Forum Starając się - ogólne METODA NAPROTECHNOLOGI
Odpowiedz

METODA NAPROTECHNOLOGI

Oceń ten wątek:
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 23 lutego 2017, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a w jakim miejscie?

  • Dżoana89 Autorytet
    Postów: 450 115

    Wysłany: 23 lutego 2017, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzeszów

    starania od Maja 2016, 28lat,

    "Miłości bez krzyża nie znajdziecie, a krzyża bez miłości nie uniesiecie" JPII
  • ottanta Koleżanka
    Postów: 56 7

    Wysłany: 24 lutego 2017, 07:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powodzenia :-)

  • Dżoana89 Autorytet
    Postów: 450 115

    Wysłany: 24 lutego 2017, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dam znać jak było, gdy wrócę :)

    olencja lubi tę wiadomość

    starania od Maja 2016, 28lat,

    "Miłości bez krzyża nie znajdziecie, a krzyża bez miłości nie uniesiecie" JPII
  • Dżoana89 Autorytet
    Postów: 450 115

    Wysłany: 24 lutego 2017, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Kochane,

    Miałam napisać jak było na wizycie u naprotechnologa, więc piszę.
    Jestem wręcz zachwycona moim nowym ginekologiem. Wreszcie trafiłam na kogoś kto zna się na rzeczy, i nie ignoruje żadnych objawów.
    A więc, moje endometrium nie jest do końca jednolite jak być powinno - stąd też pół roku temu miałam histeroskopie z powodu podejrzenia polipa. Ale polipa nie było.
    Mój gim, nie chce mnie leczyć w ciemno.
    Przepisał mi szereg badań i wtedy będzie diagnoza:
    18dc - progesteron,
    22dc - progesteron
    26dc - progesteron
    3dc - Cu125, FSH, LH, estradiol, testosteron, androstendion (nie wiem czy dobrze odczytałam), DHEAS, SHBG, 17 oh progesteron, TSH, witamina 250hd

    Zainteresował się też gdy wspomniałam o skrzepach - wg niego skrzepy co okres nie powinny się pojawiać i nie jest to normalne, dlatego trzeba się temu przyjrzeć.

    Czuję, że jestem w dobrych rękach.
    Ten cykl będzie bez duphastonu.

    Oxalis lubi tę wiadomość

    starania od Maja 2016, 28lat,

    "Miłości bez krzyża nie znajdziecie, a krzyża bez miłości nie uniesiecie" JPII
  • Gokalinka Debiutantka
    Postów: 6 6

    Wysłany: 3 marca 2017, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Was wszystkie starające się o Maleństwo,
    Może moja historia pomoże Wam podjąć decyzję, aby zdecydować się na metodę Napro.
    Staraliśmy się z mężem o dzidziusia 3,5 roku, w tym czasie odwiedziłam wielu lekarzy, byłam nawet przez dłuższy czas (z polecenia) pod opieką pani doktor, która pracowała w klinice zajmującej się niepłodnością i metodami in vitro. Wiedziałam, że nigdy ze względu na moje przekonania na in vitro się nie zdecyduję, ale stwierdziłam, że zawsze diagnostykę można przeprowadzić i ewentualnie dowiedzieć się co jest ze mną i z mężem nie tak. Po przeprowadzeniu szeregu badań i wyleczeniu zakażenia, które miałam, nadal nasze próby okazywały się nieskuteczne...
    Pewnego dnia będąc na wizycie u ww. pani doktor, zadała mi ona pytanie "Co jeszcze możemy zrobić?" To dało mi do myślenia, pani doktor nie miała już pomysłów co nam może pomóc i tak naprawdę wyszłam z wizyty bez żadnych dalszych wskazówek.
    Przez przypadek trafiłam na artykuł w internecie o naprotechnologii i postanowiłam zapisać się do pani doktor, która udzielała tego wywiadu. Czekaliśmy na wizytę 2 miesiące, ale było warto. Nowa pani doktor przejrzała całą grubą teczkę moich badań i stwierdziła, że nie mieliśmy zrobionej tak naprawdę żadnej diagnostyki.... Prawie wszystkie badania były wykonywane nie w tym czasie co powinny i nie wnosiły nic, co mogło być przydatne do zdiagnozowania przyczyn naszego problemu... A ile czasu i pieniędzy nas to kosztowało do tej pory... Diagnostyka i leczenie u tej pani doktor trwało tak naprawdę 3 wizyty (około pół roku). Na początek podstawowe badania tj. tarczyca, progesteron i estrogen w drugiej fazie cyklu, badania hormonów związane z moim trądzikiem, wit. D, SHGB, testosteron. Gdy wszystko wyszło w porządku, pani doktor zainteresowała się jako JEDYNA do tej pory, czy z mężem właściwie wchłaniamy kwas foliowy. Zleciła badania homocysteiny z krwi (wtedy nie miałam pojęcia co to w ogóle jest). Mimo że homocysteina wyszła w podawanych przez laboratorium normach, pani doktor stwierdziła, że dla tak młodych osób jak my jest zdecydowanie za wysoka i może to być związane z problemami wchłaniania przez nas kwasu foliowego (co zresztą potwierdziliśmy w badaniach genetycznych, które nam zleciła). Leczenie tak na prawdę polegało na przyjmowaniu kwasu foliowego w przyswajalnej dla nas formie (nie folik - bo folik okazał się dla nas bardziej toksyną niż lekiem) tj. w formie zmetylowanej i w dużych dawkach oraz dużych ilości witaminy b complex, a także preparatu o nazwie "modulatory homocysteiny".
    Sama przeszłam też na 2 tygodnie na dietę oczyszczającą organizm z toksyn (przy problemach z wchłanianiem kwasu foliowego organizm zatruty jest przez toksyny). Jadłam warzywa, owoce i piłam soki świeżo wyciskane w domu a także wodę. Przy takiej diecie przechodzi się tzw. kryzysy ozdrowieńcze - bardzo duża ilość toksyn jest usuwana z organizmu i w tym czasie można cierpieć na bóle głowy i biegunki. Czytałam, że zatrucie organizmu przez toksyny jest również bardzo częstą przyczyną niemożności zajścia w ciążę... U nas powód okazał się bardzo prosty do wyeliminowania. Tydzień po skończeniu diety okazało się że jestem w ciąży... Dla mnie było to niewiarygodne, że wystarczyło kilka miesięcy pobrać odpowiedni kwas foliiowy i oczyścić organizm... Piszę to, bo może którejś z Was to pomoże...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2017, 11:37

    Dżoana89, Oxalis lubią tę wiadomość

  • Kajka81 Autorytet
    Postów: 353 220

    Wysłany: 3 marca 2017, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gokalinka, ze mną było bardzo podobnie (tyle, ze ostatecznie zdiagnozowałam się sama przed pierwszą wizytą u napro).

    Gokalinka lubi tę wiadomość

    bl9cdf9hkw0u9qp5.png

    ug37zbmhqu79tb2c.png
  • Dżoana89 Autorytet
    Postów: 450 115

    Wysłany: 3 marca 2017, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uwielbiam czytać takie wpisy... dają nadzieję! :)

    Gokalinka lubi tę wiadomość

    starania od Maja 2016, 28lat,

    "Miłości bez krzyża nie znajdziecie, a krzyża bez miłości nie uniesiecie" JPII
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 3 marca 2017, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gokalinka ja tez sie oczyszczam :) Pije chlorofil (wyciag z kilku zielonych roslin i mieta) oraz plyny z wyciagami roslinno-warzywnymi. Skonczylam teraz antybiotykoterapie z mezem na zakazenie ureaplasma i musimy sie jeszcze za 2tyg.zbadac czy jej nie ma. W kwietniu badanie droznosci hsg i ponowne badanie nasienia i to bedzie chyba koniec naszej diagnozy, mam nadzieje, ze wtedy sie uda! Wierze w to

    Gokalinka, Oxalis lubią tę wiadomość

  • Aneczka80 Ekspertka
    Postów: 168 56

    Wysłany: 4 marca 2017, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dżoana89 wrote:
    Rzeszów
    Jeżeli trafiłaś do dr Ulmana to mogę Ci powiedzieć, że prowadził mnie w naprotechnoligii ok. 1,5 roku. Kazał walczyć gdy chciałam się poddać i właśnie kończę 8 miesiąc ciąży

    Kajka81 lubi tę wiadomość

    Aneczka80

  • Gokalinka Debiutantka
    Postów: 6 6

    Wysłany: 4 marca 2017, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina, pamiętaj o odbudowaniu dobrej flory bakteryjnej po antybiotykach, podobno aby właściwie ją odbudować trzeba przyjmować probiotyki przez co najmniej 3 miesiące, a najlepiej pół roku (na początku najlepiej i górą i dołem, że tak powiem :). Ja niestety kiedyś to zaniedbałam i cierpiałam na nawracające zapalenia pęcherza po antybiotykoterapii... Kolejne zapalenie i kolejny antybiotyk i tak w kółko... Okazało się, że "złe" bakterie w wyniku braku dobrej flory bakteryjnej, rozwijały się bardzo szybko w pochwie i zakażały pęcherz. To jest baaaaaardzo ważne, żeby o probiotykach nie zapominać, bo to też może wpływać na problemy z zajściem w ciążę.

    Aneczka80 lubi tę wiadomość

  • Kaatarina1985 Znajoma
    Postów: 28 3

    Wysłany: 4 marca 2017, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny jestem tu nowa:) czy któraś z was leczy się u dr Wasilewskiego w Białymstoku ? ja od września 2016 r. podjęłam leczenie metodą naprotechnologii

  • monia10291 Przyjaciółka
    Postów: 172 41

    Wysłany: 4 marca 2017, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaatarina1985 wrote:
    Hej dziewczyny jestem tu nowa:) czy któraś z was leczy się u dr Wasilewskiego w Białymstoku ? ja od września 2016 r. podjęłam leczenie metodą naprotechnologii
    Cześć! Ja jestem jego pacjentką :-)

    03.2015 - początek starań
    13.01.17r - laparoskopia ( niedrożne jajowody, endometrioza 1 st.- naprawione)
    Czekamy na efekty
  • Kaatarina1985 Znajoma
    Postów: 28 3

    Wysłany: 5 marca 2017, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monia10291 i jakie masz odczucia? długo się u niego leczysz?

  • monia10291 Przyjaciółka
    Postów: 172 41

    Wysłany: 5 marca 2017, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uważam go za empatycznego człowieka, jako lekarz myślę że dobrze się spisuje. Schemat na początku jest taki sam więc nastaw się na sporo badań na pierwszej wizycie i później w odpowiednich dniach cyklu. W zależności od problemu opracowuje dalsze postępowanie. U mnie była to laparoskopia i teraz czekam na efekty

    03.2015 - początek starań
    13.01.17r - laparoskopia ( niedrożne jajowody, endometrioza 1 st.- naprawione)
    Czekamy na efekty
  • monia10291 Przyjaciółka
    Postów: 172 41

    Wysłany: 5 marca 2017, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Leczę się u niego rok Ale przez ten okres czasu miałam może 4-5 wizyt u niego

    03.2015 - początek starań
    13.01.17r - laparoskopia ( niedrożne jajowody, endometrioza 1 st.- naprawione)
    Czekamy na efekty
  • Kaatarina1985 Znajoma
    Postów: 28 3

    Wysłany: 5 marca 2017, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja lecze sie u niego od września 2016 r. , teraz dal mi jeszcze 2 cykle z pregnylem po owulacji,mam diete bez mleka,cukru i maki pszennej, poza tym przepisalmi dicoflor i naltrexone i jak nie zajde w ciąże to czeka mnie w maju laparoskopia. W tamtym roku w maju mialam juz robiona laparpskopie przez prof wolczynskiego i potem proponowal mi juz tylko in vitro, nie zdecydowalismy sie i teraz leczemy sie u wasilewskiego. ja tez mam o nim dobre zdanie,moje 2 kolezanki zaszly w ciaze, jednak po 10 lat staran a u niego tylko przez 8 m-cy sie leczyla.

  • monia10291 Przyjaciółka
    Postów: 172 41

    Wysłany: 5 marca 2017, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie hormony były prawidłowe oprócz progesteronu który był na poziomie 12-14 w P+ 7. Nie pamiętam jednostek. Na to dostałam luttagen. Cykle jak w zegarku. W wymazie jakaś bakteria wyszła więc nas przeleczył antybiotykiem i w styczniu 2017 laparoskopia w której wyszły nieprawidłowości Ale zostały naprawione. A u Ciebie co wyszło w laparo? Na co naltrexon i pregnyl? Długo się staracie? Jutro mam u niego wizytę. Ciekawe co powie

    03.2015 - początek starań
    13.01.17r - laparoskopia ( niedrożne jajowody, endometrioza 1 st.- naprawione)
    Czekamy na efekty
  • Kaatarina1985 Znajoma
    Postów: 28 3

    Wysłany: 5 marca 2017, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam krótka ll fazę cyklu i niski progesteron po owulacji dlatego przepisał zastrzyki z pregnylu w p3,p6 i p9 , cykl mi sie ładnie wydłużył i wyniki mamy dobre i sam nie wie o co kaman dlatego wysyła mnie na laparoskopię myśli,ze zrosty mi sie znowu zrobiły. A staramy sie 2 lata ,rok sie leczymy. Tomaszewski robił Ci laparoskopię?i jak sie czułaś ? Długo byłaś w szpitalu?a po laparoskopii kiedy można juz sie starać?ja po tamtej co miałam w maju robiona długo nie mogłam dojść do siebie

  • Kaatarina1985 Znajoma
    Postów: 28 3

    Wysłany: 5 marca 2017, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ten naltroxen to w sumie sama nie wiem ma co jest,wychwalają go w necie,ze to taki cudowny lek

‹‹ 272 273 274 275 276 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność mężczyzn - przyczyny obniżonej płodności i sposoby na poprawę

Płodność mężczyzn na przestrzeni lat uległa znacznemu pogorszeniu. Dlaczego jakość nasienia współczesnych mężczyzn jest obniżona? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością? Co zrobić, aby wesprzeć i poprawić męską płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego