Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 5347 4308

    Wysłany: 15 stycznia, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie. Mój od razu powiedział ze dla mnie to nie dobry pomysł bo dopiero zacznę schizowac. I chyba ma rację.
    Muszę poczekać ten tydzień jeszcze i wtedy pomyślę.

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    U9J5p1.png
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 5347 4308

    Wysłany: 15 stycznia, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    mojej koleżanki mała mial zbyt mała masę tuż przed porodem, i mimo wszystko urodziła sie zdrowa. Nie ma co panikować, tym bardziej, że jesteś praktycznie w normie ;) a co lekarz powiedział na to? on sie zna najlepiej. Jesli powiedzial, że ok to nie ma się co martwić ;)
    Nie powiedział ze to ok ale ze dosc niskie. Ale że ma prawo tak być. 2 razy to sprawdzal najpierw i nic nie mówił.

    U9J5p1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 stycznia, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nefre_ms to zajdzmy razem, bedziemy razem sie nakręcać Hahaha.. żartuje oczywiście... mam nadzieje ze nas ogarnie euforia, że sie udało i tak zostanie!!!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 stycznia, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Męża musze ogarnac... a poki co mam „czerwone światło na wszystko”, bo mi „fochem strzeli” i bede miała zamiast wakacji to zapier*** w pracy, czyli u nas jak cos to ciąża w lipcu najwcześniej.. heh chyba ze jakis dobry sie znajdzie jeden i sie uda! Bede z tymi nogami w gorze próbować... bo generalnie to zawsze odrazu do łazienki ide bo czuje parcie na siku... skoro o kupach mowa, to ja o siuskach dodam :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora 15 stycznia, 12:40

  • Frida91 Autorytet
    Postów: 5347 4308

    Wysłany: 15 stycznia, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry stresuje sie nadal tym niskim tetnem z ostatniej wizyty. Miało 108 wtedy.

    U9J5p1.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 3393 1989

    Wysłany: 15 stycznia, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nefre_ ms wrote:
    Czekamy

    a Ty kiedy masz wizyte w klinice? Umówiłaś coś?

    I miałam pytać, Ty robiłaś badania na mutacje genetyczne?
    nie robiłam, bo moja doktor z kliniki mi odradziła :D że szkoda kasy, a te wyniki i tak nic nie zmienią (tym bardziej, ze ja nie mam w wywiadzie poronień, ja nie mam w wywiadzie NIC!). wiec na razie przystopowałam z badaniami :) w klinice wizyte mam pod koniec lutego ;) za tydzień idę do mojej ginekolog, troche cykle mi sie rozregulowały. zawsze były około 28 dni +/-2 a teraz są w caly świat, raz 24, raz 32 :/ nie wiem czy to jeszcze norma czy już nie.

    2,5 roku starań
    30 lat, niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    ...w trakcie in vitro...
    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 3393 1989

    Wysłany: 15 stycznia, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frida91 wrote:
    Nie powiedział ze to ok ale ze dosc niskie. Ale że ma prawo tak być. 2 razy to sprawdzal najpierw i nic nie mówił.
    no widzisz MA PRAWO TAK BYĆ. No stress kobieto bo wykitujesz wcześniej! ;)

    Frida91 lubi tę wiadomość

    2,5 roku starań
    30 lat, niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    ...w trakcie in vitro...
    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 stycznia, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    Ag nie rozumiem. Kup bilety i już. Po co dyskutować i dyskutować :D
    A widzisz, bo u nas jest ten problem, ze moj Maz więcej zarabia, nie mamy wspólnego konta, wiec ja za całość sama nie zapłacę, sama tez nie chce jechac,bo bez sensu, wiec cieżko... musi sie dołożyć ... takze tak to.. nie cierpie tego stanu.. ale co zrobic... ciesze sie, ze ma lepsza prace, bo bysmy cienko piszczeli .. ale temat mojej pracy to ciężki temat .. zapier** za marna kase, takze frajerze.. w korpo.. tak w skrócie ..

    Wiadomość wyedytowana przez autora 15 stycznia, 12:58

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 stycznia, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry to wyobraź sobie, w jakiej ja żyje niepewności... ostatnio to ciagle jakos mam wrażenie, ze zaraz „bedzie foch” i tyle .. takze takie to... jak z „jajkiem”...

  • Frida91 Autorytet
    Postów: 5347 4308

    Wysłany: 15 stycznia, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki laski. Jedyne co mogę teraz zrobić to jak najmniej myśleć o tym. Posprzatalam za to mieszkanie i już wszystko wypakowane:) od razu lepiej. I zamówiłam włóczki na poduszkę:)

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    U9J5p1.png
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6084 3543

    Wysłany: 15 stycznia, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frida . Plamisz. Nie. Krwawisz. Nie. Boli Cię brzuch. Nie. Jakieś zle objawy? Nie . Masz się czym martwić. Nie. Coś by od tamtej pory już się zaczęło dziać przecież. Organizm by dał znać.

    Aga. Nie znam go czy waszych relacji. Ale ty się nie możesz martwić, że go urazisz czy że będzie foch.. to troszkę mantnia psychiczna dla Ciebie . Bo on się fochnie , bo będzie zły... troszkę coś w stylu bo zupa była za słona...powinnaś mniej marnować, więcej okazywać swoich potrzeb. Nie liczy się tylko jego pragnienia i potrzeby ale również twoje.
    Ja do swojego też tak podchodziłam .. Bo będzie nie zadowolony to zrobię tak jak on chce. Nie on ma swoje zdanie, ja swoje. Szukamy kompromisu. I widzę że mąż mnie szanuje , dba o mnie. Prawda że mu matkuje, no tego potrzebuje. Ale jeśli coś jest do zrobienia to nie ma że boli. Miałby jeść leki , to by jadł, a nie jak z jakiem i Ty widzisz plan że ciąża najszybciej na lato.
    Do hsg masz tyle czasu , żeby swobodnie poprawić jego wyniki.
    Na co ty czekasz? Jak po hsg najlepiej działa pierwsze 3 miesiące do 6 ... Z skad wiesz że znowu się nie zatkaja( jeśli są oczywiscie)? I co ty zaznasz bolu ( bo zabieg nie należy do przyjemnych ) A on co nie nie może nawet leków brać? Albo może Ty sobie będziesz hsg fundowała co roku?

    Wiadomość wyedytowana przez autora 15 stycznia, 13:26

    Frida91 lubi tę wiadomość

    b9ec53f61f.png

    ♡♡♡ KORNEL ♡♡♡
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 5347 4308

    Wysłany: 15 stycznia, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ag dziewczyny mają rację... Ciezko tak funkcjonowac i ciągle chodzic wokół faceta na paluszkach... Może tak się przyzwyczail i wlasnie stad te fochy? Ale to trudne i frustrujace zwlaszcza jak pojawiają się problemy.. Nie.mozesz brac wszystkiego na siebie.

    U9J5p1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 stycznia, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Takze jestem zmęczona... generalnie to do etapu starań było inaczej ... bo jak cos to miałam podejście „to sobie miej focha i juz..” ale teraz to raczej razem musimy działać..

  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4026 2632

    Wysłany: 15 stycznia, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frida - ja też się czasem stresuję więc cię rozumiem. Im dalej od tamtej wizyty tym gorzej. Co jakiś czas mnie nachodzą myśli czy to dziecko jeszcze tam żyje czy się zatrzymało. Doprowadza mnie to do szału. Potem mi przechodzi i jest ok i tak w kółko. Nie pociesza mnie brak krwawienia bo ostatnio też łaziłam z martwym zarodkiem i nie krwawiłam. Jak z mdłościami jest lepiej albo ból cycków mi mija to już zaczynam kminić. Tak jak mówisz... brzuch nie rośnie, ruchów nie czuć - nic nie wiadomo. No ale musimy to przetrwać bo co innego pozostaje. Ja sobie mówię, że będzie co ma być i nie mam na to wpływu. Wizytę mam w poniedziałek. Na szczęście dużo w tym tygodniu pracuję to może szybciej minie.

    Frida91 lubi tę wiadomość

    gwGAp2.png
    KTV0p2.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 3393 1989

    Wysłany: 15 stycznia, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja mam doła dzisiaj. NIe wiem czy to ogólnie początki depresji (bo mam już serdecznie momentami wszystkiego dosyć) czy po prostu gorszy dzień... nie jestem w stanie się na niczym skupić, nic mi się nie chce robic... Ma ktoś jakiś pomysł na to, żeby człowiekowi wróciła energia i chęć do życia? :/ nie wiem czym się zająć. Chciałabym tyle rzeczy zrobić, a jednocześnie nie mam siły na żadną z nich. Ledwie się zmusiłam, żeby odkurzyć chatę :/

    2,5 roku starań
    30 lat, niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    ...w trakcie in vitro...
    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 3393 1989

    Wysłany: 15 stycznia, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    Ciężko mi tu coś doradzić, ja ostatnio bardzo chciałabym odwiedzić moja koleżankę Włoszkę w turynie. Pojechać sama na weekend :D trochę się zabawić, odpocząć od życia matki Polki, no i mój mąż nie za bardzo na takie cos :p razem jechać mu się nie chce, ale jak sama miałabym się wybrać to już w ogóle się burmuszy :D
    mój też tak ma! Ze mną nie pojedzie, ale samej tez nie pozwala :/

    2,5 roku starań
    30 lat, niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    ...w trakcie in vitro...
    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4026 2632

    Wysłany: 15 stycznia, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekamynadzidzie - może to tylko gorszy dzień. Pogoda do dupy i nikomu nic się nie chce, w tym mi. Wstałam po nocce i muszę iść na zakupy bo lodówka świeci pustkami. Też mam średni humor. Brakuje mi słońca i ciepełka. Ja to jestem meteopata 100%. Tylko słońce zobaczę i już mi się japa cieszy :-) Może pooglądaj jakiś serial? Mi Friendsi poprawiają zawsze humor :-) Zbieram się do sklepu! Trzymaj się i nie daj się!

    O depresji nawet nie mów bo to straszna choroba i nie można jej porównać do zwykłego doła. Dużo zależy od Ciebie. Nie daj się chandrze :-)

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    gwGAp2.png
    KTV0p2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 stycznia, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    a ja mam doła dzisiaj. NIe wiem czy to ogólnie początki depresji (bo mam już serdecznie momentami wszystkiego dosyć) czy po prostu gorszy dzień... nie jestem w stanie się na niczym skupić, nic mi się nie chce robic... Ma ktoś jakiś pomysł na to, żeby człowiekowi wróciła energia i chęć do życia? :/ nie wiem czym się zająć. Chciałabym tyle rzeczy zrobić, a jednocześnie nie mam siły na żadną z nich. Ledwie się zmusiłam, żeby odkurzyć chatę :/
    A bierzesz jakies hormony? Ja tak miałam w cyklach stymulowanych.. a teraz jest roznie.. energii mi dodaje, seks i ćwiczenia :) tylko cieżko w pracy, a i czasem moj Maz albo praca jak mnie wkur*** dzis mnie w pracy chcieli oszukać na 200 zł co przy mojej nie szalowej wypłacie sporo..

  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4026 2632

    Wysłany: 15 stycznia, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja z moim mężem ostatnio super się dogaduję i nie mamy żadnych problemów! Klucz do sukcesu? Mało co się widujemy :-D On non stop w obozie pracy robi nadgodziny, których mu nie chcą potem ani oddać ani wypłacić. Ma ich już kilkadziesiąt wpisanych na wieczne nieoddanie. Polska policja :-D Arbait macht frai :-D Wczoraj przez te wiece i marsze też zamiast o 16 to skończył po 19, gdy ja już na nockę się zbierałam.

    Adry lubi tę wiadomość

    gwGAp2.png
    KTV0p2.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 3393 1989

    Wysłany: 15 stycznia, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ag1988 wrote:
    A bierzesz jakies hormony? Ja tak miałam w cyklach stymulowanych.. a teraz jest roznie.. energii mi dodaje, seks i ćwiczenia :) tylko cieżko w pracy, a i czasem moj Maz albo praca jak mnie wkur*** dzis mnie w pracy chcieli oszukać na 200 zł co przy mojej nie szalowej wypłacie sporo..
    nie, ja żadnych leków (prócz Letroxu na tarczyce) nie biore. CHyba taki dzien, zreszta ostatnio słabo śpię w nocy, w dodatku stresuje sie praca, ze nie jestem w stanie sprostać wymaganiom szefowej (czuję, że to wszsytko mnie przerasta) i jakas taka wewnetrzna panika sie pojawia... a dzis jeszcze taka pogoda i pewnie sie wsyzstko zbiegło ze sobą. Ja własnie jestem kobietą ktora nie cierpi zakupów :/ ale moze masz racje moze paznokcie sobei zrobie, zawsze mnie to relaksowało :)

    2,5 roku starań
    30 lat, niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    ...w trakcie in vitro...
    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
‹‹ 738 739 740 741 742 ››

Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)