Forum Starając się - ogólne METODA NAPROTECHNOLOGI
Odpowiedz

METODA NAPROTECHNOLOGI

Oceń ten wątek:
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2156 714

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilola wrote:
    Aishha a brałaś cos na polepszenie tego endometrium? W senie czy jakies leki czy jadłaś orzechy, winko itp? Czy masz zawsze takie ładne? I takie miałas w cyklu w którym zaszłaś?
    takie miałam w udanym cyklu zaraz po owu ale ja zawsze takie miałam, każdy lekarz mówi, że ładne. Ja leków nigdy jako tako nie brałam, tylko te od Wasilewskiego czyli w pierwszej fazie castagnus a w drugiej proga i caly czas LDN. Ale nie wiem czy pamietasz, stosowałam się tez dozaleceń Akademii Plodnosci czyli sporo antyoksydanów i Omega 3, piłam codziennie olej lniany, tran i w udanym cyklu łykałam inosytol i doslownie pare razy Glucopfage ale że przeciez byłam taka chora to sama nie wiedziałam czy dobrze robie biorąc antybiotyk i mając temperature...
    Pilola ja mysle, że te zdrowe odzywianie ma ogromny sens w celu poprawy naszych dróg rodnych ale jestem juz drugim przypadkiem, który zachodzi w ciąże wlasnie w czasie choroby gdzie organizm "chory" nie potraktował zarodka jako intruza tylko przyjał. Co u mnie było przyczyną to możemy sie tylko domyslać.

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1393 979

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilola, troszkę się wtrącę w zakresie tego endometrium.

    Ostatnio od speca od laparo/histeroskopii dowiedziałam się, że gdy mam mutację MTHFR A1298C, to ona wpływa na jakość endometrium. U mnie ono owszem budowało się fajne, grube (pomagały migdały), ale budowało się nieprawidłowo z uwagi na mutację - mutacja ta powoduje zwapnienia w mikronaczyniach krwionośnych (również w tych w endometrium) i co z tego, że buduje się grube, jak jest nieprawidłowo odżywione, bo przez te zwapnienia składniki odżywcze nie mogą dotrzeć, tam, gdzie być powinny?

    A słowa naprodoktorka jak zobaczył wyniki mutacji (chyba kwiecień/maj) "40% populacji ma tą mutację i się rozmnaża". Kurtyna.

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
  • Pilola Przyjaciółka
    Postów: 228 24

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi wrote:
    Pilola, troszkę się wtrącę w zakresie tego endometrium.

    Ostatnio od speca od laparo/histeroskopii dowiedziałam się, że gdy mam mutację MTHFR A1298C, to ona wpływa na jakość endometrium. U mnie ono owszem budowało się fajne, grube (pomagały migdały), ale budowało się nieprawidłowo z uwagi na mutację - mutacja ta powoduje zwapnienia w mikronaczyniach krwionośnych (również w tych w endometrium) i co z tego, że buduje się grube, jak jest nieprawidłowo odżywione, bo przez te zwapnienia składniki odżywcze nie mogą dotrzeć, tam, gdzie być powinny?

    A słowa naprodoktorka jak zobaczył wyniki mutacji (chyba kwiecień/maj) "40% populacji ma tą mutację i się rozmnaża". Kurtyna.

    Dlatego ja jeszcze nie robiłam badań na te mutacje mimo, że Tomaszewski mi je zalecił przez ten zakrzep ale jakoś szkoda mi na to kasy, może przed wrzesniową wizytą u TW zrobię, bo teraz nawet jeśli pojadę to nie wyrobię się z tym badaniem. Krąsi nie strasz mnie teraz bo jak już przeszłam laparoskopie to teraz jakiś nowy problem sobie wynajdę ;-) Na dziś ważne, że czuję że torbiel zaczęła się wchłaniać bo dolegliwości minęły ;-) Jutro robię proga i estradiol i myślę że już po wynikach będę wiedziała mniej więcej na czym stoję w tym cyklu...

    Starania od 2016 r.
    3 laparoskopie+ histeroskopia
    Stwierdzona endometrioza 4 stopnia, liczne zrosty
    Mąż zdrowy - 12% prawidłowych plemników
    Naprotechnologia od 10.2018r.
    In vitro- styczeń 2020
    1 transfer- nieudany ( blastocysta 1AA)
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1393 979

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilola wrote:
    Krąsi nie strasz mnie teraz bo jak już przeszłam laparoskopie to teraz jakiś nowy problem sobie wynajdę ;-)

    Daleka jestem od straszenia, po prostu uczulam, uprzedzam i szerzę wiedzę, której nie ma znaczna część lekarzy. W ramach traktowania ovufriend jak kopalni wiedzy. Gdybym bezgranicznie ufała naprodoktorkowi, to od kilku miesięcy faszerowałabym się aromkiem na poprawę jakości owulacji (chociaż jest lepsza niż książkowa!), wyprodukowałabym z tryliard jajeczek, obniżyłabym sobie rezerwę jajnikową, a to wszystko byłoby bezcelowe, bo mam mutację, którą naprodoktorek olał, a do tego parametry nasienia są ograniczone. Po 1 cyklu z aromkiem posłuchałam swojej intuicji i wtedy wiedziałam, że nie tędy droga.

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
  • aniołkowa_mama Autorytet
    Postów: 897 957

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi wrote:
    Pilola, troszkę się wtrącę w zakresie tego endometrium.

    Ostatnio od speca od laparo/histeroskopii dowiedziałam się, że gdy mam mutację MTHFR A1298C, to ona wpływa na jakość endometrium. U mnie ono owszem budowało się fajne, grube (pomagały migdały), ale budowało się nieprawidłowo z uwagi na mutację - mutacja ta powoduje zwapnienia w mikronaczyniach krwionośnych (również w tych w endometrium) i co z tego, że buduje się grube, jak jest nieprawidłowo odżywione, bo przez te zwapnienia składniki odżywcze nie mogą dotrzeć, tam, gdzie być powinny?

    A słowa naprodoktorka jak zobaczył wyniki mutacji (chyba kwiecień/maj) "40% populacji ma tą mutację i się rozmnaża". Kurtyna.

    O tym endometrium powiedział mi też Tomaszewski. TW też zwrócił uwagę na moje mutacje 1298 i pai i uważa, że to może mieć wpływ na nasze problemy


    Moje Aniołki 4tc i 13tc
    Córeczka ♥️👶 🌈 08.2020
    MTHFR_1298A-C w układzie homozygotycznym
    PAI-1 4G w układzie heterozygotycznym
    10.2018- zaczynamy z naprotechnologią
    05.2019- laparoskopia+histeroskopia
    09.2019- nietolerancje: m.in. mleko, jajka, pszenica, kukurydza
    28.11.2019- bHCG- 422,1 <3
  • Pilola Przyjaciółka
    Postów: 228 24

    Wysłany: 29 czerwca 2019, 06:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aniołkowa_mama wrote:
    O tym endometrium powiedział mi też Tomaszewski. TW też zwrócił uwagę na moje mutacje 1298 i pai i uważa, że to może mieć wpływ na nasze problemy
    I TW zalecił Ci jakieś leki na to? A na to endometrium Tomaszewski coś zalecił?

    Starania od 2016 r.
    3 laparoskopie+ histeroskopia
    Stwierdzona endometrioza 4 stopnia, liczne zrosty
    Mąż zdrowy - 12% prawidłowych plemników
    Naprotechnologia od 10.2018r.
    In vitro- styczeń 2020
    1 transfer- nieudany ( blastocysta 1AA)
  • Yoki Przyjaciółka
    Postów: 62 78

    Wysłany: 30 czerwca 2019, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na mnie to wgl nie działało.. wyrzucenie kasy w błoto i tyle. Najlepsze jest usg owulacyjne.

    Luty 2017 - duphaston
    Luty 2018 - duphaston + badania hormonalne = PCOS
    Sierpień 2018 - duphaston + CLO
    * 1x1, 2x1, 3x1
    Grudzień 2018 - glucophage + inofem
    * wizyta u instruktorki w modelu creighton
    Luty 2019 - glucophage xr + glucophage + inofem + wiesolek + femibion 0
    Kwiecień 2019 - luteine 1x1 przez 10 dni + lamette 1x1 od 3 do 7dc
    I cykl z lamettą
    * 8 dc pecherzyk 20mm, Endo 5mm
    * 11dc owulacja, potwierdzona monitoringiem, Endo 8mm
    * 17dc progesteron 23.30
    * beta hcg <1.20 :(
    Cykl trwał 28dni
    II cykl z lamettą
    *9dc pęcherzyk 14mm, Endo 5mm
    W lewym jajniku
    *11dc pęcherzyk sie zapadł (owu nie bylo)
    Cykl trwał ok 28dni
    III cykl z lamettą tym razem 2x1
    *10dc pecherzyk 14mm i 2x po 10mm, Endo 5.5mm w prawym jajniku
    *12dc pecherzyk 17mm i 14mm, Endo 6.5mm
    *14dc potwierdzona owulacja, pecherzyk mial 22mm, Endo 8mm
    *pozostałych pęcherzyków dominujących nie stwierdzono
    *27dc beta hcg <1.20
    *34dc beta hcg 173! Jest ciąża!
    * 19 tydzień ciąży ♡
  • PJUR Przyjaciółka
    Postów: 98 38

    Wysłany: 30 czerwca 2019, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yoki wrote:
    Na mnie to wgl nie działało.. wyrzucenie kasy w błoto i tyle. Najlepsze jest usg owulacyjne.
    Co na Ciebie nie działało? :)

    32 lat, 16 cs z obserwacją

    Koniec z obserwacją, dwie procedury za nami, bez transferów.

    b888f19021340e1872b623c974540a38.png
  • Pilola Przyjaciółka
    Postów: 228 24

    Wysłany: 1 lipca 2019, 08:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    takie miałam w udanym cyklu zaraz po owu ale ja zawsze takie miałam, każdy lekarz mówi, że ładne. Ja leków nigdy jako tako nie brałam, tylko te od Wasilewskiego czyli w pierwszej fazie castagnus a w drugiej proga i caly czas LDN. Ale nie wiem czy pamietasz, stosowałam się tez dozaleceń Akademii Plodnosci czyli sporo antyoksydanów i Omega 3, piłam codziennie olej lniany, tran i w udanym cyklu łykałam inosytol i doslownie pare razy Glucopfage ale że przeciez byłam taka chora to sama nie wiedziałam czy dobrze robie biorąc antybiotyk i mając temperature...
    Pilola ja mysle, że te zdrowe odzywianie ma ogromny sens w celu poprawy naszych dróg rodnych ale jestem juz drugim przypadkiem, który zachodzi w ciąże wlasnie w czasie choroby gdzie organizm "chory" nie potraktował zarodka jako intruza tylko przyjał. Co u mnie było przyczyną to możemy sie tylko domyslać.

    Aishha mój progesteron w tym cyklu to 9,5 a estradiol 124... W ogóle to wątpię że ta owulacja była, a jak była to jakość tej komórki jajowej była strasznie słaba... Od tego cyklu mam ovitrelle w penie ale co z tego jak ono podniosło progesteron ale estradiolu w ogóle...

    Starania od 2016 r.
    3 laparoskopie+ histeroskopia
    Stwierdzona endometrioza 4 stopnia, liczne zrosty
    Mąż zdrowy - 12% prawidłowych plemników
    Naprotechnologia od 10.2018r.
    In vitro- styczeń 2020
    1 transfer- nieudany ( blastocysta 1AA)
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2156 714

    Wysłany: 1 lipca 2019, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Owu była na bank ale rzeczywiście slabiutka. Nie wiem czy luteina dalaby radę podtrzymać ciążę gdyby się udało ale wyjścia nie ma jeśli ten prog taki niski. Kolejne cykle mogą być idealne, oby tak było.

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • aniołkowa_mama Autorytet
    Postów: 897 957

    Wysłany: 1 lipca 2019, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie owulacja dziś- boli jajnik tak, że ani stać, ani leżeć...

    Pilola lubi tę wiadomość


    Moje Aniołki 4tc i 13tc
    Córeczka ♥️👶 🌈 08.2020
    MTHFR_1298A-C w układzie homozygotycznym
    PAI-1 4G w układzie heterozygotycznym
    10.2018- zaczynamy z naprotechnologią
    05.2019- laparoskopia+histeroskopia
    09.2019- nietolerancje: m.in. mleko, jajka, pszenica, kukurydza
    28.11.2019- bHCG- 422,1 <3
  • Pilola Przyjaciółka
    Postów: 228 24

    Wysłany: 2 lipca 2019, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aniołkowa_mama wrote:
    U mnie owulacja dziś- boli jajnik tak, że ani stać, ani leżeć...

    Moja owulacja tez w tym cyklu taka była, no ale oczywiście wyszło jak wyszło ;-) Trzymam kciuki ;-) A ja zastanawiam się czy jechać na wizytę do Tomaszewskiego w poniedziałek i przy okazji zapytać TW czy mnie przyjmie bo nie byłam po laparoskopii u niego a przydałaby mi się recepta na leki i przede wszystkim coś na ten niski prog i estradiol... Bo czekanie do wrzesnia mnie wykończy...

    Starania od 2016 r.
    3 laparoskopie+ histeroskopia
    Stwierdzona endometrioza 4 stopnia, liczne zrosty
    Mąż zdrowy - 12% prawidłowych plemników
    Naprotechnologia od 10.2018r.
    In vitro- styczeń 2020
    1 transfer- nieudany ( blastocysta 1AA)
  • Dzik Przyjaciółka
    Postów: 132 40

    Wysłany: 2 lipca 2019, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, czy są tu jeszcze takie co po długim czasie w napro zdecydowały się na adopcje? Mam kilka pytań. Buźka

    starania od 2016
    Oligaasthenozoospermia & PCOS

  • marlenqa31 Przyjaciółka
    Postów: 221 42

    Wysłany: 2 lipca 2019, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny w jakim dniu cyklu macie owulację?
    Pytam bo najprawdopodobniej przy PCOS nigdy nie miałam owulacji, od razu po okresie zawsze miałam już dni płodne i słuz peakowy przez większość cyklu i nic z niego nie wynikało.
    Teraz dostałam etruzil, jestem w 10 d.c i cisza, sucho jak na pustyni, zastanawiam się czy przyjdzie ten śluz peakowy czy nie.. jak szef pojedzie będę dzwonić do TW co z tą luteiną robić bo nie chcę jej brać.

    2018- zaczynam przygodę z napro -PCOS, Hashimoto, helicobacter, nietolerancje pokarmowe
    2019-06 - luteina + Etruzil przez 3 cykle, glucophage XR
    2019-09 - Etruzil przez 3 cykle, duphaston od P+3, dostinex, wit D, wapno, glucophage XR
    2019-12 - Etruzil i Ovitrelle przez dwa cykle, Glucophage XR, Dostinex, witaminy, dieta
    2020-01 skierowanie na laparoskopię. 2020-03 laparoskopia i histeroskopia- niedrożne jajowody i zrosty w macicy
  • Pilola Przyjaciółka
    Postów: 228 24

    Wysłany: 2 lipca 2019, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marlenqa31 wrote:
    Dziewczyny w jakim dniu cyklu macie owulację?
    Pytam bo najprawdopodobniej przy PCOS nigdy nie miałam owulacji, od razu po okresie zawsze miałam już dni płodne i słuz peakowy przez większość cyklu i nic z niego nie wynikało.
    Teraz dostałam etruzil, jestem w 10 d.c i cisza, sucho jak na pustyni, zastanawiam się czy przyjdzie ten śluz peakowy czy nie.. jak szef pojedzie będę dzwonić do TW co z tą luteiną robić bo nie chcę jej brać.

    Ja mam zawsze 12-13 dc, raz miałam od obserwacji 10dc ale w cyklu z etruzilem to miałam malo sluzu... zanikał mi, jednego dnia był 10ck a następnego już susza i pozniej za kilka dni dopiero się pojawił...

    Starania od 2016 r.
    3 laparoskopie+ histeroskopia
    Stwierdzona endometrioza 4 stopnia, liczne zrosty
    Mąż zdrowy - 12% prawidłowych plemników
    Naprotechnologia od 10.2018r.
    In vitro- styczeń 2020
    1 transfer- nieudany ( blastocysta 1AA)
  • marlenqa31 Przyjaciółka
    Postów: 221 42

    Wysłany: 2 lipca 2019, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie tak patrzę, że coś susza u mnie aż dziwne :) i jakieś libido słabe, aż mnie to dziwi..

    2018- zaczynam przygodę z napro -PCOS, Hashimoto, helicobacter, nietolerancje pokarmowe
    2019-06 - luteina + Etruzil przez 3 cykle, glucophage XR
    2019-09 - Etruzil przez 3 cykle, duphaston od P+3, dostinex, wit D, wapno, glucophage XR
    2019-12 - Etruzil i Ovitrelle przez dwa cykle, Glucophage XR, Dostinex, witaminy, dieta
    2020-01 skierowanie na laparoskopię. 2020-03 laparoskopia i histeroskopia- niedrożne jajowody i zrosty w macicy
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1393 979

    Wysłany: 2 lipca 2019, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marlenqa31 wrote:
    Dziewczyny w jakim dniu cyklu macie owulację?

    Między 9 dc a 12 dc. Najczęściej jednak 10 dc - 11 dc, ten 9 i 12 to były skrajności. Za to w cyklu z laparo/histeroskopią, która była wykonywana 10 dc (bo 9 dc to była niedziela) już byłam po owulce.

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
  • aniołkowa_mama Autorytet
    Postów: 897 957

    Wysłany: 2 lipca 2019, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie owu 12-14 dc
    Wczoraj tak mnie bolał ten jajnik, dziś tempka w dole, śluz peakowy nadal
    Za tydzień pójdę sprawdzić proga i estradiol


    Moje Aniołki 4tc i 13tc
    Córeczka ♥️👶 🌈 08.2020
    MTHFR_1298A-C w układzie homozygotycznym
    PAI-1 4G w układzie heterozygotycznym
    10.2018- zaczynamy z naprotechnologią
    05.2019- laparoskopia+histeroskopia
    09.2019- nietolerancje: m.in. mleko, jajka, pszenica, kukurydza
    28.11.2019- bHCG- 422,1 <3
  • Syrena Przyjaciółka
    Postów: 129 44

    Wysłany: 2 lipca 2019, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, mój mąż miał ostatnio robione badania nasienia. Wyszły bardzo dobrze (chociaż nie jestem pewna morfologi - wynik 10%). Czekamy jeszcze na wynik posiewu. Przy okazji tego badania miał wykonań badanie na ureaplasmę i mycoplasmę ale tego nie zrobił. Twierdzi, że gdyby była ureaplasma lub mycoplasma to rzutowało by na inne parametry nasienia, a wszystkie są bardzo dobre. Chciałabym jednak żeby zrobił te badania. Co sądzicie?

    35 l. starania od grudnia 2017 r.,
    ja: AMH 2,61, niedoczynność tarczycy (letrox), hiperprolaktynemia czynnościowa, mutacje mthfr(hetero) i pai-1 (homo), KIR haplotyp AA, laparoskopia luty 2020r.,: endometrioza, adenomioza, jajowody drożne,
    on: morfologia 10%, HLA-C C2C2
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1393 979

    Wysłany: 2 lipca 2019, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Syrena wrote:
    Dziewczyny, mój mąż miał ostatnio robione badania nasienia. Wyszły bardzo dobrze (chociaż nie jestem pewna morfologi - wynik 10%). Czekamy jeszcze na wynik posiewu. Przy okazji tego badania miał wykonań badanie na ureaplasmę i mycoplasmę ale tego nie zrobił. Twierdzi, że gdyby była ureaplasma lub mycoplasma to rzutowało by na inne parametry nasienia, a wszystkie są bardzo dobre. Chciałabym jednak żeby zrobił te badania. Co sądzicie?

    Ureaplasma, mycoplasma i inne bakterie, wirusy, grzyby MOGĄ wpływać na parametry nasienia, w szczególności na lepkość, ruchliwość, w dalszej kolejności żywotność, ilość i koncentrację, ale NIE MUSZĄ NA NIC WPŁYWAĆ. Poza tym 10% morfologii to bardzo ładny wynik :)

    Syrena lubi tę wiadomość

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
‹‹ 399 400 401 402 403 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego