Forum Starając się - ogólne METODA NAPROTECHNOLOGI
Odpowiedz

METODA NAPROTECHNOLOGI

Oceń ten wątek:
  • Zośka Przyjaciółka
    Postów: 218 36

    Wysłany: 3 września 2019, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marlenqa31 wrote:
    Tak, ja jestem :) Ja też nie mam monitoringu, TW nawet mi nie zalecił więc nie szukam innych lekarzy do tego, nie to nie. Także nawet nie wiem czy coś się dzieje. Pewnie nie.
    Super, może uda nam się kiedyś spotkać ;)

    Mama Mai lat 11 oraz Aniołka 19.06.2019
  • Zośka Przyjaciółka
    Postów: 218 36

    Wysłany: 3 września 2019, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilola wrote:
    Zosia ale Ovitrelle w penie nie jest na stymulację, on ma podnieść ładnie progesteron jesli masz niski. Etruzil jest lekiem na stymulację i umie właśnie w marcu Etruzil połączony z Ovitrelle podniósł ładnie progesteron, sam ovitrelle słabo działa. Ja mam wizytę za 2 tygodnie i juz sobie w głowie układam co ja mu tam powiem, czas leci po laparoskopii i mam wrażenie że tracę czas, chodzę wkurzona bo takie nadzieje pokładałam w tym zabiegu ;-( chyba za bardzo się pozytywnie nastawiłam...
    Jesteś pewna? Ja dostawałam dosłownie na owulacje i pęcherzyki pięknie rosły, więc nie wiem. Pozatym jak nie było TW rozmawiałam z dr Karoliną na temat zmiany ewentualnych leków i też mówiła, że myśli właśnie o ovitrell. Ale wymądrzać się nie będę, bo nie wiem. Przy następnej wizycie zapytam TW. Kolejny dzień w pracy i powiem Wam, że tak strasznie nie chce mi się pracować, że hej. Normalnie masakra.

    Mama Mai lat 11 oraz Aniołka 19.06.2019
  • Pilola Przyjaciółka
    Postów: 228 24

    Wysłany: 3 września 2019, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zośka wrote:
    Jesteś pewna? Ja dostawałam dosłownie na owulacje i pęcherzyki pięknie rosły, więc nie wiem. Pozatym jak nie było TW rozmawiałam z dr Karoliną na temat zmiany ewentualnych leków i też mówiła, że myśli właśnie o ovitrell. Ale wymądrzać się nie będę, bo nie wiem. Przy następnej wizycie zapytam TW. Kolejny dzień w pracy i powiem Wam, że tak strasznie nie chce mi się pracować, że hej. Normalnie masakra.
    A to przepraszam, wydawało mi się że tylko po owulacji się go podaje na wzrost hormonów. Nie widziałam, ale skoro lekarz Ci tak mówił to na pewno tak jest 😉

    Starania od 2016 r.
    3 laparoskopie+ histeroskopia
    Stwierdzona endometrioza 4 stopnia, liczne zrosty
    Mąż zdrowy - 12% prawidłowych plemników
    Naprotechnologia od 10.2018r.
    In vitro- styczeń 2020
    1 transfer- nieudany ( blastocysta 1AA)
  • Zośka Przyjaciółka
    Postów: 218 36

    Wysłany: 3 września 2019, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilola wrote:
    A to przepraszam, wydawało mi się że tylko po owulacji się go podaje na wzrost hormonów. Nie widziałam, ale skoro lekarz Ci tak mówił to na pewno tak jest 😉
    Kochana, nie przepraszaj, ja sama głupia jestem. Chodziłam kiedyś do Artemidy i tam właśnie dostałam ovitrell od ktoregos dnia cyklu , na tej samej zasadzie co Etruzil. Na pekniecie dostawałam Pregnyl, więc tak miałam. Po co i dlaczego tak to ja nie wiem, hehe

    Mama Mai lat 11 oraz Aniołka 19.06.2019
  • Zośka Przyjaciółka
    Postów: 218 36

    Wysłany: 3 września 2019, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zośka wrote:
    Kochana, nie przepraszaj, ja sama głupia jestem. Chodziłam kiedyś do Artemidy i tam właśnie dostałam ovitrell od ktoregos dnia cyklu , na tej samej zasadzie co Etruzil. Na pekniecie dostawałam Pregnyl, więc tak miałam. Po co i dlaczego tak to ja nie wiem, hehe
    A Etruzil jak macie zalecony?

    Mama Mai lat 11 oraz Aniołka 19.06.2019
  • Pilola Przyjaciółka
    Postów: 228 24

    Wysłany: 4 września 2019, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja go odstawiłam ze względu na zakrzep i mam zakaz brania hormonów... a brałam hmm chyba od 3 do 8 albo 9 dc po jednej tabletce ;-)

    Starania od 2016 r.
    3 laparoskopie+ histeroskopia
    Stwierdzona endometrioza 4 stopnia, liczne zrosty
    Mąż zdrowy - 12% prawidłowych plemników
    Naprotechnologia od 10.2018r.
    In vitro- styczeń 2020
    1 transfer- nieudany ( blastocysta 1AA)
  • Fisia Autorytet
    Postów: 295 134

    Wysłany: 4 września 2019, 08:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja brałam Ovitrelle już dwa cykle. Jest to zastrzyk, który ma na celu doprowadzić do pęknięcia pęcherzyka Graafa. Wcześniej miałam podawany lek Lametta, na wzrost pęcherzyków. Lekarze różne leki dobierają w tym celu. Później koło 10dc monitoring, jakiej wielkości są pęcherzyki, a następnie lekarz decyduje, czy tego samego dnia, lub następnego, podać sobie zastrzyk. Ponoć pęcherzyk pęka do 48h od podania zastrzyku :)

    04.2018 początek starań
    12.2018 ciąża naturalna, poronienie zatrzymane 8tc [*]
    03.2020 ciąża naturalna, poronienie zatrzymane 6tc [*]
    AMH: 1.45 (09.2018), 1.11 (08.2019), 2.64 (11.2019), 1.8 (08.2020)
    ANA, ASA, AOA, ANCA - ujemne
    MTHFR 677C-T homo
    Wiek 33
  • Pilola Przyjaciółka
    Postów: 228 24

    Wysłany: 4 września 2019, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny koleżanka dziś była na wizycie u TW , leżała ze mną na Parkowej po laparoskopii i tak jak mówilam nic nowego nie wymyślił, kazał się starać, dołożył etruzil na stymulację i tyle... Zapisy dopiero na grudzień bo wcześniej nie ma miejsc...

    Starania od 2016 r.
    3 laparoskopie+ histeroskopia
    Stwierdzona endometrioza 4 stopnia, liczne zrosty
    Mąż zdrowy - 12% prawidłowych plemników
    Naprotechnologia od 10.2018r.
    In vitro- styczeń 2020
    1 transfer- nieudany ( blastocysta 1AA)
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1302 880

    Wysłany: 4 września 2019, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilola, mi naprodoktorek powiedział, że w napro daje parze 18-24 miesięcy na zajście w ciążę. Są kolejne kroki, najpierw hormony, potem monitoring, potem laparoskopia, każdy z etapów trwa 3-6 miesięcy i potem mówi się parze, że to czas na adopcję jest. Może tym się kieruje TW, że musi być ten czas, żeby zobaczyć czy leki działają?

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
  • Pilola Przyjaciółka
    Postów: 228 24

    Wysłany: 4 września 2019, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi u mnie prócz witamin i tego ovitrelle w penie nie ma żadnych leków i żadnych na stymulację przepisac mi nie może przez ten incydent z zakrzepem ;-) Obawiam się że u mnie nic nowego tez nie wymyśli o obstawiam że endometrioza utrudnia zajście, może lepkość plemnikow męża i ewentualnie jeszcze coś jest nie tak z układem odpornościowym bo teraz tydzień temu na raz złapała mnie opryszczka, afta i włosy garsciami wypadały... jakby organizm byl osłabiony albo z czymś walczył ;-)

    Starania od 2016 r.
    3 laparoskopie+ histeroskopia
    Stwierdzona endometrioza 4 stopnia, liczne zrosty
    Mąż zdrowy - 12% prawidłowych plemników
    Naprotechnologia od 10.2018r.
    In vitro- styczeń 2020
    1 transfer- nieudany ( blastocysta 1AA)
  • melba Autorytet
    Postów: 535 129

    Wysłany: 4 września 2019, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może pisałaś o tym, a nie kojarzę posta.
    Czy robiłaś badanie - pakiet na trombofilię (pai, v-leiden. Mthfr)?

    Ja mam mutacje i przez to po owu mam robić zastrzyki - z zalecenia napro. I immunolog ostatnio mi powiedział, że uważa takie podejście za zasadne, bo przy tych mutacjach może być potencjalnie zaburzenie implantacji z uwagi na skrzep.

    Pilola wrote:
    Krąsi u mnie prócz witamin i tego ovitrelle w penie nie ma żadnych leków i żadnych na stymulację przepisac mi nie może przez ten incydent z zakrzepem ;-) Obawiam się że u mnie nic nowego tez nie wymyśli o obstawiam że endometrioza utrudnia zajście, może lepkość plemnikow męża i ewentualnie jeszcze coś jest nie tak z układem odpornościowym bo teraz tydzień temu na raz złapała mnie opryszczka, afta i włosy garsciami wypadały... jakby organizm byl osłabiony albo z czymś walczył ;-)

    Endometrioza I/II
    Jajowody drożne
    mthfr 128ac, pai, v-leiden
    PCOS, niedoczynność tarczycy
    XII 2015 początek (napro)starań
    Mąż: OAT (przyczyna nieznana)
  • aniołkowa_mama Autorytet
    Postów: 890 954

    Wysłany: 4 września 2019, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilola wrote:
    Dziewczyny koleżanka dziś była na wizycie u TW , leżała ze mną na Parkowej po laparoskopii i tak jak mówilam nic nowego nie wymyślił, kazał się starać, dołożył etruzil na stymulację i tyle... Zapisy dopiero na grudzień bo wcześniej nie ma miejsc...
    ja mam wizytę 24.09- też się boję, że usłyszę żeby się starać i tyle :( już nawet nie bardzo jest jakie leki włącza, bo owulację mam samoistne, co miesiąc
    robiłam dziś proga i e2 (p+11) i tarczycę:
    FT3- 4,81 (3,84-6,76)
    FT4- 16,30 (12-22)
    TSH- 1,35
    Prog- 20,75 (3,34-25,56)
    E2- 284,1 43,8 - 211)
    estradiol znów powyżej. nie wiem o co z tym chodzi :/


    Moje Aniołki 4tc i 13tc
    Córeczka ♥️👶 🌈 08.2020
    MTHFR_1298A-C w układzie homozygotycznym
    PAI-1 4G w układzie heterozygotycznym
    10.2018- zaczynamy z naprotechnologią
    05.2019- laparoskopia+histeroskopia
    09.2019- nietolerancje: m.in. mleko, jajka, pszenica, kukurydza
    28.11.2019- bHCG- 422,1 <3
  • aniołkowa_mama Autorytet
    Postów: 890 954

    Wysłany: 4 września 2019, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    melba wrote:
    Może pisałaś o tym, a nie kojarzę posta.
    Czy robiłaś badanie - pakiet na trombofilię (pai, v-leiden. Mthfr)?

    Ja mam mutacje i przez to po owu mam robić zastrzyki - z zalecenia napro. I immunolog ostatnio mi powiedział, że uważa takie podejście za zasadne, bo przy tych mutacjach może być potencjalnie zaburzenie implantacji z uwagi na skrzep.
    ja mam 1298 homo i pai hetero- TW już zapowiedział heparynę od pozytywnego testu


    Moje Aniołki 4tc i 13tc
    Córeczka ♥️👶 🌈 08.2020
    MTHFR_1298A-C w układzie homozygotycznym
    PAI-1 4G w układzie heterozygotycznym
    10.2018- zaczynamy z naprotechnologią
    05.2019- laparoskopia+histeroskopia
    09.2019- nietolerancje: m.in. mleko, jajka, pszenica, kukurydza
    28.11.2019- bHCG- 422,1 <3
  • marlenqa31 Przyjaciółka
    Postów: 221 42

    Wysłany: 4 września 2019, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Ja po wizycie u TW. Kazał mi wyniki robić bo bylam w 17 dniu cyklu i z naklejek nie wynikalo czy miałam owulacje czy nie a z usg tez nie bylo widac. Mialam robiony progesteron (wynik 0,22) takze owulacji nie bylo.. tsh w normie, ft4 tez a przeciwciala tak jak byly 580 to i tak zostało, czyli Hashimoto trwa. Stwierdzil ze na te przeciwciala nie da sie nic zrobic, nie ma lekow od nich, mozna brac letrox na dobre tsh ale to tyle.. plan teraz taki ze Etruzil przez 3 cykle znowu, w P+3 duphaston, dostinex raz w tyg, glucophage xr 1,5 mg raz dziennie, witamina d, letrox nadal. W polowie cyklu mam przyjsc na usg żeby zobaczyc czy cokolwiek sie rusza.. no i dieta dalej bez glutenu, i bez slodyczy. O tyle dobrze ze inne rzeczy z nietolerancji moge jesc :)

    2018- zaczynam przygodę z napro -PCOS, Hashimoto, helicobacter, nietolerancje pokarmowe
    2019-06 - luteina + Etruzil przez 3 cykle, glucophage XR
    2019-09 - Etruzil przez 3 cykle, duphaston od P+3, dostinex, wit D, wapno, glucophage XR
    2019-12 - Etruzil i Ovitrelle przez dwa cykle, Glucophage XR, Dostinex, witaminy, dieta
    2020-01 skierowanie na laparoskopię. 2020-03 laparoskopia i histeroskopia- niedrożne jajowody i zrosty w macicy
  • Pilola Przyjaciółka
    Postów: 228 24

    Wysłany: 4 września 2019, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    melba wrote:
    Może pisałaś o tym, a nie kojarzę posta.
    Czy robiłaś badanie - pakiet na trombofilię (pai, v-leiden. Mthfr)?

    Ja mam mutacje i przez to po owu mam robić zastrzyki - z zalecenia napro. I immunolog ostatnio mi powiedział, że uważa takie podejście za zasadne, bo przy tych mutacjach może być potencjalnie zaburzenie implantacji z uwagi na skrzep.
    Nie robiłam ale zbieram się do tego. Tomaszewski kazał mio to zrobić, kazał mi brać acard. Brałam jakoś czas ale odstawilam. Na wizycie zapytam TW o te mutacje, ale niby on uwaza że one w niczym nie przeszkadzają. Powiem wam szczerze że ja już klika dni po owulacji wiem że się nie udało i tak już od 3 lat. Po organizmie to obserwuje. Na pewno musi mi zmienić ten progesteron na doustny, w ogóle czytałam że homocysteina powinna być do 8 Max a ja rok temu jak mi badał miałam prawie 9...

    Starania od 2016 r.
    3 laparoskopie+ histeroskopia
    Stwierdzona endometrioza 4 stopnia, liczne zrosty
    Mąż zdrowy - 12% prawidłowych plemników
    Naprotechnologia od 10.2018r.
    In vitro- styczeń 2020
    1 transfer- nieudany ( blastocysta 1AA)
  • melba Autorytet
    Postów: 535 129

    Wysłany: 4 września 2019, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Pilola ja miałam homocysteinę też prawie 9.
    Bo braniu metylowanych b12 i folianu mi ładnie spadła.
    Teraz nie jem tak regularnie supli, ale codziennie piję shake’a ze spiruliną, chlorellą, młodym jęczmieniem - co ma też wit b i homocysteina 5. Więc do ogarnięcia.

    @aniołkowa_mama no mi właśnie napro kazała chociaż co drugi dzień tak od p+3 robić zastrzyk. Więc w tym cyklu robię, chociaż nie jestem pewna, czy owu było. Wg crm miałam 10k przez 2 dni, a wcześniej też płodny śluz, ale równolegle robię pomiar tempki i ovufriend mi nie wyznacza owulacji - skok miałam ale taki mini.

    W sumie przypomniało mi się, że jak porzuciłam pomiary to mój termometr przez chwilę się prał z pościelą, więc może coś z nim nie teges 🤔😂
    Pilola wrote:
    Nie robiłam ale zbieram się do tego. Tomaszewski kazał mio to zrobić, kazał mi brać acard. Brałam jakoś czas ale odstawilam. Na wizycie zapytam TW o te mutacje, ale niby on uwaza że one w niczym nie przeszkadzają. Powiem wam szczerze że ja już klika dni po owulacji wiem że się nie udało i tak już od 3 lat. Po organizmie to obserwuje. Na pewno musi mi zmienić ten progesteron na doustny, w ogóle czytałam że homocysteina powinna być do 8 Max a ja rok temu jak mi badał miałam prawie 9...

    Endometrioza I/II
    Jajowody drożne
    mthfr 128ac, pai, v-leiden
    PCOS, niedoczynność tarczycy
    XII 2015 początek (napro)starań
    Mąż: OAT (przyczyna nieznana)
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1302 880

    Wysłany: 4 września 2019, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilola wrote:
    Nie robiłam ale zbieram się do tego. Tomaszewski kazał mio to zrobić, kazał mi brać acard. Brałam jakoś czas ale odstawilam. Na wizycie zapytam TW o te mutacje, ale niby on uwaza że one w niczym nie przeszkadzają.


    Taaaa, mój naprodoktorek też uważa, że one w niczym nie przeszkadzają, że 40% populacji je ma, a wystarczy poczytać wątki na poronieniu, ile ciąż można było wcześniej uratować heparyną!!!

    Acard 75 mg w niczym Ci nie zaszkodzi, a może pomóc, tylko wtedy przyjmujesz go codziennie.

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
  • melba Autorytet
    Postów: 535 129

    Wysłany: 5 września 2019, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi, sama widzę u napro, że są zdania podzielone.
    Moja dr każe brać, inny napro, u którego byłam nawet nie chciał zerknąć na wyniki nk, ani na te mutacje.

    Poza napro: genetyk, u którego byłam na konsultacji powiedział, że to nie ma żadnego wpływu na ciążę; a immunolog - jak najbardziej wpływ mieć może nawet na problem z implantacją 🤷🏼‍♀️
    Więc chyba same musimy się zdawać na naszą kobiecą intuicję.


    Z acardem trzeba uważać, jak ma się delikatny żołądek, a jak się ma mocne krwawienia to lepiej brać jak się skończy @.


    Krąsi wrote:
    Taaaa, mój naprodoktorek też uważa, że one w niczym nie przeszkadzają, że 40% populacji je ma, a wystarczy poczytać wątki na poronieniu, ile ciąż można było wcześniej uratować heparyną!!!

    Acard 75 mg w niczym Ci nie zaszkodzi, a może pomóc, tylko wtedy przyjmujesz go codziennie.

    Endometrioza I/II
    Jajowody drożne
    mthfr 128ac, pai, v-leiden
    PCOS, niedoczynność tarczycy
    XII 2015 początek (napro)starań
    Mąż: OAT (przyczyna nieznana)
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 4250 2194

    Wysłany: 5 września 2019, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    melba wrote:
    Krąsi, sama widzę u napro, że są zdania podzielone.
    Moja dr każe brać, inny napro, u którego byłam nawet nie chciał zerknąć na wyniki nk, ani na te mutacje.

    Poza napro: genetyk, u którego byłam na konsultacji powiedział, że to nie ma żadnego wpływu na ciążę; a immunolog - jak najbardziej wpływ mieć może nawet na problem z implantacją 🤷🏼‍♀️
    Więc chyba same musimy się zdawać na naszą kobiecą intuicję.


    Z acardem trzeba uważać, jak ma się delikatny żołądek, a jak się ma mocne krwawienia to lepiej brać jak się skończy @.

    Cześć, pozwolę sobie wtrącić sie, bo podczytuje was od czasu do czasu. Acard brany dlugo moze faktycznie uszkodzić żołądek. Jedna kolezanka z forum miala przez niego nadzerke i problemy gastrologiczne. Natomiast zawsze kilka miesiecy można z nim spróbować, bo wiele było dziewczyn, które zaskoczyły właśnie po nim. Ginekolodzy go zalecaja, bo poprawia ukrwienie macicy. Po ivf też często się go bierze.

    c55f43r81cba3es9.png

    3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    "Nie bój się, tylko wierz."
  • Zośka Przyjaciółka
    Postów: 218 36

    Wysłany: 5 września 2019, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Wspaniałe Kobietki! Kurczę nie odzywam się, ponieważ piszecie o czymś o czym nie mam zielonego pojecia. U nas diagnostyka w napro zatrzymała się na laparo, diecie i stymulacji, więc doświadczenia w sprawach o których piszecie nie mam. Ja w tym miesiacu mam chyba jakies zaburzenia hormonalne, zawsze bylo tak, że napięcie i bolesność piersi mijała od momentu pojawienia się @. Teraz jest inaczej i trochę się niepokoję, ponieważ mam dolegliwości piersi, jakieś mrowienia, szczypania, pozatym są większe i sutki jakieś wrażliwsze. Pozatym mam jakby wzdęcie ( brzuch mi się powiększył). Dobrze, że idę 12 do TW bo podejrzewam torbiele po Etruzilu. Mam dyskomfort aż do żeber, brzuch jak w 4 m-cu masakra. Miałyście może podobnie?

    Mama Mai lat 11 oraz Aniołka 19.06.2019
‹‹ 411 412 413 414 415 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego