Forum Starając się - ogólne Lipcowe testowanie, czyli wakacyjne ciąże. :)
Odpowiedz

Lipcowe testowanie, czyli wakacyjne ciąże. :)

Oceń ten wątek:
  • Neytiri Autorytet
    Postów: 426 215

    Wysłany: 8 lipca 2019, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikodemka wrote:
    Julka, nie zgodze sie co do tej podwojnej owulacji :)
    Mam udokumentowana monitoringiem podwojna owulacje, gdzie jedna wystapila w 14dc a kolejna w 20dc. Jest to jak najbardziej mozliwe. Co prawda najczesciej zdarza sie pl odstawieniu antykoncepcji kiedy hormony wracaja do normy albo na poczatku menopauzy, ale „normalnie” tez sie zdarza.
    Nie wiem czy slyszalyscie historie o blizniakach, ktore mialy dwoch roznych ojcow. Tak wlasnie powstaja :)
    Widze, ze nie tylko ja mam dzis psychiczny zjazd. Dzis kompletnie stracilam nadzieje, czekam na okres. W ciaglu cyklu nauczylam sie mniej myslec o staraniach i jest lepiej niz na poczatku, ale kiedy zaczyna sie pms totalnie sie rozsypuje...
    Jedziemy na tym samym wozku, u mnie tez cykl jak co miesiac. Nawet mi sie odechcialo testowac wczesniej... przez przesunieta owulke przesunie mi sie tez @, takze czekam do ewentualnego terminu i wtedy zrobie sikanca. To bedzie 16/07. Jest mi smutno, bo wiem, ze kazdy nieudany cykl przybliza nas do in vitro :( mamy czas do wrzesnia, dluzej nie ma sensu probowac naturalnie wg mojego lekarza...

    💁🏻‍♀️ 32 lata
    Starania o pierwsze dziecko od 05/2018
    Obustronna niedrożność jajowodów. Nieudana laparoskopia. AMH 1,6.
    01/2020 I IVF - stymulacja przerwana - brak pęcherzyków
    07/2020 II IVF - 7 zarodków - wszystkie padły 😔
    10/2020 III IVF IMSI - 2 zarodki - przetrwał tylko jeden
    - 11/10 transfer 3-dniówki - Beta <1
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 lipca 2019, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szona wrote:
    W zależności od tego iludniowe masz cykle - pierwszy test robisz zgodnie z tabelką w ulotce, którą znajdziesz w opakowaniu. I przez kolejne dni, o tej samej porze (po południu - ja np. zawsze 16-17) robisz test. Kreska testowa musi wyjść tak samo ciemna jak kontrolna, a nawet ciemniejsza - to będzie oznaczało, że w ciągu 48 h nastąpi (najprawdopodobniej) owulacja, bo testy wylapaly pik hormonu LH, który właśnie rośnie gwałtownie przed owulacją. Od pozytywnego testu trzeba działać ze szczególną mocą ;) Choć od razu powiem - u mnie często wychodziły pozytywne już po owu. Wiem tez, że część dziewczyn robi kilka testow w ciągu dnia, ja zawsze robiłam jeden. Po odnotowaniu pozytywnego testu, nie robi się kolejnych. Mnie zdarzało się robić - bo nie byłam pewna, czy ten konkretny test jest już pozytywny. Pozytyw utrzymujący się kilka dni świadczy o tym, że pik był porzadny. Zdarza się też czasem, że pik jest (test LH pozytywny) a owulacji nie ma - dlatego testy dobrze połączyć z obserwacją śluzu i mierzeniem temperatury.

    Bardzo dziękuję :*

    szona lubi tę wiadomość

  • MagdaiTomek Koleżanka
    Postów: 31 11

    Wysłany: 8 lipca 2019, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Wpisuje się na testowanie 16 lipca. Chciałam odpuścić cykl ale gdzieś mnie tknelo i Chyba wygląda to obiecująco. Jak myślicie?
    https://ovufriend.pl/biezacy-cykl.html

    MagdaiTomek
  • MagdaiTomek Koleżanka
    Postów: 31 11

    Wysłany: 8 lipca 2019, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justyna1719 wrote:
    Chyba dziś jakieś takie załamanie mnue dopadło ☹️ aż mi się płakać chce 😭 no kurde ludzie w 1 cyklach od razu zachodzą a tu rok przeszło już i nic a nic

    Justyna 1719 nie poddawaj się to dopiero rok. Ja mam 27 lat. Jestem z moim mezem od 11 lat a od 7 jesteśmy małżeństwem. Od tego czasu jak się poznaliśmy wspolzyjemy bez zabezpieczeń. Zaczęliśmy jak miałam 17 lat. Od tego czasu nie udało mi się zajść w ciążę. Moje badania dobre , męża dobre a dzieci nie ma. Z ovu jestem już około 5 rok. I też nieraz wyje jak syrena bo to musi się z siebie wyrzucić..ten żal że inni na około mają że już dzieci do komuni poszły a u nas nic. Ale nadzieja umiera ostatnia. Znam 2 pary które naturalnie zaszły w ciążę po 9 i po 13 latach tak poprostu. I dlatego ja miesiąc w miesiąc mam tą cicha nadzieję że może właśnie rośnie we mnie maluszek. I najważniejsze żebyś rozmawiała o tym z partnerem. Wiem po sobie że jak trzymałam to w sobie to było między nami źle byłam zła oziebla co do niego patrzyłam na męża jak na wroga jakby to on był winny bo on żył normalnie a ja obsesja żeby począć dziecko. Pogadać wypłakac się i działać 😀

    Wik89 lubi tę wiadomość

    MagdaiTomek
  • Mishigami00 Autorytet
    Postów: 833 438

    Wysłany: 8 lipca 2019, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, proszę dopiszcie mnie na 22 lipca :)

    Za wszystkie trzymam mocno kciuki <3

    28lat
    12cs o pierwsze maleństwo


    Cykle 26-28dni

    1.11.2019 - Cień na teście ciążowym
    2.11.2019 - II kreseczki <3

    4.11.2019 Beta Hcg: 188mIU/ml Progesteron 23,8ng/ml
    6.11.2019 Beta Hcg: 422,79mlU/ml Progesteron 26,5ng/ml

    30.11 Fasolka ma 1,5cm serduszko bije :)

    30.12 wygląda na synka 😉

    29.02 na 98% dziewczynka😍❤

    21.04 Znowu potwierdzona dziewczynka <3 Amelka <3


    8p3os65g13wi1n9z.png
  • SylwiaLu Autorytet
    Postów: 501 428

    Wysłany: 8 lipca 2019, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nona wrote:
    dziewcyzny, mam 164cm, waga 58kg, jak schudnąc te 3kg?
    Czuje że biodra , pupa mogly by byc szczuplejsze.

    Ograniczyc mieso, alko? Slodycze jem tylko w weekend np galka loda dzis, wczoraj ciasto, w tygodniu nie jem.
    Fitness bieznia 2 x w tygodniu. Co moge zrobic jeszcze?

    Warto jeść 5 posiłków dziennie o regularnych, stałych porach :) i dużo warzyw.
    Trzeba korzystać z sezonu, obecnie bób na topie, źródło kwasu foliowego :D

    Moja obecna gin, jako jedyna rozmawiała ze mną i mężem o diecie. Odradzała wiadomo żywność przetworzoną, całą garmażerkę. I np maggie - absolutny zakaz, ma dużo zła w sobie, sztuczności itp ;)
    Mąż miał nadwagę, mimo dobrych wyników nasienia, powiedziała, że może mieć nerwicę metaboliczną i to też źle wpływa. To nas zmobilizowało. Mąż schudł, poprawił różne parametry (wątroba, cholesterol, cukier) Lubi kombinować w kuchni,mamy szynkowar, nie jest drogi, a wychodzi fajna wędlina, dużo mniej chemiczna niż ta ze sklepu - polecam :) Ogólnie staramy się sami wszystko przygotowywać. Wczoraj nagotowaliśmy obiadów do środy, bo potem w tygodniu nie ma na to czasu :)
    A jak już metabolizm załapie, to i piwko w weekend nie zaszkodzi ;)

    ja zeszłam z 73kg do 68/69kg mam 171 cm
    mąż ze 106 do 96 :) 178 cm

    Nona lubi tę wiadomość

    22.06.2020 Luiza :*
    XII 2018 poronienie zatrzymane; Łucja - 10tc [*]
    Hashimoto od 2007
    Starania od XII 2015
    jajowody drożne, histeroskopia ok
    Mąż - morfologia 6%
    AMH 8,07; 3 x UIU :(
    X 2018 elektrokauteryzacja jajnika, usunięcie ognisk endometriozy
    mthfr hetero, kwas metylowany i wit prenatalne
  • lithium Autorytet
    Postów: 292 271

    Wysłany: 8 lipca 2019, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Wam wszystkim :)
    Ja już chyba nie mam nadziei na ten cykl, temperatura stoi w miejscu... :(
    Ale wam życzę dwóch kreseczek w lipcu, na mnie czeka sierpień ☺

    ??.03.2020 - na świat przyjdzie nasza druga kruszynka <3
    Nasze pierwsze szczęście:
    04.12.17 - 2620g, 51cm <3
    _________________
    0b182e8fb0c3d04aa70cf68ce999b37e.png
    svchvfxmbzkqadry.png
    5b09j44j7dhkxihf.png
  • Angela Autorytet
    Postów: 619 248

    Wysłany: 8 lipca 2019, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MagdaiTomek wrote:
    Justyna 1719 nie poddawaj się to dopiero rok. Ja mam 27 lat. Jestem z moim mezem od 11 lat a od 7 jesteśmy małżeństwem. Od tego czasu jak się poznaliśmy wspolzyjemy bez zabezpieczeń. Zaczęliśmy jak miałam 17 lat. Od tego czasu nie udało mi się zajść w ciążę. Moje badania dobre , męża dobre a dzieci nie ma. Z ovu jestem już około 5 rok. I też nieraz wyje jak syrena bo to musi się z siebie wyrzucić..ten żal że inni na około mają że już dzieci do komuni poszły a u nas nic. Ale nadzieja umiera ostatnia. Znam 2 pary które naturalnie zaszły w ciążę po 9 i po 13 latach tak poprostu. I dlatego ja miesiąc w miesiąc mam tą cicha nadzieję że może właśnie rośnie we mnie maluszek. I najważniejsze żebyś rozmawiała o tym z partnerem. Wiem po sobie że jak trzymałam to w sobie to było między nami źle byłam zła oziebla co do niego patrzyłam na męża jak na wroga jakby to on był winny bo on żył normalnie a ja obsesja żeby począć dziecko. Pogadać wypłakac się i działać 😀
    U nas podobnie, od 8 lat czyli praktycznie od początku związku bez zabezpieczeń, zaczęliśmy mając 18 lat, od 5 lat z mierzeniem temperatury, suplementami i nic. Tylko u nas jest problem, mąż słabe wyniki nasienia, ja macica dwurożna, polip, niska rezerwa. Też parę razy się poddałam ale mimo wszystko po jakimś czasie wracam do walki. Najgorzej było jak w maju dowiedziałam się że szwagierka której nie cierpię jest w ciazy. 2 tygodnie wyjęte z zycia, ciągły płacz i załamanie.

    27l
    02.2019 Sono Hsg - jajowody drożne
    O2.2019 IUI nieudana
    07.2019 Histeroskopia-usuniecie polipa endometrialnego
    06.08.19 2IUI
    09.2019 3IUI
    Macica dwurożna lub lukowata?
    AMH -0.92

    Mała ilość plemnikow i morfologia 1%
  • SylwiaLu Autorytet
    Postów: 501 428

    Wysłany: 8 lipca 2019, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lithium wrote:
    Hej Wam wszystkim :)
    Ja już chyba nie mam nadziei na ten cykl, temperatura stoi w miejscu... :(
    Ale wam życzę dwóch kreseczek w lipcu, na mnie czeka sierpień ☺

    Patrząc, ze jesteśmy na podobnym etapie po owulacji, to myślę, że jeszcze co najmniej tydzień za wcześnie na takie pesymistyczne wyroki ;)

    lithium lubi tę wiadomość

    22.06.2020 Luiza :*
    XII 2018 poronienie zatrzymane; Łucja - 10tc [*]
    Hashimoto od 2007
    Starania od XII 2015
    jajowody drożne, histeroskopia ok
    Mąż - morfologia 6%
    AMH 8,07; 3 x UIU :(
    X 2018 elektrokauteryzacja jajnika, usunięcie ognisk endometriozy
    mthfr hetero, kwas metylowany i wit prenatalne
  • Tara Przyjaciółka
    Postów: 79 31

    Wysłany: 8 lipca 2019, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @ się nie rozkreciła, w dalszym ciągu bardzo delikatnie plamie. Zrobiłam rano test ale widać na nim tylko jedna kreskę. Dalej czekam aż się wredna zacznie i będę mogła wejść w nowy cykl, może uda mi się z owu trafić na męża w Polsce.

    IO, PCO
    Starania od 11.2016
  • MagdaiTomek Koleżanka
    Postów: 31 11

    Wysłany: 8 lipca 2019, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela wrote:
    U nas podobnie, od 8 lat czyli praktycznie od początku związku bez zabezpieczeń, zaczęliśmy mając 18 lat, od 5 lat z mierzeniem temperatury, suplementami i nic. Tylko u nas jest problem, mąż słabe wyniki nasienia, ja macica dwurożna, polip, niska rezerwa. Też parę razy się poddałam ale mimo wszystko po jakimś czasie wracam do walki. Najgorzej było jak w maju dowiedziałam się że szwagierka której nie cierpię jest w ciazy. 2 tygodnie wyjęte z zycia, ciągły płacz i załamanie.

    Ja tak miałam jak najpierw 2 lata po moim ślubie mój brat o 2 lata młodszy wziął ślub i zaraz dziecko potem za 2 lata drugi brat młodszy też ślub i po 7 miesiącach dziecko. Zaraz jak mlodszemu się urodziło starszy powiedział że spodziewają się drugiego poprostu myślałam że mnie rozerwie. Ale potem jak tak się uzalalam nad sobą pomyślałam że przecież to moi bracia i moi bratankowie, bratanice i jak ja mogę tak źle myśleć o tym . Ja mam problem i wiem jak to jest czemu mam im życzyć żeby przechodzili przez to co ja. Mimo to i tak z tylu głowy pojawiają się rożne myśli ale trzeba się nauczyć z tym zyc. Poplakac wyrzucić to wszystko co zle i żyć dalej. A próbował maz brać Fertilman plus? Nam moja Pani doktor to poleciła . To wzmacnia nasienie i ogolnie organizm faceta. I tak na wszelki wypadek nam to dala. Maz skonczyl w czerwcu 3 op. Jedno kosztuje 167zl i trzeba brac minimum 72 dni do 100% efektu. U mnie teraz wykres wygląda naprawdę fajnie ale też nie mogę powiedzieć na 100% że się udało. Ale ona mówiła że zna pary którym to poleciła mężczyźni mieli słabe wyniki a te tabletki zdzialaly cuda. 2 tabletki rano po śniadaniu i 2 po głównym posiłku. Możesz to kupić bez recepty i nie ma efektów ubocznych. A mnie kazała brać suplementy dla kobiet starających się o dziecko Pregna start.

    MagdaiTomek
  • Angela Autorytet
    Postów: 619 248

    Wysłany: 8 lipca 2019, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MagdaiTomek wrote:
    Ja tak miałam jak najpierw 2 lata po moim ślubie mój brat o 2 lata młodszy wziął ślub i zaraz dziecko potem za 2 lata drugi brat młodszy też ślub i po 7 miesiącach dziecko. Zaraz jak mlodszemu się urodziło starszy powiedział że spodziewają się drugiego poprostu myślałam że mnie rozerwie. Ale potem jak tak się uzalalam nad sobą pomyślałam że przecież to moi bracia i moi bratankowie, bratanice i jak ja mogę tak źle myśleć o tym . Ja mam problem i wiem jak to jest czemu mam im życzyć żeby przechodzili przez to co ja. Mimo to i tak z tylu głowy pojawiają się rożne myśli ale trzeba się nauczyć z tym zyc. Poplakac wyrzucić to wszystko co zle i żyć dalej. A próbował maz brać Fertilman plus? Nam moja Pani doktor to poleciła . To wzmacnia nasienie i ogolnie organizm faceta. I tak na wszelki wypadek nam to dala. Maz skonczyl w czerwcu 3 op. Jedno kosztuje 167zl i trzeba brac minimum 72 dni do 100% efektu. U mnie teraz wykres wygląda naprawdę fajnie ale też nie mogę powiedzieć na 100% że się udało. Ale ona mówiła że zna pary którym to poleciła mężczyźni mieli słabe wyniki a te tabletki zdzialaly cuda. 2 tabletki rano po śniadaniu i 2 po głównym posiłku. Możesz to kupić bez recepty i nie ma efektów ubocznych. A mnie kazała brać suplementy dla kobiet starających się o dziecko Pregna start.
    Fertilman plus jeszcze nie brał, brał fartilman zwykły, profertil, androferti. Po pierwszych trzech miesiącach z profertilem wyniki się poprawiły w znaczącym stopniu, lekarz powiedział że jak tak fajnie na niego zadziałał to androferti jeszcze poprawi bo to najlepszy środek obecnie na rynku, niestety u nas strasznie pogorszył i wyniki były gorsze niż przed braniem jakichkolwiek tabletek, wrócił do profertilu ale wyniki były j tak coraz gorsze więc już się boje mu cokolwiek dawać. Teraz robił badania tydzień temu i liczba plemników z 5 mln urosła do 10 mln w ml. A brak ruchu był 58% a jest 27%, niestety morfologia tylko 1 %.

    Ja też nikomu nie życzę zeby przechodził przez to co my ale i tak nie umiem sobie z tym do końca poradzić, to nawet nie jest zazdrość tylko taka ogromną pustka w środku. Najbardziej rozbija mnie gdy widzę załamanie u męża, choć stara się być silny to ma chwilę słabości i to dla mnie najgorsze.

    27l
    02.2019 Sono Hsg - jajowody drożne
    O2.2019 IUI nieudana
    07.2019 Histeroskopia-usuniecie polipa endometrialnego
    06.08.19 2IUI
    09.2019 3IUI
    Macica dwurożna lub lukowata?
    AMH -0.92

    Mała ilość plemnikow i morfologia 1%
  • MagdaiTomek Koleżanka
    Postów: 31 11

    Wysłany: 8 lipca 2019, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela wrote:
    Fertilman plus jeszcze nie brał, brał fartilman zwykły, profertil, androferti. Po pierwszych trzech miesiącach z profertilem wyniki się poprawiły w znaczącym stopniu, lekarz powiedział że jak tak fajnie na niego zadziałał to androferti jeszcze poprawi bo to najlepszy środek obecnie na rynku, niestety u nas strasznie pogorszył i wyniki były gorsze niż przed braniem jakichkolwiek tabletek, wrócił do profertilu ale wyniki były j tak coraz gorsze więc już się boje mu cokolwiek dawać. Teraz robił badania tydzień temu i liczba plemników z 5 mln urosła do 10 mln w ml. A brak ruchu był 58% a jest 27%, niestety morfologia tylko 1 %.

    Ja też nikomu nie życzę zeby przechodził przez to co my ale i tak nie umiem sobie z tym do końca poradzić, to nawet nie jest zazdrość tylko taka ogromną pustka w środku. Najbardziej rozbija mnie gdy widzę załamanie u męża, choć stara się być silny to ma chwilę słabości i to dla mnie najgorsze.

    Spróbuj Fertilman plus zobaczysz jak będzie. Musisz z nim gadać dużo bo inaczej to wszystko nie ma sensu. On czuje się sam w tym wszystkim ty sama... zwłaszcza że mówisz że ma problem z nasieniem tym bardziej jest mu źle i sobie w głowie roi że to on jest tym problemem. Mój Tomek też mimo że wszystko jest ok to ciągle chodzi i mówi że to jego wina bo nie dbal o siebie nie chodził do lekarzy i to on jest winny nie daje mu się wytłumaczyć ale rozmawiam z nim i mówię że chce mieć dziecko choć jedno i poki jest szansa to będziemy próbować aż do skutku. Wiem że łatwiej się mówi gorzej robi ale kobieta jest silniejsza psychicznie i musimy się brać w garść żeby być oparciem dla faceta. Tak jest od dawien dawna i nic się nie poradzi.

    MagdaiTomek
  • Angela Autorytet
    Postów: 619 248

    Wysłany: 8 lipca 2019, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MagdaiTomek wrote:
    Spróbuj Fertilman plus zobaczysz jak będzie. Musisz z nim gadać dużo bo inaczej to wszystko nie ma sensu. On czuje się sam w tym wszystkim ty sama... zwłaszcza że mówisz że ma problem z nasieniem tym bardziej jest mu źle i sobie w głowie roi że to on jest tym problemem. Mój Tomek też mimo że wszystko jest ok to ciągle chodzi i mówi że to jego wina bo nie dbal o siebie nie chodził do lekarzy i to on jest winny nie daje mu się wytłumaczyć ale rozmawiam z nim i mówię że chce mieć dziecko choć jedno i poki jest szansa to będziemy próbować aż do skutku. Wiem że łatwiej się mówi gorzej robi ale kobieta jest silniejsza psychicznie i musimy się brać w garść żeby być oparciem dla faceta. Tak jest od dawien dawna i nic się nie poradzi.
    Może spróbujemy jak dokończy to opakowanie.
    My ze sobą rozmawiamy, nie przeżywamy tego w samotnosci wspieramy się wzajemnie. No ale niestety gdy widzę jego słabość to pocieszam go i wspieram ale w środku pękam, nie pokazuje tego bo nie chce go bardziej dolowac ale czuję jakby mi ktoś wyrywał serce. Ale to są takie momenty, które myślę że u każdego się zdazaja, trwają chwilę i znów się podnosimy i walczymy bo dopuki będzie jakaś mała szansa to się nie poddamy

    27l
    02.2019 Sono Hsg - jajowody drożne
    O2.2019 IUI nieudana
    07.2019 Histeroskopia-usuniecie polipa endometrialnego
    06.08.19 2IUI
    09.2019 3IUI
    Macica dwurożna lub lukowata?
    AMH -0.92

    Mała ilość plemnikow i morfologia 1%
  • MagdaiTomek Koleżanka
    Postów: 31 11

    Wysłany: 8 lipca 2019, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela wrote:
    Może spróbujemy jak dokończy to opakowanie.
    My ze sobą rozmawiamy, nie przeżywamy tego w samotnosci wspieramy się wzajemnie. No ale niestety gdy widzę jego słabość to pocieszam go i wspieram ale w środku pękam, nie pokazuje tego bo nie chce go bardziej dolowac ale czuję jakby mi ktoś wyrywał serce. Ale to są takie momenty, które myślę że u każdego się zdazaja, trwają chwilę i znów się podnosimy i walczymy bo dopuki będzie jakaś mała szansa to się nie poddamy

    Będzie dobrze. Ważne że jeszcze są opcje gdyby ich nie było byłoby gorzej . Dacie radę głowa do góry i do roboty ☺

    Angela lubi tę wiadomość

    MagdaiTomek
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 lipca 2019, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikodemka wrote:
    Julka, nie zgodze sie co do tej podwojnej owulacji :)
    Mam udokumentowana monitoringiem podwojna owulacje, gdzie jedna wystapila w 14dc a kolejna w 20dc. Jest to jak najbardziej mozliwe. Co prawda najczesciej zdarza sie pl odstawieniu antykoncepcji kiedy hormony wracaja do normy albo na poczatku menopauzy, ale „normalnie” tez sie zdarza.
    Nie wiem czy slyszalyscie historie o blizniakach, ktore mialy dwoch roznych ojcow. Tak wlasnie powstaja :)
    Widze, ze nie tylko ja mam dzis psychiczny zjazd. Dzis kompletnie stracilam nadzieje, czekam na okres. W ciaglu cyklu nauczylam sie mniej myslec o staraniach i jest lepiej niz na poczatku, ale kiedy zaczyna sie pms totalnie sie rozsypuje...
    Jezeli bylo by to mozliwe to jak bylaby mozliwa ciaza z pierwszej owulacji skoro jezeli dochodzi do ciazy to hormony ja podtrzymuja ktore uniemozliwiaja dalsza owulacje.Wiec zostaje przy swoim ze jest mozliwa ale przy bardzo krotkim odstepie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 lipca 2019, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do długich starań moja siostra właśnie zaszła po prawie 10 latach ale co swoje ucierpiała przy tym to nie do opisania nagorzej było jak ja zaszłam wcześniej niż ona wiem że wtedy bardzo musiała nadrabiać miną i jeszcze do tego te komentarze starych ciotek Gosia może zamiast piesków i kotków to byście się w końcu o dziecko postarali przecież tyle lat po ślubie to nie wiem jak tak można zwlekać a oni bardzo chcieli a nie mogli. Wyniki dobre a dziecka nie było potem dwie nieudana próby in vitro i jak całkiem się podddali i stracili nadzieję nagłe ciążą:) obecnie Gośka jest w 15 tygodniu

    BB__Anna, Wik89, Agafiga, Pani Ciasio lubią tę wiadomość

  • MagdaiTomek Koleżanka
    Postów: 31 11

    Wysłany: 8 lipca 2019, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biedronka89 wrote:
    Co do długich starań moja siostra właśnie zaszła po prawie 10 latach ale co swoje ucierpiała przy tym to nie do opisania nagorzej było jak ja zaszłam wcześniej niż ona wiem że wtedy bardzo musiała nadrabiać miną i jeszcze do tego te komentarze starych ciotek Gosia może zamiast piesków i kotków to byście się w końcu o dziecko postarali przecież tyle lat po ślubie to nie wiem jak tak można zwlekać a oni bardzo chcieli a nie mogli. Wyniki dobre a dziecka nie było potem dwie nieudana próby in vitro i jak całkiem się podddali i stracili nadzieję nagłe ciążą:) obecnie Gośka jest w 15 tygodniu

    No właśnie. Bo to wszystko jest u nas w głowie. Nakrecimy się i potem ciężko jest a jak już się zrezygnuje to niespodzianka ☺ więc dużo spokoju kilka wdechow i zaskoczy prędzej czy pozniej

    MagdaiTomek
  • BB__Anna Ekspertka
    Postów: 242 203

    Wysłany: 8 lipca 2019, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 grudnia 2019, 13:29

    37 l.
    Synek 24.01.2014 <3
    Ciąża pozamaciczna w 2017 (metotreksat)
    Starania od 9.2018...
    Uregulowana niedoczynność tarczycy
  • MagdaiTomek Koleżanka
    Postów: 31 11

    Wysłany: 8 lipca 2019, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BB__Anna wrote:
    Strasznie przykre dla mnie są te historie jak właśnie brat, siostra, przyjaciółka zachodzą w ciążę, rodzą dzieci a ktoś obok, co ma problem, musi się z tym mierzyć.
    Ja się nad sobą użalam że najpierw szwagierka zaciążyła z drugim, jak zaszłam w pozamaciczną (w tym samym czasie) później bliska znajoma "wpadła" z drugim ....ale ja już mam jedno cudowne dziecko. Naprawdę muszę przestać sie nad sobą użalać.

    U mnie 9 dpo, objawów zupełnie brak, a może to dobry objaw?
    Kompletnie nie mam przeczuć. Chciałabym, ale nadziei brak.
    I tak w kółko.

    Może i dobry. Zależy każdy organizm reaguje inaczej. Kazda ciąża jest inna. Ja też jestem 9dpo. Od 3 dni piersi mam jak granaty w nocy o 3 rano obudziły mnie takie mdłości że myślałam że już polece do łazienki. Teraz też ciągle mdłości już od paru dni. Dzisiaj juz czuje powoli bol jak na miesiączke. Ale wiem że to równie dobrze może oznaczać pms. Wykres jak na mnie mam poprostu cudowny. Skok 3 kreski i utrzymuje się praktycznie od 9 dni w takim samym poziomie.
    Ale znamy takie przypadki że wykres piękny objawy są a ciąży....brak.
    Ale jeśli ovu wskazało dobrze owulacje to pięknie trafiłaś i jest mega szansa

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lipca 2019, 10:26

    MagdaiTomek
‹‹ 46 47 48 49 50 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego