Forum Starając się - ogólne Nasi Faceci a ciąża
Odpowiedz

Nasi Faceci a ciąża

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 sierpnia 2013, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nutka wrote:
    Jej, mój to już nie może się doczekać. Jak widzi kobietę w ciąży to robi do mnie słodkie oczy i mówi: ty też niedługo tak będziesz. Wypytuje mnie czy już mam miesiączkę, czy to teraz mam owulację itp. Widzę, jak bardzo tego pragnie i pamiętam jak bardzo był szczęśliwy, kiedy się udało...
    Oboje bardzo pragniemy dziecka, ale on to już w ogóle- będzie najcudowniejszym tatusiem na świecie!
    Już mi dziś przypominał, żebym temperaturę mierzyła;) A ja jeszcze nie mam jak:P
    Ma 26 lat, ja 22;)

    Mój mąż robi identycznie. Zawsze jak widzimy gdzieś kobietę w ciąży to chwyta moją twarz, całuje i mówi że niedługo też tak będę :) :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 sierpnia 2013, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nutka wrote:
    Madzik- haha! Nie uwierzysz, ale w... seminarium;)


    ooo tam są najlepsi faceci :P ja też się kiedyś spotykałam z Klerykiem i później jak był Diakonem też...czysto po przyjacielsku, ale nie powiem podobał mi się, fascynował. Taki facet to skarb, wychowany po bożemu :) nasza znajomość jednak dawno temu się zakończyła, przez moją koleżankę która zaczęła ostro do niego podbijać (a był baardzo przystojny) no i on wtedy stwierdził, że chyba czas się wycofać " z grona kobiet" na jakis czas i kontakt zanikł. Ja to rozumiałam...dziś jest świetnym księdzem, a kobitki nadal się w nim kochają bo niezłe ciacho z niego :P

    nutka lubi tę wiadomość

  • Anijka Przyjaciółka
    Postów: 79 22

    Wysłany: 12 sierpnia 2013, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moim zdaniem księża powinni mieć rodziny i dzieci !

    "najpiekniejsze kwiaty zakwitaja niespodziewanie"
  • rybka Autorytet
    Postów: 2331 2494

    Wysłany: 12 sierpnia 2013, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam...moj mezus staral sie mega mocno przez pierwsze pol roku jak bylam na owu,smial sie ze babelkuje( czytaj zbliza sie owulka) i serduszkowalismy bardzo czesto..ale jestem juz9 cykl chyba 9 bo juz nie licze i w moim mezu wszystko wygaslo :-( niema juz nadzieji ze nam sie uda i nawet ochota na serduszka mu przeszly..jest zdania jak ma sie udac to sie uda...ja tez juz wyluzowalam...mamy synka i staralismy sie o drugie...pozostawiam wszystko w rekach niebios...ale co do tematu...moj wiem ze chce bardzo dzidzie i mnie wspiera pomimo ze nadzieja maleje...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 sierpnia 2013, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jak mojemu wspomniałam o badaniu nasienia które kiedyś w przyszłości pasowało by zrobić to tylko powiedział że jak trzeba to zrobi ufff myślałam że uniesie sie dumą

  • Anijka Przyjaciółka
    Postów: 79 22

    Wysłany: 12 sierpnia 2013, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś bylam pobrać krew. Robią mi badania na tarczycę i Chlamidę ale mam stresa :/ Mój narzeczony w środę ma badanie spermy :P O niczym innym nie myślę :/

    "najpiekniejsze kwiaty zakwitaja niespodziewanie"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 sierpnia 2013, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniqa wrote:
    jak mojemu wspomniałam o badaniu nasienia które kiedyś w przyszłości pasowało by zrobić to tylko powiedział że jak trzeba to zrobi ufff myślałam że uniesie sie dumą


    ja poczatkowo mojego męża bałam się zapytać czy pójdzie przebadać nasienie, ale jak przyszło co do czego to sytuacja była tak że ja wróciłam od gina a on sam do mnie mówi: słuchaj, a może ja tez powinienem zakapiorki zbadać? :) hehe nawet nie wiecie jak mi wtedy ulżyła i jakaż była moja radosc że sam wyszedł z inicjatywą, bo nie wiedziałam jak go o to poprosić żeby męska duma nie ucierpiała, a tu maż ci los :D on mnie nadal zaskakuje :D

    Aniqa lubi tę wiadomość

  • nutka Autorytet
    Postów: 1577 2184

    Wysłany: 12 sierpnia 2013, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj mężowi pokazałam wykres na ovu, żeby wiedział, że już zaznaczyłam tempkę, a on do mnie: a to zielone to wtedy kiedy masz owulację? To ja sobie to zapiszę;P
    Kochany:)

    Aga_Andzia lubi tę wiadomość

    f2w39n73l8deede4.png
    90zm9tq.png
    Jezu ufam Tobie! Jezu Dziękuję Ci!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 sierpnia 2013, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hehe dobre te nasze chłopiny.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 sierpnia 2013, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga_Andzia wrote:
    ja poczatkowo mojego męża bałam się zapytać czy pójdzie przebadać nasienie, ale jak przyszło co do czego to sytuacja była tak że ja wróciłam od gina a on sam do mnie mówi: słuchaj, a może ja tez powinienem zakapiorki zbadać? :) hehe nawet nie wiecie jak mi wtedy ulżyła i jakaż była moja radosc że sam wyszedł z inicjatywą, bo nie wiedziałam jak go o to poprosić żeby męska duma nie ucierpiała, a tu maż ci los :D on mnie nadal zaskakuje :D
    mój też niemiał oporów zeby zrobić , co prawda wcześniej przygotowywałam grunt tz mówiła ze jest takie badanie, jak sie to robi to wtedy się śmiał dlatego troszke bałam sie to zaproponować ale taraz jak mówił ze zrobi to ok, na szczęscie mieszkamy blisko przychodni to w domu się zadziałą i szybko podjedzie zawieź materiał, ale do tego czasu to trochę ma minac jeszcze

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 sierpnia 2013, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniqa, my też działaliśmy w domu bo blisko do laboratorium mamy :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 sierpnia 2013, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hehe nie wyobrażam sobie inaczej, że gdzieś w przychodni w łazience heh mój to by miał takiego stracha że długo by czekali na ten materiał.heh

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 sierpnia 2013, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a wyszło ok??? bo dziś lekarz mi mówił że bardzo często to kobiete sie leczy i bada a , sprawa jest po str faceta. coraz wiecej przypadków, ze nie raz przychodzi z dziwczyna jakiś mieśniak, czy cwaniaczek i mówi ze z nim wszystko ok, a okazuje sie inaczej..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 sierpnia 2013, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniqa wrote:
    a wyszło ok??? bo dziś lekarz mi mówił że bardzo często to kobiete sie leczy i bada a , sprawa jest po str faceta. coraz wiecej przypadków, ze nie raz przychodzi z dziwczyna jakiś mieśniak, czy cwaniaczek i mówi ze z nim wszystko ok, a okazuje sie inaczej..

    no u nas akurat u niego jest bardzo dobrze, a wręcz rewelacyjnie...badania nasienia robił już kilka razy bo powtarzamy co jakiś czas dla pewności (bo to wiesz...telefon w kieszeni, laptop na kolanach itp) i zawsze badania mu wychodzą bardzo dobre, nawet mój gin mówił że "takie nasienie to skarb" :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 sierpnia 2013, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to fajnie, a jeszcze jakybyś mi mogła napisac czy takie badanie można zrobić na skierowanie, jak tak to kogo, a jak nie to ile mniej wiecej kosztuje.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 sierpnia 2013, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniqa wrote:
    to fajnie, a jeszcze jakybyś mi mogła napisac czy takie badanie można zrobić na skierowanie, jak tak to kogo, a jak nie to ile mniej wiecej kosztuje.

    ja zawsze miałam skierowanie wypisane przez mojego gina dla mojego męża. Koszt to około 50zł

    Aniqa lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 sierpnia 2013, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ha dobrze wiedzieć, dzięki :)

    Aga_Andzia lubi tę wiadomość

  • madzik55 Przyjaciółka
    Postów: 99 110

    Wysłany: 13 sierpnia 2013, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moj zaczal mnie pytac codziennie rano jak sie czuje...a nawet jeszcze nie wiem czy zaskoczylam..jak tak bedzie nadal to mu przywalę..

    Aniqa lubi tę wiadomość

    f2wlhdgeetnyqlj9.png

    l22nha007gsnivdu.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 sierpnia 2013, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniqa wrote:
    a ha dobrze wiedzieć, dzięki :)

    nie ma za co :) polecam się na przyszłość :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 sierpnia 2013, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fajny temat:))))
    Mój narzeczony brał czynny udzial w podejmowaniu decyzji i dziecku, ale z drugiej strony jak juz podjelismy decyzje ze na pewno, staramy sie, to byl przerazony. Tak naprawde to zaczelismy sie porzadnie starac od dwoch miesiecy, ale teraz codziennie pyta mnie o moja temperaturę:)
    Bo to wlasciwie jedyna informacja jaka ma ode mnie, ze jak sie zajdzie to wyzsza temp utrzymuje sie przez dluzszy czas:)
    Poza tym juz planuje który pokój bedzie przeznaczony dla dziecka i jest naprawde kochany:)

    Aga_Andzia lubi tę wiadomość

1 2 3 4
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego