Forum Starając się - ogólne Luty testowanie
Odpowiedz

Luty testowanie

Oceń ten wątek:
  • Lady Savage Autorytet
    Postów: 10105 7869

    Wysłany: 13 lutego 2017, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bonita trzymam kciuki by Wam się udało, :P jedni z wykresu rezygnują inni go zaczynają tworzyc :)

    3 cykl :) Zuzanna Zofia, 20.08.2015, 3180, 56 cm
    relgcwa1lijp26p7.png
    mhsvanli8fgm8ue4.png
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 5872 5154

    Wysłany: 13 lutego 2017, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spioch. A relaksacje nie dzialaja czy nie robisz?

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • kaka470 Autorytet
    Postów: 1210 959

    Wysłany: 13 lutego 2017, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania Stesia tule

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego 2017, 21:20

    Anna Stesia lubi tę wiadomość

    30.11.2015 <3 Laurka ,16.02.2017 Anołek 6tc[*], 01.01.2018<3 Tomuś

    201511304980.png

    201801011678.png
  • Fruska Ekspertka
    Postów: 223 320

    Wysłany: 13 lutego 2017, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc kobietki.
    Ja dzis podgladalam fasoline i urosla ma juz 2 cm :-) dostalam juz tabsy i rozpoczelam leczenie mojej infekcji :-P wg usg 8t4d.
    Jutro walentynki zatem zycze pozytywnych testow lub owocnych staran ;-)
    Tule wszystkie z wredna @

    kaka470, Anulka0407, Anna Stesia, Jedna_z_Wielu, Annie1981, kate88:), Dooti lubią tę wiadomość



    4c3tgov3htj00qv5.png

    mhsv20mmqsk09uwr.png
  • AiCha4811 Autorytet
    Postów: 1419 1017

    Wysłany: 13 lutego 2017, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    spioch wrote:
    Aicha przepraszam cos zle zrozumialam ;-)

    E.wela jeden dzień nie narobi wielkich szkód takze bez stresu :*

    Lady savage co za Babsztyl :-/

    Ja sie zapisalam do gina i termin to dopiero 20 marca. Za tydzień robimy badanie nasienia. W tym cyklu żadnego mierzenia temp, żadnych testów itp. Tylko Odpoczynek. Nie zapisuje sie tez na marcowe testowanie bo tylko sie nakrece. Poczekam spokojnie do wizyty u gina a do tego czasu tylko relaks.

    Może któras z was suplementuje jakieś ziołowe specyfiki? Potrzebuje sie wyciszyc psychicznie. Ktoś coś?

    Anna Stesia Tule :*

    Jeśli chcesz ziołka na wyciszenie to moim zdaniem najlepszy jest korzeń arktyczny czysty, np w tabletkach. Poczytaj sobie o właściwościach, rosea rhodiola to lacinska nazwa. Mi baaardzo pomógł przy stresujacych sytuacjach

    "Niech mi się stanie według słowa Twego"
    wz4YlYU.jpgwz4Yp1.png
    Udało sie w 12 cs 'na powaznie' <3
    3560 gram szczęścia <3 55cm
  • AiCha4811 Autorytet
    Postów: 1419 1017

    Wysłany: 13 lutego 2017, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bonita bardzo mi przykro, pamiętaj jednak ze różne testy roznie pokazują, poczekaj do terminu @ i zobaczymy jak sie bedziesz czula. Zatestuj jeszcze raz dzien po spodziewanej, my mocno trzymamy kciuki za Ciebie

    "Niech mi się stanie według słowa Twego"
    wz4YlYU.jpgwz4Yp1.png
    Udało sie w 12 cs 'na powaznie' <3
    3560 gram szczęścia <3 55cm
  • Anulka0407 Autorytet
    Postów: 649 541

    Wysłany: 13 lutego 2017, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj jest jakiś masakryczny dzień... Wróciłam od gina z kwitkiem... Diagnoza-niewydolność jajników... Na usg pęcherzyki nie rosną...
    Odesłał do kliniki leczenia niepłodności...powiedział, że on tu nic nie poradzi
    Wyć się chce :( Nadal ryczę... :(

    Mama 3 dziewczynek: Iza 15 lat, Iga 12 lat i Maja
    Maja ur.31.10.2017r (CC)waga: 3150g dł:53cm
    201710314965.png
  • bonita Koleżanka
    Postów: 38 5

    Wysłany: 13 lutego 2017, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AiCha4811 wrote:
    Bonita bardzo mi przykro, pamiętaj jednak ze różne testy roznie pokazują, poczekaj do terminu @ i zobaczymy jak sie bedziesz czula. Zatestuj jeszcze raz dzien po spodziewanej, my mocno trzymamy kciuki za Ciebie

    Dzięki za słowa otuchy. Zdaję sobie sprawę z tego, że wgl nie powinnam jeszcze robić tego testu, ale coś mnie podkusiło. Pierwszy raz od dawna byłam prawie pewna, że coś się święci... no ale teraz mój optymizm trochę opadł niestety. No, ale nadzieja jeszcze jest :)

    AiCha4811 lubi tę wiadomość

    16.07.2016 - Aniołek <3
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3826 5143

    Wysłany: 13 lutego 2017, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, dzięki! Człowiek wytulony, od razu mu lepiej:)

    Anulka - a nie chcesz potwierdzić diagnozy? Nie takie kwiatki tu dziewczyny miały diagnozowane i potem okazywało się, że nie jest tak źle. Chyba że to jakiś dobry lekarz i masz do niego zaufanie. Tak czy inaczej może to tylko w tym cyklu pęcherzyki nie chciały rosnąć? Może zazwyczaj rosną? Ja się na tym zupełnie nie znam, ale OVU uczy mnie, że złe diagnozy trzeba sprawdzać, bo często jest to błąd lekarza.

    Anulka0407 lubi tę wiadomość

    PVkxp2.png
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3826 5143

    Wysłany: 13 lutego 2017, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bonita - niestety, z nami tak jest, że jakaś łajza nas kusi i testujemy wcześniej, a potem jest nam smutno. Przerabiałam to wielokrotnie, zwłaszcza że miałam już takie cykle, w których dałabym sobie uciąć różne części ciała, że się udało. I potem okazywało się, że jedyne, co mi się udaje, to kupowanie podpasek i tamponów w hurtowych ilościach. Uszy do góry - dopóki biel na bieliznie, dopóty jest nadzieja:)

    PVkxp2.png
  • e.wela Autorytet
    Postów: 806 449

    Wysłany: 13 lutego 2017, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 grudnia 2019, 22:58

    Anulka0407 lubi tę wiadomość

  • Anulka0407 Autorytet
    Postów: 649 541

    Wysłany: 13 lutego 2017, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny gin to podejrzewał po wynikach estradiolu - za niski. Były takie w listopadzie i w grudniu też, a monitoring to potwierdził.
    Progesteron robiłam ale w 20dc... więc to nie było 7dpo i był niski.
    To był pierwszy monitoring. Robiłam testy owu i nie wychodziły pozytywne, a myślałam, że są wadliwe (te z allegro) a najprawdopodobniej po prostu nie było owulacji.

    Mama 3 dziewczynek: Iza 15 lat, Iga 12 lat i Maja
    Maja ur.31.10.2017r (CC)waga: 3150g dł:53cm
    201710314965.png
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3826 5143

    Wysłany: 13 lutego 2017, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha, no to rozumiem, w takim razie diagnoza jest umocowana w badaniach. Ale kochana, może uda się jajniki jakoś zastymulować do działania? W klinikach specjalistycznych naprawdę wiele potrafią, choć pewnie będzie to kosztowało trochę czasu i energii, no i pewnie pieniędzy. Najważniejsze, to się nie poddać. Wiem, że pewnie teraz jest Ci ciężko i taka diagnoza mogła być wstrząsem, ale wierzę, że Twoja droga do maleństwa, choć stała się nagle kręta i wyboista, zakończy się sukcesem. Będziesz pod profesjonalną opieką, zostanie namierzona przyczyna niedomogi, pewnie uda się ją zwalczyća, a potem będzie samo dobro, radość i szczęście, zobaczysz!

    Anulka0407 lubi tę wiadomość

    PVkxp2.png
  • Anulka0407 Autorytet
    Postów: 649 541

    Wysłany: 13 lutego 2017, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za wsparcie dziewczyny, ale stwierdzam pełna przekonania, że jak się dzieci nie planuje to one jakoś tak same "wpadają w brzuchy" a jak człowiek świadomie podejmuje decyzję i robi wszystko żeby mieć malucha to ta droga jest strasznie kręta i często do celu nie doprowadza :(

    Mama 3 dziewczynek: Iza 15 lat, Iga 12 lat i Maja
    Maja ur.31.10.2017r (CC)waga: 3150g dł:53cm
    201710314965.png
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3826 5143

    Wysłany: 13 lutego 2017, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz, coś w tym jest, ale nie do końca. Mam wiele znajomych po 30. (sama też jestem już trochę po) i w większości przypadków musiały się one naprawdę postarać, żeby zajść w ciążę. Ale zaszły. Dlatego mimo że co miesiąc witam się z @ zamiast oglądać w sieci małe śpioszki to nie tracę nadziei. Pewnie, że natura bywa przekorna i wtedy, kiedy człowiek nie chce dzieci to zalicza wpadkę, a gdy chce, to one się nie zjawiają, ale w końcu przychodzą, bo ile można kazać rodzicom czekać na siebie. Z mojej strony gdy najpierw zaczęłam starania, sądziłam, że będzie tak hop-siup (wyniki miałam świetne, nic tylko rodzić). Gdy z każdym miesiącem zamiast pozytywnych testów widziałam krew na wkładce, zaczynałam się wściekać, że o co chodzi, że to nie tak miało wyglądać. A potem okazało się, że trochę mi parametry zaczęły się chwiać, doszły do tego stresy no i sama biologia, a więc fakt, że po 30. wypuszczam mniej jaj w ciągu roku niż wtedy gdy miałam dwadzieścia kilka lat. No cóż. Zaczynam się godzić z tym, że na dziecko trochę sobie poczekam. Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, to tylko ja w swojej głowie uznałam, że to będzie kwestia pierwszego stosunku bez zabiezpieczenia. Dlatego też wierzę, że jeśli żadna z nas nie odpuści, zostaniemy mamami. Wprawdzie nie od pierwszego stosunku, ale zostaniemy.

    wszamanka, e.wela, marciaa, Jedna_z_Wielu, Anulka0407 lubią tę wiadomość

    PVkxp2.png
  • anusiak5 Autorytet
    Postów: 1657 522

    Wysłany: 13 lutego 2017, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    spioch wrote:
    Aicha ja chyba wezme przykład z Ciebie. Za tydzień badanie nasienia wiec dopiero potem lekarz weźmie sie za mnie. Wiec ja chyba rzucam termometr, testy i te sprawy. Trochę się mniej udzielam bo chce trochę spojrzeć na te starania bardziej obojetnie ale za was ciągle trzymam kciuki i jestem z wami myślami :* :*
    hej a mozesz mi powiedziec na czym polega badanie nasienia.bo maz musi zrobic zlecenie endokrynologa i nie wiem co mam szukac czym ono rozni sie od posiewu nasienia,jaka cena,i wogóle

    anusiak=niedoczynnosc tarczycy i hashimoto
    iv09jw4z4iotag22.png whjt3csz8ywysrrm.png
    8fd339fb5b3915db6590d59424627848.png
  • Lady Savage Autorytet
    Postów: 10105 7869

    Wysłany: 13 lutego 2017, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulka, tulę Cię mocno, ale jestem pewna, że dzidziul na Ciebie czeka, trzymam kciuki i wierzę w Was.

    Anulka0407 lubi tę wiadomość

    3 cykl :) Zuzanna Zofia, 20.08.2015, 3180, 56 cm
    relgcwa1lijp26p7.png
    mhsvanli8fgm8ue4.png
  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4989

    Wysłany: 13 lutego 2017, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulka0407 wrote:
    Dzisiaj jest jakiś masakryczny dzień... Wróciłam od gina z kwitkiem... Diagnoza-niewydolność jajników... Na usg pęcherzyki nie rosną...
    Odesłał do kliniki leczenia niepłodności...powiedział, że on tu nic nie poradzi
    Wyć się chce :( Nadal ryczę... :(
    Przykro mi :( a nie reagujesz na clo czy lamete czy inne cuda? Na donga?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego 2017, 21:36

    Anulka0407 lubi tę wiadomość

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • AiCha4811 Autorytet
    Postów: 1419 1017

    Wysłany: 13 lutego 2017, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anusiak5 wrote:
    hej a mozesz mi powiedziec na czym polega badanie nasienia.bo maz musi zrobic zlecenie endokrynologa i nie wiem co mam szukac czym ono rozni sie od posiewu nasienia,jaka cena,i wogóle
    Dokładniej to się nazywa seminogram (lub spermiogram slyszalam zamiennie) , jest to badanie ktore mowi o ilosci nasienia, ruchwliwosci plemników, ph ejakulatu, uplynnieniu no generalnie wszystkie wskaźniki spermy, natomiast posiew jest wykonywany pod kątem bakterii tylko , są lub nie ma.
    Materiał do seminogramu oddaje sie na miejscu by jak najszybciej był przebadany lub tez dowozi sie do 25 minut maks chyba 30 min. Abstynencja seksualna 3-5 dni, alkoholowa i lekowa tydzień, tak ponoć najlepiej i miarodajnie :-) kosztuje różnie, okolo 100 zl

    "Niech mi się stanie według słowa Twego"
    wz4YlYU.jpgwz4Yp1.png
    Udało sie w 12 cs 'na powaznie' <3
    3560 gram szczęścia <3 55cm
  • Kjopa3 Autorytet
    Postów: 2759 2776

    Wysłany: 14 lutego 2017, 00:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulka0407 wrote:
    Dziewczyny gin to podejrzewał po wynikach estradiolu - za niski. Były takie w listopadzie i w grudniu też, a monitoring to potwierdził.
    Progesteron robiłam ale w 20dc... więc to nie było 7dpo i był niski.
    To był pierwszy monitoring. Robiłam testy owu i nie wychodziły pozytywne, a myślałam, że są wadliwe (te z allegro) a najprawdopodobniej po prostu nie było owulacji.

    Mało już zaglądam na wątki testujących ale akurat zobaczyLam Twój wpis. Owulacja może nie występować z powodu wysokiej prolaktyny a także w przypadku insulinooporności przy której masz znak zapytania.Jeśli nie robiłaś tych badań to warto. Też jestem po 30-tce i o drugie staraliśmy się prawie dwa lata.U mnie co prawda owulacje były.Jednak dziewczyn było sporo bez owulacji i wcale nie musi to być wygaszanie jajników.Może warto iść do kliniki lub poszukać bardzo dobrego gina który zleci pakiet badań i będzie umiał je odczytać i leczyć co trzeba.

    Trzymam kciuki za testerki obyście zobaczyły upragnione dwie kreski :-)

    Anulka0407, Anna Stesia lubią tę wiadomość

    f2wlx1hpc3bq5aq6.png
    19 cykl starań-od 10.2014r.-14 cpp <3
    06.07.2009r - synuś
    04.2015r- 10tc [*]
‹‹ 124 125 126 127 128 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego