X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne METODA NAPROTECHNOLOGI
Odpowiedz

METODA NAPROTECHNOLOGI

Oceń ten wątek:
  • Riri Ekspertka
    Postów: 273 60

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Kochane widzę że nie tylko ja w tej walce biorę udział...jestem w czasie brania antybiotyków metronidazol i klabax.. Czuję się okropnie..jeszcze mam miesiączkę na dodatek widzę że też niektóre z was przy brania antybiotyków ominął pms.. Ja zawsze miałam pms owa masakra a w tym cyklu tylko piersi troszkę bolały...mam pytanie czybminelo wamnod razu te brunatne plamienia? Ja mam bardzobskapy okres i faktycznie ta krew jest czerwona nie taka brudna jak zawsze jest jej mniej nie mam wogole skrzepow... Ale przy podcieranou czasem malutko ale jest taki śluz bordowy... Malutko ale jest to dobrze czy źle?

    archeolog lubi tę wiadomość

    30.12.2014-poronienie 6 tydz.
    11.05.2015-poronienie 10 tydz.
    15.06.2015-podjęcie leczenia (naprotechnologia)
  • olencja Autorytet
    Postów: 4740 1559

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewelinka2210 wrote:
    To może wróc do ziół i pilnuj pęcherzyka, żeby ewentualnie dac zastrzyk na pęknięcie? A czemu ni echce stymulacji robić? Dlatego że masz owulację?
    nie chca dac tez zastrzyku:/ robia mi bez sensu IUI na kapciu...
    twierdza ze jest cudooowna owulacja ze zadne leki nie sa mi potrzebne


    u5cvp2.png
  • ewelinka2210 Autorytet
    Postów: 1695 842

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olencja wrote:
    nie chca dac tez zastrzyku:/ robia mi bez sensu IUI na kapciu...
    twierdza ze jest cudooowna owulacja ze zadne leki nie sa mi potrzebne
    Hmmm... To może trzeba zmienić lekarza? No bo jak pęcherzyki za duże rosną, to choć byś nie wiem co zrobiła, to się nie uda... Pogadaj z nia jeszcze <3

  • olencja Autorytet
    Postów: 4740 1559

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pierwszy raz wlasnie po Sroce taki mi urosl
    zmienie,zmienie, poki co robie IUI na nfz zeby nie robic sobie potem wyrzutow ze nei probowalam, jak uzbieram troche kasy to ide do napro


    u5cvp2.png
  • majeczka87 Autorytet
    Postów: 1812 2961

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Riri wrote:
    Hej Kochane widzę że nie tylko ja w tej walce biorę udział...jestem w czasie brania antybiotyków metronidazol i klabax.. Czuję się okropnie..jeszcze mam miesiączkę na dodatek widzę że też niektóre z was przy brania antybiotyków ominął pms.. Ja zawsze miałam pms owa masakra a w tym cyklu tylko piersi troszkę bolały...mam pytanie czybminelo wamnod razu te brunatne plamienia? Ja mam bardzobskapy okres i faktycznie ta krew jest czerwona nie taka brudna jak zawsze jest jej mniej nie mam wogole skrzepow... Ale przy podcieranou czasem malutko ale jest taki śluz bordowy... Malutko ale jest to dobrze czy źle?

    chyba dobrze... tzn ja jak bralam antybiotyki to na wszelki wypadek zrobilam test ciazowy przed braniem jak slabiutko sie zaczynalo. Po kurcaji antybiotykowej do owulacji zaszlam w ciaze

    f2wlanlihx9vcryh.png
    Adaś skarbuś ;) 56 cm szczęścia 3580 g miłości <3
    Urodziłem się 12 lipca 2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olencja wrote:
    pierwszy raz wlasnie po Sroce taki mi urosl
    zmienie,zmienie, poki co robie IUI na nfz zeby nie robic sobie potem wyrzutow ze nei probowalam, jak uzbieram troche kasy to ide do napro
    Olencja po jakim czasie leczenia robisz IUI i gdzie to robisz?

  • olencja Autorytet
    Postów: 4740 1559

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niczkka wrote:
    Olencja po jakim czasie leczenia robisz IUI i gdzie to robisz?
    w 22 cyklu staran zrobilam w poradni na starynkiewicza


    u5cvp2.png
  • Riri Ekspertka
    Postów: 273 60

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    majeczka87 wrote:
    chyba dobrze... tzn ja jak bralam antybiotyki to na wszelki wypadek zrobilam test ciazowy przed braniem jak slabiutko sie zaczynalo. Po kurcaji antybiotykowej do owulacji zaszlam w ciaze
    Kochana ja ze strachu zastosowałem wstrzemiezliwosc zresztą mój mąż też bo balismy się... Mamy takie szczęście czasami a Noe chcieliśmy ryzykować.. Więc nie boję że jestem w ciąży...martwię się trochę bo te sluzy jednak są... A za niedługo mamy mieć szczepienia limfocytami..też tak bardzo się męczyłas na tych antybiotykach tzn wymioty mdłości ból głowy i ogólna niemoc..

    30.12.2014-poronienie 6 tydz.
    11.05.2015-poronienie 10 tydz.
    15.06.2015-podjęcie leczenia (naprotechnologia)
  • olencja Autorytet
    Postów: 4740 1559

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 18:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziwne by bylo jakbys Ty zastosowala wstrzemiezliwosc a Twoj maz nie :DDDD


    u5cvp2.png
  • Luska Ekspertka
    Postów: 157 58

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mi powrocily brazy po miesiaczce... takze kuracja antybiotykami dala efekt na 1 cykl...

    <a href="http://fajnamama.pl"><img src="http://fajnamama.pl/suwaczki/oishz1z.png" /></a>
  • olencja Autorytet
    Postów: 4740 1559

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luska wrote:
    mi powrocily brazy po miesiaczce... takze kuracja antybiotykami dala efekt na 1 cykl...
    kurde,kiepska nowina:( wg ksiazki brazy po miesiaczce to moze byc adenomioza
    ja mialam jej podejrzenie kieydys, zobaczymy teraz, a brazy mam 3 dni przed i 2-3 dni po @


    u5cvp2.png
  • Riri Ekspertka
    Postów: 273 60

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olencja wrote:
    dziwne by bylo jakbys Ty zastosowala wstrzemiezliwosc a Twoj maz nie :DDDD
    Hahahahahah już czasem nie wiem co pisze;) ja miałam po poronieniu takie brązy dzień przed potem cykl na luteine i kocim pazurze i spokój, ale po nadal te brązy... W końcu ten antybiotyk..A w tym cyklu tylko po podtarciu... Wogole ten cykl oszalał 3 dni miesiączka i spokój.. Myślę koniec.. I cały wieczór, potem ranek a popołudniu znów okres chwilowy bo potem brązy...A kochane te brązy wasze to taki śluz brązowy?wygląda jak owulacyjny ale brązowy...

    30.12.2014-poronienie 6 tydz.
    11.05.2015-poronienie 10 tydz.
    15.06.2015-podjęcie leczenia (naprotechnologia)
  • olencja Autorytet
    Postów: 4740 1559

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie czasem sluzowy a czasem takie lepiacy sie,nie wiem czemu:/
    na co bralas pazura?


    u5cvp2.png
  • Riri Ekspertka
    Postów: 273 60

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na okropnego pmsa wyrównanie cykli,zmniejszenie bolesnosci i z lutka na te brązy dzień przed miesiączka. Na te przed pomogło gorzej z tymi po... To bardzo podobnie mam też taki sluzowy, lepiacy.. Jesteście dla mnie kopalnia wiedzy jak czytam wasze wypowiedzi..

    30.12.2014-poronienie 6 tydz.
    11.05.2015-poronienie 10 tydz.
    15.06.2015-podjęcie leczenia (naprotechnologia)
  • olencja Autorytet
    Postów: 4740 1559

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hmm gdzies kiedys czytalam ze kobiety starajace sie o dziecko nie powinny go stosowac:/
    ja juz zjadlam cala apteke supli i nic:(


    u5cvp2.png
  • ara Autorytet
    Postów: 1345 1604

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny o ile Wam się podnosił prog ok. 7dpo przy lutce podjęzykowej albo dopochwowej w stosunku do cyklu bez supli? mi normalnie prog się czołga na poziomie ok 10 ng/ml, nawet z lutką podjęzykową, kiedyś udało mi się na własną rękę (zioła i inne witaminy) dobić do 25 ng/ml, co jak dla mnie było wielkim "wow" a w tym cyklu mi ten prog w kosmos wystrzelił na lutce dowcipnej w dawce 100 mg, niestety prolaktyna też przy okazji podniosła się do 41,97 ng/ml o.O
    kurde, czy przy takim poziomie prolaktyny nie powinnam choćby czuć cycków przed @?? totalnie mnie zaskoczyły te dzisiejsze wyniki :/

  • olencja Autorytet
    Postów: 4740 1559

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja nie mierzylam teraz z lutka,mam dosc klucia sie:/
    ale biore teraz 2x100 i nadal cycki nie bola tak jak kieeedys gdy niemusialam nic brac:/


    u5cvp2.png
  • majeczka87 Autorytet
    Postów: 1812 2961

    Wysłany: 30 grudnia 2015, 00:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Riri wrote:
    Kochana ja ze strachu zastosowałem wstrzemiezliwosc zresztą mój mąż też bo balismy się... Mamy takie szczęście czasami a Noe chcieliśmy ryzykować.. Więc nie boję że jestem w ciąży...martwię się trochę bo te sluzy jednak są... A za niedługo mamy mieć szczepienia limfocytami..też tak bardzo się męczyłas na tych antybiotykach tzn wymioty mdłości ból głowy i ogólna niemoc..

    cały cykl wczesniej na wstrzemieźliwosci? jeden dzien to mnie ścioł mdlosci, zawroty głowy osłabienie masakra... męża to często mdliło



    mi na PMS pomógł bardzo niepokalanek czyli lek castagnus, śluz mialam piekny zresztą i niewiem na ile pomógl ale przy półtorej opakowania zaszłam w ciaże, wszystkie hormony babskie jajnikow i przysadki normuje

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2015, 00:03

    f2wlanlihx9vcryh.png
    Adaś skarbuś ;) 56 cm szczęścia 3580 g miłości <3
    Urodziłem się 12 lipca 2016
  • majeczka87 Autorytet
    Postów: 1812 2961

    Wysłany: 30 grudnia 2015, 00:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ara wrote:
    dziewczyny o ile Wam się podnosił prog ok. 7dpo przy lutce podjęzykowej albo dopochwowej w stosunku do cyklu bez supli? mi normalnie prog się czołga na poziomie ok 10 ng/ml, nawet z lutką podjęzykową, kiedyś udało mi się na własną rękę (zioła i inne witaminy) dobić do 25 ng/ml, co jak dla mnie było wielkim "wow" a w tym cyklu mi ten prog w kosmos wystrzelił na lutce dowcipnej w dawce 100 mg, niestety prolaktyna też przy okazji podniosła się do 41,97 ng/ml o.O
    kurde, czy przy takim poziomie prolaktyny nie powinnam choćby czuć cycków przed @?? totalnie mnie zaskoczyły te dzisiejsze wyniki :/

    o kurcze to rzeczywiscie duzo.. a może jesteś w ciąży ;)

    f2wlanlihx9vcryh.png
    Adaś skarbuś ;) 56 cm szczęścia 3580 g miłości <3
    Urodziłem się 12 lipca 2016
  • Riri Ekspertka
    Postów: 273 60

    Wysłany: 30 grudnia 2015, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    majeczka87 wrote:
    cały cykl wczesniej na wstrzemieźliwosci? jeden dzien to mnie ścioł mdlosci, zawroty głowy osłabienie masakra... męża to często mdliło



    mi na PMS pomógł bardzo niepokalanek czyli lek castagnus, śluz mialam piekny zresztą i niewiem na ile pomógl ale przy półtorej opakowania zaszłam w ciaże, wszystkie hormony babskie jajnikow i przysadki normuje
    Sytuacja wyglądająca tak źe zaraz po okresie byłam mojego lekarza dosłownie dzień po więc nie przytulalismy się a potem przez czas brania tabletek nie kochalismy się... Bałam się bo lekarz nas bardzo ostrzegał a 3 poronienia przez swoją głupotę albo przypadek chyba bym nie zniósla....niepokalanek? A to lekarz ci polecił czy na swoją rękę?ja mam wiesiołka albo liść nawloci... A co do kociego tak nie można w ciąży...

    30.12.2014-poronienie 6 tydz.
    11.05.2015-poronienie 10 tydz.
    15.06.2015-podjęcie leczenia (naprotechnologia)
‹‹ 158 159 160 161 162 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ