Forum Starając się - ogólne Listopadowe szczęścia
Odpowiedz

Listopadowe szczęścia

Oceń ten wątek:
  • Agagusia Autorytet
    Postów: 1554 2677

    Wysłany: 21 listopada 2018, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczęściara - a kiedy planujesz test?

    qdkkanliorueictt.png
    Wojtek(2012), Adaś(2015)
    20.07.2019 - jest z nami Krzyś :) - 37t2d, 2600g, 52cm
  • Ola31 Autorytet
    Postów: 716 152

    Wysłany: 21 listopada 2018, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczęściara to Ty pisałaś, ze ktoś Ci sprzedał wirusa i ileś czasu w toalecie siedziałaś czy inna z Was?

    bo jestem ciekawa czy szybko przeszło...tak mnie dziś muli, niedobrze na żołądku a rano w toalecie poleciała sama woda:( na mdłości ciążowe to chyba za wcześnie hehe

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 listopada 2018, 11:47

    tęczova lubi tę wiadomość

  • Lami Autorytet
    Postów: 4011 6573

    Wysłany: 21 listopada 2018, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam w poniedziałek jelitówka, która zmieniła się w przeziębienie wieczorem. Węgiel i probiotyki brałam.

    Szczęśliwa siódemka ❤️
    V leiden hetero, MTHRF 1298A-C hetero
  • Ola31 Autorytet
    Postów: 716 152

    Wysłany: 21 listopada 2018, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kark wrote:
    U mnie niestety nie :/ Tzn większość oceniała tak jak każdy, ale jeden profesor stwierdził, że on mnie oceniać nie może jak jestem w ciąży i jak urodzę to mam przyjść zaliczyć przedmiot.
    Dlatego zamiast bronić się w lipcu w pierwszym terminie to ostatni przedmiot zaliczyłam we wrześniu, tydzień po cc, a dopiero w październiku na 3cim terminie się broniłam :( Nie wiem kto był bardziej wkurzony - ja, że muszę tyle czekać z formalnością czy moja promotorka na opóźnienie kasy za mnie XD

    Kurcze, zawsze myślałam, że takie coś jest średnio możliwe... Bo to przecież 3-4 dni różnicy jest. To normalne czy świadczy, że np. jest niski progesteron albo coś?
    Ooo, zaczynam czuć prawy jajnik. Ciekawe czy faktycznie jajo pęknie...
    No nic, chyba w tym cyklu zużyję wszystkie 30 testów owu, które kupiłam 2 tyg temu XD


    ale Cię załatwił profesorek...podziwiam, ze tydzień po cc byłaś na egzaminie:)
    Widzę, że po cc rodziłaś naturalnie, nic się z blizną nie działo? wiem, ze po 1 cc można rodzić naturalnie ale lekarze czasem niechętnie się godzą

    kark lubi tę wiadomość

  • Ola31 Autorytet
    Postów: 716 152

    Wysłany: 21 listopada 2018, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lami wrote:
    Ja miałam w poniedziałek jelitówka, która zmieniła się w przeziębienie wieczorem. Węgiel i probiotyki brałam.

    to u mnie też pewnie, trzęsie mnie zimno ale gorączki nie mam i zaczynam czuć mięśnie :( mdli niesamowicie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 listopada 2018, 11:48

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 listopada 2018, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola31 wrote:
    Widzę, że po cc rodziłaś naturalnie, nic się z blizną nie działo? wiem, ze po 1 cc można rodzić naturalnie ale lekarze czasem niechętnie się godzą
    Hehe, nie chętnie to mało powiedziane, wszyscy lekarze mieli miny jakby mnie wyrzucić ze szpitala chcieli jak się upierałam, że chcę próbować sn XD Musiałam podpisać oświadczenie, że znam konsekwencje, że biorę wszystko na siebie itd i dopiero wtedy mogłam przejść z rejestracji na salę porodową ;) Ale trafiłam na super położną, która mnie nikomu tknąć palcem nie pozwoliła i dopingowała bardziej niż mąż XD
    Po porodzie miałam ładny orszak przy łóżku - co chwilę jakiś lekarz niby szedł sprawdzić coś i na dzień dobry było "czyli to pani odważyła się na sn po cc..." ;)
    Z blizną nic się nie działo, na przyjęciu sprawdzali i lekarz stwierdził, że po odejściu wód i na pustym pęcherzu jest cienka (a czego się matoł spodziewał!) i nie powinnam rodzić sn. Powiedziałam mu, że dzień wcześniej miałam wizytę i usg, miałam tam wpisaną ładna grubość blizny. Nie był przekonany czy ocena jest adekwatna, więc mu podałam nazwisko mojej gin (która pracuje w tamtym szpitalu) i już się zamknął :P

  • Ola31 Autorytet
    Postów: 716 152

    Wysłany: 21 listopada 2018, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kark wrote:
    Hehe, nie chętnie to mało powiedziane, wszyscy lekarze mieli miny jakby mnie wyrzucić ze szpitala chcieli jak się upierałam, że chcę próbować sn XD Musiałam podpisać oświadczenie, że znam konsekwencje, że biorę wszystko na siebie itd i dopiero wtedy mogłam przejść z rejestracji na salę porodową ;) Ale trafiłam na super położną, która mnie nikomu tknąć palcem nie pozwoliła i dopingowała bardziej niż mąż XD
    Po porodzie miałam ładny orszak przy łóżku - co chwilę jakiś lekarz niby szedł sprawdzić coś i na dzień dobry było "czyli to pani odważyła się na sn po cc..." ;)
    Z blizną nic się nie działo, na przyjęciu sprawdzali i lekarz stwierdził, że po odejściu wód i na pustym pęcherzu jest cienka (a czego się matoł spodziewał!) i nie powinnam rodzić sn. Powiedziałam mu, że dzień wcześniej miałam wizytę i usg, miałam tam wpisaną ładna grubość blizny. Nie był przekonany czy ocena jest adekwatna, więc mu podałam nazwisko mojej gin (która pracuje w tamtym szpitalu) i już się zamknął :P
    Super, ze wszystko poszło dobrze:) Odważna jesteś i dobrze:) a teraz jak wygląda blizna? mi jeden lekarz powiedział, że mam cienką bliznę( jestem po 2 cc i za drugim razem trochę leżałam na stole zanim mnie zaszyli) i nie radzi kolejnej ciąży a drugi z dobrym sprzętem, że jest ok.

  • Anhydra Autorytet
    Postów: 1763 2317

    Wysłany: 21 listopada 2018, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam dzisiaj wyniki koło 15, ale że mam zajęcia to eMek odbierze i dowiem się dopiero w przerwie między zajęciami.

    zem3wn15hyz14zz5.png


    PAI-1 4G/5G homo, MTHFR 677C>T/wt hetero, kariotypy OK
  • Ola31 Autorytet
    Postów: 716 152

    Wysłany: 21 listopada 2018, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie mogę się doczekać tych Waszych wyników:)

    Lami Ty niedługo testujesz? może te nasze jelitówki to nie jelitówki:P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 listopada 2018, 12:14

    Lami lubi tę wiadomość

  • Najmłodsza_staraczka Autorytet
    Postów: 3321 3215

    Wysłany: 21 listopada 2018, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie owulak negatywny :)
    Wiec wiem jaki będzie wynik bhcg tez ;)

    02.2020 - immunologia ok, trochę za wysokie nk.

    5.02 próba udrożnienia jajowodów - shsg Lublin (dr. Pyra) - udało się uzyskać obustronną drożność!

    1.11 - Krótki protokół start, 16 zapłodnionych komórek, 2 zarodki
    17.12 - Transfer 3.2.2 :(
    14.01.2020 - Transfer 8.3 :(

    10.2019 - Histeroskopia ok

    Fragmentacja poprawiona z 32% na 16% / morfologia z 2% na 5%.

    3.07.2019 - Długi protokół IVF start , 10 prawidłowych komórek, 6 zapłodnionych, brak bałwanków.
    19.07.2019 - Transfer 12.1 :(

    2.04.2019 - Krótki protokół IVF start, 8 komórek, 3 prawidłowe, brak zarodków.

    Niedrożność jajowodów - laparoskopia nie pomogła.

    relgwn156k56cgiw.png
  • Szczęściara Autorytet
    Postów: 2951 2958

    Wysłany: 21 listopada 2018, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agagusia wrote:
    Szczęściara - a kiedy planujesz test?
    26 mam nadzieję że będzie prezent urodzinowy :)

    h84fi09kghskel2o.png
    wniddf9h0baw4if8.png
    11.2015 pjp(*)
    Niedoczynność tarczycy (Euthyrox100 )
  • Ola31 Autorytet
    Postów: 716 152

    Wysłany: 21 listopada 2018, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najmłodsza_staraczka wrote:
    U mnie owulak negatywny :)
    Wiec wiem jaki będzie wynik bhcg tez ;)
    negatywny ale krecha jest?

  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 15960 11911

    Wysłany: 21 listopada 2018, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    XxMoniaXx wrote:
    Przedszkolanko a co z tym twoim krwawieniem?
    Dostalas sie do tej twojej babki gin ? Bo gdxies mi umknelo.
    Na szczęście fałszywy alarm. Mam ranke przy wejściu po ostatnich sexach ;p

    speakyourmind93, Anhydra, Arashe, Ola31, kark, Nona, gosix, Domi_tur lubią tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • speakyourmind93 Autorytet
    Postów: 461 353

    Wysłany: 21 listopada 2018, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najmłodsza_staraczka wrote:
    U mnie owulak negatywny :)
    Wiec wiem jaki będzie wynik bhcg tez ;)

    Mysle ze robienie kilku dziennie i na ich podstawie przewidywanie wynikow krwi nie ma sensu zupelnie. Poczekaj spokojnie do wynikow :-)

    Nona, przedszkolanka:) lubią tę wiadomość

    eikts65gz0i70ci6.png
  • speakyourmind93 Autorytet
    Postów: 461 353

    Wysłany: 21 listopada 2018, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przedszkolanka:) wrote:
    Na szczęście fałszywy alarm. Mam ranke przy wejściu po ostatnich sexach ;p

    To grubo bylo :-) :-D !

    Anhydra, kark, przedszkolanka:) lubią tę wiadomość

    eikts65gz0i70ci6.png
  • Ola31 Autorytet
    Postów: 716 152

    Wysłany: 21 listopada 2018, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny pojawiają mi się myśli, ze może jednak u mnie to ciąża ale za chwilę przychodzi otrzeźwienie. Gdyby jakimś cudem ten cykl był krótszy niż zwykle to możliwe byłyby już objawy? nie jestem w stanie określić dokładnie ovu ale ponad 2 tyg temu był ten dziwny czop. Dziś 30dc zwlekam z testem bo cykle nawet do 40 dni dochodzą.

  • Lami Autorytet
    Postów: 4011 6573

    Wysłany: 21 listopada 2018, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola, ja też w tym miesiącu miałam taki czop, pojawił się 4 dni przed owulacją, na początku dni płodnych. Czytałam, że on właśnie zamyka wejście do szyjki macicy i jak wypadnie, to jest zielone światło dla plemniczków.

    Ja jestem dopiero 6dpo, ale myślę Ola, że Ty powinnaś siknąć :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 listopada 2018, 12:45

    Szczęśliwa siódemka ❤️
    V leiden hetero, MTHRF 1298A-C hetero
  • ajsza123 Ekspertka
    Postów: 127 111

    Wysłany: 21 listopada 2018, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola31 wrote:
    Dziewczyny pojawiają mi się myśli, ze może jednak u mnie to ciąża ale za chwilę przychodzi otrzeźwienie. Gdyby jakimś cudem ten cykl był krótszy niż zwykle to możliwe byłyby już objawy? nie jestem w stanie określić dokładnie ovu ale ponad 2 tyg temu był ten dziwny czop. Dziś 30dc zwlekam z testem bo cykle nawet do 40 dni dochodzą.

    Ja tez mialam caly czas mysli ze jestem w ciazy I udalo sie (na razie beta przyrasta). Do wykonania testu licza sie dpo a nie termin kolejnej @. Jak minelo 14 dni od owulacji to mizna juz probowac testowac

    Lami, Ola31, Domi_tur, SylwiaLu lubią tę wiadomość

    1912 beta- 22-11-2018
    337 beta- 19-11-2018
    128 beta 17-11-2018

    12 CS
    styczeń 2018 CP :(
  • Szczęściara Autorytet
    Postów: 2951 2958

    Wysłany: 21 listopada 2018, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola31 ciężko cokolwiek Ci doradzić. Mam podobną sytuację bo nie wiem czego się spodziewać w tym cyklu. Tamten trwał 25 dni obstawiam że ten będzie podobny bo śluz plodny był 9-10 dc. W tych dniach też czułam jajniki. Jedna wielka niewiadoma.

    h84fi09kghskel2o.png
    wniddf9h0baw4if8.png
    11.2015 pjp(*)
    Niedoczynność tarczycy (Euthyrox100 )
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 listopada 2018, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola, miałam usg po porodzie sn od razu i mówili, że blizna wygląda ok. Od tamtego czasu nie wiem co i jak ;) Mi ginka mówiła, że tak naprawdę jakość blizny nie powinno się sprawdzać na podstawie jej grubości. Bo czasami kilku mm blizna potrafi strzelić i macica pęka na początku ciąży, a czasami najcieńsza ze wszystkich blizn potrafi sn przetrwać :) Jak masz opinię zupełnie inne 2 lekarzy to najlepiej chyba do 3ciego iść :P

    Mąż wpadł w przerwie na chwilę, profilaktycznie został wykorzystany :D

    Anhydra lubi tę wiadomość

‹‹ 180 181 182 183 184 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie kalendarza owulacji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego