Forum Starając się - ogólne METODA NAPROTECHNOLOGI
Odpowiedz

METODA NAPROTECHNOLOGI

Oceń ten wątek:
  • ara Autorytet
    Postów: 1345 1602

    Wysłany: 22 marca 2015, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zaczęłam 37cs, poprzedni był pierwszym na clo
    póki co wszystkie badania ok
    a jak u Was? kurcze zanim ten wątek przerobię pewnie trochę minie ;)

    edit: skończyłam 37, zaczęłam 38, kurcze już się gubię w tych liczbach ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2015, 21:15

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 marca 2015, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana,

    U mnie 34cs, mamy problem z zagnieżdżeniem co udało się ustalić niedawno dzięki napro-obserwacjom. Chociaż trzeba przyznać, że sam fakt zagnieżdżenia jest w moim przypadku niemal cudem. Jak już sobie poczytasz wątek to zobaczysz ile przeróżnych rzeczy mi dolegało, mimo, że po organizmie nie było nic widać. Teraz jest o niebo lepiej ale bez wspomagaczy ani rusz.
    U naprolekarza leczę się od nieco ponad roku. Wcześniejszy czas uważam za stracony. Zwykli lekarze zrobili mi krzywdę podczas operacji ale teraz pod opieką doktorka jest mi dobrze i komfortowo.

    Ogólnie większość dziewczyn z tego wątku stara się tak długo jak Ty i ja, a jeśli nie tak długo to zmaga się z poważnymi problemami - stąd mamy marny odsetek ciąż w porównaniu z innymi wątkami hihihi. Ale to kurcze nadrobimy bo mamy nieziemską motywację!

    Także witaj w gronie wytrwałych staraczek walczących do samego końca o swoje zdrowie i o dzieciaczka :)




    ara, Anulkaa, Macierzanka:) lubią tę wiadomość

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 22 marca 2015, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ara wrote:
    póki co wszystkie badania ok
    Podejrzewam że jak trafisz do naprotechnologa to przekonasz sie że nie wszystkie badania masz zrobione i nie wszystkie ok.
    Nie jedna z tego wątku tego doświadczyła :)

    ara, KMK, Ewosińska lubią tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • sylwiunia Autorytet
    Postów: 893 315

    Wysłany: 22 marca 2015, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mialam juz zaplanowany termin kolejnej laparoskop. by usuwać endometrioze, a tu taka niespodzianka, dziewczyny niezalamujcie sie

    KMK, Adelo, Macierzanka:), Ewosińska lubią tę wiadomość

    "Nadzieja za­wiera w so­bie światło moc­niej­sze od ciem­ności, ja­kie pa­nują w naszych sercach".Jan Paweł II

    6es3onyx9001zu66.png
  • ara Autorytet
    Postów: 1345 1602

    Wysłany: 22 marca 2015, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KMK wrote:
    Kochana,

    U mnie 34cs, mamy problem z zagnieżdżeniem co udało się ustalić niedawno dzięki napro-obserwacjom. Chociaż trzeba przyznać, że sam fakt zagnieżdżenia jest w moim przypadku niemal cudem. Jak już sobie poczytasz wątek to zobaczysz ile przeróżnych rzeczy mi dolegało, mimo, że po organizmie nie było nic widać. Teraz jest o niebo lepiej ale bez wspomagaczy ani rusz.
    U naprolekarza leczę się od nieco ponad roku. Wcześniejszy czas uważam za stracony. Zwykli lekarze zrobili mi krzywdę podczas operacji ale teraz pod opieką doktorka jest mi dobrze i komfortowo.

    Ogólnie większość dziewczyn z tego wątku stara się tak długo jak Ty i ja, a jeśli nie tak długo to zmaga się z poważnymi problemami - stąd mamy marny odsetek ciąż w porównaniu z innymi wątkami hihihi. Ale to kurcze nadrobimy bo mamy nieziemską motywację!

    Także witaj w gronie wytrwałych staraczek walczących do samego końca o swoje zdrowie i o dzieciaczka :)

    w jaki sposób można ustalić, że jest problem z zagnieżdżeniem?
    albo dobra, idę czytać, pewnie się dowiem wielu rzeczy ;)

    vanessa wrote:
    Podejrzewam że jak trafisz do naprotechnologa to przekonasz sie że nie wszystkie badania masz zrobione i nie wszystkie ok.
    Nie jedna z tego wątku tego doświadczyła :)

    domyślam się i zdaję sobie sprawę, że wiele jest rzeczy jeszcze do sprawdzenia

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 marca 2015, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ara wrote:
    albo dobra, idę czytać, pewnie się dowiem wielu rzeczy ;)

    Po zestawieniu ze sobą wyników różnych badań i po analizie porządnie przeprowadzonych obserwacji cyklu można baaaaaardzo dużo wywnioskować.

    Poczytaj. Długi ten wątek ale może pomoże Ci w podjęciu ostatecznej decyzji zapisania się do naprotechnologa.

    ara lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 marca 2015, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiak bede trzymac kciuki, zeby wszystko bylo dobrze.


    Witaj ara

    Ja co prawda poczatkujaca z napro, mam za soba tylko pierwsza konsultacje z lekarzem i tylko kilka dni sie obserwuje wg tych zasad, ale powiem jedno: juz widze duza roznice w obserwacjach, oczywiscie na plus dla napro. Kiedy caly dzien wydaje mi sie, ze nie ma zadnego sluzu, to na sam koniec dnia, przy ostatniej wizycie moge go zaobserwowac.
    Albo sluzu nie ma w ogole przed toaleta, a po toalecie juz jest :)

    Takze poczatkowo troszke zniechecona nadmiarem szczegolow, teraz jestem bardziej podekscytowana i nie moge sie doczekac, kiedy bede umiala odczytywac swoj organizm!

    Niestety nie moge polecic lekarza, gdyz lecze sie w UK. U mnie bardzo ciezko bylo znalezc naprolekarza, wlasciwie nie mialam wyboru, ale dobrze mu z oczu patrzy ;)

    Wlasnie doczytalam: serdeczne gratulacje sylwiunia!! Bardzo mnie cieszy ta wiadomosc :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2015, 15:50

    vanessa, ara lubią tę wiadomość

  • amryta Przyjaciółka
    Postów: 131 38

    Wysłany: 22 marca 2015, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ara wrote:
    witajcie dziewczyny!
    czy macie kogoś może z Poznania lub okolic wartego polecenia? zastanawiam się nad napro...
    pozdrawiam!


    ja korzystam od września 2014 r. z pomocy kliniki http://prolifeclinic.pl/

    ara lubi tę wiadomość

    starania od 2005r.; 6 IUI; 3 IVF
    od IX.2014 naprotechnologia
    lata lecą
  • Fuma Foch Przyjaciółka
    Postów: 77 102

    Wysłany: 22 marca 2015, 23:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amryta wrote:
    ja korzystam od września 2014 r. z pomocy kliniki http://prolifeclinic.pl/

    Ja z tej samej tylko od grudnia 2014. Akurat jutro jade do mego naprodoktorka.Polecam ta klinike z calym przekonaniem.

    A,teraz doczytalam-SYLWIUNIA gratuluje.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2015, 23:55

    sylwiunia, ara lubią tę wiadomość

    Niech nasza dro­ga będzie wspólna. Niech nasza mod­litwa będzie po­kor­na. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprze­ciwiać. (Jan Paweł II)

    o0eht8hid2k53nzz.png

  • Macierzanka:) Autorytet
    Postów: 2951 4039

    Wysłany: 23 marca 2015, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwiunia, gratulacje! <3 Mam nadzieję, że będzie nas więcej i więcej cykli zakończonych sukcesami naprotechnologii!
    Boję się endometriozy! Bardzo! Już za niedługo się dowiem, czy będzie i ona na liście moich przeszkód w zajściu! A leczę się i ja i mąż... Ale damy radę! Z pomocą boską i napro :)

    ara, nie zastanawiaj się, tylko spróbuj ;) bo warto!
    Naprotechnologia dała mi wewnętrzny spokój i większą cierpliwość, bo jest ona bardzo potrzebna, kiedy się brnie przez badania, oczekiwanie na wyniki, wizyty, diagnozy... czasem może to być tylko jedna, mała rzecz, a czasem więcej, jak i w moim przypadku.

    Ja się obserwuję tą metodą od siedmiu miesięcy, ale dzięki wcześniejszym obserwacjom prowadzonym tutaj, od razu złapałam systematyczność i łatwość, wręcz byłam zachwycona, że termometr idzie w odstawkę, bo mnie tylko stresował :)
    Nie robię też już żadnych testów owulacyjnych, bo mi mieszały bardzo w głowie...
    Śluz jest najlepszym testem :D :D
    Chciałam powiedzieć, że drugi cykl stosuję wit B6 w dużej ilości i w tym cyklu już widzę delikatną różnicę (zaczynam widywać C/K i więcej niż 3cm, wcześniej nie było mowy o czymś takim).

    Nie miałam pojęcia, że można z taką dokładnością rozumieć swój organizm, a przede wszystkim, że co do dnia można dobrać leki i to jest mega ważne, bo niejednokrotnie lekarze dają progesteron wielu kobietom od tego samego dnia cyklu, przy cyklach ok.28 dniowych. Ja też mam takie cykle a PEAK miewam już 12dc. Dlatego warto znać tę metodę żeby sobie po prostu nie zrobić krzywdy!

    Anulkaa, powodzenia w obserwacjach! Ja też na początku byłam podekscytowana każdą naklejeczką, ale do dzisiaj czekam z utęsknieniem na koniec dnia żeby zwięczyć dzieła i podobnie jak Ty niejednokrotnie widuję śluz tylko raz na koniec dnia, ale grunt, że jest :)

    pozdrawiam Was drogie Naprostaraczki! Miłego słonecznego dnia <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2016, 13:03

    KMK, ara, vanessa, Anulkaa, sylwiunia lubią tę wiadomość

    "Niepłodność to nie kara, uzdrowienie to nie czary"
    1237397y6kr97ild4.gif
  • ara Autorytet
    Postów: 1345 1602

    Wysłany: 23 marca 2015, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziękuję dziewczyny! na razie próbuję przebrnąć przez Wasz wątek, jestem już prawie w połowie ;)
    zapisaliśmy się póki co do polecanej kliniki z Poznania na wykład o naprotechnologii, który odbędzie się 11.04 :)
    Macierzanka jesteśmy na tym samym etapie starań, w sensie ilość cs ;)

    vanessa, KMK, Adelo lubią tę wiadomość

  • Ewosińska Ekspertka
    Postów: 241 103

    Wysłany: 23 marca 2015, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i dziś odwiedziła mnie @...niekoniecznie ta z Afryki...hihihi...W sumie już wczoraj wiedziałam,że nadejdzie-kiedy to zalałam się łzami i po raz kolejny chciałam zwrócić mężowi wolność, bo mu dziecka urodzić nie potrafię...Ach, baby, ach te baby... ;-)
    czas dzwonić do naprodoktorka, aby umówić się na wizytę.Mam dziś brązowe plamienie, progesteron w normie.kurczę, coś z endometrium?
    Czy są tu palaczki? Wiem,że powinnam rzucić, ale 5 lat nie paliłam a w ciązę nie zaszłam.Co sądzicie o tym?

    " Bóg nie wysyła nas na pole bitwy bez potrzebnego nam sprzętu"
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 24 marca 2015, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewosińska wrote:
    Czy są tu palaczki? Wiem,że powinnam rzucić, ale 5 lat nie paliłam a w ciązę nie zaszłam.Co sądzicie o tym?
    Palenie ogółem jest bardzo szkodliwe czy sie zachodzi czy nie.
    Na studiach mieliśmy wykład i film na temat szkodliwości i skutków palenia. Po wykładzie wszystkie palaczki miały dziwne miny i nie jedna postanowiła rzucić.

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Gianna Autorytet
    Postów: 253 263

    Wysłany: 24 marca 2015, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwunia! Gratulacje! Bardzo, bardzo się cieszę!!! Mocne uściski dla Ciebie i Dzidziulka!

    sylwiunia lubi tę wiadomość

    "Zamienię pustynię na pojezierze,
    a wyschniętą ziemię na wodotryski." Iz 41,18
    dqpr3e5ecs7r4rjb.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 marca 2015, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewosińska wrote:
    No i dziś odwiedziła mnie @

    kurcze szkoda... Może następnym razem :/

    Ewosińska wrote:
    Czy są tu palaczki? Wiem,że powinnam rzucić, ale 5 lat nie paliłam a w ciązę nie zaszłam.Co sądzicie o tym?

    Rzuć! Szybciutko.

    Pewnie nie mam racji ale mi się wydaje, że te moje wszystkie autoimmunologiczne choroby są przez to, że moja mama o siebie nie dbała i paliła w ciąży :( Podkreślam - pewnie się mylę ale ona jak teraz na mnie patrzy to ma straszliwe wyrzuty sumienia.

    Także Ewosińska - Ty wiesz co to choroby i cierpienie. Nie o sobie myśl ale o Maluchu. Twoje zdrowie jest podstawą Jego zdrowia!

    vanessa lubi tę wiadomość

  • Fuma Foch Przyjaciółka
    Postów: 77 102

    Wysłany: 24 marca 2015, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    GIANNA-jak samopoczucie? Jeszcze troche i magiczny 12 tydzien za Toba.

    ADELO-co u Ciebie? skrobnij co tam slychac?

    Dziewczyny,dowiedzialam,ze owszem aspiryna czasem moze wplywac na owulacje.I moze wywolywac plamienia.A ja troche bralam jak bylam chora.Moglo to tez byc od czegos innego ale nie mozna wykluczyc aspiryny.I doktor kazal mi ograniczyc cukier.Mam nowe skierowania na badania.

    AMRYTA-widzialam Laure, biegala z gabinetu do recepcji i przekladala wizyty.Ale u niej nie bylam to jeszcze zdania na jej temat nie mam.

    Niech nasza dro­ga będzie wspólna. Niech nasza mod­litwa będzie po­kor­na. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprze­ciwiać. (Jan Paweł II)

    o0eht8hid2k53nzz.png

  • amryta Przyjaciółka
    Postów: 131 38

    Wysłany: 24 marca 2015, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fuma Foch wrote:
    AMRYTA-widzialam Laure, biegala z gabinetu do recepcji i przekladala wizyty.Ale u niej nie bylam to jeszcze zdania na jej temat nie mam.

    ja mam do niej termin dopiero na poczatku maja więc mam nadzieję, ze mnie ta zmiana nie będzie dotyczyć.

    Ewosińska- mnie tez nawiedziła @ 23,03.


    Powiem Wam, że jak wykonuje test ciążowy, aby sprawdzić sytuacje i ewentualnie móc przestać zażywać luteinę, brakiem dwóch kresek w ogóle nie jestem specjalnie przejęta. Chyba po tylu latach jakoś inaczej na to patrze.

    Ciekawa jestem waszych reakcji na moment wykonywania testu i braku 2 kresek.
    Ja kiedyś strasznie ryczałam, teraz mnie to nie dziwi. Jedyne co mnie zdziwi to ciąża.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca 2015, 22:23

    starania od 2005r.; 6 IUI; 3 IVF
    od IX.2014 naprotechnologia
    lata lecą
  • paletka Debiutantka
    Postów: 12 5

    Wysłany: 24 marca 2015, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny jestem tu nowa. Zaczynam swoją przygode z naprotechnologią i mam takie pytanko czy może leczy się któraś z dziewczyn u lekarza w Rzeszowie dr Ulmana

  • Yousee Autorytet
    Postów: 2116 1207

    Wysłany: 24 marca 2015, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KMK wrote:
    Rzuć! Szybciutko.

    Pewnie nie mam racji ale mi się wydaje, że te moje wszystkie autoimmunologiczne choroby są przez to, że moja mama o siebie nie dbała i paliła w ciąży :( Podkreślam - pewnie się mylę ale ona jak teraz na mnie patrzy to ma straszliwe wyrzuty sumienia.

    Także Ewosińska - Ty wiesz co to choroby i cierpienie. Nie o sobie myśl ale o Maluchu. Twoje zdrowie jest podstawą Jego zdrowia!
    O bosz! moja mama też paliła, a zarówno ja jak i moja siostra mamy chorobę autoimmunologiczną :( co prawda inną, ale jednak.
    Tylko te fajki tak ciężko rzucić (przynajmniej mnie)

    "I jaśniejsze niż południe wzejdzie ci życie,
    a choćby ciemność zapadła, będzie ona jak poranek.
    Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja..."
    Księga Hioba
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 25 marca 2015, 00:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yousee wrote:
    O bosz! moja mama też paliła, a zarówno ja jak i moja siostra mamy chorobę autoimmunologiczną :( co prawda inną, ale jednak.

    Tylko te fajki tak ciężko rzucić (przynajmniej mnie)

    Przepraszam, że się Wam wetnę w wątek [poczytuję, bo "paprochtechnologia" jest fascynująca, podoba mi się takie podejście do leczenia niepłodności], ale jestem właśnie po lekturze bardzo fajnej książki o Hashimoto. Okazuje się, że paradoksalnie palenie papierosów ogranicza pewne głupie reakcje immunologiczne organizmu. Jest cała masa czynników wyzwalających atak organizmu na własne komórki, ale nie należy do nich palenie :) Palenie wręcz na Hashi pomaga. Szkoda, że szkodzi na całą resztę ;)
    Także uspokójcie Wasze Mamy.

    Musiałabym tu wlepić spory kawałek tej książki, a nie wiem, czy to nadal będzie podpadać pod cytat, czy moze już piractwo ;)
    Ale jak będziecie tym tematem papierosowym zainteresowane, to wrzucę :)

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
‹‹ 66 67 68 69 70 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego