Forum Starając się - ogólne Lutowe Śnieżynki - lista testujących w lutym 2015 ;)
Odpowiedz

Lutowe Śnieżynki - lista testujących w lutym 2015 ;)

Oceń ten wątek:
  • odrobinacheci Autorytet
    Postów: 1376 1403

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Molcia wrote:
    i ja witam w lutowym wątku
    Oj Molcia, a myślałam że do Nas nie zawitasz, ale teraz się uda :)
    zonaboba wrote:
    Ja tez czekam na owu za jakies 5-7dni bedziemy ostro dzialac :)
    Hehe ja to trochę poczekam, bo owulka dopiero w 20dc.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2015, 11:11

    Udało się w 23CSPP <3 Córka/ Elena <3
    eLYHp2.pngmUTmp1.png
  • Mandi :) Autorytet
    Postów: 662 154

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja juz po okresie wiec od razu zaczynam starania tylko zwiększe<3 w okresie bardziej plodnym :-)

  • odrobinacheci Autorytet
    Postów: 1376 1403

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mandi :) wrote:
    Ja juz po okresie wiec od razu zaczynam starania tylko zwiększe<3 w okresie bardziej plodnym :-)
    Mandi idziesz do ginekologa z NFZ,czy prywatnie?
    Ja mam swojego ginekologa prywatnie, ale postanowiłam spróbować pójść z NFZ do Pani ginekolog, bo ponoć fajna babka i spróbuje wywalczyć skierowania na jakieś badania. No, ale pewnie usłyszę, że jestem młoda i będę mieć jeszcze gromadkę dzieci i robienie badań póki co nie jest potrzebne (Mam 24 lata rocznikowo, ale skończę w grudniu). I większość lekarzy twierdzi że badania się porobi jakbym drugi raz poroniła, a ja nigdy więcej w życiu nie chcę tego przychodzić. Póki co wizytę mam na 5.02, po owulce jak będzie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2015, 11:57

    Udało się w 23CSPP <3 Córka/ Elena <3
    eLYHp2.pngmUTmp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    odrobinacheci , tez to znam jak prosilam zeby mnie skierowali na jakies badania to lekarz po roku jak sie nie uda to wtedy jest Pani mloda potrzeba cierpliwosci itp:) ale na prawde luty to bedzie moj miesiac tak czuje;)! w walentynki przekaze mojemu mezowi ta dobra wiadomosc tak czuje;)!

  • Aleksia85 Autorytet
    Postów: 525 113

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mnie lekarz po 40 miesiącach starań nadal zbywa tekstem : zaufajmy naturze :) aż mnie skręca jak to słyszę.. ledwo wywalczyłam duphaston od zeszłego cyklu :)

    oeuadzu5c56wlzo3.png
    bhywcwa1cs9d2clm.png
    w5wqcwa1bc3vq9f8.png
  • Mandi :) Autorytet
    Postów: 662 154

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idę prywatnie, ale na 19 lutego jestem umówiona na NFZ boje się właśnie,że mi powie,że młoda jestem i nie potrzeba robić badań :-(.

  • Mandi :) Autorytet
    Postów: 662 154

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jezus co za idioci widzą, że coś się dzieje to nie pomogą tylko zaufaj naturze eh

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksia ja to bym juz dawno lekarza zmienila;)

  • Molcia Autorytet
    Postów: 1050 850

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    odrobinacheci no niestety, obawiam sie że to wina tych moich plamień, muszę zadzwonić do gina i z nim pogadać o tym

    3jgxugpj3q0r53wa.png3jgx43r8lmtsm6tc.png
  • Aleksia85 Autorytet
    Postów: 525 113

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zmianiałam i to nie raz :) tyle że dopiero we wrześniu zeszłego roku natrafiłam na lekarkę, która zdiagnozowała przyszynę dużych problemów z zajsciem w ciąze u mnie mianowicie wodniaka jajowodu.. wczesniejsi lekarze zgodnie mwoili ze to niegroźna torbiel i mam spokojnie czekać :( a juz w październiku mialam laparoskopie i usunięty jajowód (niestety wodniak powoduje zniszczenie jajowodu i jego niedrożność). Teraz lekarka uwaza ze to był mój gówny problem i ze teraz powinno być ok... tyle że nie do konca tak jest bo progesteron mam potwiernie niski i brak owulacji prawdopodobnie więc sa też problemy hormonalne.

    oeuadzu5c56wlzo3.png
    bhywcwa1cs9d2clm.png
    w5wqcwa1bc3vq9f8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aa rozumiem;) teraz sie na pewno uda:)!!

  • Mandi :) Autorytet
    Postów: 662 154

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzeba walczyć a sex traktować jak przyjemność a nie chęć zajścia w ciążę i wtedy się uda :-)

    zonaboba lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dokladnie :) psychike trzeba wylaczyc :) i bedzie dobrze:))

    Mandi :) lubi tę wiadomość

  • zonaboba Autorytet
    Postów: 624 202

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chodze na nfz czasem prywatnie do tego samego lekarza juz od 5lat ale co do badan to tez nie za bardzo badania musialam robic sama bez skierowania. Widzialam ze jeszcze w lutym kwietniu nie przejmowal sie jak mu mowilam ze w grudniu byl rok jak sie staramy ale mowil ze moze potrzeba troche wiecej czasu ale jak przychodzilam miesiac w miesiac i mowilam ze chce czegos wiecej miz monitoring to doszedl do wniosku ze faktycznie bez stymulacji i lekarza ktory lepiej sie na tym zna sie nie obejdzie dal mi namiary ale jeszcze sie nie zdecydowalam. Mialam cykle stymulowane CLO i nie bylo rezultatu nawet pecherzyki nie byly wieksze to postanowilismy z M ze jeszcze poczekamy a tak kolo wakacji przejdziemy sie do tego specjalisty

    To nasz 50 cs +10 na luzie <3 Na OVU od 04.2014r.
    26 lat, nieplodnosc idiopatyczna... 17.08-1 IUI :(

  • zonaboba Autorytet
    Postów: 624 202

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wlasnie jako przyjemnosc u mnie niby z przyjemnosci ale zawsze po owu to juz nie mam ochoty na przytulanie i tylko czekam czy @przyjdzie czy nie hehe glupota ale tak u mnie to wyglada :)

    To nasz 50 cs +10 na luzie <3 Na OVU od 04.2014r.
    26 lat, nieplodnosc idiopatyczna... 17.08-1 IUI :(

  • Aleksia85 Autorytet
    Postów: 525 113

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to tak jak ja... przyjemnosc jak najbardziej i nie mysle o tym w trakcie ale później sie zaczyna myślenie - tak ok. tydzień przed terminiem @ :) pierwsze dwa lata w ogole sie nie przejmowałam i szłam na zywioł i nic z tego nie wyszło więc chyba jednak coś jest na rzeczy poza blokada psychiczną :)

    oeuadzu5c56wlzo3.png
    bhywcwa1cs9d2clm.png
    w5wqcwa1bc3vq9f8.png
  • Mini Mouse Autorytet
    Postów: 377 254

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksia85 wrote:
    zmianiałam i to nie raz :) tyle że dopiero we wrześniu zeszłego roku natrafiłam na lekarkę, która zdiagnozowała przyszynę dużych problemów z zajsciem w ciąze u mnie mianowicie wodniaka jajowodu.. wczesniejsi lekarze zgodnie mwoili ze to niegroźna torbiel i mam spokojnie czekać :( a juz w październiku mialam laparoskopie i usunięty jajowód (niestety wodniak powoduje zniszczenie jajowodu i jego niedrożność). Teraz lekarka uwaza ze to był mój gówny problem i ze teraz powinno być ok... tyle że nie do konca tak jest bo progesteron mam potwiernie niski i brak owulacji prawdopodobnie więc sa też problemy hormonalne.


    hej. Ja mam podejrzenie wodniaka jajowodu... Ale póki co to tylko podejrzenie. Jednak mój gin upiera się na laparoskopie, żeby wszystko sprawdzić więc idę za miesiąc... Troszkę się boję.. Możesz mi powiedzieć jak się czułaś po laparo? i czy miałaś jakieś wyniki złe przy wodniaku?

    j36rxzdvom4rcj7o.png
    34bwskjojd5tec0q.png
  • Aleksia85 Autorytet
    Postów: 525 113

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mini Mouse wrote:
    hej. Ja mam podejrzenie wodniaka jajowodu... Ale póki co to tylko podejrzenie. Jednak mój gin upiera się na laparoskopie, żeby wszystko sprawdzić więc idę za miesiąc... Troszkę się boję.. Możesz mi powiedzieć jak się czułaś po laparo? i czy miałaś jakieś wyniki złe przy wodniaku?

    ja miałam skierowanie na laparoskopię po zwykłym badaniu USG. Trafiłam na fachowego lekarza który w ciemno stwierdził że to wodniak. Zabieg miałam już po miesiącu od diagnozy. Tez się denerwowalam bo to pierwszy zabieg operacyjny z moim życiu ale wiedziałam że musze to zrobić. Obecnosc wodniaka moze całkowicie uniemozliwić zapłodnienie. Nawet jesli owulacja jest po zdrowej stronie to płyn uwalniający się z wodniaka moze zabić zapłodnione jajeczko. Poza tym obecność wodniaka jest niebezpieczna ze względu na mozliwosc ciąży pozamacicznej, bo wodniak powoduje niedrożność jajowodu. Ale spokojnie, ja z nim chodziłam 4 lata i nic takiego sie nie stało więc nie ma sie czym martwić na zapas :) Wodniak sam w sobie jest przeszkoda w zajściu w ciążę ale ja miałam tez zawsze niski progesteron więc myślę że to tez jest duża przeszkoda. Po zabiegu czułam się dobrze, 2 dni po już byłam w domu, także naprawdę nie ma strachu :) później dwa tygodnie nie współżyłam ale bardziej ze strachu że coś tam się uszkodzi, bo nie ma jakiegoś wyraźniego zakazu :) W każdym razie ja polecam laparo przy wodniaku i to jak najszybciej bo szkoda czasu przy staraniach o dzidzię :) ja zwlekałam 4 lata bo lekarze wmawiali mi ze to niegroźna torbiel (źle zdiagnozowali) i dopiero ostatni lekarz był kompetentny.

    oeuadzu5c56wlzo3.png
    bhywcwa1cs9d2clm.png
    w5wqcwa1bc3vq9f8.png
  • Mini Mouse Autorytet
    Postów: 377 254

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki kochana za odpowiedź! :* mam nadzieję, ze Ci się teraz uda!!
    U mnie lekarz ostatnio zauważył i go to zaniepokoiło... a chodziłam na monitoring i wcześniej nic nie miałam... mój gin od razu powiedział żeby robić laparoskopie tak czy siak.... chciałabym mieć to już za sobą! To czekanie jest masakrą

    j36rxzdvom4rcj7o.png
    34bwskjojd5tec0q.png
  • Aleksia85 Autorytet
    Postów: 525 113

    Wysłany: 12 stycznia 2015, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mini Mouse wrote:
    Dzięki kochana za odpowiedź! :* mam nadzieję, ze Ci się teraz uda!!
    U mnie lekarz ostatnio zauważył i go to zaniepokoiło... a chodziłam na monitoring i wcześniej nic nie miałam... mój gin od razu powiedział żeby robić laparoskopie tak czy siak.... chciałabym mieć to już za sobą! To czekanie jest masakrą

    Nie ma sprawy :) na temat wodniaka wiem już chyba wszystko :) jak wodniak jest mały to widoczny jest na usg tylko w niektóre dni cyklu. Mój miał już 6 cm na 3cm, więc był widoczny bardzo dobrze cały czas. A masz info jaki jest duży?

    oeuadzu5c56wlzo3.png
    bhywcwa1cs9d2clm.png
    w5wqcwa1bc3vq9f8.png
‹‹ 5 6 7 8 9 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego