam w zimę. Tak wiem, aż trudno uwierzyć i ciężko o tym pisać/ mówić. Po porodzie też nie chciał z tego powodu bardzo długo. Pewnie napiszecie ze co za palant, ale muszę się wyżalić. Stwierdził że będziemy się starać tylko w płodne dni ale wyliczone przez niego według kalendarza z netu i testów owu,a nie żadne śluzy i temperatury. Bo tak jak ja mówiłam że płodne to nie wychodzi. Żadne tłumaczenia że kalendarze są do kitu, że testy są niemiarodajne, on wie lepiej. Przed ślubem taki nie był, aczkolwiek zawsze zwracał uwagę na to czy coś mi się przybralo. Dziś ledwo spałam z tego powodu. Rozmowa nic nie daje, ja widzę że jemu po prostu mniej zależy niż mi. Już moglibyśmy zacząć to stwierdził że w weekend.
    Do tego nadal mam temp. 36.76, a przed owulka mam zawsze w okolicach 36.50
    ojejku współczuję :( czasem faceci są tacy mega niedelikatni, mogliby czasem się ugryźć w jezyk :/
    testy owu i kalendarz to są dwie najmniej miarodajne rzeczy :/ przecież cykl każdej kobiety jest inny, jak można patrzeć na to schematycznie? Dla przykładu, w tym cyklu miałam testy owu pozytywne we wtorek, a owulka na podstawie monitoringu była w sobotę lub niedzielę (tak oceniła ginekolog). Więc jaka to jest wiarygodność tych testów? ŻADNA. Skok temp był w niedzielę, więc pewnie owu musiało być w sobotę. Mam taką aplikację w komórce i ona wyznacza mi owulację w 14dc, a ja mam ją dopiero w 17/18dc! więc różnica jest ogromna!
    Może ubierz jakieś seksy ciuszki? Jakieś pończoszki i jakąś seksy bieliznę, rodem z pornola? na facetów działają takie rzeczy. Mój mąż to uwielbia i jak nie założę to nie mam na to liczyć :P Czasem czuję się jak lalka tak naubierana, no ale co zrobić... skoro lubi :D
    Hm... może podeślij mu jakiś mądry artykuł? Mamaginekolog na swoim blogu pisała, że trzeba robic to przez caly cykl co 2-3 dni, może to mu podeślij? NIe ma nic lepszego niz blog prawdziwego lekarza! Może da mu to do myslenia.
    Jak to ładnie widać, że faceci nie mają pojęcia o cyklu miesiączkowym kobiety i o owulacji :> Może poczytaj troche na ten temat i zacznij mu zadawać pytania takie wiesz trudne odnośnie owulacji (typu jak skaczą hormony, w którym dniu itp) i udowodnij mu, że nie zna się na rzeczy? Ja tak robiłam z moim mężem jak sie mądrkował i teraz się mnie grzecznie słucha w tym temacie :)

    3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    nk 20%, allo mlr 13%
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • arienka83b Koleżanka
    Postów: 59 22

    Wysłany: 25 kwietnia 2018, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To jest temat co się ciągnie już bardzo długo. Były awantury, kłótnie, pytania o kochankę. Dlatego też syn nie ma rodzeństwa. Jak się poznaliśmy ważyłam 53 kg przy 160 cm, później przytyłam, potem schudłam do 58 kg na ślubie. Później znów w górę. Byłam dwa razy na diecie Dukana, nie umiem trzymać wagi. Zaszłam z synem mając 63 kg, po porodzie 75 kg. Potem znowu wahania wagi, seksu zero. W zeszłym roku schudłam do 64 i przekonałam go do starań, że będę pilnować wagi. Teraz nie wiem ile ważę ale widzę po ciuchach że ok. 5 kg do przodu. On mówi że nie chce być tym złym co mi ciągle wypomina, że by się cieszyl jakbym sama się pilnowala. Ja wiem że jak jem "normalnie" w sensie biały chleb, ziemniaki, do tego nie cwicze intensywnie co drugi dzień to tyję.

    c968e1d746ae711f89c2d62c8594a39d.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4105 2666

    Wysłany: 25 kwietnia 2018, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    arienka83b wrote:
    To jest temat co się ciągnie już bardzo długo. Były awantury, kłótnie, pytania o kochankę. Dlatego też syn nie ma rodzeństwa. Jak się poznaliśmy ważyłam 53 kg przy 160 cm, później przytyłam, potem schudłam do 58 kg na ślubie. Później znów w górę. Byłam dwa razy na diecie Dukana, nie umiem trzymać wagi. Zaszłam z synem mając 63 kg, po porodzie 75 kg. Potem znowu wahania wagi, seksu zero. W zeszłym roku schudłam do 64 i przekonałam go do starań, że będę pilnować wagi. Teraz nie wiem ile ważę ale widzę po ciuchach że ok. 5 kg do przodu. On mówi że nie chce być tym złym co mi ciągle wypomina, że by się cieszyl jakbym sama się pilnowala. Ja wiem że jak jem "normalnie" w sensie biały chleb, ziemniaki, do tego nie cwicze intensywnie co drugi dzień to tyję.
    może nieregularnie jesz i stąd to? Spróbuj może pomocy u jakiegoś dietetyka, jeśli w ogóle chcesz się faktycznie odchudzić. Szkoda, że Twój mąż ma takie podejscie. Mnie tez byłoby bardzo przykro. A Twój mąż taka chudzinka albo takie umięśnione "ciacho", że tak Ci wypomina wagę? Sam wygląda jak Brad Pitt?

    3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    nk 20%, allo mlr 13%
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
‹‹ 40 41 42 43 44 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie kalendarza owulacji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego