Forum Starając się - ogólne NOWENNA STRACZEK
Odpowiedz

NOWENNA STRACZEK

Oceń ten wątek:
  • MarcowaBabcia Znajoma
    Postów: 28 25

    Wysłany: 12 kwietnia 2016, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Dziewczyny ja odmawiam Akt oddania się przeciw niepokojom i zmartwieniom. I od tej pory czyje się spokojniejsza mimo, że w moim przypadku ciaza to nierealne marzenie.

    Dlaczego nierealne? Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych!:)

  • Yousee Autorytet
    Postów: 2116 1207

    Wysłany: 12 kwietnia 2016, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też zaglądam i cieszę sie każdym maleństwem. Wiem że tu są kobiety z ciężkimi przypadkami i dużą wiara. Ja codziennie uczę się zaufać Bogu.

    ewwiel, Kocia, Macierzanka:), hipisiątko, Asiak lubią tę wiadomość

    "I jaśniejsze niż południe wzejdzie ci życie,
    a choćby ciemność zapadła, będzie ona jak poranek.
    Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja..."
    Księga Hioba
  • Macierzanka:) Autorytet
    Postów: 2949 4031

    Wysłany: 13 kwietnia 2016, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To taki wątek, który czasem nie potrzebuje wielu słów :)
    Czasem wystarczy świadomość, że jesteśmy.
    Listę zaktualizowałam stronkę wcześniej.
    Wspieram Was i mam nadzieję, że pojawi się z cyklu na cykl coraz więcej dzieciątek!
    Ja czasem nie mam siły i zdarza mi się bardzo wątpić w to, co robię lub staram się robić. To zupełnie normalny i zdrowy bodziec do dalszego działania.
    W końcu żeby na niebie pojawiła się tęcza, musi najpierw padać deszcz ;)
    pozdrawiam Was mocno, dajcie znać co u Was

    Kocia, hipisiątko, Asiak lubią tę wiadomość

    "Niepłodność to nie kara, uzdrowienie to nie czary"
    1237397y6kr97ild4.gif
  • Yousee Autorytet
    Postów: 2116 1207

    Wysłany: 13 kwietnia 2016, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hipisiatko, ja mam Crohna, wodniaka, torbiel prawdopodobnie endometrialna ale nie moge posprzątać w brzuchu ze względu na zbyt duże ryzyko ze względu wlasnie na Crohna.
    Ale jakas iskierka nadziei cały czas sie tli. Kobiety w na prawdę beznadziejnych sytuacjach zachodziły w ciąże. Moze i nam sie uda. Tymczasem ufam że jeśli nie ma dziecka to jest w tym jakis cel. Ja go nie znam ale Bóg wie wszystko i wie co dla mnie najlepsze.

    Macierzanka:), ewwiel, hipisiątko lubią tę wiadomość

    "I jaśniejsze niż południe wzejdzie ci życie,
    a choćby ciemność zapadła, będzie ona jak poranek.
    Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja..."
    Księga Hioba
  • marie_marie22 Autorytet
    Postów: 1055 1293

    Wysłany: 13 kwietnia 2016, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marie_marie22 M.P. :) polecam się Waszej modlitwie i ja się pomodlę za Was
    PS. piękny wątek

    Macierzanka:) lubi tę wiadomość

    oar8yx8d9fawxkqt.png
  • Kar0lina Debiutantka
    Postów: 9 15

    Wysłany: 13 kwietnia 2016, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przepiękny wątek :)
    Aż łezka się w oku kręci...
    Ja męża sobie wymodliłam i mocno wierzę że dzieciątko też wymodlę!
    Tymczasem obiecuję modlitwę za Was :)

    MarcowaBabcia, Macierzanka:), Summerka, ewwiel lubią tę wiadomość

  • MarcowaBabcia Znajoma
    Postów: 28 25

    Wysłany: 13 kwietnia 2016, 23:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Dlaczego tak pisze ? Modliłam się już do św Dominika. Odmowilam Nowenne Pompejanska i pokłada m ostatnia nadzieje w tym akcie. Przez rok of zakończenia nowenny przeszłam więcej niż w całym swoim życiu ale dzięki temu mam zdiagnozowano problem. Kilka pobytów w szpitalu. Operacja. I diagnoza endometrioza 4 st. Do tego wodniak którego trzeba usunąć z jajowod em. Ta diagnoza spadła na mnie jak grom z jasnego nieba nigdy się nie spodziewałam nawet nie wiedziałam co to za choroba. Mój mąż chce in vitro ale ja nie jestem do końca do tego przekonana. Wierzę że modlitwa mi pomoże bo nic innego mi już nie pozostało. Nieraz byłam zła na Boga, że przecież robie wszystko dobrze a wszystko się wali w moim życiu. Ale nigdy nie przestałam się modlić.

    Hipisiątko kochanie! ZAUFAJ MU! Po prostu Mu zaufaj. Pomyśl z całą pewnością że będziesz Matką, bo On ma dla Ciebie cudowny plan. Jadę w sobotę do Czatachowy do ojca Daniela, może się wybierzesz (o ile nie masz jakoś strasznie daleko)? Dzieją się tam cuda, Duch Święty spływa na przyszłe mamy i nie tylko.

    Polecam Ci zawierzyć także w Częstochowie swoje całe życie i swojej rodziny Niepokalanemu Sercu Maryi. Co pierwszą sobotę każdego miesiąca głoszone są tam cuda, jest Msza Św. i pisze się list do Maryi. Starsza Bractwa, która prowadzi te spotkania mówi, że prowadzą statystyki i w pierwszej kolejności i najszybciej wysłuchiwane są prośby o dziecko!

    Zapadła mi w pamięć jedno świadectwo: małżeństwo 17 lat starało się o dziecko, bez skutku. Kobieta miała szczątki jednego jajnika.. Drugiego wcale. Lekarze nie dawali szans. Pojechali zawierzyć w lutym a w grudniu oznajmili rodzinie że będą rodzicami. Czy to nie piękne?

    hipisiątko, Macierzanka:), ewwiel lubią tę wiadomość

  • MarcowaBabcia Znajoma
    Postów: 28 25

    Wysłany: 13 kwietnia 2016, 23:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yousee wrote:
    Hipisiatko, ja mam Crohna, wodniaka, torbiel prawdopodobnie endometrialna ale nie moge posprzątać w brzuchu ze względu na zbyt duże ryzyko ze względu wlasnie na Crohna.
    Ale jakas iskierka nadziei cały czas sie tli. Kobiety w na prawdę beznadziejnych sytuacjach zachodziły w ciąże. Moze i nam sie uda. Tymczasem ufam że jeśli nie ma dziecka to jest w tym jakis cel. Ja go nie znam ale Bóg wie wszystko i wie co dla mnie najlepsze.

    Yousee - jestem tego samego zdania. Pan ma dla nas wspaniały plan. Tylko trzeba wreszcie przestać się Mu sprzeciwiać a podziękować za wszystko ("Moc objawienia") i zaufać. Tak samo uważam, że Pan chce nas przygotować, że to nie ten czas, może jeszcze trzeba zmienić swoje postępowanie. Tak bym rozumiała to, że zdarzają się wpadki, a te rodziny które chcą dziecka muszą się starać. Często to dziecko, "wpadka" wiele zmienia w człowieku. Może zbliża do Boga? a nas, może właśnie to oczekiwanie ma zbliżyć do Boga? Może nauczyć pokory? Tak to rozumiem, ufam Mu i cierpliwie czekam:)
    Pozdrawiam Was kochane:-)

    Macierzanka:), ewwiel lubią tę wiadomość

  • ewelinka2210 Autorytet
    Postów: 1695 842

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MarcowaBabcia wrote:
    Yousee - jestem tego samego zdania. Pan ma dla nas wspaniały plan. Tylko trzeba wreszcie przestać się Mu sprzeciwiać a podziękować za wszystko ("Moc objawienia") i zaufać. Tak samo uważam, że Pan chce nas przygotować, że to nie ten czas, może jeszcze trzeba zmienić swoje postępowanie. Tak bym rozumiała to, że zdarzają się wpadki, a te rodziny które chcą dziecka muszą się starać. Często to dziecko, "wpadka" wiele zmienia w człowieku. Może zbliża do Boga? a nas, może właśnie to oczekiwanie ma zbliżyć do Boga? Może nauczyć pokory? Tak to rozumiem, ufam Mu i cierpliwie czekam:)
    Pozdrawiam Was kochane:-)
    Fajnie, że masz takie poztywne podejście i wiarę, ale w zawierzeniu Bogu nie chodzi tylko o to, że na pewno dziecko będzie nam dane, że musimy w sobie coś zmienić i wtedy dziecko sie pojawi itd. Są pary, które nigdy się nie doczekają dziecka biologicznego i to też jest Boży plan, bo może mają zostać rodzicami adopcyjnymi? Albo z innych nieznanych nam powodów nie mieć dzieci? To nie znaczy, że te osoby za mało wierzyły albo za mało w sobie zmieniły.
    Nadzieję i wiarę trzeba mieć, cuda się zdażają, tylko to co dla nas jest celem w życiu i cudem właśnie, czyli w naszym przypadku posiadanie dziecka, niekoniecznie w Boży plan musi być wpisane. I z tym też trzeba się umieć pogodzić :) Ale modlitwa nigdy nie zaszkodzi, a w moim przypadku dzięki Bogu i modlitwie łatwiej mi pogodzić się z tym, że mogę się drugiego dziecka biologicznego nie doczekać i że taka jest wola Boża, niepojęta dla mnie w tej chwili, bo bardzo pragnę tego dziecka, ale nie wszystko można zrozumieć.
    Dużo miłości Wam wszystkim przede wszystkim życzę :)

    Anulkaa, ewwiel lubią tę wiadomość

  • AgaL Autorytet
    Postów: 4027 4108

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny pięknie piszecie o wierze, o miłości, o zaufaniu Bogu.
    Posłuchajcie, jak o.Szustak mówi o czekaniu na dziecko.
    https://www.youtube.com/watch?v=dTZONbCOCe4

    <3 Kiedy nie wszystko idzie po Twojej myśli, po prostu czekaj...i miej wiarę <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wlasnie najtrudniejsza w tym wszystkim jest ta akceptacja i pogodzenie sie z tym, co nas spotyka.
    Ja nie watpie, ze Bog chce dla mnie jak najlepiej. I jestem pewna, ze jest w stanie przezwyciezyc wszystkie medyczne/nie medyczne przeszkody i dac mi upragnione potomstwo. Tylko nie moge byc pewna czy taki jest ten Bozy plan na moje zycie. I tu pojawia sie problem, bo ja nie widze innego planu dla siebie. Przynajmniej na ta chwile, moze to sie zmieni.

    ewelinka2210 lubi tę wiadomość

  • ewelinka2210 Autorytet
    Postów: 1695 842

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulkaa wrote:
    Wlasnie najtrudniejsza w tym wszystkim jest ta akceptacja i pogodzenie sie z tym, co nas spotyka.
    Ja nie watpie, ze Bog chce dla mnie jak najlepiej. I jestem pewna, ze jest w stanie przezwyciezyc wszystkie medyczne/nie medyczne przeszkody i dac mi upragnione potomstwo. Tylko nie moge byc pewna czy taki jest ten Bozy plan na moje zycie. I tu pojawia sie problem, bo ja nie widze innego planu dla siebie. Przynajmniej na ta chwile, moze to sie zmieni.
    No właśnie fajnie to wszystko podsumowałaś - najtrudniejsze to pogodzić się z Bożym planem, który różni się od naszego wyobrażenia właściwego planu/życia itd.
    Kiedyś taką historię na kazaniu ksiądź nam opowiadał, jeszcze się o dziecko nie staraliśmy, ale utkwiła mi w pamięci: rodzice bardzo pragnęli dziecka, modlili się o nie wiele lat, ale się nie pojawiało. W końcu modlitwy do Boga były już drastyczne, oddamy wszystko za to dziecko, czemu nas każesz, dlaczego nie możemy sie doczekać potomstwa. Pan Bóg się zlitował i dał tej parze dziecko. Tylko to dziecko później zabiło swoich rodziców.
    Dość drastyczna przypowieść, ale doskonale obrazuje nasze zmagania - czasem Bóg nie może nam dać dziecka, dlatego, że to spowoduje jakieś szkody w życiu innych czy nas samych. Ale jak to pojąć, kiedy tak bardzo się pragnie?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelinka rzeczywiscie drastyczny ten przyklad z kazania...Ja slyszlam cos podobnego, jak przy spowiedzi kiedys rozmawialam z ksiedzem wlasnie o staraniach i o niemoznosci zaakceptowania woli Bozej. Opowiedzial mi o takiej parze, ktora tez dlugo starala sie o dziecko, bardzo zarliwie sie modlili i w koncu wymodlili. A pozniej mieli bardzo duze problemy z tym dzieckiem.

    Do mnie nie do konca przemawiaja takie historie szczerze mowiac, ale moze cos w tym jest.



  • MarcowaBabcia Znajoma
    Postów: 28 25

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 23:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To apropo Bożego Planu ja - kochane moje - bardzo serdecznie polecam Wam ten wzruszający filmik, który wiele rozjaśnia:) To tylko piętnaście minut, a w moim nastawieniu wiele zmieniło.

    Baaardzo polecam:
    https://www.youtube.com/watch?v=onMXmNWGdo0

    o Maleńkiej Chloe, która była zaplanowania już kilkanaście lat wcześniej :-)

    Anulkaa, AgaL, tercia, ewwiel lubią tę wiadomość

  • MarcowaBabcia Znajoma
    Postów: 28 25

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ktoś, kto nie może mieć dziecka, lub bardzo długo się stara, ma znaleźć się w tym właśnie miejscu!!! Czyli ta droga, to staranie, ma zbliżyć:-)

    Pozdrawiam Was serdecznie <3
    Kasia

    AgaL lubi tę wiadomość

  • ewelinka2210 Autorytet
    Postów: 1695 842

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 09:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulkaa wrote:
    Ewelinka rzeczywiscie drastyczny ten przyklad z kazania...Ja slyszlam cos podobnego, jak przy spowiedzi kiedys rozmawialam z ksiedzem wlasnie o staraniach i o niemoznosci zaakceptowania woli Bozej. Opowiedzial mi o takiej parze, ktora tez dlugo starala sie o dziecko, bardzo zarliwie sie modlili i w koncu wymodlili. A pozniej mieli bardzo duze problemy z tym dzieckiem.

    Do mnie nie do konca przemawiaja takie historie szczerze mowiac, ale moze cos w tym jest.
    No to była przypowieść, myślę, że na potrzeby kazania wymyślona, ale wiesz - no zawsze można powiedzieć, że komuś się coś złego w życiu przydaży, że Bóg na to pozwolił, a gdyby nie pozwolił, to by było inaczej.
    No ciężkie to wszystko.

    Kasiu dzięki za link - obejżę w domu :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Obejrzalam :)
    Wzruszajaca historia, te uczucia ktore oboje opisuja to jakby wziete z mojej glowy.

    Tylko jeszcze sporo musze popracowac nad tym, zeby byc w takim miejscu jak oni :(

  • AgaL Autorytet
    Postów: 4027 4108

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MarcowaBabcia dziękuje za linka, obejrzę na pewno :) w Twoich wpisach czuć wielką wiarę i zaufanie w to co Bóg zaplanował. Ja się dopiero uczę... tak jak Anulkaa

    <3 Kiedy nie wszystko idzie po Twojej myśli, po prostu czekaj...i miej wiarę <3
  • Macierzanka:) Autorytet
    Postów: 2949 4031

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hipisiątko, moje podejście do życia zmieniła "Moc uwielbienia". Mam zamiar nabyć również "od więzienia do wdzięczności". Zresztą Merlin Carothers ma jeszcze kilka takich pozycji u siebie.
    Ale wracając do treści książki, już wiem na czym to polega, ale jeszcze nie umiem tego zrobić... no tego z podziękowaniem za wszystko, bez wyjątku...
    Tok myślenia mi się zmienił, ale nie na wszystko jestem jeszcze gotowa.
    Natomiast wszystko idzie jakoś bardziej gładko, jak wiem, że wszystko ma swój powód.

    Kasiu, już kiedyś gdzieś widziałam tę historię, niesamowita :)

    hipisiątko, MarcowaBabcia lubią tę wiadomość

    "Niepłodność to nie kara, uzdrowienie to nie czary"
    1237397y6kr97ild4.gif
  • AgaL Autorytet
    Postów: 4027 4108

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MarcowaBabcia wrote:
    To apropo Bożego Planu ja - kochane moje - bardzo serdecznie polecam Wam ten wzruszający filmik, który wiele rozjaśnia:) To tylko piętnaście minut, a w moim nastawieniu wiele zmieniło.

    Baaardzo polecam:
    https://www.youtube.com/watch?v=onMXmNWGdo0

    o Maleńkiej Chloe, która była zaplanowania już kilkanaście lat wcześniej :-)


    Piękan historia...mam łzy w oczach. Boże ufam Ci.

    <3 Kiedy nie wszystko idzie po Twojej myśli, po prostu czekaj...i miej wiarę <3
‹‹ 139 140 141 142 143 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego