Forum Starając się - ogólne Kafeterianki- rozmówki o fasolkach i nie tylko.
Odpowiedz

Kafeterianki- rozmówki o fasolkach i nie tylko.

Oceń ten wątek:
  • neverfull Koleżanka
    Postów: 44 10

    Wysłany: 22 lutego 2016, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny ja nadal w szpitalu dziś dostałąm druga dawkę tego zastrzyku po pierwszej beta wzrosła o 100 :( więc dziś kolejna była

    mila ja nie pomogę bo chodziłam do niej do gabinetu dziś u mnie była dr Padzik pocieszyła i powiedziała że teraz mamy czas aby zlikwidować przyczynę pozamacicznej i słyszałam od położnych na oddziale wiele dobrych słów o dr Padzik że to dobra specjalistka więc już się postanowiłam jej trzymać na 100%

    Szarlotka ja też trzymam kciuki mocno... niech wreszcie się zaczną dziać magiczne rzeczy :)

  • Mila30 Przyjaciółka
    Postów: 115 46

    Wysłany: 22 lutego 2016, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Neverfull trzymaj sie bedzie dobrze, wlasnie jest przyczyna teraz tylko wyleczyc.
    Pocieszylas mnie bo ja mam wyniki i zapisalam sie dzis wlasnie na zelazna do niej prywatnie na 17, wiec bede obok:) I mam nadzieje, ze pomoze ona

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2016, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wkleje wam Kochane tekst z innego forum bo nie mam siły już o tym pisać..
    http://zapodaj.net/383839d538848.jpg.html

    To moja beta i dzisiejszy test.
    Niestety, to zakończenie nie jest w żadnym wypadku szczęśliwe..
    Krecha bardzo słaba ale jednak jest, beta jest jaka jest, macica rozpulchniona, miękka, wysoko.. Moja gin powiedziała, ze zostaje czekać czy to zejdzie samoistnie czy na zabieg..
    Jestem załamana, od kilku godzin rycze, nie mogę się uspokoić..

  • Koska 88 Autorytet
    Postów: 536 396

    Wysłany: 22 lutego 2016, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykro mi Szarlotka. Lekarka nie kazała ci bety powtórzyć? Nigdy nie sądziłam, ze zajście w ciaze jest takie trudne. Nie zakładałam, ze zajdę w pierwszym miesiącu ale w pierwszych trzech juz tak :( czyli wszystkie teraz na cos czekamy... Neverfull a co u ciebie?

    bl9cvcqgs911kctx.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2016, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, kazała powtórzyć za dwa dni w innym laboratorium.
    Ehh, no niestety tak to wygląda.. Nic się na to nie poradzi.
    Jestem całkowicie zdruzgotana, kończę ze starankami już.
    A jak u was?
    Właśne Neverfull co u Ciebie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lutego 2016, 22:10

  • Mila30 Przyjaciółka
    Postów: 115 46

    Wysłany: 23 lutego 2016, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szarlotka przykro mi, straszny ten rok. Daj znac jak powtorzysz bete
    Jak to konczysz....chociaz moze jak wlasnie odpuscisz to wtedy zaskoczysz...moja znajoma tak miala, starala sie ponad rok i w ogole okazalo sie po badaniach ze maja problemy i nie wiadomo czy uda sie naturalnie...wiec juz z ta mysla, ze sie nie uda naturalnei i nie ma co, trzeba inaczej a tu okazalo sie po miesiacu , ze jest w ciazy:)

    Nevwrfull wlasnie co u CIebie

    Co do mnie, wczoraj poszlam do lekarza, neistety jednal to zasniad i narazie przez pol roku nie moge sie starac:( musze kontrolowac bete przez pol roku, narazie czekam az spadnie ponizej 5 a pozenij czy sie utryzmuje, tydzien po zabiegu mialam 54, wczoraj 30,7 wiec spada ale jak ja juz bym chciala zeby bylo zero:(

  • Mila30 Przyjaciółka
    Postów: 115 46

    Wysłany: 24 lutego 2016, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    co tu taka cisza, co u Was kochane?

  • Koska 88 Autorytet
    Postów: 536 396

    Wysłany: 24 lutego 2016, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam wczoraj na usg. Lekarz mi powiedział, ze na lewym jajniku na pewno nie są to torbiele endometriale tylko czynnościowe. W nocy koło północy zaczął mnie bolec ten jajnik, zdrzemnęłam sie na trochę ale o czwartej juz nie mogłam wytrzymać z bólu pomimo tabletek i pojechałam na izbę ginekologiczna. Zbadali mnie jeszcze raz. Nie wyszło, ze moze mnie bolec z jakiegoś konkretnego powodu i po 4 godzinach kazali wracać do domu. Dostałam zastrzyk z nospy i czopek przeciwbólowy. Nigdy nie miałam tak bolesnego okresu... Wzięłam jeszcze ketonal firte a mimo to nie mogę sie ruszyć. A i według lekarki ze szpitala jedna z tych torbieli jest endometrialna i dlatego moze mnie tak bolec. No to sie dowiedziałam :/ i jak tu sie leczyć? Poza tym juz o 7 rano nie było miejsc na oddziale i czekało kilka kobiet, które były umówione na zabiegi i operacje i nikt nie potrafił im powiedzieć czy zostaną przyjęte czy nie, a musiały być na czczo :/ super jest ta publiczna służba zdrowia :/ jak mój maź zobaczył jak to wyglada to doszedł do wniosku, ze takie diagnozowanie problemów z poczęciem to moze i 5 lat zając P. Zapomniałam fidac, ze byłam w bielańskim i tam podobno jest klinika leczenia niepłodności na NFZ, myślałam o tym bo mam tam blisko ale teraz widzę ze to bez sensu :/

    bl9cvcqgs911kctx.png
  • Mila30 Przyjaciółka
    Postów: 115 46

    Wysłany: 25 lutego 2016, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oj Koska rozumiem Cie calkowicie, u mnie tez zobacz ile sie to wszytsko juz ciagnie, a mogli mi zabieg zrobic juz w grudniu i juz bym ile do przodu byla ze wszystkim:( a tak czekam i czekam i ciagla niewiadoma a tygodnie...m-ce leca:(
    Przykro mi
    , a dzis CIe boli ? jak sie czujesz? I w ogole co dalej? jakies badania masz miec zeby w koncu cos ustalili?

  • Mila30 Przyjaciółka
    Postów: 115 46

    Wysłany: 25 lutego 2016, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Neverfull jak Ty tam sie trzymasz , bo cisza z Twojej strony?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lutego 2016, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane jestem tylko na chwilkę, potem nadrobię.
    U mnie po wczorajszej becie 4.0, więc wzrosła..
    Powtórzę w Piątek jeszcze i zobaczymy co będzie

  • Koska 88 Autorytet
    Postów: 536 396

    Wysłany: 25 lutego 2016, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj juz trochę lepiej. Leki zaczęły działać i trochę przytłumiły ból. Wczoraj udało misie zasnąć po 1.00 i pospać do 5. Wiec sukces :/ 10 dc idę chyba do tej babki, która mi pierwsza te torbieli zobaczyła, ma dobre opinie w internecie i aparat do usg w gabinecie wiec nie będzie mnie ganiać gdzieś indziej. Wtedy zreszta ja pozytywnie odebrałam. Szarlotka wiec jest nadzieja, ze wszystko jest w porządku :) nie wiedziałaś kiedy dokładnie była owulacja wiec moze za wcześnie zrobiłaś betę? Taka mam nadzieje. Trzymam kciuki

    bl9cvcqgs911kctx.png
  • Mila30 Przyjaciółka
    Postów: 115 46

    Wysłany: 26 lutego 2016, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szarlotkano to dobra wiadomosc, trzymamy kciuki i czekamy na wiadomosci od Ciebie.
    koska pewnie, ze idz jak dobra i dobre opinie, teraz ciezko o dobrego lekarza. A co to za lekarka i gdzie przyjmuje?
    Oby u nas sie juz wszystko ulozylo:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 lutego 2016, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koska idź, jak ma dobre opinie to nie ma się nad czym zastanawiać ;)
    Kochane dzisiaj dostałam krwawienia więc nie skończyło się dobrze..
    Nawet nie zdążyłam jechać na betę..

  • Koska 88 Autorytet
    Postów: 536 396

    Wysłany: 26 lutego 2016, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykro mi Szarlotka :/ ta lekarka nazywa się Małgorzata Nowicka. Jest ginekologiem endokrynologiem wiec to moze lepiej przy moich problemach z tarczycą i pewnie jeszcze z innymi hormonami skoro okazuje się ze mi pęcherzyki nie pękają. Ktoś ją gdzieś polecał. Przyjmuje na bemowie w Septimie. Ma też kilka negatywów, ze była niemiła gdzieś dla kogoś na dyżurze w szpitalu ale myśle, że to się zdarza każdemu. Można mieć gorszy dzień. Mam we wtorek egzamin z fizyki :/ strasznie trudne zagadnienie a nie mogę sie zabrać do nauki bo mnie ciagle głowa boli od zatok :/ jak ja to zdam :( będzie wstyd :/

    bl9cvcqgs911kctx.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lutego 2016, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam mocno kciuki za Twój egzamin :)
    Na pewno zdasz, nie ma innej opcji :*
    No to tym bardziej, dobry lekarz to skarb.

  • Mila30 Przyjaciółka
    Postów: 115 46

    Wysłany: 29 lutego 2016, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koska napewno zdasz, tryzmamy kciuki mocno:)
    Szarlotka ptzykro mi
    Ale ja jakos ostatnio jestem przemeczona non stop nie wiem czy to przez pogode czy co.
    MArtwie sie o Neverfull nic sie nie odzywa...mam nadzieje, ze wszystko u niej dobrze

  • Koska 88 Autorytet
    Postów: 536 396

    Wysłany: 1 marca 2016, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dzięki za trzymanie kciuków :) Egzamin zdany na 5 :) Co prawda nie uważam, że zasługuję na tę ocenę tylko Profesor mi ją naciągną ale cieszę się, że to już za mną. W piątek 10 dc i wybieram się do gina. Ciekawe co mi powie. Gadałam właśnie z szefową o państwowej służbie zdrowia i dowiedziałam się, że ona ma endometriozę ale w ogóle jej w Polsce nie zdiagnozowali tylko jak była na doktoracie w Szwajcarii, a teraz szuka kogoś konkretnego i nie może nikogo znaleźć. Powiedzieli, że ma już 2 dzieci to po co to leczyć a jak chce mieć trzecie to powinni się pospieszyć. No ręce opadają ;/

    Szarlotka123 lubi tę wiadomość

    bl9cvcqgs911kctx.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 marca 2016, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milla a procz przemęczenia wszystko ok?
    Koska, gratuluję :* Wiedziałam, że ładnie zdasz. Na pewno zasługiwałaś!
    Och matko.. Tak to niestety wygląda w Polsce. ;/

  • Mila30 Przyjaciółka
    Postów: 115 46

    Wysłany: 2 marca 2016, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    he dziewczyny, tak narazie ok czekam na pierwsza @ i w polowie marca kolejna beta....
    Koska gratulacje!
    Neverfull nadal sie nie odzywa...:(

‹‹ 9 10 11 12 13 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego