Lipiec spędzę w stogu siana wyczaiłam tam bociana!🫰🫢
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja byłam dziś na usg a mojej lekarki nie było tylko jakaś ukrainka. Zrobiła mi na szybko usg I powiedziała, że nic w jajnikach nie ma i że w tym cyklu owulacjo nie będzie. Dała mi zdjecia i widzę na nich pęcherzyki tam nawet jest zmierzona średnica i niby 17.2mm. Czat gpt twierdzi, że to pecherzyk. Endometrium powiedziała,że jest jak na ten okres bardzo małe bo 5.6mm a dziś mam 10 dzień cyklu. Wogóle to powiedziała, że w moim wieku to już jajniki nie pracują. Ciężko było się z nią dogadać. Skad ona może wiedzieć, dopiero 10 dc a ona że żaden pęcherzyk nie urośnie. Dziwne bo mam od wczoraj śluz płodny i bół jajników i byłam przekonana,że pęcherzyki są tym bardziej brania lametta. Strasznie mi sie płakać chciało jak wyszłam z gabinetu, ogólnie totalna załamka. Poleciałam i zrobiłam AMH mimo, że z pół roku temu miałam dobre. No ale jak ta odrazu powiedziała,że w moim wieku to już jajniki nie pracują
-
Bardzo mi przykro, że spotkała Cię taka sytuacja. To musiało być bardzo trudne, zwłaszcza kiedy poszłaś na wizytę z nadzieją, a wyszłaś z jeszcze większym stresem i mnóstwem pytań. ❤️Gilgotka wrote:Ja byłam dziś na usg a mojej lekarki nie było tylko jakaś ukrainka. Zrobiła mi na szybko usg I powiedziała, że nic w jajnikach nie ma i że w tym cyklu owulacjo nie będzie. Dała mi zdjecia i widzę na nich pęcherzyki tam nawet jest zmierzona średnica i niby 17.2mm. Czat gpt twierdzi, że to pecherzyk. Endometrium powiedziała,że jest jak na ten okres bardzo małe bo 5.6mm a dziś mam 10 dzień cyklu. Wogóle to powiedziała, że w moim wieku to już jajniki nie pracują. Ciężko było się z nią dogadać. Skad ona może wiedzieć, dopiero 10 dc a ona że żaden pęcherzyk nie urośnie. Dziwne bo mam od wczoraj śluz płodny i bół jajników i byłam przekonana,że pęcherzyki są tym bardziej brania lametta. Strasznie mi sie płakać chciało jak wyszłam z gabinetu, ogólnie totalna załamka. Poleciałam i zrobiłam AMH mimo, że z pół roku temu miałam dobre. No ale jak ta odrazu powiedziała,że w moim wieku to już jajniki nie pracują
Najbardziej zasmuca mnie to, że usłyszałaś tak kategoryczne słowa o swoim wieku, bez spokojnego wyjaśnienia i bez odniesienia do całego obrazu badań. Pacjentka zasługuje na szacunek i rzeczową rozmowę, a nie na to, żeby wychodzić z gabinetu z poczuciem beznadziei.
26 👩🏼, 24 🧑🏻
staranie od 03.2026
-endo
-andeno -
Gilgotka, jakaś niekompetentna ta lekarka chyba… nie warto do niej chodzić. Prace jajników oceniać po wieku to trochę słabo, szczególnie że jest pęcherzyk.
Ja też często przed owulacja mam cienkie endometrium, a 7 dpo magicznie jest 10 mm…
Kompotlinka, Nigri, MiśkaK, Konzzdi lubią tę wiadomość
Starania od 04.2025
🤷🏽♀️30 lat
Hashimoto, cechy adenomiozy
🤷🏻♂️35 lat
OAT
Fragmentacja 26%
07.26 IVF (Gonal F, Orgalutran) ⏳ -
Gilgotka wrote:Ja byłam dziś na usg a mojej lekarki nie było tylko jakaś ukrainka. Zrobiła mi na szybko usg I powiedziała, że nic w jajnikach nie ma i że w tym cyklu owulacjo nie będzie. Dała mi zdjecia i widzę na nich pęcherzyki tam nawet jest zmierzona średnica i niby 17.2mm. Czat gpt twierdzi, że to pecherzyk. Endometrium powiedziała,że jest jak na ten okres bardzo małe bo 5.6mm a dziś mam 10 dzień cyklu. Wogóle to powiedziała, że w moim wieku to już jajniki nie pracują. Ciężko było się z nią dogadać. Skad ona może wiedzieć, dopiero 10 dc a ona że żaden pęcherzyk nie urośnie. Dziwne bo mam od wczoraj śluz płodny i bół jajników i byłam przekonana,że pęcherzyki są tym bardziej brania lametta. Strasznie mi sie płakać chciało jak wyszłam z gabinetu, ogólnie totalna załamka. Poleciałam i zrobiłam AMH mimo, że z pół roku temu miałam dobre. No ale jak ta odrazu powiedziała,że w moim wieku to już jajniki nie pracują
Kiedy zwykle masz owulację? Jeśli nie jesteś pewna po tej wizycie to ja bym poszła gdzieś indziej. W 10 DC może być takie endometrium, ja takie miałam przy owulacji ok 17-18 dzień. Ginekolog wytłumaczyła mi że endometrium rośnie wraz z pęcherzykiem. Poza tym...dobry ginekolog może też dać specjalne tabletki żeby endometrium było grubsze. Jeśli rzeczywiście to 17.2 to już całkiem blisko owulacji. Ale na twoim miejscu skonsultowałabym. Masz za dużo niewiadomych i niepotrzebnie się martwisz. Przykro mi że miałaś taka wizytę
Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lipca, 15:19
Nigri lubi tę wiadomość
👩🦰34 👨🦱33
Moje starania od 1.02.2025, a po drodze: wypadek, stwierdzona insulinooporność, wdrożenie metforminy, wole guzkowate na tarczycy, podwyższona prolaktyna, od 03.2026 klinika niepłodności, a 28.07.2025 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
🤰🌸
08.06.2026 - ⏸️ i beta 42,51
10.06.2026 - 134.4
12.06.2026 - 322.3
19.06.2026 - 2185.3
01.07.2026 - jest serduszko, rośnie mały Kropek lub mała Kropka ❤️ -
Przeważnie owulację mam między 11 a 13 dniem cyklu. A wyczytałam teraz, że po lametta owulacja jest później iże dopiero rosną pęcherzyki. Ona powiedziała, że żadnego pecherzyka nie ma w opisie też nic nie wspomniała. Ja tak wywnioskowałam ze zdjęć. A najfajniejsze jest to ,że napisała kolejne usg za rok😂
Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lipca, 15:40
-
Taki jest plan, a znając życie to 🐒 zaskoczy mnie z rana 😅shaylen wrote:Czyli jutro z rana powtoreczka 🤭
Złośnica dziękuję za kciuki! A co do Twojego pytania - my się staramy od początku roku, ale że mam dosyć krótkie cykle to teraz mamy 7 cykl starań.
Gilgotka okropna lekarka, bardzo Ci współczuję. Też myślę, że powinnaś to skonsultować z innym lekarzem.Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lipca, 15:42
👩🏼31 🧔🏻♂️33
starania od 01.2026 -
🤦♀️🤦♀️🤦♀️Gilgotka wrote:Przeważnie owulację mam między 11 a 13 dniem cyklu. A wyczytałam teraz, że po lametta owulacja jest później iże dopiero rosną pęcherzyki. Ona powiedziała, że żadnego pecherzyka nie ma w opisie też nic nie wspomniała. Ja tak wywnioskowałam ze zdjęć. A najfajniejsze jest to ,że napisała kolejne usg za rok😂
Naprawdę nie przejmuj się tym, co dziś usłyszałaś....👩34 👦35 & 🐕 🐕
starania od 10.25 -
Gilgotka wrote:Przeważnie owulację mam między 11 a 13 dniem cyklu. A wyczytałam teraz, że po lametta owulacja jest później iże dopiero rosną pęcherzyki. Ona powiedziała, że żadnego pecherzyka nie ma w opisie też nic nie wspomniała. Ja tak wywnioskowałam ze zdjęć. A najfajniejsze jest to ,że napisała kolejne usg za rok😂
Ja bym coś powiedziała na temat ukraińskich lekarzy ale można by było mnie uznać za rasitke. Więc ugryzę się w język.
Kompotlinka, shaylen, Lisia00, Skowronek lubią tę wiadomość
PCOS, ENDO, IO
09.2025 początek starań -
Złośnica.m wrote:A mam do Was pytanie, jak długo staracie się o maluszka?
Od około roku👩 29 👨28
🔹2 cs ❤️
⏸️ 23.12.2023
27.12,2023 - beta hcg 332,86 mIU/ml
30.12.2023 - beta hcg 1076,36 mIU/ml
19.01.2023 - usg, jest kropek 1,20cm i serduszko 😻
26.04.2024 - połówkowe, 484g dziewczynki 👧🏼🩷
27.06.2024 - III badania prenatalne, 1512g 🩷
29.08.2024 - poród SN🥰
🔹3 cs starań o drugie dziecko
⏸️16.10.2025
1.11.2025 - poronienie 💔 6+5tc
🔹wznawiamy starania🌈

-
Gilgotka wrote:Ja byłam dziś na usg a mojej lekarki nie było tylko jakaś ukrainka. Zrobiła mi na szybko usg I powiedziała, że nic w jajnikach nie ma i że w tym cyklu owulacjo nie będzie. Dała mi zdjecia i widzę na nich pęcherzyki tam nawet jest zmierzona średnica i niby 17.2mm. Czat gpt twierdzi, że to pecherzyk. Endometrium powiedziała,że jest jak na ten okres bardzo małe bo 5.6mm a dziś mam 10 dzień cyklu. Wogóle to powiedziała, że w moim wieku to już jajniki nie pracują. Ciężko było się z nią dogadać. Skad ona może wiedzieć, dopiero 10 dc a ona że żaden pęcherzyk nie urośnie. Dziwne bo mam od wczoraj śluz płodny i bół jajników i byłam przekonana,że pęcherzyki są tym bardziej brania lametta. Strasznie mi sie płakać chciało jak wyszłam z gabinetu, ogólnie totalna załamka. Poleciałam i zrobiłam AMH mimo, że z pół roku temu miałam dobre. No ale jak ta odrazu powiedziała,że w moim wieku to już jajniki nie pracują
Straszne, że Cię to spotkała, a ta lekarka to jakaś niepoważna chyba, co ona wyrocznią, że po pierwszym usg Ci mówi że nic tam nie ma?! Ja też się lepiej nie będę wypowiadać na temat ukraińskich lekarzy. Z jedną mam na codzień do czynienia 🤦🏻♀️ na Twoim miejscu też bym się popłakała, i też poszłabym do innego…..
Trzymam kciuki niech pęcherzyk rośnie 🍀
Nigri lubi tę wiadomość
🙎🏻♀️91' 🧔🏻♂️94'
9 latek na pokładzie
09.2025 - bio chem 💔
starania od 05.2026
-niedoczynność tarczycy -
Gilgotka, co to za lekarka, szok. Absolutnie się nie przejmuj. Mnie się wydaje, że to może też być bariera językowa - ale to jej nie usprawiedliwia. Może nie wie, co w języku polskim oznacza pęcherzyk 😂
Ja akurat mam endokrynologa Araba, co do ginekologów to ostatnio umawiałam się do ciemnoskórych (pakiet LuxMed).
I powiem Wam, że Arab jest konkret - to mój ulubiony lekarz. Zna się na rzeczy i zleca badania sam z siebie, nie unika wystawiania skierowań, bardzo dobrze mówi po polsku - tyle że z akcentem. Temperament ma sztywniutki, ale przy tym jest kulturalny. Chciało mi się raz śmiać jak pytał się, czy rosną mi włosy w nietypowych miejscach i jak pytał się o biust to sobie potarł cycki przez koszulę i zapytał się czy rosną tutaj.
Co do ciemnoskórych, to byłam u nich na usg dopochwowym. Wszystko super. Nie było przy tym żadnej większej diagnostyki. Myślę że jak mi przyjdzie obserwować cykl, to zrobię większą selekcję w LuxMed i na NFZ.
Pamiętam jak poszłam ,,X" lat temu na diagnostykę hormonalną, bo czułam się fatalnie. Trafiłam z polecenia do profesora, wtedy kosztowało to 380 PLN. Nie zlecił żadnych badań, tylko powiedział mi, że jestem leniwa albo mam depresję. Mama wielkie oczy i wysłała mnie prywatnie na TSH, a tam TSH 13, zaawansowana niedoczynność tarczycy - chodzące wychłodzone zombie z opuchniętymi oczami. Później poszłam do innej lekarki na diagnostykę i wyszło PCOS z całym pakietem.
A wiecie co było u mnie pierwszym objawem niedoczynności? Rzygałam nawet po kilku łykach piwa, tak mi siadł metabolizm 😆
33👱♀️ 34👨🦱
Początek starań: maj 2026
Zdiagnozowane: PCOS androgenowe + niedoczynność tarczycy + IO, hipercholesterolemia
Leki: Letrox 125, Ezen 10
Wcześniej dodatkowo: Yasmin + Spironol 50
69 kg, 168 cm wzrostu -
Gilgotka wrote:Ja byłam dziś na usg a mojej lekarki nie było tylko jakaś ukrainka. Zrobiła mi na szybko usg I powiedziała, że nic w jajnikach nie ma i że w tym cyklu owulacjo nie będzie. Dała mi zdjecia i widzę na nich pęcherzyki tam nawet jest zmierzona średnica i niby 17.2mm. Czat gpt twierdzi, że to pecherzyk. Endometrium powiedziała,że jest jak na ten okres bardzo małe bo 5.6mm a dziś mam 10 dzień cyklu. Wogóle to powiedziała, że w moim wieku to już jajniki nie pracują. Ciężko było się z nią dogadać. Skad ona może wiedzieć, dopiero 10 dc a ona że żaden pęcherzyk nie urośnie. Dziwne bo mam od wczoraj śluz płodny i bół jajników i byłam przekonana,że pęcherzyki są tym bardziej brania lametta. Strasznie mi sie płakać chciało jak wyszłam z gabinetu, ogólnie totalna załamka. Poleciałam i zrobiłam AMH mimo, że z pół roku temu miałam dobre. No ale jak ta odrazu powiedziała,że w moim wieku to już jajniki nie pracują
No co za lekarka! Brak słów!!! Na jakiej podstawie stwierdziła, ze nie pracują?! -
Złośnica.m wrote:A mam do Was pytanie, jak długo staracie się o maluszka?
U nas teraz trzeci cykl, ale przy pierwszym staraliśmy się okolo 3 lat bez szans na naturalne zapłodnienie i dopiero jak odpuściliśmy, pogodziliśmy sie z tym, że bedziemy we dwojkę i zajęliśmy się wszystkim innym to nagle niespodziewana ciąża 🥹
Elgenda, Tofuszka, lusix lubią tę wiadomość
-
Dawdler34 wrote:Zdecydowanie nie jest gładko 🤣 ale jestem na urlopie i wzięłam (o zgrozo) tylko 2 testy 🤣 to oszczędzam 🤣
Hahaha ja w sumie zrobiłam to samo w poprzednim cyklu - wzięłam tylko jeden test a potem żałowałam 😅😅
Dawdler34 lubi tę wiadomość
👩🏻36 lat 👦🏻36 lat
starania od 02.2026




