Forum Starając się - ogólne Nowe staraczki 2018r.
Odpowiedz

Nowe staraczki 2018r.

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sandersik wrote:
    Cześć Dziewczynki!! :)
    Ja już na stanowisku pracy z kawusią siadam do Was hihi ;)

    Mama36 czemu chcesz przestać mierzyc tempkę? Przecież można mierzyć bez nakręcania się kochane! Tylko musicie zmienić podejście do tego. Ja uważam że mierzenie tempki naprawdę pokazuje bardzo dużo co się dzieje z naszym organizmem, ale nie trzeba każdej tempki interpetować, zastanawiać się aa czemu a po co? Ja też w sumie od 3 dni mam stałą tempkę 36,51 i nie drgnie ani w jedną ani w drugą stronę, trochę mnie to ciekawi, ale czekam na spokojnie dalej co się wydarzy, teoretycznie owu powinnam mieć w sobotę, może bedzie dzień wcześniej, co ma być to będzie :)

    Nie nakręcajcie się laseczki! Bierzcie wszystko ze spokojem, bardziej jako obserwacje swojego organizmu, a nie jak terminarz bzykania pod tempkę :)

    Ja biorąc teraz od tego cyklu ovarin i olej z wiesiołka tez nie liczę na niewiadomo jaki cud, ze zaraz po 1 miesiącu stosowania zaskoczę, wiem że każdy organizm jest inny i mój może potrzebować trochę wiecej czasu na to, aby to wszystko przyswoić, ale nie mam na to wpływu, mogę jedynie go obserwować :)

    Sandersik bo mysle ze wtedy bede sie mniej stresowac .ta temp mnie stresuje najbardziej.jak biore teraz ten niepokalanek to wierze ze na mnie zadziala i temp bedzie w normie ale na raziw mam plan niemierzenia i koniec ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula 90 wrote:
    To jak się znajdzie miejsce to jeszcze moją wiedźmę i jej męża. Tyle przykrości jeszcze nigdy od nikogo nie dostałam co od nich. Mój mąż dopiero w tym roku się przekonał jacy oni są na prawdę i też ochłodził stosunki. Para wrednych, zgniłych wewnętrznie ludzi.
    Jak poroniłam to potrafili mi powiedzieć, że to moja wina i że dobrze mi tak, bo brałam tabletki, chodziłam na solarium i nie chodziłam do kościoła...
    Szmaty nie ludzie..tyle napisze.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania95 wrote:
    Jestes pewna, ze z glowa tez wszystko w porzadku? XD haha
    Dajemy sobie czas, na pewno :) ale jesli sie nie bedzie udawalo to trzeba gdzies sie wybrac, bo to jednak glowa ;) a ja najciezej wyleczyc :P
    Teraz zaczelam cwiczyc, to moze to troche pozwoli mi odpuscic :) bede myslec tylko o kolejnym treningu, a nie o ciazy :)
    Wstyd sie przyznac, ale na poczatku bylam tak zafiksowana zajsciem w ciaze, ze unikalam wysilku fizycznego, bo myslalam, ze zaszkodze dziecku :/


    Ja też. I diety też, bo zaszkodzę. A w te 7 miesięcy bym na bank zrzuciła tyle co chcę.
    ostatnio poszukałam i dieta w pierwszym trymestrze nie zaszkodzi. A wręcz zwykle sama się zdarza, bo kobiety, które zwracają chudną nawet po 3-5kg na początku.

    Ania95 lubi tę wiadomość

  • Sandersik Autorytet
    Postów: 413 261

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama36 wrote:
    Sandersik wrote:
    Cześć Dziewczynki!! :)
    Ja już na stanowisku pracy z kawusią siadam do Was hihi ;)

    Mama36 czemu chcesz przestać mierzyc tempkę? Przecież można mierzyć bez nakręcania się kochane! Tylko musicie zmienić podejście do tego. Ja uważam że mierzenie tempki naprawdę pokazuje bardzo dużo co się dzieje z naszym organizmem, ale nie trzeba każdej tempki interpetować, zastanawiać się aa czemu a po co? Ja też w sumie od 3 dni mam stałą tempkę 36,51 i nie drgnie ani w jedną ani w drugą stronę, trochę mnie to ciekawi, ale czekam na spokojnie dalej co się wydarzy, teoretycznie owu powinnam mieć w sobotę, może bedzie dzień wcześniej, co ma być to będzie :)

    Nie nakręcajcie się laseczki! Bierzcie wszystko ze spokojem, bardziej jako obserwacje swojego organizmu, a nie jak terminarz bzykania pod tempkę :)

    Ja biorąc teraz od tego cyklu ovarin i olej z wiesiołka tez nie liczę na niewiadomo jaki cud, ze zaraz po 1 miesiącu stosowania zaskoczę, wiem że każdy organizm jest inny i mój może potrzebować trochę wiecej czasu na to, aby to wszystko przyswoić, ale nie mam na to wpływu, mogę jedynie go obserwować :)

    Sandersik bo mysle ze wtedy bede sie mniej stresowac .ta temp mnie stresuje najbardziej.jak biore teraz ten niepokalanek to wierze ze na mnie zadziala i temp bedzie w normie ale na raziw mam plan niemierzenia i koniec ;)


    To w takim razie kochana trzymam kciuki za wytrwałość! Bo wiem że z ciekawością i zniecierpliwieniem jest najgorzej! :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania95 wrote:
    Jestes pewna, ze z glowa tez wszystko w porzadku? XD haha
    Dajemy sobie czas, na pewno :) ale jesli sie nie bedzie udawalo to trzeba gdzies sie wybrac, bo to jednak glowa ;) a ja najciezej wyleczyc :P
    Teraz zaczelam cwiczyc, to moze to troche pozwoli mi odpuscic :) bede myslec tylko o kolejnym treningu, a nie o ciazy :)
    Wstyd sie przyznac, ale na poczatku bylam tak zafiksowana zajsciem w ciaze, ze unikalam wysilku fizycznego, bo myslalam, ze zaszkodze dziecku :/
    Ania to ćwieczymy razem bo ja tez w ostatnim czasie coś zaprzestałam, a teraz mnie zmotywujesz :D
    za to 1,5 h z psem codziennie mamy bo się nam trafił piesol z niespożytkowaną ilością energii :D

    Ania95 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co ...mam od dwoch msc juz multi sport ten najlepszy ..i ani razu nie bylam..wstyd sie przyznac ..fuuuckkkk

  • Sandersik Autorytet
    Postów: 413 261

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwa13 wrote:
    Ania to ćwieczymy razem bo ja tez w ostatnim czasie coś zaprzestałam, a teraz mnie zmotywujesz :D
    za to 1,5 h z psem codziennie mamy bo się nam trafił piesol z niespożytkowaną ilością energii :D

    To ja też się przyłączam do cwiczeń! Dzisiaj w planie będzie szło Turbo spalanie z Chodą :)

    Ania95 lubi tę wiadomość

  • Ania95 Autorytet
    Postów: 2954 2796

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sandersik wrote:
    A co do mojej teściowej to mam cudowną teściową, traktuję ją jak swoją drugą mamę, wiem że zawsze mogę na nią liczyć. Nie wtrąca się, ale jak zapytam o radę to doradzi. Nie mówi jak mam robić, jak żyć itp. A jeszcze do tego bardzo wrzeszczy na mojego męża za to jak mnie traktuje i jaki jest niż czepia się mnie, chyba jeszcze nigdy nie usłyszałam od niej że coś źle zrobiłam! Praktycznie co niedzielę u niej jesteśmy na obiedzie. Jak mieliśmy problemy finansowe to nam nawwet 20km dziennie przywioziła obiadki ugotowane żeby nie wydawać za dużo kasy na jedzenie. Raz na jakiś czas zabiera mnie na zakupy zeby mi kupić jakiś ciuszek. Generalnie ją uwielbiam :)Teściu tak samo jest cudownym człowiekiem :)

    Zazdroszcze i gratuluje takiej tesciowej :) wspaniala kobieta! :)

    3jvz2n0adxwxplci.png
    qb3cpx9ivlqz6vdb.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula 90 wrote:
    To jak się znajdzie miejsce to jeszcze moją wiedźmę i jej męża. Tyle przykrości jeszcze nigdy od nikogo nie dostałam co od nich. Mój mąż dopiero w tym roku się przekonał jacy oni są na prawdę i też ochłodził stosunki. Para wrednych, zgniłych wewnętrznie ludzi.
    Jak poroniłam to potrafili mi powiedzieć, że to moja wina i że dobrze mi tak, bo brałam tabletki, chodziłam na solarium i nie chodziłam do kościoła...

    Brak słów....

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sandersik wrote:
    To ja też się przyłączam do cwiczeń! Dzisiaj w planie będzie szło Turbo spalanie z Chodą :)
    to ja się wezme za secret :D co by nie rzucać sie od razu w głębokie cardio :D :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przyda mi się, bo jestem kilka dni po owulacji i się zastanawiam dlaczego nie mam żadnych objawów haha :D wiem wiem, nic nie musicie mówić :D :D

    Sandersik lubi tę wiadomość

  • Ania95 Autorytet
    Postów: 2954 2796

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwa13 wrote:
    Ania to ćwieczymy razem bo ja tez w ostatnim czasie coś zaprzestałam, a teraz mnie zmotywujesz :D
    za to 1,5 h z psem codziennie mamy bo się nam trafił piesol z niespożytkowaną ilością energii :D

    Super <3 ja z pieskiem tez kazdego dnia mam zapewniony spacer 1,5-2 godziny :)

    3jvz2n0adxwxplci.png
    qb3cpx9ivlqz6vdb.png
  • Sandersik Autorytet
    Postów: 413 261

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania95 wrote:
    Zazdroszcze i gratuluje takiej tesciowej :) wspaniala kobieta! :)


    Hehehe kochana to chyba wynagrodzenie za charakterek mojego męża :) który też czasem potrafi dać nieźle w kość, ale podsumowując nasze 8 lat razem to i tak już jest innym człowiekiem :) lepszym :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania95 wrote:
    Super <3 ja z pieskiem tez kazdego dnia mam zapewniony spacer 1,5-2 godziny :)
    My adoptowaliśmy dwumiesięczną kruszynkę i się okazało, że to mieszaniec owczarka to i mamy 20 kg szcześcia wulkan pozytywnej energii :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama36 wrote:
    Szmaty nie ludzie..tyle napisze.


    Sama lepiej bym tego nie ujęła.
    Ja mam do nich ogromny szacunek, bo to rodzice mojego męża, zawsze jestem uprzejma i znosiłam dotąd krytykę w ciszy. Ale po ostatnim majowym weekendzie powiedziałam sama sobie już dość. Nie dzwonie, oni nie dzwonią do mnie. Nie jeżdżę tam mimo, że wcześniej raz w miesiącu ich odwiedzaliśmy. Zapytali męża co mi odbiło, że nie jeżdżę, to im powiedział, że czara goryczy się już przelała i on nie ma zamiaru już dłużej zmuszać mnie do wysłuchiwania. Dotychczas jeździłam tam dlatego, że mąż mnie prosił.
    Bo jazdy są od początku. Ta kobieta potrafiła do pokoju swojego dorosłego syna (mąż miał wtedy 21 lat) wchodzić i podnosić nam koc pod którym leżeliśmy, żeby sprawdzić, czy się przypadkiem nie bzykamy. Kiedyś, jak zaczęłam mieć problemy hormonalne (lata temu) dobrze wiedziała, że przytyłam (jakieś 7kg) bo jestem chora, to podeszła do mnie i z takim obrzydzeniem: "widziałaś siebie ostatnio? roztyłaś się jak świnia".

    Teść jeszcze do niedawna jakoś tak neutralny był, ale ostatnio jej przyklaskuje.

  • Ania95 Autorytet
    Postów: 2954 2796

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula 90 wrote:
    To jak się znajdzie miejsce to jeszcze moją wiedźmę i jej męża. Tyle przykrości jeszcze nigdy od nikogo nie dostałam co od nich. Mój mąż dopiero w tym roku się przekonał jacy oni są na prawdę i też ochłodził stosunki. Para wrednych, zgniłych wewnętrznie ludzi.
    Jak poroniłam to potrafili mi powiedzieć, że to moja wina i że dobrze mi tak, bo brałam tabletki, chodziłam na solarium i nie chodziłam do kościoła...

    Straszne :( skad sie biora tacy ludzie :(

    3jvz2n0adxwxplci.png
    qb3cpx9ivlqz6vdb.png
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 5965 5252

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja byłam kiedyś u psychologa parę lat temu na 1 wizycie, oczywiście w zupełnie innej sprawie. Zmotywowało mnie to do działania i już więcej też nie poszłam ale nie musiałam :) To lekarz jak każdy inny :) boli ząb to idziemy o dentysty, z mętlikiem w głowie warto wybrać się do psychologa :)
    Albo wejść na forum, powiedzieć co na sercu leży, zgarnąć dobre słowo, zgarnąć opieprz i mi to akurat wystarcza :)

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, niskie bhcg, plamienia, krwotok (krwiaki), zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar, zaniki tętna i 14.04. 2021 jest na świecie! ♀️💜

    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=przegroda, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Marza89 Autorytet
    Postów: 1495 1772

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doberek kochane :*
    Miłego dnia :D

    Malwa13, aktap lubią tę wiadomość

    Aniołek [*] - 6 tydz./ PCOS, Bhcg 29. 06 / 10 dpo - 19, 13 dpo-120, 15 dpo-420, 20 dpo-4228
    Laura 💕 03.03.2019 😍 3410g 😍 53cm😍
    jon7a04.png
  • Ania95 Autorytet
    Postów: 2954 2796

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula 90 wrote:
    Sama lepiej bym tego nie ujęła.
    Ja mam do nich ogromny szacunek, bo to rodzice mojego męża, zawsze jestem uprzejma i znosiłam dotąd krytykę w ciszy. Ale po ostatnim majowym weekendzie powiedziałam sama sobie już dość. Nie dzwonie, oni nie dzwonią do mnie. Nie jeżdżę tam mimo, że wcześniej raz w miesiącu ich odwiedzaliśmy. Zapytali męża co mi odbiło, że nie jeżdżę, to im powiedział, że czara goryczy się już przelała i on nie ma zamiaru już dłużej zmuszać mnie do wysłuchiwania. Dotychczas jeździłam tam dlatego, że mąż mnie prosił.
    Bo jazdy są od początku. Ta kobieta potrafiła do pokoju swojego dorosłego syna (mąż miał wtedy 21 lat) wchodzić i podnosić nam koc pod którym leżeliśmy, żeby sprawdzić, czy się przypadkiem nie bzykamy. Kiedyś, jak zaczęłam mieć problemy hormonalne (lata temu) dobrze wiedziała, że przytyłam (jakieś 7kg) bo jestem chora, to podeszła do mnie i z takim obrzydzeniem: "widziałaś siebie ostatnio? roztyłaś się jak świnia".

    Teść jeszcze do niedawna jakoś tak neutralny był, ale ostatnio jej przyklaskuje.

    Nie wierze :O jestem naprawde w szoku. To strasznie przykre :( i tak jestes wspaniala, ze ich odwiedzalas ze wzgledu na meza. Oni nie zasluguja na to.

    3jvz2n0adxwxplci.png
    qb3cpx9ivlqz6vdb.png
  • Sandersik Autorytet
    Postów: 413 261

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula 90 wrote:
    Sama lepiej bym tego nie ujęła.
    Ja mam do nich ogromny szacunek, bo to rodzice mojego męża, zawsze jestem uprzejma i znosiłam dotąd krytykę w ciszy. Ale po ostatnim majowym weekendzie powiedziałam sama sobie już dość. Nie dzwonie, oni nie dzwonią do mnie. Nie jeżdżę tam mimo, że wcześniej raz w miesiącu ich odwiedzaliśmy. Zapytali męża co mi odbiło, że nie jeżdżę, to im powiedział, że czara goryczy się już przelała i on nie ma zamiaru już dłużej zmuszać mnie do wysłuchiwania. Dotychczas jeździłam tam dlatego, że mąż mnie prosił.
    Bo jazdy są od początku. Ta kobieta potrafiła do pokoju swojego dorosłego syna (mąż miał wtedy 21 lat) wchodzić i podnosić nam koc pod którym leżeliśmy, żeby sprawdzić, czy się przypadkiem nie bzykamy. Kiedyś, jak zaczęłam mieć problemy hormonalne (lata temu) dobrze wiedziała, że przytyłam (jakieś 7kg) bo jestem chora, to podeszła do mnie i z takim obrzydzeniem: "widziałaś siebie ostatnio? roztyłaś się jak świnia".

    Teść jeszcze do niedawna jakoś tak neutralny był, ale ostatnio jej przyklaskuje.


    Powiem Ci kochana, że to jest straszne! I przykro się to czyta, że ludzie w ogóle mogą tacy być wobec siebie! Generalnie wychodzę z założenia że karma zawsze wraca do ludzi i to co dajesz tyle dostajesz w zamian, staram się żyć zgodnie z tą zasadą. Ale powiem szczerze wobec takich ludzi w ogóle nie mam sumienia. To jest aż przykre, że mogą być tacy wobec Ciebie.
    Ale najważniejsze że Twój mąż Cie w tym wspiera!

‹‹ 153 154 155 156 157 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego