Forum Starając się - ogólne NOWENNA STRACZEK
Odpowiedz

NOWENNA STRACZEK

Oceń ten wątek:
  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1291 853

    Wysłany: 6 stycznia, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Phylis- piękne. Wielkie gratulacje.

    Ja odmówiłam 1,5 nowenny, nie jestem obrażona na Boga- czekam i wierzę, że ponownie zostanę mamą.
    Zawsze na mszy dziękuję Bogu za to co mam, za to co osiągnęłam w życiu prywatnym i zawodowym. Uważam, że mam szczęśliwe życie (pomimo wielu chorób w najbliższej rodzinie- niestety raczysko bardzo lubi szczególnie rodzinę mamy. Ja sama co trzy miesiące regularnie badam piersi na usg).

    Uwielbiam modlitwę- Jezu, Ty się Tym zajmij.

    Phyllis, Dakota lubią tę wiadomość

    Alicja81
    mama 10- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2015r
    od 01.03.2018- Naprocentrum Gdańsk
  • edka85 Autorytet
    Postów: 1561 1024

    Wysłany: 7 stycznia, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Phylis, kochana, to kolejny powód do radości :) Jak napisałaś to zdanie "Twoja modlitwa została wysłuchana", które tak mocno odczułaś, to ja sobie przypomniałam, że też miałam coś podobnego pod koniec 2017. O ile pamiętam, to będąc przed NS przyszedł mi na myśl fragment ze Starego Testamentu, gdy Sara usłyszała słowa "za rok będziesz miała syna". I tak chodziło mi to po głowie przez jakiś czas. Później o tym zapomniałam uznając, że to po prostu sięganie pamięcią do fragmentów Pisma św. Teraz jednak z perspektywy czasu widzę, że chyba coś w tym musiało być, skoro minął rok i mam tego syna :)

    Phyllis lubi tę wiadomość

    f2wl3e5exsqae2px.png
  • Phyllis Autorytet
    Postów: 503 1281

    Wysłany: 16 stycznia, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tydzień temu miałam usg genetyczne i wyszło dobrze, wszystkie parametry prawidłowe, ale jestem trochę zła, bo dałam się wmanewrować w test PAPPA, którego robić nie chciałam. Na pewno wyjdzie kiepsko, mój wiek będzie miał na to wpływ, ale na razie nie myślę o tym, cieszę się chwilą bieżącą :)

    Wg wyliczeń z OM termin wychodzi mi na 21 lipca, ale tak sobie marzyłam, że może dziecko (prawdopodobnie synek) zechciałoby się urodzić 16 lipca, gdyż wtedy przypada Święto Matki Boskiej Szkaplerznej, do której często się modlę. I jakież było moje zdziwienie i radość, gdy podczas mierzenia dziecka na monitorze usg wyświetliła się data porodu - właśnie 16 lipca :) Ja wiem, że dziecko urodzi się wtedy, kiedy przyjdzie na to czas, ale ta data z usg tak mnie ucieszyła :)

    Alicja81, edka85, pumka lubią tę wiadomość

    Wiktoria 2004, Adrian 2009, [*] 24.10.2014 <3

    "Nie rezygnuj na 5 minut przed cudem" ❤️
    2nn33e3kio243eoj.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3190 1945

    Wysłany: 23 stycznia, 00:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Phyllis napisała:

    Wg wyliczeń z OM termin wychodzi mi na 21 lipca, ale tak sobie marzyłam, że może dziecko (prawdopodobnie synek) zechciałoby się urodzić 16 lipca, gdyż wtedy przypada Święto Matki Boskiej Szkaplerznej, do której często się modlę. I jakież było moje zdziwienie i radość, gdy podczas mierzenia dziecka na monitorze usg wyświetliła się data porodu - właśnie 16 lipca :) Ja wiem, że dziecko urodzi się wtedy, kiedy przyjdzie na to czas, ale ta data z usg tak mnie ucieszyła :)
    Wiesz termin porodu podany na usg nie wiem jak często urzeczywistnia sie z datą urodzin dziecka... ja miałam termin na 20.02. z usg a urodziłam 27.01. Najważniejsze zeby wszystko było dobrze. KAZDY DZIEŃ JEST NAM DANY OD BOGA nie tylko te które są odznaczone jakimś wspomnieniem czy świętem.

    Ogromnie gratuluję :) Zycze spokojnej ciązy i szczęśliwego rozwiązania :)

    Phyllis lubi tę wiadomość

    7 lat starań o Ciebie Kruszynko...
    i wreszcie jesteś z nami :)
    li-72942.png
  • Phyllis Autorytet
    Postów: 503 1281

    Wysłany: 28 stycznia, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję dziewczyny <3

    Wiktoria 2004, Adrian 2009, [*] 24.10.2014 <3

    "Nie rezygnuj na 5 minut przed cudem" ❤️
    2nn33e3kio243eoj.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3190 1945

    Wysłany: 20 marca, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ho ho jak ten nasz wąteczek poleciał daleko. Myślałam że go już "coś zjadło" :D ale jest :) pamiętam o Was w modlitwie i trzymam kciuki za każdą z Was bo wiem jakim trudnym okresem jest bezowocne staranie o ciążę...

    7 lat starań o Ciebie Kruszynko...
    i wreszcie jesteś z nami :)
    li-72942.png
  • arturowa Autorytet
    Postów: 1501 595

    Wysłany: 21 marca, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja wam też coś napiszę, trochę jakby wisielczy humor. Odmowiałam pierwszą nowennę chyba z dwa lata temu. Prosiłam o ciążę. I zostałam wysłuchana w ubiegłym roku. Cztery razy. A mogłam dodać żeby dziecko się urodziło przy okazji...
    Kolejną nowennę odmawiałam ok 1,5 roku temu o poczęcie i urodzenie zdrowego dziecka. I teraz mamy tą łaskę że wiemy co naprawdę jest przyczyną naszych "niepowodzeń prokreacyjnych"- immunologia. Obecnie powoli wszystko się prostuje, dziś jesteśmy na ostatniej prostej bo po wlewie z accofilu czekamy na owulację. Także ten... modlimy się :)

    5 lat starań, IO, pcos, niedoczynność tarczycy, hashimoto, hiperprolaktynemia + ALLOmlr 48%(z20), kir AA + oligosperma/azoospermia męża = cztery ciąże biochem.

    Starania od czerwca 2014.
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3190 1945

    Wysłany: 21 marca, 23:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arturowa... POWODZENIA <3

    arturowa lubi tę wiadomość

    7 lat starań o Ciebie Kruszynko...
    i wreszcie jesteś z nami :)
    li-72942.png
  • Kocia Ekspertka
    Postów: 250 123

    Wysłany: 23 marca, 05:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    arturowa napisała:
    To ja wam też coś napiszę, trochę jakby wisielczy humor. Odmowiałam pierwszą nowennę chyba z dwa lata temu. Prosiłam o ciążę. I zostałam wysłuchana w ubiegłym roku. Cztery razy. A mogłam dodać żeby dziecko się urodziło przy okazji...
    Kolejną nowennę odmawiałam ok 1,5 roku temu o poczęcie i urodzenie zdrowego dziecka. I teraz mamy tą łaskę że wiemy co naprawdę jest przyczyną naszych "niepowodzeń prokreacyjnych"- immunologia. Obecnie powoli wszystko się prostuje, dziś jesteśmy na ostatniej prostej bo po wlewie z accofilu czekamy na owulację. Także ten... modlimy się :)


    Teraz już będzie dobrze zobaczysz.

    l22nkrhm8r0lnbnn.png
  • arturowa Autorytet
    Postów: 1501 595

    Wysłany: 23 marca, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kocia napisała:
    Teraz już będzie dobrze zobaczysz.

    Wierzymy że Bóg nas przez to przeprowadzi :) Mieliśmy już doświadczenie totalnej bezradności i oddanie Bogu tego wszystkiego z czym już nie umieliśmy sobie poradzić. Dotarło do nas że już nic od nas nie zależy. To przy okazji kolejnych strat a ostatnio odbioru wyników, gdzie byliśmy przekonani że wszystko poszło na marne... Modlilismy się w oczekiwaniu na wizytę i tam dr nam powiedział że wszystko ok i jedziemy dalej...

    5 lat starań, IO, pcos, niedoczynność tarczycy, hashimoto, hiperprolaktynemia + ALLOmlr 48%(z20), kir AA + oligosperma/azoospermia męża = cztery ciąże biochem.

    Starania od czerwca 2014.
  • better_angie Debiutantka
    Postów: 9 1

    Wysłany: 23 marca, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie!

    Chciałabym dołączyć do wątku. Czuję się trochę samotna z moim problemem, więc szukam tu na forum osób, które mają podobnie. My staramy się już jakoś dwa lata, 3 nowenny odmówione i czekam na cud...

    Pozdrawiam Was :)

    34 lata
    Starania od ok. 2 lat
  • Kocia Ekspertka
    Postów: 250 123

    Wysłany: 24 marca, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    better_angie napisała:
    Witajcie!

    Chciałabym dołączyć do wątku. Czuję się trochę samotna z moim problemem, więc szukam tu na forum osób, które mają podobnie. My staramy się już jakoś dwa lata, 3 nowenny odmówione i czekam na cud...

    Pozdrawiam Was :)
    Witaj. My staramy się o drugie. Za pierwszym razem właśnie 2 lata. Teraz ponad rok i czekamy. Zobaczysz doczekasz się i Ty.

    better_angie lubi tę wiadomość

    l22nkrhm8r0lnbnn.png
  • Kocia Ekspertka
    Postów: 250 123

    Wysłany: 24 marca, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    arturowa napisała:
    Wierzymy że Bóg nas przez to przeprowadzi :) Mieliśmy już doświadczenie totalnej bezradności i oddanie Bogu tego wszystkiego z czym już nie umieliśmy sobie poradzić. Dotarło do nas że już nic od nas nie zależy. To przy okazji kolejnych strat a ostatnio odbioru wyników, gdzie byliśmy przekonani że wszystko poszło na marne... Modlilismy się w oczekiwaniu na wizytę i tam dr nam powiedział że wszystko ok i jedziemy dalej...

    Wierzę że Wam się w końcu uda.
    Swoją drogą polecam odstawienie kawy. Czytałam że obniża płodność ja w szczęśliwym cyklu nie piłam kawy. Przypadek czy nie - nie wiem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora 24 marca, 20:03

    l22nkrhm8r0lnbnn.png
  • miedzianna Debiutantka
    Postów: 15 4

    Wysłany: 26 marca, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć kochane..ja dołączam do Was również, po swoich perypetiach, operacjach, zabiegach, staraniach przyszła kolej na modlitwę..modlę się często do Matki Bożej i odmawiałam modlitwy do św Rity.. niestety mam wrażenie że po drugiej stronie jest jakby jakaś blokada..serio..też tak czasem macie? Nowenny jeszcze nie odmawiałam..
    better_angie ja też 34 lata starania o pierwsze dziecko 2 lata i też już czuję się samotna..wszyscy dookoła siedzą już w maluchowych tematach a w ich domach biegają stópki.. może Bóg ma dla nas inny plan..ja nie wiem :(

    better_angie lubi tę wiadomość

    09/2016: usunięcie mięśniaków
    06/2017:nowe starania
    04/2018:nieudane HSG,badanie przerwane
    04/18-04/19 dalsze nieudane starania
    05/19 czekamy na laparo

    badania: prolaktyna:OK,TSH OK,mąż:OK
  • miedzianna Debiutantka
    Postów: 15 4

    Wysłany: 26 marca, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Phyllis napisała:
    Sylvka, gratuluję, jesteśmy na podobnym etapie :)

    Wpisywałam się w tym wątku jakiś czas temu, gdy zaczynałam odmawiać pierwszą nowennę pompejańską - byłam pełna nadziei, która po jakimś czasie zgasła. Miałam wrażenie, że moje modlitwy są Bogu obojętne, że mnie nie słyszy. Chodziłam na msze z modlitwą o uzdrowienie, odmawiałam wiele modlitw, nowenn i... nic się nie działo. Dodatkowo spadła na mnie diagnoza - obustronna niedrożność jajowodów. Jeden jajowód udało się laparoskopowo udrożnić, ale miałam tylko 6 miesięcy na zajście w ciążę po zabiegu. To się nie stało.

    Z perspektywy czasu widzę, że było we mnie za mało pokory, a modlitwy traktowałam jak koncert życzeń. Chciałam, aby wszystko było na moich warunkach...

    W sierpniu 2018 postanowiłam zakończyć starania z końcem roku. Byłam trochę obrażona na Boga… a Bóg miał plan… trafiłam na informację dotyczącą zawierzeń Maryi w każdą pierwszą sobotę miesiąca. Odmówiłam akt zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi, powierzając Jej różne sprawy (również sprawę poczęcia dziecka) i wysłałam również prośby o modlitwę do Niepokalanowa i Bractwa NMP w Częstochowie. Wtedy przyszedł spokój, zgoda na to, co ma być, na plan Boży wobec mnie... Pamiętam, jak na początku listopada, przeglądając internet natknęłam się na zdanie: "Twoja modlitwa została wysłuchana". To zdanie uderzyło mnie niesamowicie i wiedziałam, że jest skierowane do mnie. Serce mi to podpowiedziało. Kilka dni później okazało się, że jestem w ciąży, ujrzałam na teście ciążowym 2 kreski! Po prawie 4 latach starań.

    Szczęśliwie dobrnęłam do 12 tygodnia ciąży, ale przede mną jeszcze ważne usg, które mam 9 stycznia. Nie powiem, żebym się nie bała, tym bardziej że jestem już po 40-tce, ale ufam, że Matka Boża cały czas opiekuje się moim dzieckiem.

    Chciałam to świadectwo napisać po badaniu usg, a więc za kilka dni, ale post Edki skierowany do Sylwii, aby z tym nie czekać, natchnął mnie do jego napisania już dziś :)

    Czasem trzeba poczekać, bo Bóg ma swój plan. Najlepszy!



    niesamowite co piszesz.. ale do Bractwa wysyłałaś normalnie list z modlitwą pocztą? Ja myślałam,żeby przejechać się na Jasną Górę osobiście i nie wiedziałam,że tak też można..

    Kocia lubi tę wiadomość

    09/2016: usunięcie mięśniaków
    06/2017:nowe starania
    04/2018:nieudane HSG,badanie przerwane
    04/18-04/19 dalsze nieudane starania
    05/19 czekamy na laparo

    badania: prolaktyna:OK,TSH OK,mąż:OK
  • arturowa Autorytet
    Postów: 1501 595

    Wysłany: 26 marca, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kocia napisała:
    Wierzę że Wam się w końcu uda.
    Swoją drogą polecam odstawienie kawy. Czytałam że obniża płodność ja w szczęśliwym cyklu nie piłam kawy. Przypadek czy nie - nie wiem.

    Heh... No ja juz odstawiłam gluten, cukier, jajka, nabiał, strączki, paprykę, pieprz, maliny itd bo mam na te rzeczy nietolerancję albo szkodzą mi w inny sposób. W każdą ciążę zachodzilam pijąc kawę. Nie mogłam ciąży utrzymać przez to ze mój organizm atakował zarodki. Nie wiem pod co jeszcze podciągnąć kawę ale dzięki za rady ;)

    Kocia lubi tę wiadomość

    5 lat starań, IO, pcos, niedoczynność tarczycy, hashimoto, hiperprolaktynemia + ALLOmlr 48%(z20), kir AA + oligosperma/azoospermia męża = cztery ciąże biochem.

    Starania od czerwca 2014.
  • Kocia Ekspertka
    Postów: 250 123

    Wysłany: 27 marca, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    arturowa napisała:
    Heh... No ja juz odstawiłam gluten, cukier, jajka, nabiał, strączki, paprykę, pieprz, maliny itd bo mam na te rzeczy nietolerancję albo szkodzą mi w inny sposób. W każdą ciążę zachodzilam pijąc kawę. Nie mogłam ciąży utrzymać przez to ze mój organizm atakował zarodki. Nie wiem pod co jeszcze podciągnąć kawę ale dzięki za rady ;)

    Kawa a właściwie kofeina w niej zawarta utrudnia zagnieżdżanie i może powodować ciąże pozamaciczne, można poczytać o tym w necie. Jej no to rzeczywiście musisz się spinać z dietą. Ja teraz odstawilam kawę od połowy cyklu dopiero pozwoliłam sobie na kawkę w 12 dpo szczególnie że i tak czuję że nic z tego.

    l22nkrhm8r0lnbnn.png
  • Kocia Ekspertka
    Postów: 250 123

    Wysłany: 27 marca, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    miedzianna napisała:
    Cześć kochane..ja dołączam do Was również, po swoich perypetiach, operacjach, zabiegach, staraniach przyszła kolej na modlitwę..modlę się często do Matki Bożej i odmawiałam modlitwy do św Rity.. niestety mam wrażenie że po drugiej stronie jest jakby jakaś blokada..serio..też tak czasem macie? Nowenny jeszcze nie odmawiałam..
    better_angie ja też 34 lata starania o pierwsze dziecko 2 lata i też już czuję się samotna..wszyscy dookoła siedzą już w maluchowych tematach a w ich domach biegają stópki.. może Bóg ma dla nas inny plan..ja nie wiem :(

    Witaj miedzianna.

    l22nkrhm8r0lnbnn.png
  • arturowa Autorytet
    Postów: 1501 595

    Wysłany: 27 marca, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kocia napisała:
    Kawa a właściwie kofeina w niej zawarta utrudnia zagnieżdżanie i może powodować ciąże pozamaciczne, można poczytać o tym w necie. Jej no to rzeczywiście musisz się spinać z dietą. Ja teraz odstawilam kawę od połowy cyklu dopiero pozwoliłam sobie na kawkę w 12 dpo szczególnie że i tak czuję że nic z tego.

    To faktycznie dzięki Kocia, tego akurat nie wiedziałam. Właśnie pije ostatnią kawę :* Lepiej dmuchac na zimne...

    Ale największe wyrzeczenie to było rzucenie palenia w ubiegłym roku... ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora 27 marca, 13:53

    5 lat starań, IO, pcos, niedoczynność tarczycy, hashimoto, hiperprolaktynemia + ALLOmlr 48%(z20), kir AA + oligosperma/azoospermia męża = cztery ciąże biochem.

    Starania od czerwca 2014.
  • Kocia Ekspertka
    Postów: 250 123

    Wysłany: 27 marca, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wow podziwiam Cię. Odmowie za Ciebie nowennę jakoś czuję że muszę 😁😉😘🤗

    arturowa lubi tę wiadomość

    l22nkrhm8r0lnbnn.png
‹‹ 174 175 176 177 178

Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)