Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się - ogólne NOWE STARACZKI- dla tych, co dopiero dołączyli :)
Odpowiedz

NOWE STARACZKI- dla tych, co dopiero dołączyli :)

Oceń ten wątek:
  • MIMI Autorytet
    Postów: 593 345

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mlodamezatka wrote:
    Ja w ostatnim cyklu testowałam na 8 dni przed @ już i też myślałam, że negatyw bo jeszcze za wcześnie. Kolejny test na 6 dni przed @ ta sama historia. Na 3 dni przed @ beta - dodatnia, nadzieja, że to już to. Kolejny dzień cień cienia na teście, w dzień @ rano kolejna beta - spadająca :(
    Już więcej nie będę testować wcześniej niż na 2-3 dni przed @
    A beta tylko gdy na teście coś wyjdzie. Za dużo mnie to kosztowało, ale nauczyło pokory. W tym cyklu mocne postanowienie, że nie testuje aż do 15.09

    Poza tym te testy wcale nie są takie tanie 😅
    W ogóle mój lekarz twierdzi że dla dobra psychiki lepiej testować 2, 3 dni po terminie @, ale kto by tak długo wytrzymał 😀
    Bardzo mi przykro, że przeżyłaś takie rozczarowanie. Mogę się tylko domyślać jakie to musiało być dla Ciebie trudne.
    Trzymam kciuki, żebyś 15.09 zobaczyła piękne kreseczki ✊✊✊

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 sierpnia 2019, 23:19

  • Mlodamezatka Autorytet
    Postów: 2360 2484

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 23:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MIMI wrote:
    W ogóle mój lekarz twierdzi że dla dobra psychiki lepiej testować 2, 3 dni po terminie @, ale kto by tak długo wytrzymał 😀
    Bardzo mi przykro, że przeżyłaś takie rozczarowanie. Mogę się tylko domyślać jakie to musiało być dla Ciebie trudne.
    Trzymam kciuki, żebyś 15.09 zobaczyła piękne kreseczki ✊✊✊
    Teraz juz mam nadzieje, ze wytrzymam 😓
    Ochh nie wiem co będzie z tego cyklu. Owulka pewnie się zbliża i będzie lada moment, a jak chciałam męża zaciągnąć na ❤️ to widziałam że nie ma ochoty, zmęczony jest i odpuściłam.
    W ogóle mam wrażenie że nie ma ochoty tak często jak powinniśmy i od razu u mnie albo blokada albo wyrzuty że „zmuszam”. 😞 coś pesymizm mnie dopadł

    Starania o pierwszego bobasa od 07.2019
    11.2019 - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód 💔
    07.2020 - sonoHSG - prawy jajowód drożny; cb 💔
    02-11.2020 stymulacja clo➡️ lametta➡️ Gonal
    11.2020 - histeroskopia: przewlekłe zapalenie endometrium, liczne mikropolipy

    11.2020 start klinika Parens

    👩🏻 24 lata
    LH, FSH, estradiol, prolaktyna, TSH, FT3, FT4 w porządku ✅
    Wit. B12, D w normie ✅
    Homocysteina 4,90 µmol/l ✅
    Kwas foliowy w końcu w normie ✅ ➡️ metyle
    Lekka IO - Homa 2,31 ❌➡️ dieta o niskim IG, staram sie 🤷🏻‍♀️
    MTHFR hetero i PAI homo ❌➡️ acard
    AMH - 3,14 ✅

    🧔🏻30 lat
    Badania 04.2020 ➡️ Morfologia 2%, całkowita liczba 119 mln, koncentracja 85 mln/ml, ruch postępowy 31%, plemniki żywe 71%
    Powtórka 11.2020 ➡️ Morfologia 2%, całkowita liczba 106 mln, koncentracja 106 mln/ml, ruch postępowy 32%, plemniki żywe 72%, test HBA 96%, fragmentacja DNA 21%, stres oksydacyjny ok
  • Klaudyssa Przyjaciółka
    Postów: 83 25

    Wysłany: 30 sierpnia 2019, 07:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mlodamezatka wrote:
    Teraz juz mam nadzieje, ze wytrzymam 😓
    Ochh nie wiem co będzie z tego cyklu. Owulka pewnie się zbliża i będzie lada moment, a jak chciałam męża zaciągnąć na ❤️ to widziałam że nie ma ochoty, zmęczony jest i odpuściłam.
    W ogóle mam wrażenie że nie ma ochoty tak często jak powinniśmy i od razu u mnie albo blokada albo wyrzuty że „zmuszam”. 😞 coś pesymizm mnie dopadł
    Lepiej testować po terminie. Dla tego że szkoda nerwow. Często jest tak że nawet nie wiemy o ciąży po @ przychodzi w terminie i tak jest lepiej. Z jednej strony natura wie co robi 😭😭

    Ja właśnie mam chyba największy szczyt płodnych dni. wczoraj nie uszykowalam termometru więc ta temp co mam zignirowalam bo się ruszyłam zlozka po termometr.

    22.05.2017 - pozytywny test ciążowy
    23.10.2017 - 3350, 56 cm 10 pk syn
    1.09.2018 - pozytywny test ciążowy
    6.09.2018 - staliśmy się rodzicami aniołka ( a może
    rodziną)
    2019 - staramy się dalej
    76c93248fd4c1e689d5fc2f8ae805b9b.png
  • MIMI Autorytet
    Postów: 593 345

    Wysłany: 30 sierpnia 2019, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mlodamezatka wrote:
    Teraz juz mam nadzieje, ze wytrzymam 😓
    Ochh nie wiem co będzie z tego cyklu. Owulka pewnie się zbliża i będzie lada moment, a jak chciałam męża zaciągnąć na ❤️ to widziałam że nie ma ochoty, zmęczony jest i odpuściłam.
    W ogóle mam wrażenie że nie ma ochoty tak często jak powinniśmy i od razu u mnie albo blokada albo wyrzuty że „zmuszam”. 😞 coś pesymizm mnie dopadł
    Czasem tak jest, niestety. Mężczyźni tak reagują. Nie da się ich zaprogramować. Choć wiem co czujesz, bo ja też już parę kłótni o to stoczyłam. Teraz mój mąż nie wie kiedy są te dni i nam obojgu wychodzi to na dobre. Bo faceci tak mają że chyba perspektywa tego że akurat dzisiaj muszą spłodzić dziecko wywołuje u nich blokadę.

  • Evelle28 Autorytet
    Postów: 2577 2803

    Wysłany: 30 sierpnia 2019, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mlodamezatka wrote:
    Teraz juz mam nadzieje, ze wytrzymam 😓
    Ochh nie wiem co będzie z tego cyklu. Owulka pewnie się zbliża i będzie lada moment, a jak chciałam męża zaciągnąć na ❤️ to widziałam że nie ma ochoty, zmęczony jest i odpuściłam.
    W ogóle mam wrażenie że nie ma ochoty tak często jak powinniśmy i od razu u mnie albo blokada albo wyrzuty że „zmuszam”. 😞 coś pesymizm mnie dopadł
    Ja na całe szczęście z tym problemu nie mam. Bo mój to jak się widzimy to mógłby codzinnie po kilka razy dziennie 😂 za to ja mam nie za wysokie libido.. Największą ochotę mam w dni płodne i wtedy wiem że one są 😂


    „Dalej. Otwórz drzwi, o których mówiono, że nie da się ich otworzyć. Tam czeka życie.” ❤️

    Mthfr 1298a-c Homo
    Pai 1 4G Homo
    Morfologia ✔️
    LH-14,4⬆️
    FSH-10,4 ⬆️
    Tsh : 0,97 ✔️
    Ft 3 : 3,00 ✔️
    Ft 4 : 1,01 ✔️
    Kwas foliowy : 15,2 ng/ml ✔️
    Wit b 12 : 397pg/ml⬇️
    Homocysteina : 6.67umol/L✔️
    Białko C : 78% ✔️
    Bialko S: 85%✔️
    Ferrytyna : 38,3 ng/ml ✔️
    Anty Tg : 2,57 IU /ml ✔️
    Anty Tpo : 0,29 IU/ml ✔️
    DHEA-s : 210,2 ug/dl ✔️
    Prolaktyna : 17,44 ng/ml ⬆️
    Wit D3 : 48,8 ng/ml ✔️
    Antykoagulant tocznia : ujemny ✔️
    ANA 3 ➕

    24 CYKL STARAŃ

    Mama Aniołków:
    27.01.2018[*]💔
    23.11.2019 [*] 💔
  • Mlodamezatka Autorytet
    Postów: 2360 2484

    Wysłany: 30 sierpnia 2019, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MIMI wrote:
    Czasem tak jest, niestety. Mężczyźni tak reagują. Nie da się ich zaprogramować. Choć wiem co czujesz, bo ja też już parę kłótni o to stoczyłam. Teraz mój mąż nie wie kiedy są te dni i nam obojgu wychodzi to na dobre. Bo faceci tak mają że chyba perspektywa tego że akurat dzisiaj muszą spłodzić dziecko wywołuje u nich blokadę.
    Chyba w gre weszło tu duże zmęczenie. Wczoraj pointensywnych 1,5 tyg wracaliśmy do domu autem przez całą Polskę prawie, a wiecie jak jest .... Polska w budowie 😐
    Ja mu mówiłam, że nie wiem kiedy jest „ten dzień” (a serio nie wiem 😓) więc jeśli chcemy szybko się doczekać dzidziusia to musimy częściej ❤️
    Może wczoraj zmęczenie materiału weszło po prostu a dziś już będzie lepiej. ❤️ Było 2dni temu więc też w normie 😀

    MIMI lubi tę wiadomość

    Starania o pierwszego bobasa od 07.2019
    11.2019 - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód 💔
    07.2020 - sonoHSG - prawy jajowód drożny; cb 💔
    02-11.2020 stymulacja clo➡️ lametta➡️ Gonal
    11.2020 - histeroskopia: przewlekłe zapalenie endometrium, liczne mikropolipy

    11.2020 start klinika Parens

    👩🏻 24 lata
    LH, FSH, estradiol, prolaktyna, TSH, FT3, FT4 w porządku ✅
    Wit. B12, D w normie ✅
    Homocysteina 4,90 µmol/l ✅
    Kwas foliowy w końcu w normie ✅ ➡️ metyle
    Lekka IO - Homa 2,31 ❌➡️ dieta o niskim IG, staram sie 🤷🏻‍♀️
    MTHFR hetero i PAI homo ❌➡️ acard
    AMH - 3,14 ✅

    🧔🏻30 lat
    Badania 04.2020 ➡️ Morfologia 2%, całkowita liczba 119 mln, koncentracja 85 mln/ml, ruch postępowy 31%, plemniki żywe 71%
    Powtórka 11.2020 ➡️ Morfologia 2%, całkowita liczba 106 mln, koncentracja 106 mln/ml, ruch postępowy 32%, plemniki żywe 72%, test HBA 96%, fragmentacja DNA 21%, stres oksydacyjny ok
  • agniesia8899 Ekspertka
    Postów: 196 146

    Wysłany: 30 sierpnia 2019, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mlodamezatka wrote:
    Teraz juz mam nadzieje, ze wytrzymam 😓
    Ochh nie wiem co będzie z tego cyklu. Owulka pewnie się zbliża i będzie lada moment, a jak chciałam męża zaciągnąć na ❤️ to widziałam że nie ma ochoty, zmęczony jest i odpuściłam.
    W ogóle mam wrażenie że nie ma ochoty tak często jak powinniśmy i od razu u mnie albo blokada albo wyrzuty że „zmuszam”. 😞 coś pesymizm mnie dopadł

    My z mężem nie mamy problemu z ❤️ U niego wysokie libido, tak jak u mnie.
    Więc my jesteśmy w stanie to robić po parę razy dziennie. Choć ja go ostatnio stopuje i staramy się ❤️ co dwa dni :)

    Ona: 30, On: 31.
    Czekamy na nasze małe, wielkie szczęście <3
    Mama aniołka 👼 15.10.2019 [*]
  • #Mag Ekspertka
    Postów: 203 311

    Wysłany: 30 sierpnia 2019, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MIMI wrote:
    Na czym polega udrażnianie jajowodów? Skąd wiadomo że nie są drożne? Czy to bolesny zabieg? Jaki jest koszt?
    Może w tym cyklu się uda i nie będziecie musieli przez to wszystko przechodzić, trzymam za to kciuki ✊

    Badanie drożności zwykle wykonuje się po 5-6 nieudanych cyklach pod kontrolą lekarza. Przynajmniej w mojej klinice taka jest praktyka. Koszt badania w Warszawie to między 800 a 1000 pln, z tym tylko, że to cena bez znieczulenia. Miałam robioną drożność na początku sierpnia i podeszłam do niego na ketonalu + hydroksyzynie – ból na spokojnie do przetrwania, jak przy miesiączce. U mnie obydwa jajowody były drożne, więc być może dlatego ból nie był taki silny jak czasami dziewczyny opisują.
    Badanie polega na wprowadzeniu do jamy macicy płynu kontrastującego, a później podglądaniu na USG jak się rozchodzi i na tej podstawie lekarz ocenia stan jajowodów.

    Przeczytałam ten wątek od początku i… postanowiłam również się do Was przyłączyć  My starania zaczęliśmy równo rok temu – 07.2018 odstawiłam tabletki anty, po 7 miesiącach wylądowaliśmy w klinice. Tam 6 cykli stymulowanych clo/aromkiem ale nadal bez rezultatów  Ten miesiąc odpuszczam z jakąkolwiek stymulacją i monitoringami, bo mam już dosyć – życie od okresu do monitu, później do testowania i kolejne rozczarowanie i płacz… Mam niestety PCOS + wysoką prolaktykę, a do tego TSH na granicy. Jestem w 6cd, ale zobaczymy ile ten potrwa bez żadnych leków.
    Na ten moment nie mam pomysłu co dalej. Mój narzeczony powiedział mi kilka dni temu, że jeżeli chcę to możemy spróbować IUI/IVF tylko boi się, że jeśli z taką pomocą się nie uda to będzie ze mną jeszcze gorzej. I z całą pewnością ma rację, niestety. Na razie planuję dać temu chwilę czasu, dowiedzieć się w klinice jakie badania musimy zrobić, odłożyć trochę funduszy i ewentualnie ruszyć z cięższą bronią na początku przyszłego roku.

    Ona: 29 lat, PCO, lekko podwyższone TSH (Dostinex, Euthyrox); jajowody obustronnie drożne;

    On: 03.2019 morfologia 2%; 11.2019 znacznie obniżone parametry nasienia: HBA: 72% (norma >80%); Fragmentacja DNA 18% (norma <25%); MSOME: I: 0%, II: 0%, III: 7%, IV: 93%

    Starania od 08.2018; 9 cykli stymulowanych;

    05.2020 1 IVF IMSI (12 dojrzałych oocytów; 6 zamrożonych; 4 blastki na zimowisku)

    06.2020 1FET :(
    07.2020 FET 😍
    10dpt - 289
    12dpt - 658
    14dpt - 1830
  • MIMI Autorytet
    Postów: 593 345

    Wysłany: 30 sierpnia 2019, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za dokładne wytłumaczenie na czym polega udroznienie. Nie brzmi to zachęcająco, ale żeby mieć maluszka zrobiłabym wszystko.
    Póki co jestem dopiero na szukaniu przyczyny niepowodzeń. Zaczynamy od monitoringu i badania męża. Później będziemy musieli pomyśleć o jakiejś klinice.
    Rozumiem Cie doskonale. Też ciężko znoszę te niepowodzenia . Najgorsze jest to że nie ma się komu wygadac. Nikt z mojego otoczenia nie wie o naszych problemach. Dobrze jeszcze ze tutaj jest takie miejsce ☺

  • agniesia8899 Ekspertka
    Postów: 196 146

    Wysłany: 30 sierpnia 2019, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jak byłam u lekarza to mój ginekolog przepisał mi tabletki Metformax 500 i przede wszystkim aby mój mąż zbadał nasienie, jeśli z jego nasieniem będzie ok to wtedy zajmie się mną.

    Na razie odpuściliśmy sobie i wrzucamy na luz do końca roku, choć jest duże prawdopodobieństwo, ze mój mąż już w następny weekend wyjedzie do pracy za granicę i wróci na święta to myślę, aby się udać do swojego ginekologa i w tym czasie przebadał mnie.

    Choć mam nadzieje, ze spodziewana @ na niedziele/poniedziałek nie nadejdzie. :)

    Angel lubi tę wiadomość

    Ona: 30, On: 31.
    Czekamy na nasze małe, wielkie szczęście <3
    Mama aniołka 👼 15.10.2019 [*]
  • Madlene28 Autorytet
    Postów: 377 636

    Wysłany: 31 sierpnia 2019, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny wróciłam, bo mnie zastanawia to, że 4 dzień mam pozytywny owulacyjny... kreska testowa dużo ciemniejsza od kontrolnej... Nie zaobserwowalam też skoku temperatury, ale w sumie to mierzę dopiero kilka dni. Co u Was? Jak nastawienie?

    Angel lubi tę wiadomość

    Córeczka - 25.12.2017r.
    2 wczesne poronienia
    17.12.2019r - 2 kreseczki!
    23.12.2019r. - bhcg 792,1 mlU/ml
    27.12.2019r. - bhcg 3370,9 mlU/ml
    30.12.2019r. - bhcg 12631,9 mlU/ml - czekamy na ❤
    02.01.2020r- jest ❤!

    3jgx9jcgmfvfenqk.png
  • Mlodamezatka Autorytet
    Postów: 2360 2484

    Wysłany: 31 sierpnia 2019, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madlene28 wrote:
    Hej dziewczyny wróciłam, bo mnie zastanawia to, że 4 dzień mam pozytywny owulacyjny... kreska testowa dużo ciemniejsza od kontrolnej... Nie zaobserwowalam też skoku temperatury, ale w sumie to mierzę dopiero kilka dni. Co u Was? Jak nastawienie?
    Gdzieś kiedyś czytałam, że nie powinno się już robić testów owulacyjnych gdy już pierwszy wyjdzie pozytywnie bo mogą jeszcze wychodzić pozytywne, ale niech ktoś lepiej obeznany potwierdzi.

    U mnie koło północy pojawił się śluz płodny, ❤️ wczoraj i dzisiaj rano dla poprawienia ;) jutro też będziemy jeszcze działać. Może coś z tego będzie 💪🏻

    Starania o pierwszego bobasa od 07.2019
    11.2019 - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód 💔
    07.2020 - sonoHSG - prawy jajowód drożny; cb 💔
    02-11.2020 stymulacja clo➡️ lametta➡️ Gonal
    11.2020 - histeroskopia: przewlekłe zapalenie endometrium, liczne mikropolipy

    11.2020 start klinika Parens

    👩🏻 24 lata
    LH, FSH, estradiol, prolaktyna, TSH, FT3, FT4 w porządku ✅
    Wit. B12, D w normie ✅
    Homocysteina 4,90 µmol/l ✅
    Kwas foliowy w końcu w normie ✅ ➡️ metyle
    Lekka IO - Homa 2,31 ❌➡️ dieta o niskim IG, staram sie 🤷🏻‍♀️
    MTHFR hetero i PAI homo ❌➡️ acard
    AMH - 3,14 ✅

    🧔🏻30 lat
    Badania 04.2020 ➡️ Morfologia 2%, całkowita liczba 119 mln, koncentracja 85 mln/ml, ruch postępowy 31%, plemniki żywe 71%
    Powtórka 11.2020 ➡️ Morfologia 2%, całkowita liczba 106 mln, koncentracja 106 mln/ml, ruch postępowy 32%, plemniki żywe 72%, test HBA 96%, fragmentacja DNA 21%, stres oksydacyjny ok
  • MIMI Autorytet
    Postów: 593 345

    Wysłany: 31 sierpnia 2019, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mlodamezatka wrote:
    Gdzieś kiedyś czytałam, że nie powinno się już robić testów owulacyjnych gdy już pierwszy wyjdzie pozytywnie bo mogą jeszcze wychodzić pozytywne, ale niech ktoś lepiej obeznany potwierdzi.

    U mnie koło północy pojawił się śluz płodny, ❤️ wczoraj i dzisiaj rano dla poprawienia ;) jutro też będziemy jeszcze działać. Może coś z tego będzie 💪🏻
    Ja tylko dwa cykle robiłam testy, ale po tym jak wyszedł pozytywny robiłam jeszcze na następny dzień żeby sprawdzić czy jest negatywny i tak faktycznie było. Przestałam robić testy owu kiedy się okazało że mimo pozytywnych testów , owulacji nie miałam. Nastąpił skok poziomu hormonu dlatego test wyszedł pozytywny, ale pęcherzyk był za mały i nie pękł. Jakoś to mnie zniechęciło. Tym bardziej że cykle mam regularne i zawsze czuje kiedy mam owu.
    Trzymam kciuki aby Ci się udało w tym cyklu 😊✊

  • Madlene28 Autorytet
    Postów: 377 636

    Wysłany: 31 sierpnia 2019, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bardzo mocno odczułam owulację w tym miesiącu. Prawie nie mogłam chodzić tak mnie bolały jajniki. Jak zawsze bardziej prawy. Dziś już lepiej, więc myślę, że po wszystkim. Trochę podziałaliśmy i mam nadzieję, że coś z tego będzie;) powodzenia dziewczyny

    Córeczka - 25.12.2017r.
    2 wczesne poronienia
    17.12.2019r - 2 kreseczki!
    23.12.2019r. - bhcg 792,1 mlU/ml
    27.12.2019r. - bhcg 3370,9 mlU/ml
    30.12.2019r. - bhcg 12631,9 mlU/ml - czekamy na ❤
    02.01.2020r- jest ❤!

    3jgx9jcgmfvfenqk.png
  • Madlene28 Autorytet
    Postów: 377 636

    Wysłany: 31 sierpnia 2019, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mlodamezatka wrote:
    Gdzieś kiedyś czytałam, że nie powinno się już robić testów owulacyjnych gdy już pierwszy wyjdzie pozytywnie bo mogą jeszcze wychodzić pozytywne, ale niech ktoś lepiej obeznany potwierdzi.

    U mnie koło północy pojawił się śluz płodny, ❤️ wczoraj i dzisiaj rano dla poprawienia ;) jutro też będziemy jeszcze działać. Może coś z tego będzie 💪🏻

    Dziękuję za wskazówkę co do testów owu:) trzymam kciuki

    Córeczka - 25.12.2017r.
    2 wczesne poronienia
    17.12.2019r - 2 kreseczki!
    23.12.2019r. - bhcg 792,1 mlU/ml
    27.12.2019r. - bhcg 3370,9 mlU/ml
    30.12.2019r. - bhcg 12631,9 mlU/ml - czekamy na ❤
    02.01.2020r- jest ❤!

    3jgx9jcgmfvfenqk.png
  • agniesia8899 Ekspertka
    Postów: 196 146

    Wysłany: 31 sierpnia 2019, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie @ brak. Oby tak dalej, choć powinnam jej się spodziewać jutro lub pojutrze.

    ✊ za Was wszystkie i za siebie ☺️❤️

    Madlene28, Takmala lubią tę wiadomość

    Ona: 30, On: 31.
    Czekamy na nasze małe, wielkie szczęście <3
    Mama aniołka 👼 15.10.2019 [*]
  • Angel Przyjaciółka
    Postów: 74 51

    Wysłany: 31 sierpnia 2019, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniesia8899 wrote:
    U mnie @ brak. Oby tak dalej, choć powinnam jej się spodziewać jutro lub pojutrze.

    ✊ za Was wszystkie i za siebie ☺️❤️

    A prowadzisz obserwację śluzu, temperatury ? Jestem bardzo ciekawa jak wygląda twój cykl. Jak masz to udostępnij. Trzymam kciuki za fasolkę 🍀✊🍀✊🍀✊

  • Angel Przyjaciółka
    Postów: 74 51

    Wysłany: 31 sierpnia 2019, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madlene28 wrote:
    Hej dziewczyny wróciłam, bo mnie zastanawia to, że 4 dzień mam pozytywny owulacyjny... kreska testowa dużo ciemniejsza od kontrolnej... Nie zaobserwowalam też skoku temperatury, ale w sumie to mierzę dopiero kilka dni. Co u Was? Jak nastawienie?

    U mnie też wczoraj wyszedł pozytywny a jestem 10 dpo. Pozytywny test ovu może też oznaczać ciążę, może zrobisz test ciążowy? Kiedy masz termin @ ?

  • Madlene28 Autorytet
    Postów: 377 636

    Wysłany: 31 sierpnia 2019, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam tylko jeden test i zrobię go dopiero jak będę czuła, że to to, bo w ostatnim cyklu schizowalam już od 30 dnia, a cykl miałam 44 dniowy ^^ teraz czekam spokojnie, bo wiem, że i tak nie mam na to wpływu. Myślę oczywiście i odliczam dni, ale jakoś spokojniej niż zawsze. Najwcześniej test mogę zrobić 7.09, ale to chyba jeszcze za wcześnie. Zapisałam się na 12.09, ale czy wytrzymam...

    Córeczka - 25.12.2017r.
    2 wczesne poronienia
    17.12.2019r - 2 kreseczki!
    23.12.2019r. - bhcg 792,1 mlU/ml
    27.12.2019r. - bhcg 3370,9 mlU/ml
    30.12.2019r. - bhcg 12631,9 mlU/ml - czekamy na ❤
    02.01.2020r- jest ❤!

    3jgx9jcgmfvfenqk.png
  • Angel Przyjaciółka
    Postów: 74 51

    Wysłany: 31 sierpnia 2019, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madlene28 wrote:
    Mam tylko jeden test i zrobię go dopiero jak będę czuła, że to to, bo w ostatnim cyklu schizowalam już od 30 dnia, a cykl miałam 44 dniowy ^^ teraz czekam spokojnie, bo wiem, że i tak nie mam na to wpływu. Myślę oczywiście i odliczam dni, ale jakoś spokojniej niż zawsze. Najwcześniej test mogę zrobić 7.09, ale to chyba jeszcze za wcześnie. Zapisałam się na 12.09, ale czy wytrzymam...

    Trzymam kciuki ✊🍀

‹‹ 11 12 13 14 15 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego