Majowe Love - czyli lista testujących w MAJU
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyEwunia kochana !!! Gratulacje
sama bym chciala miec blizniaki
Teraz potrzebujesz 2razy wiecej sily wiec jedz duzo,odpoczywaj jeszcze wiecej i miej usmiech od ucha do ucha

Reszcie testerek gratuluje a tym co nie wyszlo w tym miesiacu zycze powodzenia w przyszlym
Emilia77 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnytak to ja miałam takie
gin zalecił orzechy brazylijskie i samo spadło do 1,7. Ma tak zostać na razie. Z odpoczynkiem będzie pewnie ciężka sprawa. Muszę w przedszkolu zostać przynajmniej do czerwca, grupę do końca doprowadzić i w domu 2,5-latek. Ale musi się jakoś dać
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyA wogóle wiecie, że cyganka mi to wywróżyła 2 m-ce temu
Powiedziała, że oprócz syna będę miała jeszcze 2 córki, które urodzą się tego samego dnia.
Wtedy myślałam, że może rok po roku tego samego dnia hehehe teraz nabrało nowego znaczenia to
przyszła mama 2, bacha8709, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
ewunia87 wrote:A wogóle wiecie, że cyganka mi to wywróżyła 2 m-ce temu
Powiedziała, że oprócz syna będę miała jeszcze 2 córki, które urodzą się tego samego dnia.
Wtedy myślałam, że może rok po roku tego samego dnia hehehe teraz nabrało nowego znaczenia to
U jakiej wróżki byłaś bo chętnie też do niej pójdę
-
nick nieaktualny
-
Ewunia - podwójne gratulacje i podwójnie spokojnej ciąży życzę

Ja marzę o bliźniakach, ale póki co będę się cieszyła jak się chociaż jedno uda "zrobić"....
Za tydzień testuję, a już wiem wewnętrznie, że chyba nic z tego
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię,
Zanim się urodziłaś - kochałam Cię,
Zanim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa za Ciebie umrzeć... -
Summerka wrote:Zuza, nikt się nie złości;)
PS znów padłam, jak przeczytałam, ze obumarcie jednego z płodów byłoby dla Ciebie pocieszeniem, bo nie chcesz blizniat...sorki, ale dla mnie to szok...[/QUOTE
Nie obumarcie płodu,a podobna informacja w następnych dniach po dowiedzeniu się o ciąży bliźniaczej.
Nie wiem jakie ty masz doświadczenia, ale znam sporo kobiet, które np. zaszły w ciążę, której nie chciały. Wtedy jest szok, wyparcie, potrzebują więcej czasu na oswojenie się z wiadomością.
Więc nie ukrywam,że taka informacja spowodowałaby u mnie podobne odczucia, nie spałabym po nocach myśląc, jak to wszystko ogarnę,że trzeba teraz kupić większy dom, większy samochód itp.
Dla mnie taka informacja to nie jest wybuch radości, ale z pewnością po jakimś czasie przyzwyczaiłabym się do tej myśli i zaczęła cieszyć.
Co do obumarcia zarodka, nie płodu- jak dla mnie natura jest mądra i wie co robi. Ale ja zawsze przygotowuję się na każdą ewentualność, taka już moja pesymistyczna mentalność.
No cóż, jak wiadomo na forach tego typu często jest atmosfera słodkiego miziania, a za wypowiedzenie kontrowersyjnej opinii jest się zjeżdżanym.
A to jeszcze nic, znam kobiety, które musiały się poddać terminacji ciąży ze względu na wady płodów- na te to już w ogóle jest faja hejtów... -
Dziewczyny byłam u gina, powiedział, ze powątpiewa czy była owulacja ale jeśli @ nie przyjdzie w przeciągu 7 dni to mam powtórzyć test lub iść na betę bo bardziej wiarygodna jest, ale żebym szykowała się raczej na @, w każdym razie żadnego kropka tam nie widzi póki co,także czekam na @ albo na cud;-) i działamy dalej

Kurcze, niepotrzebnie tym wczorajszym testem narobiłam sobie nadziei...
ale żeby nie myśleć za dużo to z mężem i naszymi pieskami jedziemy zaraz nad morze
-
Zuza, oczywiście - strach, mieszane uczucia, etc. To wszystko rozumiem - nie jestem ignorantka...ale nie o to chodzi. Po prostu, mimo wszystko, nie moge zrozumieć "ulgi", po tum, jak z dwoch zarodków zostaje jeden. Ja ciagle myślałabym, patrząc na to jedno dziecko, jak wyglądałoby drugie, etc. I nie chodzi o mizianie, czy przyklaskiwanie wszystkiemu, propagując macierzyństwo, jako błogostan, bez trudu, leku i wyrzeczeń, ale, decydując sie świadomie na dziecko (a na tum forum znakomita większość z nas sie stara świadomie, raczej nie ma tu dziewczyn, ktore nie chca mieć dzieci- wiec nie pisz o ciążach z zaskoczenia czy niechcianych, bo nie o takich mowa), liczymy sie z tym, ze możemy mieć bliźnięta lub nawet trojaczki, etc., wiec jak czytam o "uldze", jesli jeden zarodek obumiera, zostaje wchłonięty, etc., to mi krew mrozi w żyłach, bo idąc tym tropem można powiedzieć wszystkim dziewczynom, ze nie ma co rozpaczać nad aniołkami do 12. tyg ciazy, bo przecież kazdy wie, ze do tego momentu wszystko moze sie zdarzyć i to "norma".
A nie mówimy o decyzji usunięcia ciazy z powodu wady płodu - bo to temat rzeka i niezwykle trudny i mysle, ze żadna z nas, a ja w szczególności, nie mam zamiaru oceniać, hejtowac, bo sama nie wiem co bym zrobiła. Rozmowa dotyczy dwoch "zarodków", ktore, na razie przynajmniej, sa zdrowe, biją im serduszka, etc., a z Twojego punktu widzenia problemem jest tylko to, ze sa dwa, a nie jeden...
PS wiedziałam, ze jak napisze "płód", zaraz zacznie sie wojna o nomenklaturę i dyskusja id kiedy mamy odczynienia z dzieckiem, ale nie o to mi chodziło...Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 maja 2015, 09:28
monika_89, tysiaa93 lubią tę wiadomość
-
miluszka wrote:Dziewczyny byłam u gina, powiedział, ze powątpiewa czy była owulacja ale jeśli @ nie przyjdzie w przeciągu 7 dni to mam powtórzyć test lub iść na betę bo bardziej wiarygodna jest, ale żebym szykowała się raczej na @, w każdym razie żadnego kropka tam nie widzi póki co,także czekam na @ albo na cud;-) i działamy dalej

Kurcze, niepotrzebnie tym wczorajszym testem narobiłam sobie nadziei...
ale żeby nie myśleć za dużo to z mężem i naszymi pieskami jedziemy zaraz nad morze
Niemyślenie ważna sprawa, ale ja na Twoim miejscu zrobiła test lub betę jutro, bo na co tu czekać?
A na USG to chyba za wcześnie, żeby było widać jakiegokolwiek kropka.
Także poczekaj na @ albo dla pewności zrób jutro test - koniecznie rano.Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię,
Zanim się urodziłaś - kochałam Cię,
Zanim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa za Ciebie umrzeć...















