Forum Starając się - ogólne Nowe staraczki 2018r.
Odpowiedz

Nowe staraczki 2018r.

Oceń ten wątek:
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 11 lipca 2018, 06:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie kochane :)

    Isaura każda nowa staraczka mile widziana także witaj u nas ;)

    Ja zaraz się zbieram do pracy- dziś 10h i zero wolności bo muszę trochę podgonic robotę :( zaglądne do Was jak tylko będę mogła :) I życzę udanego i spokojnego dnia :)

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 06:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny, zainteresowałam się tą blokadą psychiczną i powiem Wam, że to może być spory problem.

    Ta cała blokada to nic innego jak stres, który powoduje wyrzuty kortyzolu. Dotarłam do badań, które wskazują, że poziom kortyzolu u Staraczek jest często podobny lub wyższy od osób chorych na depresję, zarażonych HIV czy chorych na nowotwór.
    U nas w Polsce lekarze bagatelizują to, ale na przykład w Stanach jednym ze skierowań przy problemach z zajściem w ciąże jest wizyta u psychologa.

    Wracając jeszcze do kortyzolu, on jest wytwarzany przez ten sam narząd co progesteron i estrogen (u mężczyzn testosteron) i tak samo u kobiet jak i u mężczyzn może blokować wydzielanie tych ważnych hormonów. A poziom hormonów zmienia się niemal każdego dnia.

    I ta blokada występuje nie tylko u nas. Faceci też ją mają i ich stres może mieć decydujący wpływ na poczęcie.

    Zainteresowałam się, bo moja znajoma, starsza już, ma dorosłe dzieci, starała się z mężem 11 lat. W końcu zaadoptowali syna, za rok urodził się im biologiczny syn a po dwóch córka. Oczywiście wtedy nie robiło się żadnych badań, ale faktem jest, że dopiero jak przestali się "starać" to mieli dwa strzały rok po roku.

    Myślicie o pójściu do psychologa? Czy Wasz Partner poszedłby z Wami?

    Ewa89_89, Ania95, Kasiulka90 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj kolezanka kazala mi isc zbadac kortyzol . Jest juz po dwoch porinieniach ,oprocz tsh i prolaktyny ,ktora ma juz zbita ,dziala u niej kortyzol .i to mi sie tez skleja do kupy. Ze dowiaduje sie o ciazach..nerwy i poronienie...moze cos w tym byc .chodz tutaj tez siedza dziewczyny,mierza temp ,robia testy i w ciazy sa.
    Zastanawiam sie czy na joge niw wrocic ,i zupelnie powaznie pisze.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po owulacji przestaje mierzyc temp !pilnujcie mnie,zebym sie nie zlamala ! I zobaczymy ...

    Ewa89_89 lubi tę wiadomość

  • Ania95 Autorytet
    Postów: 2954 2796

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzien dobry plodne kobietki :*

    Zakwasy delikatne sa, ale nie jest zle :) jesli bede miala czas to dzisiaj tez pocwicze :D

    Co do psychologa, to ja juz tutaj pisalam, ze po roku staran, max do dwoch lat idziemy z mezem do psychologa :) on sie zgodzil, nie ma nic przeciwko :) w koncu mu tez zalezy na dziecku.

    Jak mozna zbadac ten kortyzol, to moze zbadam XD

    I od dzisiaj mierze tempke :) hihi

    3jvz2n0adxwxplci.png
    qb3cpx9ivlqz6vdb.png
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mąż mi właśnie wczoraj też powiedział żeby o tym poczytać :)
    Ja badalam kortyzol i u mnie był o dziwo w normie :) ale wiadomo co dzień co innego może wyjść :(

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama36 wrote:
    Po owulacji przestaje mierzyc temp !pilnujcie mnie,zebym sie nie zlamala ! I zobaczymy ...
    To ja też przestaje, już mam 3 wyzsze temp po skoku więc odkladam termometr :)

    Ewa89_89, Mama36, Plamka_92 lubią tę wiadomość

  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 5955 5245

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja teraz zaczęłam chodzić do takiego starego ginekologa, dziadek chyba lat 70, koleżanka mi go poleciła i za każdym razem tłucze mi, że najważniejsza jest głowa. Że jak coś jest nie tak na linii głowa-jajnik-macica to będą problemy. Tylko, że jajnik może funkcjonować źle i kobieta zajdzie, z macicą to samo ale jak w głowie nie jest poukładane i totalny spokój to wtedy są problemy.
    Tłucze mi, że o wszystkich problemach z hormonami, tarczycą czy innymi duperelami powinnam dowiedzieć się dopiero po zajściu bo tak naprawdę kobiecie niewiele potrzeba i z każdymi nawet najgorszymi wynikami może zostać mamą.
    Dlatego właśnie jest tak wiele cudów naturalnych po adopcji czy nawet po wzięciu psa, bo głowa jest zajęta czymś innym lub sam fakt pogodzenia się z sytuacją wpływa na nas tak dobrze.
    I tu właśnie wraca temat psychologa.... może warto.... ale to chyba trzeba trafić na dobrego, tak jak z ginekologiem. Koleżanka raz była bo też stara się pare lat. Jak się przyznała ze facet popala fajki na imprezie czy nawet jakieś blancika to ją psycholog zrypał, że ma go natychmiast zostawić itd bo to patologia. Już więcej nie poszła.

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, niskie bhcg, plamienia, krwotok (krwiaki), zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar, zaniki tętna i 14.04. 2021 jest na świecie! ♀️💜

    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=przegroda, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Ania95 Autorytet
    Postów: 2954 2796

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tu zaczynam w koncu mierzyc, a Wy przestajecie :P

    Ewa89_89 lubi tę wiadomość

    3jvz2n0adxwxplci.png
    qb3cpx9ivlqz6vdb.png
  • Ania95 Autorytet
    Postów: 2954 2796

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa, co za psycholog :O szok.
    Na pewno musi byc sprawdzony. Najlepiej jakby juz komus pomogl odblokowac glowe ;) z ciekawosci popatrze sobie czy mam w Trojmiescie takiego :)

    3jvz2n0adxwxplci.png
    qb3cpx9ivlqz6vdb.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania95 wrote:
    Ja tu zaczynam w koncu mierzyc, a Wy przestajecie :P
    Jak mi wyszły testy owu pozytywne a temp nadal była nisko to się tak stresowałam, stwiedziłam, że na pewno nie mam owulacji itd :D ale temp skoczyła 3 dni pozniej na 37 :D i teraz sie uspokoiłam z kolei :D

    Sandersik, Ania95 lubią tę wiadomość

  • Aduszka83 Autorytet
    Postów: 524 375

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Applejoy wrote:
    Wszystkim teściowym życzymy wszystkiego najlepszego z dała od nas
    #teamzłateściowa

    :)
    Ja teściowej nie mam (czego bardzo żałuję) ale teścia bym chętnie w rakietę i w kosmos zwłaszcza po wczorajszym dniu :(

    ...marzenia się spełniają, tylko mocno w nie wierz...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aneczka Ty jesteś zdrowa jak rydz :D kochajcie się z mężem dużo i często i będzie bobas! :D

    Ania95, Ewa89_89 lubią tę wiadomość

  • Sandersik Autorytet
    Postów: 413 261

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczynki!! :)
    Ja już na stanowisku pracy z kawusią siadam do Was hihi ;)

    Mama36 czemu chcesz przestać mierzyc tempkę? Przecież można mierzyć bez nakręcania się kochane! Tylko musicie zmienić podejście do tego. Ja uważam że mierzenie tempki naprawdę pokazuje bardzo dużo co się dzieje z naszym organizmem, ale nie trzeba każdej tempki interpetować, zastanawiać się aa czemu a po co? Ja też w sumie od 3 dni mam stałą tempkę 36,51 i nie drgnie ani w jedną ani w drugą stronę, trochę mnie to ciekawi, ale czekam na spokojnie dalej co się wydarzy, teoretycznie owu powinnam mieć w sobotę, może bedzie dzień wcześniej, co ma być to będzie :)

    Nie nakręcajcie się laseczki! Bierzcie wszystko ze spokojem, bardziej jako obserwacje swojego organizmu, a nie jak terminarz bzykania pod tempkę :)

    Ja biorąc teraz od tego cyklu ovarin i olej z wiesiołka tez nie liczę na niewiadomo jaki cud, ze zaraz po 1 miesiącu stosowania zaskoczę, wiem że każdy organizm jest inny i mój może potrzebować trochę wiecej czasu na to, aby to wszystko przyswoić, ale nie mam na to wpływu, mogę jedynie go obserwować :)

    Tak wiec LASKI WIĘCEJ LUUUUUUUZU W TYCH NASZYCH MAJTKACH :) <3

    Ania95, Ewa89_89, Kasiulka90 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewcia opisalas pieknie wszystko w teorii ,podpisuje sie dwiema lapkami,nogami i nawet lechtaczka ,tylko jak to teraz w zycie wprowadzic cholera.
    Tak jak pisalam przeztaje mierzyc po owulacji.chocby mnie rece swiwzbily ..nie wiem wywale term.w koncu 17 zl kosztowal . Zaczynam przygotowania do wylotu po 16 ...kota mam cholera,psa nie zaadoptuje ale nie wiem ..cos jeszcze wymysle ..zeby nie stresowac sie tak bo na bank jest cos w tym.

    Ewa89_89 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama36 wrote:
    Wczoraj kolezanka kazala mi isc zbadac kortyzol . Jest juz po dwoch porinieniach ,oprocz tsh i prolaktyny ,ktora ma juz zbita ,dziala u niej kortyzol .i to mi sie tez skleja do kupy. Ze dowiaduje sie o ciazach..nerwy i poronienie...moze cos w tym byc .chodz tutaj tez siedza dziewczyny,mierza temp ,robia testy i w ciazy sa.
    Zastanawiam sie czy na joge niw wrocic ,i zupelnie powaznie pisze.


    Ja na jogę chodzę już 6 lat (jak dobrze liczę) z przerwami. Tylko u mnie to ashtanga raczej więc schodzę jak po skalpelu z Chodakowską. Ale myślę o medytacji. I też piszę całkiem serio. Mam nawet malę i pierwszą medytację za sobą.

    zuzi_c lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zuzi_c wrote:
    Ania ja mierzę ale się nie stresuję :)

    Mama z tą joga to wspaniała sprawa ja ćwiczę w domu i widzę efekty, ćwiczyłaś już ? Mogę Ci podesłać fajne ćwiczenia dla początkujących :) A mi na stres pomaga sport bo wtedy całe smutki przelewają się na zmęczenie. Poważnie. Jak tylko czuję, że coś mi tam świeci lampeczka stresu to od razu wsiadam na rower albo joga.

    Chcoiaż od jakichs dwóch dni praktykuję styl kanapowy i totalnie NIC mi sie nie chce :P
    Zuzia chodzilam ,mam pod domem nawet .chodzilam po rehabilitacji kregoslupa w zeszlym roku.mega sprawa.

    zuzi_c lubi tę wiadomość

  • Sandersik Autorytet
    Postów: 413 261

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co do mojej teściowej to mam cudowną teściową, traktuję ją jak swoją drugą mamę, wiem że zawsze mogę na nią liczyć. Nie wtrąca się, ale jak zapytam o radę to doradzi. Nie mówi jak mam robić, jak żyć itp. A jeszcze do tego bardzo wrzeszczy na mojego męża za to jak mnie traktuje i jaki jest niż czepia się mnie, chyba jeszcze nigdy nie usłyszałam od niej że coś źle zrobiłam! Praktycznie co niedzielę u niej jesteśmy na obiedzie. Jak mieliśmy problemy finansowe to nam nawwet 20km dziennie przywioziła obiadki ugotowane żeby nie wydawać za dużo kasy na jedzenie. Raz na jakiś czas zabiera mnie na zakupy zeby mi kupić jakiś ciuszek. Generalnie ją uwielbiam :)Teściu tak samo jest cudownym człowiekiem :)

    Malwa13, Ania95, Konieczynka, zuzi_c, Applejoy, Kasiulka90 lubią tę wiadomość

  • Ania95 Autorytet
    Postów: 2954 2796

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwa13 wrote:
    Aneczka Ty jesteś zdrowa jak rydz :D kochajcie się z mężem dużo i często i będzie bobas! :D

    Jestes pewna, ze z glowa tez wszystko w porzadku? XD haha
    Dajemy sobie czas, na pewno :) ale jesli sie nie bedzie udawalo to trzeba gdzies sie wybrac, bo to jednak glowa ;) a ja najciezej wyleczyc :P
    Teraz zaczelam cwiczyc, to moze to troche pozwoli mi odpuscic :) bede myslec tylko o kolejnym treningu, a nie o ciazy :)
    Wstyd sie przyznac, ale na poczatku bylam tak zafiksowana zajsciem w ciaze, ze unikalam wysilku fizycznego, bo myslalam, ze zaszkodze dziecku :/

    3jvz2n0adxwxplci.png
    qb3cpx9ivlqz6vdb.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    adazora wrote:
    Ja teściowej nie mam (czego bardzo żałuję) ale teścia bym chętnie w rakietę i w kosmos zwłaszcza po wczorajszym dniu :(


    To jak się znajdzie miejsce to jeszcze moją wiedźmę i jej męża. Tyle przykrości jeszcze nigdy od nikogo nie dostałam co od nich. Mój mąż dopiero w tym roku się przekonał jacy oni są na prawdę i też ochłodził stosunki. Para wrednych, zgniłych wewnętrznie ludzi.
    Jak poroniłam to potrafili mi powiedzieć, że to moja wina i że dobrze mi tak, bo brałam tabletki, chodziłam na solarium i nie chodziłam do kościoła...

‹‹ 152 153 154 155 156 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego