Nieudane in vitro? Przyjrzyj się
dotychczasowemu leczeniu i zaplanuj kolejne kroki.

Ferti Replan - kompleksowa analiza wcześniejszego leczenia in vitro pod opieką zespołu ekspertów w jednym miejscu.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się - ogólne › Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8302 5770

    Wysłany: 11 listopada 2018, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróbel też tak mam od tygodnia. Na początku było bardzo mocno, czułam się jakbym zakwasy miała. Bolało tylko jak się ruszyła. Teraz już mniej i tylko przy gwałtownych ruchach. Jak będziesz mieć odpowiedź to daj znać. Ja jutro mam wizytę, też o to spytam :)

    f1d9680377.png
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6603 3799

    Wysłany: 11 listopada 2018, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2019, 20:09

    ♡♡♡ Kornel ♡♡♡ 1.04.2019
    ♡♡♡Klaudia♡♡♡17.01.2021
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2657 2085

    Wysłany: 11 listopada 2018, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciężarnych kopać nie wolno chyba że kopiący jest w brzuchu hi hi hi. Sałatka z inykiem i jajkiem? I czymś jeszcze?

    npV2p1.png
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6603 3799

    Wysłany: 11 listopada 2018, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2019, 20:09

    ♡♡♡ Kornel ♡♡♡ 1.04.2019
    ♡♡♡Klaudia♡♡♡17.01.2021
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6426 5098

    Wysłany: 11 listopada 2018, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wazylam 4200g jak sie urodziłam a zawsze miałam niedowagę ;) Teraz nie mam, ale i tak jestem szczupła.
    Zozo moim zdaniem zachęć małą po prostu do ruchu :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 listopada 2018, 18:42

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Córeczka 08.2019 🩷
    Synek 10.2022 💙
    Synek 02.2026 🩵
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6426 5098

    Wysłany: 11 listopada 2018, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale mnie dzis bolą jajniki... Zarax pęcherzyki zaczną pękać jak popcorn ;)

    nick nieaktualny, Multiwitamina, malutka_mycha, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

    Córeczka 08.2019 🩷
    Synek 10.2022 💙
    Synek 02.2026 🩵
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6426 5098

    Wysłany: 11 listopada 2018, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Haha będziemy, spokojnie :D wczorsj tez było. Teraz pewnie będziemy robić maraton dzień w dzień hehe :P

    A potem się okaże, że czworaczki :P
    A serio to nie wiem jak z ciekawości wytrzymam do wtorku wieczór...

    nick nieaktualny, malutka_mycha, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

    Córeczka 08.2019 🩷
    Synek 10.2022 💙
    Synek 02.2026 🩵
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 11 listopada 2018, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziecko trudno odchudzać bo jak głodne to co, nie dasz jeść? Trzeba zachęcać do zdrowych rzeczy, ale to jest czasami trudne bo dzieci są wybredne. Moja mała dziś zjadła na obiad same kluski z sosem. Ani mięsa nie chciała, a broń boże sałatki :-) Ona twierdzi, że "liściów nie lubi" :-P Trzeba szukać tego co dziecko polubi. Moja np. Uwielbia kiszonego ogórka, brokuła i kalafiora. No i owoce. Tyle, że moja to szczuplak z natury i nie ma tendencji do tycia. Tak jak dziewczyny mówią, lepiej postawić na ruch. Jakieś zabawy z tańcem, basen lub rower. Zawsze coś się znajdzie.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 11 listopada 2018, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie dziś pojawiło się sporo śluzu płodnego. Chyba wszystko już wróciło do normy. Raczej w tym cyklu za bardzo nie nastawiam się na starana, ale przeciwdziałać też nie mam zamiaru. Szansa i tak jest niewielka. Dziś nie mam zamiaru nic działać. To dopiero 12dc, a owu zazwyczaj mam koło 17 lub 18 dnia z moich wyliczeń.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6426 5098

    Wysłany: 11 listopada 2018, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende ale kto wie, może coś mogło się przesunąć?

    Córeczka 08.2019 🩷
    Synek 10.2022 💙
    Synek 02.2026 🩵
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 11 listopada 2018, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frida91 wrote:
    Lavende ale kto wie, może coś mogło się przesunąć?
    Możliwe, ale u mnie śluz zawsze pojawia się szybko, a owu dopiero po kilku dniach. Potrafię mieć taki śluz przez nawet do 5 dni i dopiero wtedy owu.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6426 5098

    Wysłany: 11 listopada 2018, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Działanie nie zaszkodzi :)
    Może akurat będzie szansa w tym cyklu :)
    U mnie z kolei śluzu za bardzo teraz nie zaobserwowałam... Ale chyba i tak nic nie wiadomo co nie?

    Córeczka 08.2019 🩷
    Synek 10.2022 💙
    Synek 02.2026 🩵
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 11 listopada 2018, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem jak jest u innych. Ponoć niektóre kobiety nie widzą u siebie tego śluzu. U mnie był odkąd pamiętam i to sporo. Miałam 2 cykle bezowulacyjne i w nich właśnie poznałam to po totalnym braku śluzu. Raz było to po poronieniu, a raz po histeroskopii operacyjnej. W drugim przypadku potwierdził to wykres, który był "płaski", bez wyższych tempek. W pierwszym nie mierzyłam więc to tylko moje przeczucie.

    Oczywiście w cyklach ze śluzem nie wiem na 100% czy owu była, ale myślę ze tak. U mnie jest to bardzo wyraźne. Śluz, charakterystyczne uczucie w brzuchu (taka jakby pełność), wysokie libido ;-), a z momentem owu wszystko mija jak ręką odjął.

    Frida91 lubi tę wiadomość

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2657 2085

    Wysłany: 11 listopada 2018, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na przykład nigdy go nie widziałam.

    Lavende86, Beatrix_ lubią tę wiadomość

    npV2p1.png
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6426 5098

    Wysłany: 11 listopada 2018, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fajnie mieć takie objawy i moc poznać po tym owulację. Ja nieraz widywalam u siebie taki śluz mimo braku owulacji i braku nawet dominującego pęcherzyka. Teraz z kolei są pęcherzyki, bolą mnie jajniki a śluzu brak. Chyba nie mogę sobie ufać ;)

    Córeczka 08.2019 🩷
    Synek 10.2022 💙
    Synek 02.2026 🩵
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 11 listopada 2018, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dlatego każda powinna poznać swój organizm i wtedy się wie co jest normalne, a co nie. Ja u siebie widzę tą cykliczność wyraźnie i to się przekłada i na cerę i na samopoczucie, poziom energii, spanie itd. Łatwiej wtedy zrozumieć różne "humorki" i spadki formy. Ja zawsze w okolicach owu czuję się jak młody bóg :-D hihihi

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 11 listopada 2018, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frida91 wrote:
    Fajnie mieć takie objawy i moc poznać po tym owulację. Ja nieraz widywalam u siebie taki śluz mimo braku owulacji i braku nawet dominującego pęcherzyka. Teraz z kolei są pęcherzyki, bolą mnie jajniki a śluzu brak. Chyba nie mogę sobie ufać ;)
    Dlatego nie można w to wierzyć tak na 100%. To są objawy, że organizm szykuje się do owulacji, a czy ona nastąpi to kto wie...

    Mi jednak pomogło robienie wykresów i obserwacja organizmu bo po kilku miesiącach widzę pewne powtarzalne sekwencje zdarzeń :-D To ciekawy fenomen :-)

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6426 5098

    Wysłany: 11 listopada 2018, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende no tak trzeba obserwować swoj organizm i uczyć się go. Jesli masz cos za kaxdym razem w danej fazie cyklu to można zauważyć pewną prawidłowość. U mnie to utrudnione jak mam cykle 60dniowe i więcej... I prawdopodobnie przez ten rok w ogóle nie miałam owulacji. Dlatego kompletnie nie wiem co co u mnie oznacza ;) Wiem jaką mam stała temperaturę, czasem obserwuję płodny śluz ale potem nie ma skoku więc widocznie to tylko hormony wariuja. Teraz opieram się dlatego głównie na monitoringu,żeby mieć pewność.

    Lavende86 lubi tę wiadomość

    Córeczka 08.2019 🩷
    Synek 10.2022 💙
    Synek 02.2026 🩵
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 11 listopada 2018, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na tym to ja się niestety nic a nic nie znam :-/

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6426 5098

    Wysłany: 11 listopada 2018, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nefre_ ms wrote:
    Slyszalyscie o pcos po tabletkach anty? Znalazłam taki podział pcos i tam jeden typ jest po tabletkach a drugi np zapalny

    Zastanawiam się jak to się ma do mnie np bo gdybym to miała po anty to czy nie wyklucza tego 1 ciąża
    A to pcos zapalne też mi pasuje trochę bo długo miałam Crp podniesione i ob mam często wysokie.. Tzn tak staram się to kontrolować bo to mi się zmienia w cyklu...
    Przed 1 cuaza miałam kuracje probiotykami np Chyba sobie ją ponowie...

    Narazie mam tylko pco i podwyższone dhea ale ciekawe czy to ma związek
    Nefre nie mam pojecia nie czytałam o tym... Gdzie to znalazłaś?
    Ja w ogóle zamówiłam sobie książkę Wylecz PCOS i tam jest sporo o przyczynach tego zespołu i ogolnie jak z tym żyć. Mam nadzieję, że dowiem się czegoś nowego.

    Córeczka 08.2019 🩷
    Synek 10.2022 💙
    Synek 02.2026 🩵
‹‹ ‹ 508 509 510 511 512 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

10 najczęstszych obaw kobiet w ciąży, czyli czego boją się kobiety w ciąży

Lęk i różnego rodzaju obawy to naturalny towarzysz kobiety w ciąży. Czego boi się większość kobiet oczekujących dziecka? Bólu porodowego, urodzenia chorego dziecka, utraty atrakcyjności czy może zrujnowania życia seksualnego po porodzie? Czego obawiasz się Ty? Przeczytaj czy zasadne jest zamartwianie się i jak sobie radzić, aby nasze obawy nie sprawdziły się.

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ