My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...
-
WIADOMOŚĆ
-
oczywiście że się zgadza i to w 1000% -tachMisi@ wrote:Zgadzam się w 100%
Matko znam mnóstwo psychologów, którzy potrzebują pomocy i nie chciałabym do takiego trafić!
ale prócz poradzeniu sobie z moim wewnętrznym świrem jest chęć zrobienia podyplomówek z seksuologi i technik relaksacji a do tego (przynajmniej do seksuologi) jest potrzebny mi dyplom psychologa więc.....
moim marzeniem jest mieć gabinet relaksacji i prowadzić warsztaty dla kobiet które miałby na celu obudzenie w kobietach sexulaności i takie tam
będę chodzić w hipisowskiej długiej spódnicy i będę taka ekscentryczna
i będę prowadzić szkolenia i .......... mam tyle planów
a tak poważnie to w całej mojej okolicy nie ma specjalisty z seksuologi dlatego myślę że to dobry plan na życie a że pracuję w zawodach pedagogicznych siedzę już 12 lat to myślę że bardziej mi psychologia już nie może zryć beretu......
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 listopada 2014, 12:26
Asiula86, choco lubią tę wiadomość
-
Arienna wrote:oczywiście że się zgadza i to w 1000% -tach

ale prócz poradzeniu sobie z moim wewnętrznym świrem jest chęć zrobienia podyplomówek z seksuologi i technik relaksacji a do tego (przynajmniej do seksuologi) jest potrzebny mi dyplom psychologa więc.....
moim marzeniem jest mieć gabinet relaksacji i prowadzić warsztaty dla kobiet które miałby na celu obudzenie w kobietach sexulaności i takie tam
będę chodzić w hipisowskiej długiej spódnicy i będę taka ekscentryczna
i będę prowadzić szkolenia i .......... mam tyle planów
a tak poważnie to w całej mojej okolicy nie ma specjalisty z seksuologi dlatego myślę że to dobry plan na życie
Jak o tym piszesz to widać, że jest to Twoim marzeniem i powołaniem! I takich ludzi nam trzeba!!!
Trzymam za Ciebie mocno kciuki!!!
Arienna lubi tę wiadomość
Słabość jest siłą w nas...
Starania od 2014
2014-2015 6 cykli stymulowanych (w tym 2 inseminacje)
2015-2019 4 procedury in vitro (w tym 11 transferów)
2020-2023 5 transferów po porodzie
2024 5ta procedura in vitro 1 transfer
5 ❄️ czeka
Łącznie 18 transferów
23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB
31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA
08.08.2022 ciąża biochemiczna 3AB
10.2019 Synek (4BA) ❤️
Never give up
13.11.2024 transfer 4BA
10 dpt beta 84,8
12 dpt beta 122,0
14 dpt beta 294,5
17 dpt beta 1.247,0
22 dpt beta 5.900,0 GS 10,8mm YS 2,9mm
26 dpt CRL 2,5mm, FHR 107
29 dpt beta 22.515,0
30 dpt CRL 5,9mm
05.2025 Córeczka (4BA) ❤️ -
nick nieaktualnyU nas temat adopcji coraz częściej się pojawia. W ustach małża słyszałam to ostatnio kilka razy.
Kiedyś oglądałam taki program "Kochaj mnie" to było dawno temu i wtedy już myślałam, że może kiedyś adoptuję dziecko. Teraz znowu mi to siedzi w głowie, ale nie dlatego że z ciążą mi nie wychodzi, tylko jak pomyślę o tych biednych dzieciach których nie ma kto przytulić... Ciekawe jak moja rodzina by zareagowała, bo już nie raz słyszałam, "a daj spokój nie wiesz jakie dziecko weźmiesz, a jak wyrośnie na bandytę? Nie wiesz jakich rodziców miało czy ma".
No i trochę procedury adopcyjne mnie przerażają... -
nick nieaktualnyJa się nie dostałam i nie żałuję. Dzięki temu miałam zarąbiste studia, bo mogłam chwytać wiele srok za ogonAnuśka wrote:Oooooo a tego to nie słyszałam
Ja też zdawałam na psychologię i nawet zdałam ale miejsc nie było
Za słaba byłam chyba. Ale jak pomyślę o tych pytaniach na egzaminie to do tej pory się uśmiecham , nigdy w życiu nie pisałam tak dziwnego egzaminu 
(nie, nie tak, zboczuchy!!! po prostu mogłam robić wiele innych rzeczy niż tylko kuć) - byłam kuratorem społecznym, wolontariuszką w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym, miałam praktyki w Areszcie Śledczym i Zakładzie Karnym, wzięłam dziekankę i wyjechałam do Anglii, potem udało mi się załapać na wymianę studencką, bajka
!
Czasem szkoda, że nie mogę być terapeutą, a z drugiej strony widzę jak by mnie to psychicznie wykańczało i niszczyło moją rodzinę - ja nie umiem się nie angażować i wszystkie problemy znosiłabym do domu. Nawet teraz, w mojej bezdusznej robocie, jak z interwencji w jakimś biednym domu pełnym przemocy wracam, to długo odchorowuję
. Z pełną świadomością, że nasze prawo jest w wielu przypadkach albo bezsilne, albo kulawe
. Więc może dobrze, że stało się jak się stało, bo jako terapeuta musiałabym psychiatry szukać
.
Asiula86, Anuśka lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyAri nie miałam Ciebie na myśli, bo nie znam Cię na tyle, ae mam kolezankę po psychologi, która ma schizofrenie, inna znajoma miała bulimie i moglabym tak wymieniać...znam też bardzo dobrych psychologów. A podoba mi się Twój plan i gdybyś miała gabinet bliżej mnie to na pewno bym go odwiedzila... nie wiadomo co w nas drzemie:pArienna wrote:oczywiście że się zgadza i to w 1000% -tach

ale prócz poradzeniu sobie z moim wewnętrznym świrem jest chęć zrobienia podyplomówek z seksuologi i technik relaksacji a do tego (przynajmniej do seksuologi) jest potrzebny mi dyplom psychologa więc.....
moim marzeniem jest mieć gabinet relaksacji i prowadzić warsztaty dla kobiet które miałby na celu obudzenie w kobietach sexulaności i takie tam
będę chodzić w hipisowskiej długiej spódnicy i będę taka ekscentryczna
i będę prowadzić szkolenia i .......... mam tyle planów
a tak poważnie to w całej mojej okolicy nie ma specjalisty z seksuologi dlatego myślę że to dobry plan na życie -
Mona_M wrote:U nas temat adopcji coraz częściej się pojawia. W ustach małża słyszałam to ostatnio kilka razy.
Kiedyś oglądałam taki program "Kochaj mnie" to było dawno temu i wtedy już myślałam, że może kiedyś adoptuję dziecko. Teraz znowu mi to siedzi w głowie, ale nie dlatego że z ciążą mi nie wychodzi, tylko jak pomyślę o tych biednych dzieciach których nie ma kto przytulić... Ciekawe jak moja rodzina by zareagowała, bo już nie raz słyszałam, "a daj spokój nie wiesz jakie dziecko weźmiesz, a jak wyrośnie na bandytę? Nie wiesz jakich rodziców miało czy ma".
No i trochę procedury adopcyjne mnie przerażają...
Procedury są długie, to fakt, ale da się przez to przejść. Mój brat cioteczny adoptował 6-tygodniową dziewczynkę
Słodziutka jest
teraz ma już ponad 2 lata i wszyscy mówią, że do mojego brata ciotecznego podobna (a wszyscy wiedzą, że jest adoptowana).
Jak jeździłam na uczelnię i do pracy, to naprzeciwko przystanku jest dom dziecka dla dzieci powyżej 3 lat. Niejednokrotnie widziałam te biedactwa jak szły do szkoły w zimę, plecy gołe, bo nie miał kto poprawić im kurtki pod plecakiem... i tak mi było szkoda tych dzieci... bo to są biedactwa. I właśnie też dlatego byłoby czymś cudownym pomóc choć jednemu z nich, stworzyć "normalny" dom. A aj chyba dziecko adoptowane kochałabym pewnie nawet bardziej aniżeli urodzone przeze mnie...
Misi@, Mona_M lubią tę wiadomość
Słabość jest siłą w nas...
Starania od 2014
2014-2015 6 cykli stymulowanych (w tym 2 inseminacje)
2015-2019 4 procedury in vitro (w tym 11 transferów)
2020-2023 5 transferów po porodzie
2024 5ta procedura in vitro 1 transfer
5 ❄️ czeka
Łącznie 18 transferów
23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB
31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA
08.08.2022 ciąża biochemiczna 3AB
10.2019 Synek (4BA) ❤️
Never give up
13.11.2024 transfer 4BA
10 dpt beta 84,8
12 dpt beta 122,0
14 dpt beta 294,5
17 dpt beta 1.247,0
22 dpt beta 5.900,0 GS 10,8mm YS 2,9mm
26 dpt CRL 2,5mm, FHR 107
29 dpt beta 22.515,0
30 dpt CRL 5,9mm
05.2025 Córeczka (4BA) ❤️ -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyNie mówiąc o tym, że większość studentów psychologii to neurotycy, osoby z zaburzeniami afektywnymi dwubiegunowymi i osoby życiowo skrzywdzone...Misi@ wrote:Ari nie miałam Ciebie na myśli, bo nie znam Cię na tyle, ae mam kolezankę po psychologi, która ma schizofrenie, inna znajoma miała bulimie i moglabym tak wymieniać...znam też bardzo dobrych psychologów. A podoba mi się Twój plan i gdybyś miała gabinet bliżej mnie to na pewno bym go odwiedzila... nie wiadomo co w nas drzemie:p
Arienna, Misi@ lubią tę wiadomość
-
To ja się w takim razie też cieszę że wylądowałam na ekonomiimarnut wrote:Nie mówiąc o tym, że większość studentów psychologii to neurotycy, osoby z zaburzeniami afektywnymi dwubiegunowymi i osoby życiowo skrzywdzone...
Asiula86, marissith lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
kochana ale ja nie biorę tego do siebieMisi@ wrote:Ari nie miałam Ciebie na myśli, bo nie znam Cię na tyle, ae mam kolezankę po psychologi, która ma schizofrenie, inna znajoma miała bulimie i moglabym tak wymieniać...znam też bardzo dobrych psychologów. A podoba mi się Twój plan i gdybyś miała gabinet bliżej mnie to na pewno bym go odwiedzila... nie wiadomo co w nas drzemie:p
niestety tak się zdarza nader często, dlatego ja uważam że na psychologię powinno się przyjmować ludzi którzy mają juz jakieś doświadczenie zawodowe w tym kierunku, ponieważ są wtedy stabilniejsi emocjonalnie niż 19-to latki świeżo po maturze, mają też zbudowany system wartości swoje zdanie na większość rzeczy i takie tam.... w każdym razie do tego zawodu trzeba dojrzeć
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 listopada 2014, 12:42
-
Mona_M wrote:Cati - co do rękodzieła to idzie do mnie paczuszka z materiałami na bombeczki
już się doczekać nie mogę. Jak zajmę ręce to i może głowa odpocznie
A ta twoja gwiazda piękna 
a co za bombeczki bedziesz robic ?
te z tasiemek ?
-
nick nieaktualny
-
a ja dzis ide na latwizne:P
mam pierogi z serem i truskawkami
wiec je gotuje i do tego smietanka z cukrem pudrem
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
aaaaa piekneMona_M wrote:Arenika - zapraszam do siebie na fb ja dopiero zaczynam
https://www.facebook.com/pages/Mona_M-Handmade/170630186355948?sk=photos_stream
Bombek tam jeszcze nie ma, ale jajka są
Mona_M lubi tę wiadomość









