Forum Starając się - ogólne Nowe staraczki 2018r.
Odpowiedz

Nowe staraczki 2018r.

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aktap wrote:
    Marza o której masz wizytę? :)
    10.30 :D :D <3

    Marza89, aktap, MammaN lubią tę wiadomość

  • Ania95 Autorytet
    Postów: 2954 2796

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marza, trzymam kciuki :* czekam na wiesci :D

    Marza89, aktap lubią tę wiadomość

    3jvz2n0adxwxplci.png
    qb3cpx9ivlqz6vdb.png
  • Sandersik Autorytet
    Postów: 413 261

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania95 wrote:
    Marza, trzymam kciuki :* czekam na wiesci :D


    A tam wieści! Czekamy na FOTKĘ! :)

    Ania95, Marza89, aktap, Malwa13 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula 90 wrote:
    Sama lepiej bym tego nie ujęła.
    Ja mam do nich ogromny szacunek, bo to rodzice mojego męża, zawsze jestem uprzejma i znosiłam dotąd krytykę w ciszy. Ale po ostatnim majowym weekendzie powiedziałam sama sobie już dość. Nie dzwonie, oni nie dzwonią do mnie. Nie jeżdżę tam mimo, że wcześniej raz w miesiącu ich odwiedzaliśmy. Zapytali męża co mi odbiło, że nie jeżdżę, to im powiedział, że czara goryczy się już przelała i on nie ma zamiaru już dłużej zmuszać mnie do wysłuchiwania. Dotychczas jeździłam tam dlatego, że mąż mnie prosił.
    Bo jazdy są od początku. Ta kobieta potrafiła do pokoju swojego dorosłego syna (mąż miał wtedy 21 lat) wchodzić i podnosić nam koc pod którym leżeliśmy, żeby sprawdzić, czy się przypadkiem nie bzykamy. Kiedyś, jak zaczęłam mieć problemy hormonalne (lata temu) dobrze wiedziała, że przytyłam (jakieś 7kg) bo jestem chora, to podeszła do mnie i z takim obrzydzeniem: "widziałaś siebie ostatnio? roztyłaś się jak świnia".

    Teść jeszcze do niedawna jakoś tak neutralny był, ale ostatnio jej przyklaskuje.

    Oj Kochana to i tak naprawde dawałaś radę :* ja wyznaję zasadę jak Sandersik, że karma wraca. Kochana życzę Ci żebyś szybko doczekała się bobaska pięknego za to wszsytko, ciekawe co oni wtedy zrobią w końcu to wnuk.

  • Marza89 Autorytet
    Postów: 1495 1772

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwa13 wrote:
    10.30 :D :D <3
    10.20 :* ale byłaś blisko kochana :*

    aktap, Malwa13, MammaN lubią tę wiadomość

    Aniołek [*] - 6 tydz./ PCOS, Bhcg 29. 06 / 10 dpo - 19, 13 dpo-120, 15 dpo-420, 20 dpo-4228
    Laura 💕 03.03.2019 😍 3410g 😍 53cm😍
    jon7a04.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bylam z depresja po porodzie u psychologa .pierwsze urodzilo sie chore ,od razu operacja ,inny szpital ,nawet na oczy go nie zobaczylam .nie bede sie rozpisywac zeby nie straszyc ,i psycholog mi mega mega pomogl wiec ja zawsze bede polecac kazdemu !
    Tesciowa poprzednia taka mialam szmate.karma do niej wrocila ,nawet mi jej zal bo ja dobry czlowiek jestem
    A do mnie karma wrocila tak ze sie jej pozbylam i toksycznego meza i teraz od lat jestem szczeliwa bardzo :)
    Pamietajcie karma wraca..nawet jak o tym czasem nie wiecie ..oj wraca bardzo.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lipca 2018, 07:50

    Ewa89_89, Applejoy lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marza89 wrote:
    10.20 :* ale byłaś blisko kochana :*
    To tuptamy nozkami i czekamy :*

    aktap, Marza89 lubią tę wiadomość

  • najra88 Autorytet
    Postów: 434 155

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa89_89 wrote:
    Ja teraz zaczęłam chodzić do takiego starego ginekologa, dziadek chyba lat 70, koleżanka mi go poleciła i za każdym razem tłucze mi, że najważniejsza jest głowa. Że jak coś jest nie tak na linii głowa-jajnik-macica to będą problemy. Tylko, że jajnik może funkcjonować źle i kobieta zajdzie, z macicą to samo ale jak w głowie nie jest poukładane i totalny spokój to wtedy są problemy.
    Tłucze mi, że o wszystkich problemach z hormonami, tarczycą czy innymi duperelami powinnam dowiedzieć się dopiero po zajściu bo tak naprawdę kobiecie niewiele potrzeba i z każdymi nawet najgorszymi wynikami może zostać mamą.
    Dlatego właśnie jest tak wiele cudów naturalnych po adopcji czy nawet po wzięciu psa, bo głowa jest zajęta czymś innym lub sam fakt pogodzenia się z sytuacją wpływa na nas tak dobrze.
    I tu właśnie wraca temat psychologa.... może warto.... ale to chyba trzeba trafić na dobrego, tak jak z ginekologiem. Koleżanka raz była bo też stara się pare lat. Jak się przyznała ze facet popala fajki na imprezie czy nawet jakieś blancika to ją psycholog zrypał, że ma go natychmiast zostawić itd bo to patologia. Już więcej nie poszła.

    Z ta blokada to zdecydowanie prawda. Siostra mojej szwagierki starała się przez ponad 8 lat. Testy, tabletki, leczenia, przeróżni lekarze... Wreszcie się wkurzyła i powiedziała dość, widocznie tak ma być i tyle. Po prostu pogpodziła się z tym że nie będzie mieć dzieci. Odstawila wszystkie tabletki i zakończyła leczenie. Po czym niedługo później zaszła w ciążę a w grudniu zeszłego roku urodziła:-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lipca 2018, 07:53

    Malwa13, Ewa89_89 lubią tę wiadomość

    bfaregz2cbfut3td.png
    42cs o pierwsze dziecko
    Ja - PCO, mięśniaki macicy, IO, niewydolność ciałka żółtego (?), jajowody drożne
    Mąż - słaba morfologia nasienia (2% prawidłowych)
  • Marza89 Autorytet
    Postów: 1495 1772

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama36 wrote:
    Ja bylam z depresja po porodzie u psychologa .pierwsze urodzilo sie chore ,od razu operacja ,inny szpital ,nawet na oczy go nie zobaczylam .nie bede sie rozpisywac zeby nie straszyc ,i psycholog mi mega mega pomogl wiec ja zawsze bede polecac kazdemu !
    Tesciowa poprzednia taka mialam szmate.karma do niej wrocila ,nawet mi jej zal bo ja dobry czlowiek jestem
    A do mnie karma wrocila tak ze sie jej pozbylam i toksycznego meza i teraz od lat jestem szczeliwa bardzo :)
    Pamietajcie karma wraca..nawet jak o tym czasem nie wiecie ..oj wraca bardzo.
    Ja musiałam mieć psychologa po poronieniu... Lekarz nie chciał mnie ze szpitala wypuścić bez konsultacji, ale dobrze to wspominam, fajna kobieta, dużo mi dała do myślenia ;)

    Aniołek [*] - 6 tydz./ PCOS, Bhcg 29. 06 / 10 dpo - 19, 13 dpo-120, 15 dpo-420, 20 dpo-4228
    Laura 💕 03.03.2019 😍 3410g 😍 53cm😍
    jon7a04.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale jak tu odpuścić jak człowiekowi tak zależy :) szczęście że mam tą moją adopciaczkę, bo bym zwariowała... ;)

  • Ania95 Autorytet
    Postów: 2954 2796

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    najra88 wrote:
    Z ta blokada to zdecydowanie prawda. Siostra mojej szwagierki starała się przez ponad 8 lat. Testy, tabletki, leczenia, przeróżni lekarze... Wreszcie się wkurzyła i powiedziała dość, widocznie tak ma być i tyle. Po prostu pochodziła się z tym że nie będzie mieć dzieci. Po czym niedługo później zaszła w ciążę a w grudniu zeszłego roku urodziła:-)

    To jest niesamowite jak glowa o wszystkim decyduje :P a z drugiej strony przerazajace, bo ciezko poprzestawiac sobie myslenie :P

    3jvz2n0adxwxplci.png
    qb3cpx9ivlqz6vdb.png
  • Ania95 Autorytet
    Postów: 2954 2796

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwa13 wrote:
    Ale jak tu odpuścić jak człowiekowi tak zależy :) szczęście że mam tą moją adopciaczkę, bo bym zwariowała... ;)

    Moze powtarzajmy sobie codziennie "nie chce dziecka, jestem mloda, mam czas, chce sie wyszalec" :D bedzie ciaza na bank! :D

    3jvz2n0adxwxplci.png
    qb3cpx9ivlqz6vdb.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem wam, że najpierw u mnie przy tym podejrzeniu pcos to szłam z nią na spacer rycząc jak bóbr, aż ludzie się na mnie patrzyli... bo negatywnych testach też, potem jak temp mi nie wzrastała to też i za każdym razem już wracałam w dobrym nastroju :D

    Ewa89_89, Ania95 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 07:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania95 wrote:
    Moze powtarzajmy sobie codziennie "nie chce dziecka, jestem mloda, mam czas, chce sie wyszalec" :D bedzie ciaza na bank! :D
    haha o może to jest sposób :D

    zuzi_c lubi tę wiadomość

  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 5962 5251

    Wysłany: 11 lipca 2018, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula90 to masz przerąbane z takimi teściami. Ja swoich nie lubię ale mam do teściowej takie podejście, że chyba bym jej walnęła jakby mi coś takiego powiedziała. Masakra... Mam nadzieję, że mąż swoją osobą wynagradza Ci te przykrości. U mnie były ogromne jazdy przed ślubem, później już pomału z górki ale wciąż uważam, że im mniej tych kontaktów tym lepiej nam się żyje.

    Marza czekamy na fotkę bąbelka :)

    Najra, Mama36 sama nie wiem jak wpleść w życie ten totalny luz. U mnie był luz przed 2 lata. Wbiłam sobie do głowy, że tyle mi zajmie zachodzenie i było ok. Teraz jest niepokój i sama nie wiem jak z tego wyjść.

    Marza89 lubi tę wiadomość

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, niskie bhcg, plamienia, krwotok (krwiaki), zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar, zaniki tętna i 14.04. 2021 jest na świecie! ♀️💜

    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=przegroda, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 5962 5251

    Wysłany: 11 lipca 2018, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania95 wrote:
    Moze powtarzajmy sobie codziennie "nie chce dziecka, jestem mloda, mam czas, chce sie wyszalec" :D bedzie ciaza na bank! :D

    Wyrobię sobie oszukany dowód osobisty z rocznikiem 95 i wtedy mogę tak powtarzać całemu światu hehehe :) to jest jakiś plan !! U mnie dużym czynnikiem stresogennym jest fakt zbliżajacych się 30 urodzin a ja wciąż bezdzietna...

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, niskie bhcg, plamienia, krwotok (krwiaki), zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar, zaniki tętna i 14.04. 2021 jest na świecie! ♀️💜

    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=przegroda, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 5962 5251

    Wysłany: 11 lipca 2018, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwa13 a ja właśnie mam możliwość wziąć szczeniaka i tak mnie kusi... moją sunię ukochaną pochowałam 2 lata temu i cały czas tłukę sobie do głowy, że pies to obowiązek i poranne wstawanie i już nie chce się na to pisać ale pragnienie wzięcia pieska huczy z tyłu głowy prawie tak samo mocno jak pragnienie posiadania dziecka.

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, niskie bhcg, plamienia, krwotok (krwiaki), zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar, zaniki tętna i 14.04. 2021 jest na świecie! ♀️💜

    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=przegroda, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 08:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć
    Moja przyszła niedoszła teściowa jest bardzo specyficzna. Nie dość że jara sobie z lufeczki to jeszcze ma wylane na wszystko. Ogólnie nic mi nie zrobiła ale zawsze przytyłam na na oko. Jej mąż ojczym Lubego to wygląda jakby był wiecznie zły nawet przez jakiś rok spotkania myślałam że m ie nie lubi po latach to nawet się uśmiechnie i zagada :-) jedynie do teściowej mam żal że zaniedbała wychowanie syna ( jej starsza córka zajeli się dziadkowie) i muszę dużo pracować na Lutym żeby to co dla mnie jest normalne dla niego też takie się stało. Chociażby ostatnio jego babcia miała ochotę na lody a my jechaliśmy na miasti to ja zaproponowałam żeby jej kupić lody on to olał i był zdziwiony że ja chcę to zrobić.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lipca 2018, 08:14

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 08:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa89_89 wrote:
    Malwa13 a ja właśnie mam możliwość wziąć szczeniaka i tak mnie kusi... moją sunię ukochaną pochowałam 2 lata temu i cały czas tłukę sobie do głowy, że pies to obowiązek i poranne wstawanie i już nie chce się na to pisać ale pragnienie wzięcia pieska huczy z tyłu głowy prawie tak samo mocno jak pragnienie posiadania dziecka.

    Obowiązek jest ogromny i myślę, że zmieniła nasze życie o 180 stopni, ale Bóg mi świadkiem kocham ją jak najbliższego członka rodziny! Czasami mam ochotę ją wysłać na księzyc, czasami jestem zmęczona, czasami jestem zła, że hamuje pazurami po nowych panelach, ale to wszystko nic ile radości nam daje. Dzięki tym spacerom poznaliśmy piękne miejsca, fajnych ludzi i daje nam tyle miłości, że szok. Co prawda jest naprawde mądra, pięknie zostaje sama w domu i totalnie nic nie niszczy, ale też poświęciłam dużo uwagi na jej szkolenie i naukę :)
    Polecam każdemu :D

    Ewa89_89, Sandersik lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2018, 08:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa89_89 wrote:
    Wyrobię sobie oszukany dowód osobisty z rocznikiem 95 i wtedy mogę tak powtarzać całemu światu hehehe :) to jest jakiś plan !! U mnie dużym czynnikiem stresogennym jest fakt zbliżajacych się 30 urodzin a ja wciąż bezdzietna...
    Ok...to ja juz z moim dowodem sie nie wychylam hehe...
    Moze na forum o staraniach ,damy sobie zakaz gadania o ciazach hehe..moze to nam pomoze.
    Wiecie kwiatki ,gotowanie,wakacje ,seks ..i nagle wszystkie mimochodem wrzucimy ...a tak btw ..jestem w ciazy ;)

    Ewa89_89 lubi tę wiadomość

‹‹ 154 155 156 157 158 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego