Forum Starając się - ogólne "Kiedy masz już dość, nasze smutki i radości podczas starań"
Odpowiedz

"Kiedy masz już dość, nasze smutki i radości podczas starań"

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 sierpnia 2017, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet a czy endometrioza u Ciebie dawała jakieś objawy, dolegliwości czy tylko przez laparo wyszło ze to akurat to? No i pewnie suwak sobie walnij zawsze to milej będzie Ci odliczać dni ;) hehe

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 sierpnia 2017, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2017, 11:23

  • Caro Autorytet
    Postów: 3139 3454

    Wysłany: 27 sierpnia 2017, 08:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    giphy.gif

    <3 <3 ZAFASOLKOWAŁY <3 <3 smileys-baby-896390.gif

    Caro ==> PTP: 12.10.2017 <3 W brzuszku rośnie Antosia <3

    magdzia26 ==> PTP: 02.12.2017 <3 W brzuszku rośnie Teoś <3

    calanthe ==> PTP: 17.12.2017r <3 W brzuszku rośnie Wiktoria <3

    zapachmalin ==> PTP: 29.12.2017 <3 W brzuszku rośnie Michaś <3

    Marteczka93 ==> PTP: 29.12.2017 <3 W brzuszku rośnie Olaf <3

    Barbia ==> PTP: 16.01.2018 <3 W brzuszku rośnie Córeczka <3

    kozamonia ==> PTP: 20.02.2018 <3 W brzuszku rośnie Córeczka <3

    myszkaka ===> PTP: 11.04.2018 <3 W brzuszku niespodzianka <3


    smileys-baby-271658.gif FORUMOWE MAMUŚKI smileys-baby-271658.gif

    Nats 02.02.2017 ==> <3 ZUZIA <3 3500g i 53 cm szczęścia!

    Klaudyś 19.02.2017 ==> <3 MIKOŁAJ ADAM <3 3490g i 56cm szczęścia <3

    Posok82 12.03.2017 ==> <3 PRZEMEK <3 3640g i 52 cm szczęścia!

    LILITH.P 24.05.2017 ==> <3 MICHAŁ FRANCISZEK <3 3050g i 53 cm szczęścia!

    Samara 01.06.2017 ==> <3 STANISŁAW IGNACY <3 2940g i 56 cm szczęścia!

    ladybag PTP: 22.07.2017 ==> <3 ADAŚ <3 4145g i 59cm szczęścia!

    Gaduaa 09.08.2017 ==> <3 TYMON <3 3250g szczęścia!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września 2017, 11:11

    Anet_86 lubi tę wiadomość

    Wh4np2.png
    lztLp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 sierpnia 2017, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet Ty przeszłaś istną masakrę! Współczuję Ci że to Cię spotkało i że rodzina nie pomogła, kiedy mogła :( dobrze że wtedy się ocknęłaś Boże mogło się to źle skończyć ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Kochana lepiej późno niż wcale, teraz wiesz o co kaman i sama walczysz z tym, dobry lekarz Ci pomoże i w końcu osiągniesz swój cel :-) dużo Słoneczka dla Ciebie ❤

    Anet_86 lubi tę wiadomość

  • Caro Autorytet
    Postów: 3139 3454

    Wysłany: 27 sierpnia 2017, 08:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziołszki <3 <3

    Ona cholera.. Jest mi strasznie przykro i czuję ogromną niesprawiedliwość losu z powodu tego co teraz przychodzisz. Noo ile można. Niby lekarz, osoba która powinna Ci pomóc a oni kręcą się w kółko jak pokręceni. Nie potrafią raz a porządnie się określić. Skazują Cię na traumatyczne przeżycia. Musisz być silna. Wiem, że jesteś! My Kobiety mamy takie złoża siły w sobie o których nawet nie wiemy i których ogromu nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. A uaktywniają się one wtedy, kiedy potrzeba. Wiem po sobie :* Mam nadzieję, że będziesz już zaraz mogła wrócić do domu. Bo tego napewno potrzebujesz. I nie poddawaj się. Łatwo tak teraz mówić, ale wiem co mówię :**

    Anet witaj w Naszych Skromnych Progach :-) Co do endometriozy to mogę jedynie powiedzieć, że moja koleżanka dowiedziała się o niej przez przypadek. Miała bardzo bolesne miesiączki. Poszła do gina. Diagnoza torbiel na jajniku, podejrzenie endometriozy. Najpierw brała jakieś tabletki, co miały zmniejszyć tą torbiel. Nie udało się. Decyzja o laparoskopi. Po laparo dowiedziała się, że torbiel zajmowała 3/4 jajnika i trzeba było go usunąć, dodatkowo potwierdzili że to endometrioza. Przez jakiś czas po zabiegu musiała brać leki. Jak skończyła to gin od razu kazał jej starać się o dziecko. I o dziwo z tym jednym jajnikiem zaszła w 2 cyklu :-) Teraz Mały ma 3 lata a Ona myśli o rodzeństwie dla Synka. Niestety zaczęła odczuwać podobne bóle jak przy torbielu.. Narazie do gina nie poszła, bo starań nie rozpoczęli. Noo ale endo to cholernie podstepna choroba.. Pamiętam że ona zawsze podkreślała, że mimo iż usg nic nie pokazuje to nie można jej całkowicie wykluczyć..

    Karola <3 <3
    Podziałane, a to najważniejsze. Teraz niech się dzieje wola Pańska. A wiadomo, że najlepiej to niech się dzieje coś zielonego i fasolkowatego :-) Oo! Wesele, to trochę się pobawiliście :-) My mamy zaproszenie na czerwiec ale już się nie mogę doczekać! Hehe. Wytancze się za te leżenie :-P A widzę że pisałaś o hsg? Ojj może uda się uciec jak Magdzi? Oby hihihi.


    Ahh a ja już niecierpliwie czekam, aż minie każdy dzień i kolejny i kolejny. Żeby tylko dotrwać do bezpiecznej granicy 37tc. I tak mi dni mijają na przesypianiu ;-) Z łóżka zaczęłam więcej wstawać, ale zaczęły się jednocześnie małe twardnienia, Tosia szaleje, macica się napina i ląduje z powrotem w wyrku :-P Może na wizycie we wtorek dowiem się kiedy gin ostatecznie planuje cc. No i oprócz tego pokoik skończony, gablota dla Księżniczki zakupiona :-) Pozostaje Nam czekać.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 sierpnia 2017, 08:49

    Karolina2787, magdzia26 lubią tę wiadomość

    Wh4np2.png
    lztLp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 sierpnia 2017, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Caro wiesz że o niczym innym nie marzę by tylko się udało ale hsg to zawsze krok do przodu więc czekam na to z nadzieją i niech by mi w końcu coś pomogło a na weselu wytańczyliśmy się że 3 dni nas ręce i nogi bolały że nie szło normalnie funkcjonować :-D haha także Tobie życzę równie przedniej zabawy za to leżenie należy Ci się ;-) pokoik pokazywalas czy przegapiłam coś? :P

    Caro, Marteczka93 lubią tę wiadomość

  • zapachmalin Autorytet
    Postów: 2230 2454

    Wysłany: 27 sierpnia 2017, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, odpowiadam na wezwanie Ona ;)

    Podczytuję Was, tzn staram się, ale byliśmy na urlopie w pl, mieliśmy trochę przygód przed wyjazdem a teraz też wiele na głowie i nawet nie mam za bardzo kiedy pisać.

    Ona Cholernie mi przykro. Tak nie powinno być. Wiem, że słowa to tylko słowa, a to co się stało plus to ile czasu już to się ciągnie dobija podwójnie. Ale ja wierzę, z całego serca, że następnym razem Wam się uda. I to szczęśliwie, całe 9 miesięcy. Wiem, że to marne pocieszenie, ale może faktycznie coś u Was zaskoczyło, coś się naprawiło, skoro po tylu latach się udało. Teraz jeśli tylko lekarz pozwoli i sami będziecie mieli dość siły do walki to nic tylko się starać. Myślę, że znów się uda, to tylko kwestia czasu.

    Karolcia Dobrze, że znowu bierzesz Clo, teraz myślę, że powoli żołnierzyki małża dochodzą "do formy" i w końcu się uda. A w ostateczności, zaraz po hsg. Słyszałam, że to dość często się zdarza, że dziewczyny zachodzą w pierwszym/drugim cyklu po hsg. :) Więc kibicuję i zaciskam kciuki. Ja wierzę, że zanim urodzę Ty będziesz w ciąży, zobaczysz <3 ;)

    Anet witamy w naszych skromnych progach. Masz racje, dobry lekarz to jedna z najważniejszych kwestii. Zwłaszcza kiedy ma się jakieś "utrudnienia" na drodze do macierzyństwa. Wierzę, że tym razem dobrze Cię pokierują i niedługo dołączysz do zafasolkowanych ;)

    Resztę Dziewczyn też ściskam i pozdrawiam ;)

    A u mnie w sumie wszystko ok. Mój synek zaczyna przedszkole 6 września, więc strach miesza się z dumą no i nutką nostalgii, jak to ten czas leci. Mam nadzieję, że będzie zadowolony i będzie chętnie tam chodził, ale jak go znam to skradnie serca wszystkim paniom nauczycielkom zanim skończy się wrzesień ;) Misiu kopie jak wściekły, a ja czekam na wizytę z utęsknieniem bo mam dopiero 8 września. To będzie równo 24+0 więc kto wie, czy nie wezmą mnie z zaskoczenia i nie napoją glukozą. A fuj! Jak sobie przypomnę akcję z ciąży z Kapslem to aż mi niedobrze. :/ Ale damy radę, wiadomo. Tutaj w de, nie masz być na czczo a glukoza to sok o smaku owoców leśnych lub porzeczki a nie czysty cukier. Jakoś tak lepiej chyba. Oby. No najważniejsze, że jak coś to wc mają :D No a poza tym, powolutku do przodu. Wyprawkę ubrankową mam już całą (do rozmiaru 68) resztę będę aktualizować co jakiś czas jak mój siostrzeniec będzie wyrastał. Mamy też już wózek, wanienkę, pościele, materac i wszystko co zostało po Kapselku. Właściwie zostało nam łóżeczko, pieluchy, cała chemia dla mnie i Misia i ewentualnie jakieś dodatki. Także nie jest źle. Myślę, że w październiku będziemy się za tym rozglądać. Na razie na spokojnie, jeszcze dużo czasu. Choć leci jak wściekły, już 23 tydzień nam hula, nawet nie wiem kiedy to zleciało. Ja sama czuje się dobrze, miałam małe problemy po drodze ale na szczęście minęły i oby szczęśliwie do mety.
    Ale się rozpisałam, sorki za esej.

    Pozdrawiam Was wszystkie jeszcze raz gorąco i postaram się skrobnąć coś po wizycie, trzymajcie się ciepło <3 ;)

    Karolina2787, Caro, magdzia26, Marteczka93 lubią tę wiadomość

    o148px9i4kqzspr0.png
    tb73wn15day2osau.png
  • Caro Autorytet
    Postów: 3139 3454

    Wysłany: 27 sierpnia 2017, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola no to najwidoczniej zabawa była udana :-) A to najważniejsze hihi. No i tak jak mówisz, hsg to kolejny krok i bardzo dobrze, że je planujecie choć wiadomo jakie byśmy chciały zakończenie ;-) Pokoikiem na forum się jeszcze nie chwaliłam ;-)

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/071bd0e2a869.png

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/cdd4154ad4f9.png

    A tu gablota <3

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/98718373800e.png

    Karolina2787, magdzia26, Marteczka93, Yoselyn82, Anet_86, Posok82 lubią tę wiadomość

    Wh4np2.png
    lztLp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 sierpnia 2017, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Caro przecudnie! :D i wózio w moim typie podobny bd prowadziła w nowej pracy tylko szary ;) hihi kochana teraz bd wyczekiwać pierwszej foci malutkiej ^_^
    A ja bd działać do skutku, chociaż nie obiecuję że mnie nie dopadną dni rozpaczy ([email protected]) jednak one przeminą i mam nadzieję że kiedyś i do mnie los się uśmiechnie. Dziękuję Ci za wsparcie i dobre słowo :) Wam życzę zdrówka kochane i by wszystko układało się pomyślnie <3

    Caro lubi tę wiadomość

  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 9755 10662

    Wysłany: 29 sierpnia 2017, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Caro przecudnie! :D A GONDOLA suuuper :)

    Caro lubi tę wiadomość

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 sierpnia 2017, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny:-)
    Ja już od wczoraj w domu , moja beta spadła do poziomu 70 i zostałam wypisana- teraz odpoczywam
    Tak się długo zastanawiałam co się stało że się udało myślałam myślałam myślałam i jedyne co mi przychodzi na myśl to to że wcześniej piłam inofem 3 miesiące i bardzo pilnowałam suplementacji magnezu do 4 ( 2 rano dwie woeczorem) tabletek dziennie ( ze względu na ilość wykonanych przezemnie kaw ) no i malz lykal suplement himalaya...


    Carooo pokoik genialny " na topie " zdecydowanie;-) i te klocki TOSIA <3 pięknie:-)
    Pierwsze 4 koła małej też super:-)
    Kurczę pyklo to ...30 tydzień, a pamiętam górala ... Jak ten czas leci .... Tak szybko ...

    Karola pewnie ! Jak widać po moim przykładzie wszystkiego można się spodziewać i to wtedy kiedy jest to najmniej oczekiwane!! Życzę Ci jak najszybciej 2 kresek następnie nuuudnych 9 miesięcy :-)

    Ohh dziewczyny nie ma lekko , najpierw zajsc później się martwić potem wszystko przyszykowac jest co robić... :-P
    Facet to poniekąd ma problem z głowy:-P

    Nie mogę narzekać mój strasznie się przejmuje na tyle że przed wyjściem z domu pyta czy coś potrzebuje czy ma coś zrobić itp jest tak przejęty że kolejnej ciąży się boi na chwilę obecną ... narazie nie ruszam tematu ale czas goni ...
    Mam dwie opcje dwóch lekarzy dwie teorie
    Pierwsza - zielone światło od doktora i odrazu do walki
    Druga tabletki na miesniaki 3 miesiące i zobaczyć rezultaty
    Laparoskopia to ostateczności co potwierdził praktycznie cały personel szpitala
    Z tego co usłyszałam najgorzej do 12 tygodnia potem ciąża sobie poradzi z miesniakiem, tylko czy ja dam radę to przejść ... zastanawiałam się nad tymi bólami i wszystko wskazuje na to że to miesniak tak bolal nie ciąża, czytam w necie i faktycznie tak piszą dziewczyny
    Czytam też również że jak mój srodscienny nie przeszkadza w zajsciu w ciążę i nie jest aż tak niebezpieczny jak ten podsluzowkowy
    Ale są i takie kobiety które ze względu na miesniaki nie utrzymaly kilka ciąż i na końcu i tak były na stole...
    Żałuję tylko tego ze tyle czasu czekałam na ten zabieg mogłam iść gdzie indziej uparlam się na swój szpital i teraz mam nie mogę już to usunac już za późno...jest za duży
    Albo szybko zajsc albo wprowadzić się w stan menopauzy na parę miesięcy....

    Co robić? ? ?
    Mam taką głowę .... jestem załamana .... Bo i opcji nie wiele do wybrania ....

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 sierpnia 2017, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2017, 11:23

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 sierpnia 2017, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet
    Mam 30 lat , to była moja pierwsza ciąża od 10 lat się staraliśmy tak konkretnie od 2011 roku miesniak w listopadzie rok temu miał 4 cm , obecnie ma 5.7 cm są jeszcze 2 inne mniejsze ... Co Ty byś zrobiła? Mam dwie opcje starać się odrazu lub farmakologicznie co się wiąże oczywiście z niemoznoscia zajęcia w ciążę ...

    Czy ja wiem czy takie niepotrzebne, ja też normalnie owuluje akurat z tym problemu nie mam bo co miesiąc czuje i wiem nawet kiedy a mimo to byłam na clo przez pół roku ... słyszałam że głównie chodzi o to że to poprostu zwiększa szanse , gdybyś nie sprobowala mogłabyś myśleć " a gdybym brała może by się udało " ?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 sierpnia 2017, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2017, 11:23

  • Caro Autorytet
    Postów: 3139 3454

    Wysłany: 4 września 2017, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny :**

    Ona co u Ciebie? jak się czujesz Kochana? A no tak.. Czas biegnie nieubłaganie. Powiem Ci tak, co do Twoich rozterek, u Nas po Góralu było ciężko. Ja się bałam kolejnej ciąży, Małż również, dodatkowo po lyzeczkowaniu gin kazał czekać.. Pierwszy miesiąc był dla mnie "oddechem" którego potrzebowałam no i organizm musiał "zaczął działać od nowa". Kolejny cykl sami nie wiedzieliśmy co robić.. A drugim cyklu po zabiegu niby było serducho i to 4 dni przed owu, ale nie liczyliśmy na wiele. A tu zjawiła się Mała Iskierka, która aktualnie rozpycha się w brzuchu.. I też się zastanawiałam czy powinniśmy. Czy lepiej odczekać. No ale jak będziemy czekać to nie wiadomo ile Nam znowu na tym czekaniu zejdzie.. Ale u Ciebie jest kwestia mięśniaka, a tu niestety nie wiem co poradzić.. Wierzę jednak że cokolwiek postanowicie to będzie dobrze:*

    Karola a co tam słychać u Ciebie? <3 <3 <3

    Anet masz rację. Podstawa to dobry gin. Ja trafiłam na odpowiedniego za trzecim razem.. No i przede wszystkim to działanie samemu. Czytanie, przeszukiwanie neta, eksperymentowanie z suplami. I nie dać sobie wciskać kitu przez niektórych ginów co to "statystyczna para stara się tyle i tyle".. Bla bla.

    No i dziołszki!! Idzie jesień co nie? :-)

    Wh4np2.png
    lztLp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 września 2017, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Caro jaki wspaniały avatar :D aż mordka się cieszy! Mnie ogólnie aura za oknem przygnębia ale co zrobić trzeba przeżyć i te dni ;) Obecnie zmieniłam prace i dziś można powiedzieć pierwszy dzień za mną a no i czekam na kolejny cykl bo termin @ mam na czwartek, wiadomo że na nic nie liczę w tym. A co u Ciebie kochana? Jak się czujecie? :)

    Caro lubi tę wiadomość

  • Caro Autorytet
    Postów: 3139 3454

    Wysłany: 4 września 2017, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola dziękuję <3 Taka amartoszczyzna domowa, bo na sesję, mimo że o niej marzyłam, to sobie odpuściliśmy. Pogoda iście jesienna. Szaro, buro i ponuro. Ale liczę, że przyjdzie "Polska Złota Jesień" :-) Zmieniłaś pracę? Oo! To gratuluję! A co teraz robisz? :-D Małpiszon na czwartek, ale podziałane było to kciuki zaciśnięte :* A w razie co, to kolejny cykl z clo i potem hsg?
    Czuję się dobrze :-) Coś tam narzekam od czasu do czasu, a to na puchnące stopy, a to zgaga, a to Mała szaleje 24h i nie daję zmrużyć oka, ale wiadomo, że teraz to taki pikuś heh. Powolutku się kulamy i niecierpliwie odliczamy dni. Najważniejsze to dotrwać do 27.09, do donoszonej. O tym marzę..

    Karolina2787 lubi tę wiadomość

    Wh4np2.png
    lztLp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 września 2017, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Caro dla mnie wygląda super! A jeszcze lepiej że wykonanie własne do fotografa każdy głupi może pójść a tu chociaż Twoja twórczość :) Też mam nadzieję na tą złotą, ciepłą jesień ale jak na razie jej nie widać... Pracę zmieniłam ale nie branżę, teraz mam pod opieką pół roczną dziewczynkę :) wcześniejsza poszła do przedszkola a na tym kończy się moja rola. Co do działań to tak, podziałane ale szczerze i tak nie wierzę w ten cykl jak i w następny moją nadzieją jest właśnie hsg może po tym coś się ruszy. Kochana czyli już dużo nie zostało bo to pyknie jak z bicza strzelił, fakt że Tobie się dłuży szczególnie jak musiałaś tylko leżeć ale teraz już tylko lepiej może być za co oczywiście kciukam bardzo mocno i dużo zdróweczka dla Was oraz Słoneczka choć i u mnie go brak ;)

    Ona29, Caro lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 września 2017, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej :-*
    Caro no u mnie no tak średnio bym powiedziała jeśli chodzi o relacje z mężem
    Dzwoniłam dziś do mojego gina też mnie olal mówię że mam jakieś takie żółte upławy to kazał do apteki iść sobie kupić jakieś tam globulki dopochwowe bez recepty
    Z takich lepszych info udało mi się zakwalifikować do rzeszowa na termoablacja miesniakow, czekam na telefon tzn zakwalifikować na wizytę kwalifikacyjna :-P
    Z racji tej ze dopuszcza się 2 miesniaki a ja mam 3 w tym jeden malutki to odrazu zamówiłam zioła klimiszki może trochę zatrzymają wzrost bo muszę się zmieścić w 13 cm a na chwilę obecną mam 9 cm
    Fakt do kliniki kawał drogi prawie 300 km ale to są dwie wizyty jedna + zabieg i można odrazu wracać do domu powodzenie tego zabiegu to 90% więc jest szansa dla mnie !!!

    Caro naprawdę cud foto przez chwilę pomyślałam że ściągnięte z neta - także pełna profeska ;-)

    Caro lubi tę wiadomość

  • Caro Autorytet
    Postów: 3139 3454

    Wysłany: 13 września 2017, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :**

    Nie wiem jak u Was, ale u mnie ostatnie dwa dni to słoonko :-) Troszkę pozytywnej energii, bo poprzednie dni były szaro bure i deszczowe. Nawet wczoraj poszalałam trochę i byłam to tu to tam ;-) Ale dzisiaj odpoczywam, co by nie przeholować. Równe dwa tyg do donoszonej nam zostało <3 A po poniedziałkowej wizycie Mała waży 2600g <3 CC prawdopodobnie w okolicy 5.10. Trochę ciśnienie mi skacze i dostałam leki, co by nie komplikować koncówki.

    Karola a no tak, Mała podrosła to i przedszkole. A teraz masz półroczne? Ojej, ale Maluszek :-) Co by nie było, trochę się wprawiasz. A i tak podziwiam Cię, że jakby to powiedzieć "potrafisz" opiekować się takim Malenstwem w obecnej sytuacji.. Widziałam, że nowy cykl rozpoczęty.. Eh. Ale za to urodzinowy :-) Kiedy Ty masz ur? Pamiętam, że już kiedyś był ten temat :-) Ja mam 23.09 :-) a hsg masz już ustalone?

    Ona wszystko się napewno ułoży z Mężem i w ogóle:* Czas, potrzebny jest czas. A te upławy przeszły? Już coś wiesz a propo tego zabiegu? Udało się zakwalifikować? :-)

    Anet a co u Ciebie słychać?

    veritaserum Sniezka jesteście jeszcze? Zaglądacie? Co u Was? :-)

    Karolina2787, magdzia26 lubią tę wiadomość

    Wh4np2.png
    lztLp1.png
‹‹ 1104 1105 1106 1107 1108 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego