Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4244 2747

    Wysłany: 6 maja 2018, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koniczynka idziesz na to histero w maju??

    3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    szczepienia moją ostatnią nadzieją...


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4244 2747

    Wysłany: 6 maja 2018, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Hey dziewczynki mogę się do Was przyłączyć?

    Tak bardzo potrzebuję wsparcia, a mój poprzedni wątek "zginął śmiercią naturalną" (patrz - każda na wątku zaciążyła). Prowadzę wykres, ale nikt na niego nie zagląda i tak jakoś czuję się samotna, taka opuszczona :(
    witamy :)
    opowiedz na wstępie cos o sobie? Jak długo się staracie, co tam jest nie tak, na jakim etapie badań jesteście?

    3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    szczepienia moją ostatnią nadzieją...


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2018, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Hey dziewczynki mogę się do Was przyłączyć?

    Tak bardzo potrzebuję wsparcia, a mój poprzedni wątek "zginął śmiercią naturalną" (patrz - każda na wątku zaciążyła). Prowadzę wykres, ale nikt na niego nie zagląda i tak jakoś czuję się samotna, taka opuszczona :(

    Witaj ☺

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2018, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    Koniczynka idziesz na to histero w maju??
    Nie wiem...po @ ide do gina z kliniki i zrobi mi tzw próbę...założy tylko cewnik i zobaczy czy sie w ogóle da przeprowadzić hsg...jak nie to ide na histero...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 maja 2018, 17:41

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2018, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Hey dziewczynki mogę się do Was przyłączyć?

    Tak bardzo potrzebuję wsparcia, a mój poprzedni wątek "zginął śmiercią naturalną" (patrz - każda na wątku zaciążyła). Prowadzę wykres, ale nikt na niego nie zagląda i tak jakoś czuję się samotna, taka opuszczona :(

    Hejka

  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6575 3778

    Wysłany: 6 maja 2018, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca 2019, 11:30

    b9ec53f61f.png

    ♡♡♡ KORNEL ♡♡♡

    1a43acd3ca.png
    Czekamy na Ciebie Kruszynko , będzie dziewczynka (? )
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2616 2069

    Wysłany: 6 maja 2018, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Hey dziewczynki mogę się do Was przyłączyć?

    Tak bardzo potrzebuję wsparcia, a mój poprzedni wątek "zginął śmiercią naturalną" (patrz - każda na wątku zaciążyła). Prowadzę wykres, ale nikt na niego nie zagląda i tak jakoś czuję się samotna, taka opuszczona :(
    Witam ☺
    Hej dziewczyny widzę że wystkie wypoczywamy w majówkę. Koniczynka kciuki za twoje badanie trzymam. Chyba jedna z najgorszych historii tutaj ( i tej drugiej dziewczyny z pamiętnika).Cytrynkę sobie na wszelki wypadek popij to nie zaszkodzi.
    Ja muszę znowu iść do ginekologa. Jak mi emocje opadły po wizycie to do mnie dotarło że konował dał mi leki tylko dla mnie a dla męża nie a tak to ja tej grzybicy nigdy nie wyleczę. @ niestety przyszła no ale trudno, przynajmniej grzyba łatwiej wyleczę. Przy okazji zapytam jeszcze o te torbiele w piersi. Tym razem idę do kogoś do kogo mam większe zaufanie. A na biopsję udało mi się na 11 mają zapisać.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 maja 2018, 18:23

    Adry lubi tę wiadomość

    uvA0p2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2018, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróbel wrote:
    Witam ☺
    Hej dziewczyny widzę że wystkie wypoczywamy w majówkę. Koniczynka kciuki za twoje badanie trzymam. Chyba jedna z najgorszych historii tutaj ( i tej drugiej dziewczyny z pamiętnika).Cytrynkę sobie na wszelki wypadek popij to nie zaszkodzi.
    Ja muszę znowu iść do ginekologa. Jak mi emocje opadły po wizycie to do mnie dotarło że konował dał mi leki tylko dla mnie a dla męża nie a tak to ja tej grzybicy nigdy nie wyleczę. @ niestety przyszła no ale trudno, przynajmniej grzyba łatwiej wyleczę. Przy okazji zapytam jeszcze o te torbiele w piersi. Tym razem idę do kogoś do kogo mam większe zaufanie. A na biopsję udało mi się na 11 mają zapisać.


    To trzymam kciuki!!!
    Moja historia mnie samą przeraza i az sie boje co bedzie dalej...ahhhh mam mega spadek nastroju na wieczór...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2018, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka.Dziewczyny. Ja jutro testuje z samego rana,trzymajcie kciuki.Jak test będzie pozytywny to idę na betę też&myślicie,że beta już wyjdzie w 13 dpo?? Mam stresa, a jak nic nie wyjdzie to trudno ,jakoś to przeżyje.Mam lekkie mdłości ,poza tym piersi bolą i ból podbrzusza.Niechce nić się nastawiać bo równie dobrze może to bycoś [email protected] .a śluz mam taki kremowy trochę wodnisty i trochę żółtawy co to może być ?

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2018, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evell && zaciśnięte!
    Beta jak najbardziej powinna wyjść..ale odkąd różne rzeczy czytam tutaj to różnie to bywa...
    Śluz jak nie ma zapachu to jest ok..tez taki miewam przed @

  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2616 2069

    Wysłany: 6 maja 2018, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciukasy. Jak się martwisz o ten śluz to poproś o posiew - będziesz wtedy wiedzieć na pewno.

    uvA0p2.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8228 5740

    Wysłany: 6 maja 2018, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, czy ja również mogę dołączyć? Potrzebuję czasami się wygadac albo popisać o bzdurach a na moim wątku ostatnio cicho :)
    staramy się z mężem 9 miesięcy, w trakcie starań zrobiłam kilka badań które wykazały niedoczynność i hashimoto. Tsh już pod kontrolą, teraz chce jeszcze znowu prolaktyny skontrolować bo mam wynik w górnej granicy normy. Na ostatniej wizycie gin stwierdził że jeden z jajników może wskazywać na pco. Cykle mam długie bo 34 dniowe lecz od kiedy odstawilam tabletki mam drugi cykl, w którym w 26 dc jeszcze nie miałam owulacji. Rozjezdza mi się to bardzo.
    Maz wyniki ma ok.
    A ja w przyszłym cyklu mam już zaplanowany monitoring więc co nieco się wyjasni:)

    Multiwitamina lubi tę wiadomość

    f1d9680377.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8228 5740

    Wysłany: 6 maja 2018, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamy po 27 lat, teraz wspiera. Na początku bardziej na luzie do tego podchodził, ale kiedy wyszły u mnie problemy to chyba zgodził się że bez pomocy medycznej może być ciężko i ostatnio bardzo mnie zadziwil bo spytał czy cycki mnie nie bolą bo przecież okres mi się zbliża. Nigdy tego nie ogarniał a teraz już sam wylicza :), dopytywal co w czasie <3 można zrobić żeby pomóc tym plemniczkom, łyka suplement, pije koktajle więc jest kochany :) przynajmniej ta niedogodnośc została mi oszczedzona :D

    Adry lubi tę wiadomość

    f1d9680377.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8228 5740

    Wysłany: 6 maja 2018, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    wiesz, nie chciałabym pisać, że z męża czy z mojej, bo ciężko to określić, ogólnie to tak od słowa do słowa wspólnie wyszło, ale jakoś mimo wszystko chodzę struta cały dzień i mam do siebie żal, że tak kiepsko ogarniam życie ostatnio :( tyle czasu staraslismy się o pierwsze, może o drugie też nie będzie łatwo, też mam jakiś tam limit tolerancji na te wszystkie porażki czy niepowodzenia... eh
    A ile staraliscie się o pierwsze jeżeli można spytać?
    Sposób Multiwitaminy jest w sumie dobry, jeżeli uda nam się z pierwszym dzieckiem to może też tak zrobię z drugim, tylko plany planami a przymus kontrolowania wszystkiego i tak robi ze mną co chce

    Adry lubi tę wiadomość

    f1d9680377.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2018, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry kochana...rok to jest bardzo duzo czasu...myślę że zmienicie zdanie bo bedziecie chcieli rodzeństwa dla małej..tak mi sie wydaje..życie zweryfikuje...anuz bedzie wpadka-tak na ogól bywa jak sie czlowiek nie stara.
    Nie martw sie na zapas.

    Trawka super.cena powala..ja patrzylam taka w Obi za 20zl za m2 i byla okropna, sztywna i klujaca...

    Chce mi sie dzis ryczec caly dzien...nienawidze PMSu bo nie umiem trzymac jezyka za zębami i mimo fajnego weekendu sam na sam z moim tuz przed jego wyjściem do pracy sie pozarlismy ostro..jutro na 6. wiec sie będziemy mijać cały tydzień...

    Adry lubi tę wiadomość

  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4943 3150

    Wysłany: 6 maja 2018, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej. Ja Was podczytuje. Narazie nie mam o czym pisać. Starań w tym cyklu nie było. Czekam na okres. Spedzam milo czas z rodzinką. Staram się wyluzować i nie myśleć na wiadomy temat.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Iseko Autorytet
    Postów: 1215 2177

    Wysłany: 6 maja 2018, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malutka_mycha wrote:
    Hej dziewczyny, czy ja również mogę dołączyć? Potrzebuję czasami się wygadac albo popisać o bzdurach a na moim wątku ostatnio cicho :)
    staramy się z mężem 9 miesięcy, w trakcie starań zrobiłam kilka badań które wykazały niedoczynność i hashimoto. Tsh już pod kontrolą, teraz chce jeszcze znowu prolaktyny skontrolować bo mam wynik w górnej granicy normy. Na ostatniej wizycie gin stwierdził że jeden z jajników może wskazywać na pco. Cykle mam długie bo 34 dniowe lecz od kiedy odstawilam tabletki mam drugi cykl, w którym w 26 dc jeszcze nie miałam owulacji. Rozjezdza mi się to bardzo.
    Maz wyniki ma ok.
    A ja w przyszłym cyklu mam już zaplanowany monitoring więc co nieco się wyjasni:)
    Hej Mycha ;) Ja też już przestałam zaglądać nawet na '91, bo jakoś tak ucichło tam ;)
    Monitoring powinien coś wyjaśnić, o ile masz dobrego lekarza :)

    Asia tu też ci GRATULUJĘ, a co! ;)

    Adry to dobrze, że porozmawialiście, ale może zmienicie jeszcze zdanie przez ten (ponad) rok..

    U mnie się kończy @, więc powoli zaczynam się niecierpliwić i wypatrywać owu ;) Jakiegoś mam doła ostatnie dni, nie chce mi się nawet wychodzić z łóżka rano :( Zaczynam myśleć, że może nie jest mi pisane być mamą.. Wiem, że wiele kobiet stara się dużo dłużej, ale tyle ostatnio ciąż i dzieciaczków w moim otoczeniu, przytłacza mnie to już trochę :(
    No to się pożaliłam ;)
    Udanego tygodnia Wam życzę! :)

    29 lat | starania od stycznia 2017
    👩
    Siofor 1500 | Letrox 62,5 | NAC |Miovelia - Niedoczynność i IO
    ✔️Laparo i drożność - ok (04.2019)
    ✔️AMH: 2,24
    ✔️TSH: 1,3
    ✔️FT4: 14,6 (9-19)
    ✔️MUCHa: ujemne
    ✔️AOA: ujemne
    ✔️ASA: ujemne
    ✔️ANA1, ANA4: ujemne

    👨
    Morfologia 2% - > 4%,
    Liczba 2,6mln - > 20mln,
    ruch postępowy 17% - >22%
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2018, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny moze to glupie co napisze....ale czy zdarzylo sie Wam ze skora wokół miejsc intymnych nagle pociemniala? Dość czesto sie tam na dole oglądam ( taka schiza czy wszystko ok....) i dzis patrze a wokolo skora jak mocno opalona wygląda...dziwnie..jak brud mozna powiedziec..

  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4244 2747

    Wysłany: 6 maja 2018, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry nie przejmuj się, wiesz jak to z facetami bywa ;) teraz jest mocno na nie, bo moze go obowiązki przerosły, ale jeszcze daj mu chwilę i mozna nad nim pracować , żeby zdanie zmienił ;)

    my z moim dzisiaj znowu awantura. Chyba przepracowani jesteśmy, jakieś wolne by się przydało, ale mój nie chce na urlop bo mamy remont i dużo kasy pójdzie na to :/ ale oboje już na oparach ciągniemy... :/

    Adry lubi tę wiadomość

    3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    szczepienia moją ostatnią nadzieją...


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2314 1120

    Wysłany: 6 maja 2018, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    witamy :)
    opowiedz na wstępie cos o sobie? Jak długo się staracie, co tam jest nie tak, na jakim etapie badań jesteście?

    Dziękuję za miłe i szybkie przyjęcie :)

    Tak jak napisała Miltiwitamina mam długą drogę za sobą i pewnie jeszcze dłuższa przed mną. O drugie dziecko staramy się z mężęm od sieprnia 2015r. W tym czasie zdiagnozowano u mnie niedoczynność tarczycy, Hashimoto, zespół LUF (moja największa zmora), niską rezerwę jajnikową, podwyższoną prolaktynę (choć już teraz wróciła do normy). Miałam po roku starań naturalnych próbowałam walki z pregnylem, ovitrelle, suplami na poprawę komówrki jajowej. Próbowałam akupunktury i hiruodoterapii. W lipcu poprzedniego roku podeszłam do IVF. Podano mi jeden zarodek a jedną blastkę zamrożono. Udało się zajść w ciąże, ale niestety w 10tc poroniłam. Potem zaczęłam sie mocniej diagnozować i wyszła mutacja mthfr a1298c hetero i PaiI hetero. Od poronienia miałam przerwę w staraniach i zaczęłam oczyszczanie organizmu, detoks. Porobiłam dokładniejsze badania i wyszło szydło w worka - borelioza (już metoda Elisa wyszła pozytywna). Aktualnie jestem po dwóch silnych detoksach, na diecie bez glutenu i nabiału, cukier ograniczony. Na razie ratuję się naturalnymi preparatami i niedługo zamierzam powtórzyć badanie na boreliozę. Nie jest mi łatwo z tym wszystkim. Wydaję mi sie jakby nieszczęścia się mnie chwytały. Na domiar złego dziś ponownie ugryzł mnie kleszcz ... Już nie mam siły.

    oar8skjogtfqrr2n.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
‹‹ 57 58 59 60 61 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego