Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz
Oceń ten wątek:
  • Zozo Autorytet
    Postów: 1857 727

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multiwitamina napisała:
    Zozo idź. Zwłaszcza jeśli wzięłaś clo. ;*
    Jeszcze nie brałam :)

  • Ag1988 Autorytet
    Postów: 2803 1322

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 trzymam mocno za Ciebie kciuki żeby wszystko z Maluszkiem było dobrze.. Czytałam wczoraj i myślałam o Tobie, Biedna jesteś.. Ale głowa do góry, musi być już teraz z górki, dobrze, że byłaś u lekarza!

    Zozo widzę, że jesteś z mojego rocznika.. Wydaje mi się, że właśnie ten rok gdy zmienia się cyfra z przodu na "3" jest trochę taki ciężki pod kątem takim, że czuje się jednak taką presję, że to już.. Trzymam za Ciebie kciuki żeby się szybko udało!

    Zozo lubi tę wiadomość

    starania od I/2018 , 11 cs, hsg- obustronna drożność, pcos, cykle bezowulacyjne
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 4073 2331

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zozo jak nie brałaś to dobrze. Bo nie bardzo brać bez monitoringu. Ja miałam taki pierwszy cykl z clo, o dokładnie rok temu bo w grudniu i lekarz był na nartach.. Tak mnie bolało w 15dc ... że sexsu się nie dało uprawiać. Pamiętam mój wrócił z roboty a ja go do wyra. Gorączka w oczach bo to musi być to.. po tej sytułacji mieliśmy nieprzyjemna rozmowę na temat wymuszenia sexu..
    Tak czy siak. Zozo. Clo powinno się brać tylko z monitoringiem. Niby jeden cykl się nie stanie nic złego, ale lepiej wiedzieć co się tam dzieje.
    Adry . No bo moja jedyna słabością w życiu jest czekolada. Uzależnienie... A w rodzinie 3 osoby z cukrzycą. Ojciec się kłuje 4razy na dobę teraz insulina... ale o tyle że go ustabilizowali ładnie w tamtym tygodniu.
    Może wyolbrzymiam. Wiem że się powstrzymał od słodkiego dla dobra małego. Ale się boję tego. Nigdy nie musiałam nawet myśleć o diecie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora 1 grudnia 2018, 09:45

    m3sxugpjl2tdy0nx.png
    PCOS, macica dwurożna, niedoczyność tarczycy
    5cs- cb
    9cs <3
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 1718 1332

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 09:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multi a glukometru nie masz? Jak się niepokoisx to może, kilka razy w ciągu dnia sobie sprawdzić cukier. Na czczo, dodzinę po posiłku, 2 godziny po, przed kolejnym posiłkiem. Zawsze to jakiś podgląd sytuacji.

    1usao7esyka5dm7n.png
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 4073 2331

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wlasnie nie mamy tego cuda , a by sie sprzydał. Ojciec ma . Ale on 400km odemnie :/

    m3sxugpjl2tdy0nx.png
    PCOS, macica dwurożna, niedoczyność tarczycy
    5cs- cb
    9cs <3
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 1718 1332

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ag1988 napisała:
    Lavende86 trzymam mocno za Ciebie kciuki żeby wszystko z Maluszkiem było dobrze.. Czytałam wczoraj i myślałam o Tobie, Biedna jesteś.. Ale głowa do góry, musi być już teraz z górki, dobrze, że byłaś u lekarza!

    Zozo widzę, że jesteś z mojego rocznika.. Wydaje mi się, że właśnie ten rok gdy zmienia się cyfra z przodu na "3" jest trochę taki ciężki pod kątem takim, że czuje się jednak taką presję, że to już.. Trzymam za Ciebie kciuki żeby się szybko udało!
    Dziewuchy ja mam 37. Nie stresować mi się tu wiekiem bo po głowie ścierką kuchenną będzie ;)

    Multiwitamina, Ag1988, Evell, Arienkas83 lubią tę wiadomość

    1usao7esyka5dm7n.png
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 1718 1332

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multiwitamina napisała:
    No wlasnie nie mamy tego cuda , a by sie sprzydał. Ojciec ma . Ale on 400km odemnie :/
    Szkoda że do mnie też masz daleko by pożyczyłabym Ci. Kurczę a nie masz blisko przychodni? Pielęgniarki często mają takie rzeczy, może by ci kilka razy zmierzyły....

    1usao7esyka5dm7n.png
  • Ag1988 Autorytet
    Postów: 2803 1322

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróbel napisała:
    Dziewuchy ja mam 37. Nie stresować mi się tu wiekiem bo po głowie ścierką kuchenną będzie ;)

    Wróbel ja wiem... ale to też jest trochę silniejsze, zwłaszcza, że teraz u mnie taki wysyp ciąż i dzieci, że szok... Myślę, że jedynie nowa praca taka bardzo satysfakcjonująca mogłaby może trochę tą chęć posiadania Maluszka na chwilę "zagłuszyć", ale czy też o to chodzi.. No nic trzeba wytrwale działać i czekać ;)

    Adry lubi tę wiadomość

    starania od I/2018 , 11 cs, hsg- obustronna drożność, pcos, cykle bezowulacyjne
  • Adry Autorytet
    Postów: 5208 4063

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zozo, jak uważasz. Pamiętaj, że jedna pacjentka może być niezadowolpna z wizyty a inna wprost przeciwnie.
    Idziesz tylko pęcherzyki oglądać, zaglebianie się aż tak w Twoją macicę nie jest konieczne ;)

    Multi, więcej optymizmu. Wpieprzanie czekolady na zapas nie pomoże :P

    Ag1988, czy się zajmujesz zawodowo :)

    Wróbel, mam pełno koleżanek, które rodzily dziecko tuz przed 40 :) ale jednak dla wielu starających sie kobiet 30 jest takim momentem budzącym poważny niepokój. a 30 to taki super wiek :D mogłabym mieć już zawsze 30 lat :P

    Ag1988 lubi tę wiadomość

    ug379vvjvhvf5kxm.png
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 4073 2331

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróbel napisała:
    Szkoda że do mnie też masz daleko by pożyczyłabym Ci. Kurczę a nie masz blisko przychodni? Pielęgniarki często mają takie rzeczy, może by ci kilka razy zmierzyły....
    Wróbelku nie będę cudowac . Ograniczę się że słodkim. Przecież na początku ciąży nie tknełam czekolady bez problemu . I podejdę do badania normalnie... chce zrobić bliżej terminu wizyty (28.12) bo i morfo i mocz. Przed świętami. Od razu zobaczymy czy żelazo działa. Bo mi przepisal 2razy na dobę, że względu na to że mi poleciało.
    Po prostu nie chce cukrzycy , bo wiem z czym to się je. Osttnio cukier miałam 86 , nie mam objaw tego świństwa. Tylko tyle że panika w oczach. Ale tak mam jak się na czymś zafiksuje...

    Wiadomość wyedytowana przez autora 1 grudnia 2018, 10:02

    m3sxugpjl2tdy0nx.png
    PCOS, macica dwurożna, niedoczyność tarczycy
    5cs- cb
    9cs <3
  • Ag1988 Autorytet
    Postów: 2803 1322

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Branża HR, z tym, że w korporacji, więc niestety czasem mam ochotę gryźć ściany w pracy, albo trzasnąć drzwiami i nie wrócić... Same czynności bardzo lubię, ale cała otoczka korporacyjna itd. to ręce opadają.. Także zmiana jak najbardziej albo przed albo po ciąży być musi..

    Adry lubi tę wiadomość

    starania od I/2018 , 11 cs, hsg- obustronna drożność, pcos, cykle bezowulacyjne
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 2051 992

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmm to chyba dlatego ze kazdy kolejny rok staran powoduje ze gdzies tam w glowie sobie myslimuy ze coraz mniej czasu zostało na pierwsze dziecko. Teraz kilka lat starań o pierwsze, potem ciąża 9 miesięcy, potem dziecko będzie miało rok i tak naprawdę dopiero można starać się o drugie. No i jeśli starania o drugie znowu będą kilkuletnie to nagle robi sie ciasno. A ja bym np chciała mieć 3jke. Mogę nie zdążyć przed 40 przy takim tempie :(

    21 cykl starań
  • Adry Autorytet
    Postów: 5208 4063

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ag1988 napisała:
    Branża HR, z tym, że w korporacji, więc niestety czasem mam ochotę gryźć ściany w pracy, albo trzasnąć drzwiami i nie wrócić... Same czynności bardzo lubię, ale cała otoczka korporacyjna itd. to ręce opadają.. Także zmiana jak najbardziej albo przed albo po ciąży być musi..
    Też jestem korposzczurkiem :) tylko, że ja wyrobnikiem, trutniem umyslowym, niczym Isaura w szponach doktora Lectera :P co kto woli. Przed ciążą atmosfera była nie do zniesienia, ale przez moją półtoraroczna nieobecność całe diabelskie nasienie poszło precz i teraz jest bardzo przyjemnie :P

    Nadmiar cukru uderza mi do głowy. Jeszcze pół godziny i idę precz :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora 1 grudnia 2018, 10:12

    Ag1988 lubi tę wiadomość

    ug379vvjvhvf5kxm.png
  • Evell Autorytet
    Postów: 2231 881

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie.

    LAVENDE ZDRÓWKA!

    Ja jadę na zakupy Mikołajkowe dla Hani co polecacie kupić ?

    Miłego dnia dla was.

  • Ag1988 Autorytet
    Postów: 2803 1322

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie napisała:
    Hmm to chyba dlatego ze kazdy kolejny rok staran powoduje ze gdzies tam w glowie sobie myslimuy ze coraz mniej czasu zostało na pierwsze dziecko. Teraz kilka lat starań o pierwsze, potem ciąża 9 miesięcy, potem dziecko będzie miało rok i tak naprawdę dopiero można starać się o drugie. No i jeśli starania o drugie znowu będą kilkuletnie to nagle robi sie ciasno. A ja bym np chciała mieć 3jke. Mogę nie zdążyć przed 40 przy takim tempie :(

    Mnie się też zawsze marzyła trójeczka.. ale .. teraz.. hmmm nie wiem.. będę się cieszyć jak uda się z jednym...

    Adry widzisz to jedziemy na tym samym wózku.. Chociaż ja to takim szczurkiem buntownikiem jestem :) na plus na pewno to ta praca dała mi taką siłę "rozpychania się łokciami" i to, że ja Ty nie będziesz o siebie walczyć i pozwolisz na za dużo, to wejdą Ci na głowę i Cię zniszczą.. W skrócie jestem bardziej asertywna, ale też niestety dużo stresu na co dzień i te wieczne nadgodziny.. Mam teraz czasową umowę do maja (bo niby takie korpo zasady), ale się tym nie przejmuje, nie czekałam aż łaskawie dostanę umowę na czas nieokreślony i z tego się bardzo cieszę, bo teraz starania, starania i może do tej umowy na czas nieokreślony "dobije".. Ale liczę się z tym, że jak zajdę w ciążę, to mogę nie mieć powrotu.. tak czy siak nie będę te dziś sobota i weekend ;)

    starania od I/2018 , 11 cs, hsg- obustronna drożność, pcos, cykle bezowulacyjne
  • Adry Autorytet
    Postów: 5208 4063

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ag1988 napisała:
    Mnie się też zawsze marzyła trójeczka.. ale .. teraz.. hmmm nie wiem.. będę się cieszyć jak uda się z jednym...

    Adry widzisz to jedziemy na tym samym wózku.. Chociaż ja to takim szczurkiem buntownikiem jestem :) na plus na pewno to ta praca dała mi taką siłę "rozpychania się łokciami" i to, że ja Ty nie będziesz o siebie walczyć i pozwolisz na za dużo, to wejdą Ci na głowę i Cię zniszczą.. W skrócie jestem bardziej asertywna, ale też niestety dużo stresu na co dzień i te wieczne nadgodziny.. Mam teraz czasową umowę do maja (bo niby takie korpo zasady), ale się tym nie przejmuje, nie czekałam aż łaskawie dostanę umowę na czas nieokreślony i z tego się bardzo cieszę, bo teraz starania, starania i może do tej umowy na czas nieokreślony "dobije".. Ale liczę się z tym, że jak zajdę w ciążę, to mogę nie mieć powrotu.. tak czy siak nie będę te dziś sobota i weekend ;)
    Alez ja Cię doskonale rozumiem. Serio :) spotkałam swoją bratnią duszyczke :)

    Mimo wszystko ja nie żałuję, że miałam możliwość pracować w takich mega ciężkich warunkach, bo człowiek wynosi z nich bardzo dużo lekcji. Mam czasem wrażenie, że przez chroniczne nadgodziny, złe odżywianie się, brak jakiejkolwiek regularności nasze starania trwały półtora roku a nie 2 miesiące. W sensie, u nas powodem długich starań był w głównej mierze mąż i jego słaba armia, ale nie wiadomo czy i ja nie dorzucilam paru groszy przez moje źle prowadzenie się.
    W 2016 roku byłam już tak zmęczona zapieprzem, że nawet na urlop nie pojechałam, bo nie miałam siły :D alez ja byłam głupia.
    Dziś sobota. Witamy w grudniu :) za miesiąc o tej porze będziemy świętować 2019. Oby dla wszystkich z Was był to ostatni Sylwester w dwu, trzyosobowym składzie ;)

    Ag1988, Zozo lubią tę wiadomość

    ug379vvjvhvf5kxm.png
  • Ag1988 Autorytet
    Postów: 2803 1322

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry napisała:
    Alez ja Cię doskonale rozumiem. Serio :) spotkałam swoją bratnią duszyczke :)

    Mimo wszystko ja nie żałuję, że miałam możliwość pracować w takich mega ciężkich warunkach, bo człowiek wynosi z nich bardzo dużo lekcji. Mam czasem wrażenie, że przez chroniczne nadgodziny, złe odżywianie się, brak jakiejkolwiek regularności nasze starania trwały półtora roku a nie 2 miesiące. W sensie, u nas powodem długich starań był w głównej mierze mąż i jego słaba armia, ale nie wiadomo czy i ja nie dorzucilam paru groszy przez moje źle prowadzenie się.
    W 2016 roku byłam już tak zmęczona zapieprzem, że nawet na urlop nie pojechałam, bo nie miałam siły :D alez ja byłam głupia.
    Dziś sobota. Witamy w grudniu :) za miesiąc o tej porze będziemy świętować 2019. Oby dla wszystkich z Was był to ostatni Sylwester w dwu, trzyosobowym składzie ;)


    Kochana bratnia dusza jak nic!!! Cieszę się, że Wam mimo wszystko się udało :) jestem wdzięczna, że taka "szkoła życia" mi się trafiła, w życiu prywatnym to pomaga, bo jestem w stanie dużo załatwić takim swoim podejściem, że nie dam sobie kitu wcisnąć. Myślę też, że kiedyś trafię na fajne miejsce pracy i to doświadczenie mi pomoże. U nas jest problem z moją owulacją, ale stymulujemy ;) Z Mężem hmmm jesteśmy przed badaniami, ale podejrzewam, że też może być różnie.. Rozumiem Ciebie doskonale, że nawet na wakacje nie ma człowiek siły.. Ja się nastawiam na marcowe wakacje- oby nam się udało!!! bo ja już ledwo żywa, jeszcze oprócz pracy, starań, mamy końcówkę remontu.. a już remontujemy od półtorej roku, więc i zmęczenie tym jest..

    starania od I/2018 , 11 cs, hsg- obustronna drożność, pcos, cykle bezowulacyjne
  • Arienkas83 Autorytet
    Postów: 982 616

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multi nie bój się badania glukozy, to jest pikuś wśród tych wszystkich badań w ciąży. W razie czego da się leczyć itd a zresztą jaki miałaś zawsze poziom glukozy? Jak w normie to nie ma co się przejmować.

    Dla mnie 30 lat to było nic. Tragedia dla mnie było 35 lat w sierpniu. Normalnie ryczałam i pierwszy raz nie odprawiłam urodzin. Jeszcze po tej nieudanej ciąży w lipcu. 4 tygodnie później zaszłam w ciążę, oby szczęśliwą.

    Wróbel-napiszę Ci na priv wiadomość.

    Multiwitamina lubi tę wiadomość

    kochamy Cię Syneczku
    oar8skjodgqoh0n4.png
    f2wl3e5ey3d661rz.png
    Razem z Bardzo skuteczną Modlitwą w sprawach trudnych i beznadziejnych do Św. Rity
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 1718 1332

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odpisałam

    1usao7esyka5dm7n.png
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 4073 2331

    Wysłany: 1 grudnia 2018, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Matko Bosko . Zjadłam 2 kubki zupy pomidorowej, a jeszcze 12 nie ma. Jak ja ta zupę uwielbiam. A wcześniej to takie meh... teraz chochlik się kopie to mu chyba smakowało...

    Arienkas83 lubi tę wiadomość

    m3sxugpjl2tdy0nx.png
    PCOS, macica dwurożna, niedoczyność tarczycy
    5cs- cb
    9cs <3
‹‹ 734 735 736 737 738 ››

Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)