Forum Starając się - ogólne Nowenna Pompejańska
Odpowiedz

Nowenna Pompejańska

Oceń ten wątek:
  • Nadzieja87 Autorytet
    Postów: 602 268

    Wysłany: 13 grudnia 2014, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja gdy tylko dowiedziała sie o nowennie stwierdziłam ze to nasza ostatnia deska ratunku. Jesli Maryja sie nie wstawi za nami to juz nie mamy szans. Odmowilam,w trakcie odmawiania znalazlam na biurku w pracy obrazek z św.Rita,do niej również sie modliłam. Miedzy czasie jak konczylam nowennę spadlam ze schodów ale w ciaze nie zaszlam. Nowennę skonczylam zaraz przed terminem @ wiec myslalam idealnie. Ale niestety... Byc moze potraktowalam ja na zasadzie odmowie-zdarzy się cud. Byc moze czekam na liście oczekujących na realizacje... ;) tez mysle ze takie szczegóły,drobnostki nie są ważne dla Maryji,ważne żeby odmówić solidnie różaniec.


    21.03.16 - syn :*
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 grudnia 2014, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja87 nie możesz oczekiwać, że zaraz po skończeniu Nowenny zdarzy się cud. Musisz wierzyć, że kiedyś się zdarzy i go wyczekiwać. Tak myślę, że o to właśnie chodzi, ale może się mylę...

    Ja zaczęłam 1 grudnia więc jestem dopiero w 1/4

  • Summerka Autorytet
    Postów: 4106 2682

    Wysłany: 14 grudnia 2014, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amelcia, sadze, ze masz racje. Chociaz wiem, ze to jest trudne, jesli tak sie czegos pragnie, ale dla kazdego z nas jest jakis plan i trzeba wierzyc, ze jesli nie teraz, to widocznie jest jakis powod, co nie znaczy, ze cud sie nie zdarzy.

    bosa lubi tę wiadomość

    klz9zbmh5xgwp3to.png
    mjvyt5odxe9y0ge4.png
  • agnb6 Ekspertka
    Postów: 221 140

    Wysłany: 14 grudnia 2014, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, ja o nowennie przeczytałam po raz pierwszy gdzieś tu na forum w którymś pamiętniku we wrześniu. I od razu zaczęłam ją odmawiać. Było to 2 tyg po naszej stracie, po urodzeniu chorego, martwego synka. Prosiłam Maryję o zdrowe następne dziecko. I faktycznie, na początku po pierwsze, to ciągle coś mi wypadało, żebym tylko się nie modliła, musiałam naprawdę mieć silną wolę. Do tego mniej więcej w połowie odmawiania Nowenny zaczęło strasznie się psuć u nas w związku. Nigdy nie było między nami tak źle, a jesteśmy razem od ponad 6 lat. Płakałam każdego dnia, bo przecież ja prosiłam Maryję o zdrowe dziecko a jak tu się starać, skoro kłócimy się o najmniejszy drobiazg, skoro warczymy na siebie i nawet nie ma bliskości? Bardzo ciężkie to były chwile. Cały listopad się męczyliśmy a to wszystko było spowodowane naszym smutkiem, żalem po stracie dziecka, nieumiejętnością poradzenia sobie z tymi emocjami i z żałobą...
    Na szczęście zaczęliśmy dużo o tym rozmawiać i teraz na nowo pracujemy nad naszym związkiem. Mam nadzieję, ze Maryja kiedyś nas wysłucha i obdarzy nas dzieciątkiem.
    Obecnie jestem w trakcie odmawiania drugiej już Nowenny. Dzisiaj ostatni dzień części błagalnej- tym razem modlę się o pomoc w znalezieniu pracy, bo nie pracuję od wiosny i już po ścianach chodzę... Chcę wyjść z domu, do ludzi, a i pieniążki też by się przydały..

    Też czytałam na różnych stronach o tym, jak odmawiać Nowennę i są dwie opinie - że "Królowo Różańca Św" powinno się odmawiać po każdej części a w drugiej, ze tylko na końcu. Ja mówię po każdej, łącznie z "Pod Twoją obronę".
    Czytałam też, że nie ma znaczenia, czy kończy się modlitwę przed północą czy po, bo przecież w niebie nie ma ram czasowych. Poza tym, u nas jest już północ ale np w Anglii jeszcze nie, a w Stanach to dopiero popołudnie, więc wątpię, aby to miało aż takie znaczenie. Mi czasami zdarza się też pomylić i powiedzieć za mało albo za dużo "Zdrowaś Maryjo" ale myślę, ze najważniejsze jest, aby modlitwa płynęła z serca.

    bosa, Tova33 lubią tę wiadomość

    Aniołek [*] 5tc - 15/08/2012
    Aniołek [*] 9tc - 22/10/2013 (pusty pęcherzyk)
    Aniołek Karolek [*] 21tc - 11/09/2014
  • Nadzieja87 Autorytet
    Postów: 602 268

    Wysłany: 14 grudnia 2014, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amelcia wiem ze nie mogę ale jak tu nie oczekiwać jak po to przeciez odmawialam ta nowennę... Do tego zamiast dziecka doczekałam sie diagnozy ze musze isc na zabieg... Moze jak juz skończą się nasze zdrowotne problemy,jak uda sie zabieg bez zbytniej ingerencji w moje narządy,jak juz podejdziemy do inseminacji to może wtedy uda sie doczekać cudu... Bardzo bym chciala doczekać w końcu jakiejś dobrej informacji. A może to co nas teraz spotyka to ta lawina złego? Tylko kiedy sie skończy... Tak ze wyczekuje mojego cudy,mam nadzieje ze się go w końcu doczekam.

    Pysiek12 lubi tę wiadomość


    21.03.16 - syn :*
  • Yousee Autorytet
    Postów: 2116 1208

    Wysłany: 14 grudnia 2014, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dla mnie to też ostatnia deska ratunku :( nie wiem co się stanie jeśli moja prośba nie zostanie wysłuchana :( wiem, nie powinnam się bać, bo to pewnie szatan budzi we mnie te wątpliwości, ale to takie ludzkie obawiać się :(. co będzie jak jednak nie dostąpię łaski :(




    "I jaśniejsze niż południe wzejdzie ci życie,
    a choćby ciemność zapadła, będzie ona jak poranek.
    Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja..."
    Księga Hioba
  • Nadzieja87 Autorytet
    Postów: 602 268

    Wysłany: 14 grudnia 2014, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja niedostapilam (co nie znaczy ze jeszcze nie dostąpię) i chwytam sie innych sposobów. Modliłam sie o dziecko-chywicilam się wspomaganego rozrodu. Idzie jak po gruzie ale caly czas czekam na lepsze dni.


    21.03.16 - syn :*
  • Yousee Autorytet
    Postów: 2116 1208

    Wysłany: 14 grudnia 2014, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eh, jakiś kryzys mam dzisiaj :(

    "I jaśniejsze niż południe wzejdzie ci życie,
    a choćby ciemność zapadła, będzie ona jak poranek.
    Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja..."
    Księga Hioba
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 grudnia 2014, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja się imałam już chyba wszystkich możliwych sposobów, żeby doczekać się upragnionego dziecka. I nic. Teraz wielką nadzieje pokładam właśnie w Nowennie. Mam nadzieję, że MB wysłucha mojej prośby. Głęboko w to wierzę. Więcej mi nic już nie pozostało

    bosa lubi tę wiadomość

  • Kocia Autorytet
    Postów: 293 133

    Wysłany: 14 grudnia 2014, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wklejam taki wiersz, mi czasami dodaje otuchy :)

    Kiedy się modlisz - musisz zaczekać
    wszystko ma czas swój
    widzą prorocy
    trzeba wciąż prosząc przestać się spodziewać
    niewysłuchane w przyszłości dojrzewa
    to niespełnione dopiero się staje
    Pan wie już wszystko nawet pośród nocy
    dokąd się mrówki nadgorliwe śpieszą
    miłość uwierzy przyjaźń zrozumie
    nie módl się skoro czekać nie umiesz

    Jan Twardowski

    lauda., agnb6, bosa, inezka, hipisiątko, czekolada, Tova33, Jeszcze nie matka lubią tę wiadomość

    3jgxrjjgjcihyty1.png

    l22nkrhm8r0lnbnn.png
  • PaulaJ Koleżanka
    Postów: 58 11

    Wysłany: 14 grudnia 2014, 23:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bez Boga w ogóle bym nie ujechała.Nowenny pompejańskiej co prawda nie odmawiałam,ale za to modlę się innymi modlitwami. Jeśli mogę coś "doradzić" to bardzo ważna jest spowiedź, najlepiej z całego życia. Bez przełomu w naszym sercu i życiu nie ma cudu. Sprawdzone ;)

    Yousee, bosa lubią tę wiadomość

    f2w33e3klcs8zquf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 grudnia 2014, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trudno tu się spowiadać, skoro kościół nie akceptuje technik wspomaganego rozrodu. Dla mnie ważniejsze jest, żeby przed Bogiem przyznać się do swoich "grzechów", bo On zrozumie i wybaczy a ksiądz... no cóż, że tak powiem nie siedzi w temacie
    Ale to jest moje zdanie i moje przemyślenia. Nie musicie się z nimi zgadzać.

    betii, Tova33 lubią tę wiadomość

  • agnb6 Ekspertka
    Postów: 221 140

    Wysłany: 16 grudnia 2014, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amelcia- też tak sądzę. Ze spowiedzią niestety jest tak, ze wszystko zależy od tego, na jakiego księdza się trafi. A przecież każdy z nich powinien odpuścić grzechy w imię Jezusa.
    Moja siostra lata temu zraziła się do Kościoła właśnie przez spowiedź, bo poszła do spowiedzi po mniej więcej 2 latach a ksiądz do niej: "To co ty tutaj robisz?" Wyszła ze łzami w oczach i już nie wróciła..

    bosa lubi tę wiadomość

    Aniołek [*] 5tc - 15/08/2012
    Aniołek [*] 9tc - 22/10/2013 (pusty pęcherzyk)
    Aniołek Karolek [*] 21tc - 11/09/2014
  • Yousee Autorytet
    Postów: 2116 1208

    Wysłany: 16 grudnia 2014, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli chcemy otrzymać łaski przez jakakolwiek modlitwę uważam ze spowiedź jest niezbędna. Niestety sama wiem jak ksiądz potrafi zrazić ludzi. Dlatego ja chodzę do zakonników :) oni maja jakies zdrowsze podejście :)

    Ja dalej trwam w Nowennie, ale kryzys mam :( modlę sie, ale mam chwile zwątpienia :(

    bosa lubi tę wiadomość

    "I jaśniejsze niż południe wzejdzie ci życie,
    a choćby ciemność zapadła, będzie ona jak poranek.
    Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja..."
    Księga Hioba
  • Summerka Autorytet
    Postów: 4106 2682

    Wysłany: 17 grudnia 2014, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez chodze do zakonnikow, bo wydaje mi sie, ze maja bardziej "ludzkie" podejscie. Slabe to, ze wszystko uzaleznione jest od ksiedza, na jakiego sie trafi. Czesto opierdzielaja ludzi przy konfesjonalach, ja nie mowie, ze maja glaskac po glowie, ale jakos tak przemowic, zeby cos poruszyc w czlowieku, a nie go zrazac. W koncu nawrocic sie, wyznac swoje grzechy nie jest latwo.

    bosa lubi tę wiadomość

    klz9zbmh5xgwp3to.png
    mjvyt5odxe9y0ge4.png
  • bosa Autorytet
    Postów: 786 2725

    Wysłany: 18 grudnia 2014, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny,
    Zdecydowałam zacząć od dziś nowennę. Bardzo chciałabym wytrwać do końca. Nie traktuję tego jako coś za coś ale myślę,że modlitwy nigdy nie jest za dużo. Skoro MB spotkał taki cud jak niepokalane poczęcie myślę,że rozumnie nas staraczki, wysłucha naszych próśb o macierzyństwo i wstawi się za nami u Boga.
    Trzymajcie za mnie kciuki.


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 grudnia 2014, 14:44

    Summerka, Yousee, agnb6, Regina lubią tę wiadomość

    iv09krhm9j559ocl.png
    "Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam.
    Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą."

  • Yousee Autorytet
    Postów: 2116 1208

    Wysłany: 18 grudnia 2014, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wytrwasz :) ja już zbliżam się do końca części błagalnej. Wydawało mi się to niemożliwe, że znajdę czas na 3 różańce dziennie, ale jednak :)

    bosa lubi tę wiadomość

    "I jaśniejsze niż południe wzejdzie ci życie,
    a choćby ciemność zapadła, będzie ona jak poranek.
    Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja..."
    Księga Hioba
  • lauda. Autorytet
    Postów: 2429 3543

    Wysłany: 19 grudnia 2014, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj odmawiam 10 dzień nowenny.
    Czuję, że Zły jest przy mnie i miesza mi w głowie. Czuję strach, przygnębienie, a przede wszystkim niewyobrażalną złość.
    Nie dam się.
    Wierzę. Ufam. TY się tym zajmij...

    Summerka, ewwiel, Katjaa, Tova33 lubią tę wiadomość

    atdc20mmxp7m5026.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 grudnia 2014, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lauda nie strasz!
    Ja mam dziś 19 dzień i na szczęście nie miałam żadnych "sensacji"

  • Summerka Autorytet
    Postów: 4106 2682

    Wysłany: 19 grudnia 2014, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lauda, wiem, jak to jest, mam tak samo. Dzisiaj to juz bylo tak strasznie, bylam wsciekla na siebie, na wszystkich bliskich, doslownie wsciekla, tez przygnebiona, etc., ale to dobry znak, znaczy, ze zlego to wkurza i modlitwa dziala. Odmawialam nowenne i prosilam Boga, zeby zabral ode mnie te mysli i po poludniu czuje juz spokoj i radosc:)

    lauda. lubi tę wiadomość

    klz9zbmh5xgwp3to.png
    mjvyt5odxe9y0ge4.png
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego