X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Na Temat i NIE na temat, dla staraczek i dla zafasokowanych
Odpowiedz

Na Temat i NIE na temat, dla staraczek i dla zafasokowanych

Oceń ten wątek:
  • Sylvka Autorytet
    Postów: 2173 1753

    Wysłany: 1 marca, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaśka rozumiem Cię doskonale i aż się boję jak to będzie przy dwójce. Bardzo się nawet boje...
    U nas do tej pory nocki nie są fantastyczne, teraz doszły jakieś histerie nocne 🙄 a od początku życia młodego przespał tylko dwie całe nocki.
    Ile ta Twoja mała już ma, bo jak napisałaś że od 9 msc....to doznałam szoku, że to tak leci!

    olka30 lubi tę wiadomość

    uwo93e3k8mtsr7w5.pngzem33e5e6jfqk7t2.png
    5.09.21r. Antosia 11 +3TC [*] 💔👼
    27.08.20r. [*]
    27.07.19r. 👶🍼
    7.07.16r. [*]
    3.08.15r. [*]


  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16061 11969

    Wysłany: 5 marca, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Natchnelyscie mnie by napisać coś w końcu..

    Santoocha przykro mi z powodu koleżanki.. depresja to mega cholerstwo..

    Olka ciężkie wybory przed Tobą. Praca szkoła. Co do zaburzeń to my mamy to samo u Poli . Chodzimy na zajęcia ale każda najdrobniejsza zmiana najczęściej związana z powrotem do szkoły to jest masakra w zachowaniu. Odreagowuje bardzo. Ale o tym nam mówi psycholog - ma objawy aspergera (chociaż panie od IS,wychowawczyni,psycholog i pedagog szkolny w ogóle tego nie widza) I też jest nadpobudliwa. No i ona nam nigdy spać nie chciała.
    I tu Kaśka do Ciebie właśnie-moja Pola taka sama była,wiecznie cyc,zero snu,turbo drzemki,pobudki o 4. Ja wiem,że Wy wiecie że łatwo mówić"to minie" . Oczywiście że minęło,bo teraz rano ja ciężko obudzić ale są inne problemy i takie to uroki ciężkie macierzyństwa.

    Co do dbania o siebie..Ja też poświęciłam się w 10000% dzieciom. Od jakiegoś czasu przez zmiany w życiu wyluzowałam. MATKA to też kobieta ,dzieci mają OJCA . Nie interesuje mnie ze on coś musi. On ma przede wszystkim.dzieci i tak same obowiązki jak ja . Też byłam Zosia samosia ,ja lepiej zrobię,on pracuje i zarabia. Owszem. Ale dziecko ma oboje rodziców a my kobiety też potrzebujemy wytchnienia by nie oszaleć . Ja już traciłam nerwy,wybuchałam, miałam dość wszystkiego w tym siebie. Powiedziałam w końcu nie. Jest czas dla mnie, jest dla dzieci,jest na pracę,jest na pasję. I tak,tydzień jest szalony i mega zapełniony ale w tym wszystkim jestem też ja i mój czas -na trening,na pole dance ,na kosmetyczkę co jakiś czas.
    Dzieci są cudowne ,ale one są dobrymi obserwatorami i wola szczęśliwa mamę <3 ta radość ich kiedy wracam po rehabilitacjach czy zakupach jest wspaniała i czasem ten czas osobno na prawdę robi lepiej dla wszystkich . A uwierzcie mi - dlugo dojrzewałam by do tego dojść po tym jak zamknęłam się się domu w macierzyństwie:)

    No a u nas co.. Olek ma już prawie 2.5 roku,Pola skończyła 7 i zaraz szkoła.. uwielbiają się ale i leją jak to rodzeństwo;D teraz tydzień w domu siedzieismy bo jakiś ekspres wirus był u nas(dzisiaj ja czuje🤦‍♀️). A tak to leci dzień za dniem ,a to dom,szkola,praca,zajęcia Poli,moje ,zakupy ,teraz rehabilitacje na kręgosłup bo i on zaczal siadać i tak leci.

    Buziaki dla Was !

    olka30, Little Frog, Maniuś lubią tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4766 3551

    Wysłany: 7 marca, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Santocha masz rację, trochę mną wstrząsnęłaś, chociaż jakoś sobie nie mogę wyobrazić, że kiedyś bym się mogła w ten sposób poddać. Strasznie mi przykro, że tak się skończyło życie twojej koleżanki a jej dzieci będą dorastać bez matki w cieniu jej samobójstwa. To są strasznie trudne sprawy, które ciągnął się czasem całe życie za ludźmi :(
    Męża mam, ale nie jest ostatnio między nami dobrze, nie powiem, że on też nie zapierdziela. Nie raz bierze dodatkowe fuchy żebyśmy związali koniec z końcem, ale ogólnie po pracy jak proszę żeby coś zrobił to wieczne fochy. Wypominanie co kiedy zrobił jest na porządku dziennym, bałaganu udaje że nie widzi, nie czuje potrzeby wielu prac domowych, a same się nie zrobią zwłaszcza że dom mamy duży. Dzieciaki coś zaczynają pomagać ale wiadomo, że to jeszcze nie ten wiek i trzeba po nich poprawiać, ale najgorszy jest brak czasu ze względu na zajęcia dodatkowe. Co z tego że jedziemy na korekcyjną czy do logopedy jak w domu trzeb ćwiczyć codziennie?

    Kaśka rozumiem cię doskonale. Moja mała skończyła 2 lata, a przespane noce mogę policzyć na palcach dwóch rąk. To w niczym nam nie pomaga, zwłaszcza jak się nie ma 20stu lat tylko 40 na karku :/ Myślę, że najlepiej by ci zrobiła nocka bez dziecka. Zostaw ją mężowi, odciągnij pokarm i jak masz gdzie to przekimaj u rodzinki, koleżanki, napij się wina. Takie nic jedna noc a podładuje ci baterie. I punkt widzenia ci się zmieni. Ach i nie będziesz dzięki temu złą matką. Polecam butelki Avent natural, moją średnią karmiłam na zmianę cycem i tą butelką i się nie odstawiła z automatu.

    Pracę zmieniam chociaż nie wyobrażam sobie jak to będzie. Dyrektorka mściwa baba jak cholera, próbuje nawet mnie szantażować żebym została. Co ułatwiło mi decyzję poniekąd, ale czujecie atmosferę? W drugim miejscu zaproponowali mi dwa razy więcej kasy, robię tylko część z tego co tu chociaż o wiele większy zakład a poza tym jak chciałam zrezygnować ze względu na godziny pracy to powiedzieli że będę większość czasu pracować w domu i im zależy żeby robota była wykonana a nie w jakich godzinach to będę robić. Tzw. marzenia się spełniają ;) Serio to nawet się nie nastawiam, że będzie tak pięknie, ale głupia bym była gdybym nie spróbowała. A jak nie wyjdzie to pójdę na wychowawczy i najwyżej tylko będę dorabiać i niech w końcu mój się martwi o byt rodziny a ja sobie będę sprzątać.

    Do fryzjera nadal się nie zapisałam...


    Little Frog lubi tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4766 3551

    Wysłany: 7 marca, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przedszkolanka mój ma zaburzenia SI, mamy poleconą fajną książkę z serii "Nie-zgrane dziecko w świecie gier i zabaw", mamy kocyk sensoryczny, codziennie młodego musimy dostymulowywać. To jest prawdziwy człowiek guma. Po miesiącu wydaje mi się, że jest trochę lepiej. Jakby nie było w czasie ćwiczeń skupia uwagę tylko na sobie, może to mu było potrzebne. W każdym razie doradzono mi, żeby iść do poradni psychologiczno-pedagogicznej i zrobić mu na to papiery, bo inaczej zawsze będzie tym niegrzecznym dzieckiem.

    przedszkolanka:) lubi tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • Little Frog Autorytet
    Postów: 3660 5259

    Wysłany: 9 marca, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heh, może ja z tą moją jedna sztuka nie powinnam zbytnio narzekać, ale napiszę tylko, że też z nocami różnie bywa, chociaż ma ponad 6 lat! Rzadko się zdarza, żeby przespała całą noc... Szczęście w nieszczęściu, że wystarczy się z nią położyć i w momencie zasypia.
    Zastanawiam się też jak to będzie z samodzielnym zasypianiem. Wczoraj się udało, bo dostała nowego misia i stwierdziła, że "z nim się nie boi". Dla mnie to cud! Bo czasami usypialam ja przez godzinę (bajka, rozmowa, leżenie, masowanie pleców itp), a moje nerwy były na skraju wyczerpania.
    Kaśka, mam nadzieję, że Ci się to szybko poukłada. Też czasami czułam się jak jakiś kocmołuch... Bo drzemkę w ciągu dnia miała jedną, 30 min z zegarkiem w ręku. Wtedy na szybko jadłam. Czasami trzeba się wygadać dla samego wygadania, bez złotych rad, bez oceniania. Nie jest łatwo. Ja się łapałam na tym, że często idealizował życie innych, porównywałam się...ale każdy ma swoje problemy, które niekoniecznie wyciąga na światło dzienne.
    My oboje pracujemy na pełen etat. Mi dopiero niedawno udało się w miarę ustabilizować sytuację z pracą. Mój mąż ma wolne weekendy, ja poniedziałki i środy. Zarówno dobrze jak i kiepsko. Mijamy się, ale za to w dni wolne możemy ogarnąć dom, zrobić zakupy, albo podczas choroby czy wolnego w szkole łatwiej nam zorganizować wolne. A to akurat ważne, bo nie mamy nikogo, kto by mógł zostać z Kaja. Chociaż teraz to ja się trzymam tej myśli, że najgorsze za nami. Jeszcze trochę, a w domu będzie mogła zostać sama. Przynajmniej przez jakiś czas.
    Byle do przodu! Podobno jeszcze za tym wszystkim będziemy tęsknić ;)
    Ahhh, Ola gratulacje zmiany pracy! Super, że trafiłaś w miejsce, w którym jesteś zadowolona i doceniona :) życzę Ci, żeby tak zostało, a cała reszta się poukładała :)

    przedszkolanka:), olka30 lubią tę wiadomość

  • olka30 Autorytet
    Postów: 4766 3551

    Wysłany: 13 marca, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Little Frog :) Fajnie, że napisałaś :)

    O pracy mogę powiedzieć dużo, ale na pewno nie że jestem zadowolona :/ Zmieniam, ale dopiero od kwietnia i a owszem wygląda na to że powinno być lepiej, ale praktycznie zawsze na to się liczy zmieniając pracę, no nie?? Za to mam dużą praktykę z tym, że wszędzie jest tak samo, na obietnicach się kończy, więc się już nie chcę nastawiać.

    Miałam taki moment, że zaczęłam rozmyślać nad tym, że zawsze chciałam mieć 4 dzieci.. Ostatnio moja znajoma, starsza kilka lat miała chrzest 5 dziecka. Też w sumie same maluchy bo najstarsze ma może trochę ponad 10 lat.. I tak poczułam zazdrość delikatną, ale jednak sobie nie wyobrażam jak miałabym pracować na pełny etat i jeszcze mieć tyle czasu dla 4 dzieciaków ile każdy z nich potrzebuje. Trochę zazdroszczę dziewczynom, które nie muszą pracować przy małych dzieciach. Chciałabym mieć po prostu wybór, ale wiem że dzisiaj mało która kobieta go ma :/

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • Kaśka28 Autorytet
    Postów: 4791 5009

    Wysłany: 21 marca, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas zdecydowanie lepiej mała wybudza się już co 3-4 g to dla mnie to wystarczająco:) zaczęłam podawać jej na wieczór kaszkę zamiast mleka mm którego i tak wypijała mało - bo nie lubi smoczków i jak widać nic gumowego hehe a właśnie mam butelkę Avent i to jedyna która jako tako toleruje. I może dlatego troszkę lepiej śpi i potrafi na dworze spać mi 2 g :) ale niestety pojawiły się jakieś suche placki na skórze nie wiem czy to nie przez kaszkę....hmmm oby nie miała AZS...
    Nie jadła bo wychodziły górne jedynki - ciężko jej te ząbki wychodzą...ale ogólnie naprawdę nie mogę narzekac:)
    Zostawienie małej komuś na noc nie wchodzi w grę bo ona narazie jeszcze zasnąć nie potrafi bez cycka ale już nie jest tak źle:) no i nie wyobrażam sobie iść spać jak dziecko będzie się męczyć taka że mnie matka kwoka trochę:) chyba zbyt długo się o nią starałam ale powolutku myślenie się moje zmienia...już nie mam wyrzutów sumienia jak robię coś dla siebie - no może takie ciut ciut malutenkie. Ale nie lubię zostawiać jej ...wiem muszę się nauczyć bo zaraz wracam do pracy....też myślę o zmianie bo u nas "szefowa" się zmienila i z tego co słyszę zastąpiła ją taka co "władza do głowy udzerzyla i wprowadziła terror. A że mam coś na oku to hmmm

    olka30 lubi tę wiadomość

    Dluuuuga historia...ale warto było walczyć !!!
    9dpt 84.51 :D
    11dpt 210
    14 dpt 765.9
    18dpt 4270
    32dptmamy ❤️
    w4sq3e3kaoemk4zn.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4766 3551

    Wysłany: 21 marca, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najlepiej się zmienia po macierzyńskim, wiem z autopsji :) Człowiek trochę oddechu łapie od miejsca i ludzi i jakoś łatwiej to przychodzi..

    Ja też jestem kwoka, moje dzieci uwielbiają nocować u babci. Niby super, raz nawet udało się nam najmłodszą wyeksmitować. Tylko, że cholera krążę wtedy po domu jak ćma,zaglądam do łóżek, miejsca sobie znaleźć nie mogę, zasnąć nie mogę, zamiast się wyluzować i odpocząć :) Taki typ :P

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • santoocha Autorytet
    Postów: 3404 6141

    Wysłany: 7 kwietnia, 23:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, jutro przeprowadzamy się do nowego domu!!!
    Jest absolutnie cudowny, zrobiony tak jak sobie wymarzyłam. Chłopcy mają drabinki gimnastyczne w pokoju zabaw. W salonie zrobię kaącik z huśtawką wśród roślin. Mam mnóstwo cegły na ścianie i piękny kominek ♥️
    W końcu mam swoje miejsce na ziemi ☺️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 kwietnia, 23:57

    Maniuś, Kaśka28, Sylvka lubią tę wiadomość

    WQKxp2.png
    MnW9p2.png

    TBDdp2.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4766 3551

    Wysłany: 13 kwietnia, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratuluję santocha, ja już mieszkam prawie 2 lata :)

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • Little Frog Autorytet
    Postów: 3660 5259

    Wysłany: 14 kwietnia, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Santocka, gratuluję! Niech Wam się tam cudownie mieszka :*

  • Kaśka28 Autorytet
    Postów: 4791 5009

    Wysłany: 19 kwietnia, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bycie rodzicem jest .....z jednej strony jacudowniejsza rzeczą jaką mnie spotkało...mała daje mi wiele radości...ale jest też najcięższym wyczerpującym zajęciem ...od roku nie przespałam dluEj niż 4 h..mój organizm jest wyczerpany....zero czasu dla siebie na cokolwiek...nawet kąpiel biorę ekspresoewo...nie pamiętam kiedy spokojnie coś zjadlam...kiefy wypiłam kawę nie mają c z tyłu głowy że muszę pić póki gorąca bo jak odłożę kubek to już nie zdążę jej dopic....w domu burdel na kółkach....jak już komuś sprzedam mała na godzinę to zabieram się za sprzątanie bo wszytko się lepi...i tak dzień w dzien...padam na pysk....niestety często tracę panowanie nad sobą...obrywa się mężowi za wszytkie duperele świata...mała ma totalna mamoze...najgorsze że za miesiąc wracam do pracy....nie umiem sobie psychicznie poradzić z odstawieniem jej od cyca...nie chce jej odstawiać bo uwielbiam ją karmić wtedy jest taka spokojna tak na mnie patrzy tak spokojnie usypia..no i w nocy to jedyny ratunek na przespanie choć godziny...jak nie dam cyca to nie daje się odlozyc z rąk...uhhh ciężko....nienawidzę patrzeć jak płacze więc żeby mieć choć godzinę snu w nocy wyciągam tego cyca...nie mam totalnie pojęcia co robić....smoczka nie toleruje butli też...z resztą ode mnie butli od początku nie chciała a mąż za cholery nie potrafi nie nauczyć jej karmić....nie chce jej wpychać bo boi się że się zakrztusi 🤦🤦i tak koniuszek butelki pozwala jej tylko na Ustka dać ..no masakra i nie wytłumaczysz że mała jak nie będzie chciała to wypluje...od początku tak jest...niestety jestem sama....jeśli chodzi o zajmowanie się mała....choć mąż bardzo się stara ale kuźwa melepeta z niego....a stać nad nim i tłumaczyć mu po tysiąc razy nic nie daje mała się tylko denerwuje...bo i tak mnie widzi i tak więc mam jeszcze więcej roboty niż sama bym miała to zrobić....


    Sory dziewczyny ale muszę bo się udisze...tylko tu mogę się wyżalić ...Eby nie być oceniona...
    Miała któraś taki przypadek? Mała ma już 11msc a w ciągu doby przesypia nie wiem z8 h...
    Kładzie się o 22...i jak ma dobrą noc to wstaje co 3h choć to są baaardzo zadkiem noce przeważnie półtora g i budzi się na cyca....wstajemy 6:30-7:30. Pierwszy drzemka przeważnie koło 9-10 i śpi baaardzo różnie dzisiaj np całe 5 min ...ale przeważnie jej dzienne drzemki to pół g...
    Wysiadam...w dzień śpi jak zajac pod miedzą musi być totalna cisza wybudza ja pierdnięcie komara w drugim pokoju...no padam normalnie

    olka30 lubi tę wiadomość

    Dluuuuga historia...ale warto było walczyć !!!
    9dpt 84.51 :D
    11dpt 210
    14 dpt 765.9
    18dpt 4270
    32dptmamy ❤️
    w4sq3e3kaoemk4zn.png
  • Kaśka28 Autorytet
    Postów: 4791 5009

    Wysłany: 19 kwietnia, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i wyglądam tak jak się czuje...czesze się przeważnie raz na tydzień...jak już nie idzie włosów w kucyk założyć...nie mam totalnie czasu na nic...sikam na szybko kąpiel na szybko jem ...jak się wyrobie....

    Ale.kocham tego szkraba nad życie!!! Nie zamieniłabym tego na nic...tylko muszę zacząć myśleć o sobie...i tsawiac siebie troszkę wyżej niż do tej pory...bo tu najpierw jest corcia-to akurat się nie zmieni...potem Paweł pies mieszkanie potem dluuuga lisa i dopiero myślę o sobie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 kwietnia, 11:25

    Dluuuuga historia...ale warto było walczyć !!!
    9dpt 84.51 :D
    11dpt 210
    14 dpt 765.9
    18dpt 4270
    32dptmamy ❤️
    w4sq3e3kaoemk4zn.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4766 3551

    Wysłany: 26 kwietnia, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Musisz Kaśka zacząć myśleć o sobie, szczęśliwa i wypoczęta mama to i szczęśliwe dziecko, a w macierzyństwie można się spełniać na różne sposoby nie tylko przez pełne poświęcenie siebie i wszystkiego wokół dziecku. Wiem, że najtrudniej zrobić ten krok dla siebie przy pierwszym dziecku :) Ale warto.

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • Kaśka28 Autorytet
    Postów: 4791 5009

    Wysłany: 29 kwietnia, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to wiem ale nie umiem wyzbyć się wyrzutów sumienia...choć nie powiem już jest powoli lepiej...tym bardziej że zmieniam pracę...i przede mną ciężko maj...bo w połowie dwa tygodnie codziennie po 6h nie będzie mnie w domu...dlatego jesteśmy na etapie odstawiania i tfu tfu jakoś to nam wychodzi ale tylko dlatego że jest ładna pogoda i śpi na dworze w wózku...więc nie myśli przed spankoem o cycusiu:)

    Dluuuuga historia...ale warto było walczyć !!!
    9dpt 84.51 :D
    11dpt 210
    14 dpt 765.9
    18dpt 4270
    32dptmamy ❤️
    w4sq3e3kaoemk4zn.png
  • santoocha Autorytet
    Postów: 3404 6141

    Wysłany: 30 kwietnia, 00:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaśka, małymi kroczkami i się uda. Zobaczysz,że odzyjesz w pracy!

    WQKxp2.png
    MnW9p2.png

    TBDdp2.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4766 3551

    Wysłany: 22 czerwca, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co tam słychać? Zagląda tutaj ktoś jeszcze? Jakieś plany wakacyjne? Kaśka jak powrót do pracy??

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • santoocha Autorytet
    Postów: 3404 6141

    Wysłany: 13 lipca, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć :D
    My byliśmy pod koniec czerwca 3 dni w Paryżu (bez dzieci!!!) i było ZAJEBIŚCIE!!!
    Wczoraj wróciliśmy od mojej siostry i udało nam się na 2 dni zahaczyć o morze. W sierpniu jedziemy na tydzień w góry.
    Szymek ma wakacje, trochę siedzi u nas w pracy, był na półobozie piłkarskimi, w przyszłym tygodniu będzie miał półkolonie.
    Filip chodzi ciągle do przedszkola. Od przyszłego tygodnia będzie szedł na dyżur do innej placówki.
    Pożar tym ok, pracujemy, spłacamy zajebiście wysoki kredyt na dom (tzn kredyt jak kredyt, odsetki zabójcze....🙄).
    Aaa z nowości, to coś mi odwaliło i od września zaczynam studia specjalizacyjne 🙈 a zarzekałam się, że nigdy nie wrócę na uczelnię...

    WQKxp2.png
    MnW9p2.png

    TBDdp2.png
  • Sylvka Autorytet
    Postów: 2173 1753

    Wysłany: 24 lipca, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny 😉 ja się witam jeszcze w dwupaku...
    Czytam co pisze Kaśka i ogarnia mnie małe przerażenie 🙈 Przypominają mi się się te gorsze chwile a teraz dwójka do ogarnięcia, noworodek i 3 latek. Fakt faktem, że młody trochę się ogarnął i jest dużo bardziej samodzielny. Jednak wszystko na raz nam się zwala, poród, przeprowadzka, przedszkole. Nie wiem jak to będzie....dopiero co zaczęliśmy jakoś normalnie funkcjonować, w miarę się wysypiać choć mój młody jeszcze często budzi się w nocy. Pół biedy jeśli tylko się przebudzi przytulić lub napić wody, ale są noce kiedy budzi się z płaczem kilka minut jest w takiej histerii że nie wiem co się dzieje i nie mogę go "ogarnąć". Jeśli mi tak dwójka zacznie płakać to chyba zwariuje 🙈🙈🙈
    Z jednej strony chciałabym tulić małą w ramionach a z drugiej wiem, że to już prawdopodobnie moje ostatnie chwile brzuszkowe bo raczej więcej się nie zdecyduje ze względu na naszą historie i stres który mi towarzyszy 🙈Mam już chyba wszystko na co czekałam tyle lat...

    uwo93e3k8mtsr7w5.pngzem33e5e6jfqk7t2.png
    5.09.21r. Antosia 11 +3TC [*] 💔👼
    27.08.20r. [*]
    27.07.19r. 👶🍼
    7.07.16r. [*]
    3.08.15r. [*]


‹‹ 1701 1702 1703 1704 1705
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ