Forum Starając się - ogólne LUBELSKIE - ŁĄCZMY SIĘ :)
Odpowiedz

LUBELSKIE - ŁĄCZMY SIĘ :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 grudnia 2015, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marleni wrote:
    Kochana ja już jestem od stóp do głów przebadana, nic mi nie jest. Nie chce mi się już latać po lekarzach, mam na siłę szukać sobie chorób :P już jestem zmęczona u mnie to już długo trwa, i daje sobie prawo do odpuszczenia.
    Kochana trzymam kciuki za Ciebie żeby w nowym roku się udało będzie dobrze musi się nam w końcu udać :-)

    Marleni lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 grudnia 2015, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdziulla wrote:
    Widzę, że Marleni nie ma wykresu, czyżby cholerny małpol się przypałętał.

    Wiecie co jakoś sobie ostatnio pomyślałam, że już czas i wkrótce zajdę, a co dziwne moja głowa bierze to za pewnik.Że już czas, że odczekałam swoje, że w pracy ok, nowe mieszkanie i już mogę. Teraz żeby tylko macica posłuchała;);)
    Magdziulla jeśli mogę wiedzieć to nowe mieszkanie masz na nowych osiedlach na Czubach? Może jesteśmy sąsiadami :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 grudnia 2015, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdziulla wrote:
    Ja zaznaczam do ostatniej plamki, nawet czasem mam dzień przerwy i następnego jeszcze coś się pojawi i zastanawiałam się czy nie trwa to u mnie zbyt długo, do 7 dni tak, ale chyba nie. Bo samego krwawienia jest ze 3 dni.
    U mnie to samo.3 dni ale też skąpe krwawienie a później takie płomienie do 7 dni czasami myślę że to za długo

  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 14 grudnia 2015, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuźwa i to jest najgorsze, że kobieta przebadana jest wzdłuż i wszerz i jest ok, a tu dalej dupa :( I nawet inseminacja, gdzie armię podrasują nie pomoże. Już nawet nie wiem jak to wszystko określić.
    Ja wiem jakie jest zdanie Twoje MARLENUS, ale może właśnie odpuszczenie, uwolnienie głowy z myśli w około dzieciaczka, to bedzie ten krok, który Ci pomoże.

    Marleni lubi tę wiadomość

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Dotek Autorytet
    Postów: 1206 695

    Wysłany: 14 grudnia 2015, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może warto jeden cykl odpuścić i się za specjalnie nie starać a od nowego roku wrócić do inseminacji?

    Marleni, hewa81 lubią tę wiadomość

    f08af289ff.png
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 14 grudnia 2015, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlena,
    A czego na naturalnym cyklu mija się z celem? Nie rosną Ci pęcherzyki? Czy raczej się nie robi na naturalnym bo ja sie nie znam, będę o tym dyskutować pewnie z dr w styczniu.

    Marleni lubi tę wiadomość

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 14 grudnia 2015, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli faktycznie ma znaczenie powodzenie inseminacji 2-3 x z rzędu i masz na tyle siły w sobie i wsparcie M. to warto to jeszcze przemyśleć. Ale jeśli to pic na wodę to miesiąc przerwy chyba psychicznie dobrze na Ciebie wplynie.
    Ale jakoś to trochę naciągane z tą skutecznością 2 i 3 x pod rząd.

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 14 grudnia 2015, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo dużo w tym racji co piszesz Marlena i to jest przykre, niestety :(

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • viowieczka Autorytet
    Postów: 379 238

    Wysłany: 14 grudnia 2015, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :)

    Bas trzymam kciuki za dwie kreseczki na teście.

    Magdziulla mam nadzieję, że w końcu trafisz na tego właściwego lekarza.

    Kamilka co tam Ci wyszło w badaniach?

    Marleni trzymaj się i nie poddawaj. Nie wiem czy inseminacja powinna być pod rząd. Mam koleżankę, która miała coś ok. 10 inseminacji, żadna się nie udała. Odpuścili, zaczęli nawet myśleć o adopcji, a teraz mają trójkę własnych dzieci :). Dlatego trzeba wierzyć w końcu i nam się uda.

    hewa81, Marleni, Bas1990 lubią tę wiadomość

    "Gdy świat sprawia, że wariujesz wrzuć na luz, lepiej się poczujesz"

    82dojw4z802clx8l.png


    QnVUp1.png
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 14 grudnia 2015, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    VIOWIECZKA hej,
    to ja mam znajomą, która po 3 inseminacjach nieudanych dopuściła bo już psychicznie nie wyrabiala a teraz ma 2 synów po naturalnym poczęciu, wiec coś w tym jest, tylko to się tak łatwo mówi i daje takie rady.
    Ale że 10 inseminacji? Chyba bym całkiem zfiksowała,

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 grudnia 2015, 21:19

    Marleni, viowieczka lubią tę wiadomość

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Kamilka Autorytet
    Postów: 886 324

    Wysłany: 14 grudnia 2015, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wyszło mi Podwyższone ana które mogą świadczyć o zespole antyfosfolipidowym a co za tym idzie zbyt duża krzepluwość. A z drugiej obniżony fibrynogen który świadczy o zmniejszonej krzepluwości. Jedno wyklucza drugie... . Nie mogę mieć jednocześnie zbyt dużej i zbyt małej krzeplości.... zobaczymy co mi dochtorka powie. Bo ja już zdurniałam.

    04.2008 [10t]
    12.2009 zdrowa córcia
    09.2014 [8t]
    11.2015 [7t]
    10.2019 zdrowy synek
  • viowieczka Autorytet
    Postów: 379 238

    Wysłany: 14 grudnia 2015, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hewa81 wrote:
    VIOWIECZKA hej,
    to ja mam znajomą, która po 3 inseminacjach nieudanych dopuściła bo już psychicznie nie wyrabiala a teraz ma 2 synów po naturalnym poczęciu, wiec coś w tym jest, tylko to się tak łatwo mówi i daje takie rady.
    Ale że 10 inseminacji? Chyba bym całkiem zfiksowała,

    I chyba dlatego ja jeszcze o inseminacji nie myślę, te naturalne porażki chyba trochę łatwiej przetrawić, wydaje mi się, że przy inseminacji człowiek bardziej nastawia się na to, że się uda, choć oczywiście mogę się mylić, bo jak na razie nie mam porównania.

    hewa81 lubi tę wiadomość

    "Gdy świat sprawia, że wariujesz wrzuć na luz, lepiej się poczujesz"

    82dojw4z802clx8l.png


    QnVUp1.png
  • Kamilka Autorytet
    Postów: 886 324

    Wysłany: 14 grudnia 2015, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marleni wrote:
    I dlatego lekarze interpetują wyniki bo potrafią spojrzeć na wyniki jako całość. Trzymam mocno kciuki za wizytę :*
    No właśnie chyba coś w tym jest.....
    Dzięki za kciuki. ;)

    Marleni lubi tę wiadomość

    04.2008 [10t]
    12.2009 zdrowa córcia
    09.2014 [8t]
    11.2015 [7t]
    10.2019 zdrowy synek
  • Dotek Autorytet
    Postów: 1206 695

    Wysłany: 14 grudnia 2015, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dalej wierzę ze co nam pisane to będzie. Znam małżeństwo które ma syna po 8 latach starań bez leczenia niepłodności bo to lata temu, teraz dorosły człowiek.

    Znam też parę, która po 3 latach starań, 2 x cp bez jednego jajowodu , ze słabym nasieniem i po kilku inseminacjach zaszła sama w ciąże w cyklu naturalnym bo prof. Poszedł na urlop i steierdziła że nie będzie dostępny żeby stymulować i inseminować.

    Musi się udać! I niech to będzie nasz wspólny cel ba 2016:)

    hewa81 lubi tę wiadomość

    f08af289ff.png
  • Dotek Autorytet
    Postów: 1206 695

    Wysłany: 15 grudnia 2015, 06:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki Pinki za udsną inseminacje. Piękny pęcherzyk, idealny dla plemniczka;)

    lady_pink, hewa81 lubią tę wiadomość

    f08af289ff.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 grudnia 2015, 07:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady pęcherzyk piękny mój też miał 22:-) nic się nie martw będzie dobrze trzymam kciuki powodzenia ;-)

    lady_pink lubi tę wiadomość

  • Betty Boop Autorytet
    Postów: 954 1018

    Wysłany: 15 grudnia 2015, 08:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lady_pink wrote:
    Dzięki :* :*
    Cholernie się boje, a mój stres potęguje fakt, że bardzo, ale to bardzo rzadka pierwsza inseminacja jest skuteczna :/ Więc powitam nowym rok wyjąc w poduszkę :/
    lady dla podniesienia na duchu powiem, ze moja pierwsza inseminacja powiodła się :) Myśl pozytywnie.

    lady_pink, Marleni, hewa81, Monia85 lubią tę wiadomość

    <3 MARCELINA <3
    3i49krhmqkw026mb.png
    11.02. 2015 IUI (10t * )
    3.12.2015 IUI :)
  • paullaa1990 Przyjaciółka
    Postów: 85 24

    Wysłany: 15 grudnia 2015, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super Ci ten pęcherzyk urósł- bardzo szybko :)) jaka dawkę CLO bralas?
    Ja też znam przypadki ze udało się po 1 inseminacji, wiec bądź dobrej myśli ;)
    3mamy kciuki!! I jak będziesz juz po, to napisz nam wszystko <3 ;)

    Marleni, lady_pink, hewa81 lubią tę wiadomość

  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 15 grudnia 2015, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lejdus.
    Życzę Ci powodzenia Kochana i trzymam mocno kciuki. Pecherzyk tak specjalnie wystrzelił na tą okazję. Bądź dobrej myśli, weź głęboki oddech i pomyśl że wszystko bedzie ok. I tak jak pisały wyżej Dziewczyny - za pierwszym razem też się udaje, więc z całego serca życzę Ci żebyś w Nowy Rok wkroczyła zafasolkowana <3

    lady_pink lubi tę wiadomość

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 grudnia 2015, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady trzymam kciuki!

    Powiem Wam, że ja jestem negatywnie troszkę do inseminacji. Tzn. rozumiem jak są do tego dyspozycje słabe nasienie itd.
    Ale kompletnie nie rozumiem na jakiej zasadzie działa to, że za pierwszym razem się raczej nie udaje. Czy jest jakieś medyczne uzasadnienie do tego? Czy chodzi tylko o $?

‹‹ 236 237 238 239 240 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ