Forum Starając się - ogólne ocet jabłkowy
Odpowiedz

ocet jabłkowy

Oceń ten wątek:
  • asioczek86 Autorytet
    Postów: 998 655

    Wysłany: 7 marca 2014, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    poczytałam i kopiuję o drożdżach: Przed spożyciem drożdże żywe należy zabić gorącym mlekiem lub gorącą wodą. Nie wolno konsumować żywych drożdży, gdyż kosztem treści pokarmowej przeprowadzają w jelitach fermentację, co objawia się wzdęciami, odbijaniem, bólem brzucha, nudnościami, wymiotami i bardzo złym samopoczuciem. Żywe drożdże w przewodzie pokarmowym to prawdziwy problem, stają się raczej pasożytami niż sprzymierzeńcami.
    a więc racja z tym wrzątkiem. niemniej polecam picie :)

    8.03.2015- mama Aniołka (8/9tc)
    28.04.2016 IGA <3 3400g i 57 cm szczęścia :)
    17.12.2018 ADAM <3

    atdci09ken4tz24o.png

    o148zbmhik1ekq2b.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 marca 2014, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jesteście skarbnicą wiedzy moje drogie :)

  • lithe123 Autorytet
    Postów: 883 451

    Wysłany: 7 marca 2014, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikaDM wrote:
    Jesteście skarbnicą wiedzy moje drogie :)
    Monika, na awatarku to Twje psisko? Fajowy :)

    l22ncwa1tzbcr78f.png
    relgdf9hi0edx5om.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 marca 2014, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, tak. nasz Fredo :) śmiejemy się, ze to nasze dziecko. wzięliśmy go ze schroniska prawie 2 lata temu, miał wtedy 9 miesięcy i już był po przejściach - jakas rodzina go adoptowała a później wrzucili go przez ogrodzenie z powrotem do schroniska, bardzo boi się mężczyzn, do mojego męża oswajał się jakiś miesiąc, teraz to dwa kumple a wygłupiają się jak dzieci. Taki cudak z niego, ze masakra :) I biega tak szybko, ze żaden pies nie jest go w stanie dogonić :) Moja miłość <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca 2014, 11:28

    vanessa lubi tę wiadomość

  • asioczek86 Autorytet
    Postów: 998 655

    Wysłany: 8 marca 2014, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    też mam pieska ze schroniska- adoptowany jak miał 6 tygodni. a wcześniej to miesiąc przesiedział w klatce. podobno jak miał 2 tygodnie to znaleziony został na ulicy. dziś właśnie kończy 4 miesiące. nasz Basil to mądre psisko i przynajmniej w domu nie jest tak pusto :)

    vanessa, MonikaDM lubią tę wiadomość

    8.03.2015- mama Aniołka (8/9tc)
    28.04.2016 IGA <3 3400g i 57 cm szczęścia :)
    17.12.2018 ADAM <3

    atdci09ken4tz24o.png

    o148zbmhik1ekq2b.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1962

    Wysłany: 8 marca 2014, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uwielbiam psiaki :) i też do na swojego mówię że to moje dziecko :) Nawet jest podobny do tego pieska Moniki :)

    MonikaDM lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • asioczek86 Autorytet
    Postów: 998 655

    Wysłany: 9 marca 2014, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ocet działa cuda :) nawet jak go nie piję, to śluz mi się utrzymuję. jestem zadowolona. ostatnio rano zrobiłam sobie szklankę wody z octem i jej nie wypiłam. zrobiłam to dopiero wieczorem i smak był okropny. aż niemożliwe, że tak szybko ocet może zmienić smak fujj

    8.03.2015- mama Aniołka (8/9tc)
    28.04.2016 IGA <3 3400g i 57 cm szczęścia :)
    17.12.2018 ADAM <3

    atdci09ken4tz24o.png

    o148zbmhik1ekq2b.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 9 marca 2014, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ita wrote:
    Pytanie odnośnie octu: Niby wyczytałam w internecie, że ocet jabłkowy pomaga też na problemy ze zgagą (które u mnie występują), ale uwaga, uwaga... właśnie po wypiciu szklanki tego napoju i zjedzeniu kanapki zaczęło mnie niemiłosiernie palić... :/

    Też wam się to zdarza? Może popełniłam jakiś błąd?
    Moze byc albo za duzo, albo nie odpowiedni ocet.

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 9 marca 2014, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    asioczek86 wrote:
    ocet działa cuda :) nawet jak go nie piję, to śluz mi się utrzymuję. jestem zadowolona. ostatnio rano zrobiłam sobie szklankę wody z octem i jej nie wypiłam. zrobiłam to dopiero wieczorem i smak był okropny. aż niemożliwe, że tak szybko ocet może zmienić smak fujj

    oj tak :) tez zrobilam sobie do malej butelki i postawilam kolo lozko, rano normalnie smierdzial :) fuj :)

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • yourself Ekspertka
    Postów: 228 106

    Wysłany: 9 marca 2014, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hahaha u mnie w pracy mówią, że czuć w całej kuchni moją wodą z octem:D

    Jeżeli szczęście nie przyszło jeszcze do Ciebie to znaczy, że jest duże i idzie małymi krokami.
  • Ita Autorytet
    Postów: 1052 1122

    Wysłany: 10 marca 2014, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    weronika86 wrote:
    Moze byc albo za duzo, albo nie odpowiedni ocet.

    Ocet z rossmanna, więc to raczej nie to. A dałam wtedy dwie łyżeczki na duży kubas wody...

    Może musiałam się przyzwyczaić? Bo zgaga już minęła i spokojnie wypijam dwie ŁYŻKI octu :)

    atdck6nlmznf5qze.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 marca 2014, 07:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ita wrote:
    Może musiałam się przyzwyczaić? Bo zgaga już minęła i spokojnie wypijam dwie ŁYŻKI octu :)


    Ita ale z Ciebie się "Hardcorowiec" zrobił... 2 Łychy, hihi. Ja ciut zwiększyłam dawkę do 2,5-3 łyżeczek na szklaneczkę wody. Aaa...i dziś pierwszy raz wypiłam z woda gazowaną (zwykła sie skończyła, trza lecieć do sklepu) i powiem Wam, ze Macierzanka ma racje - taki kwasny Sprite :) Na razie moje chudnięcie staneło na suma sumarum -3 kg, ale za to poprawiły się włosy, skóra i pazurki :)

    Aha...i dziewczyny mam jeszcze pytanie odnośnie drożdży, moga być suszone? Bo mieszkam w DE i nigdzie nie widziałam takich świerzych w kostce :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 marca 2014, 07:23

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 marca 2014, 07:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikaDM a jaką masz kondycję zdrowotną??? bo powiem szczerze, że kuracja z drożdżami jest dość kontrowersyjna...jeżeli masz chociaż jakieś "małe" problemy jelitowe to odradzam...u mnie lekarka powiedziała, żebym lepiej sobie maseczki z drożdży robiła, płukanki na włosy, ale ich nie piła....nawet po ich zaparzeniu....
    co do octu nawet nie wiem, czy mi się coś zmieniło (piję od stycznia)..ale przyzwyczaiłam się go pić, tylko ja daję 3łychy na 1,5l wody...więc...

    Dzień dobry:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 marca 2014, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malenq kiedyś miałąm problemy żołądkowe, jakieś coś na ściankach żołądka miałąm ale się wyleczyło, i nie domykała mi się jakaś "zapadka" od przełyku (ja nie mam głowy do medycznych terminów), generalnie jestem zdrowa jak ryba. To było kiedyś, nawet nie wiem czy teraz coś jest nie tak, jak zjem coś niezdrowego to mnie kłuje i mam wzdęcia ale to chyba jak większość z nas:) Teraz mi wbiłaś szpilkę i nie wiem...

  • totsima Przyjaciółka
    Postów: 79 20

    Wysłany: 21 marca 2014, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tez dolaczam do grona octowego :)
    pije go od tygodnia i mam wrazenie, ze zabija we mnie poczucie glodu (a nie mam w planie chudnac). innych efektow poki co nie widze.
    zgagi nie miewam, ale moj boss w pracy zaczal go pic jeszcze tydzien wczesniej (taki zbieg okolicznosci) i mowi, ze zgaga przeszla, czuje sie swietnie i nawet waga schodzi. wiec kumpela z pracy tez zaczela, bo chce sie troche odchudzic i teraz wszyscy w trojke pijemy. oczywiscie nie powiedzialam im dlaczego ja to pije :D

    . lata staran o rodzenstwo . moze kiedys jeszcze bedzie nam dane :) powodzenia dziewczyny!
  • Robotka1 Autorytet
    Postów: 6880 6735

    Wysłany: 21 marca 2014, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ostatnio była promocja w rossmanie i kupiłam ocet za 6.99 ;)
    u mnie też łknienie się ograniczyło, przede wszystkim na słodycze choć nie mówię, nadal je uwielbiam;)

    qdkkqps699ih7zxn.png
    3i49io4plnxypnm1.png
    I JESZCZE JEST MAJA Z 2008 ROKU:)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 marca 2014, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikaDM...szpilę nie szpilę...ale jak kiedyś miałaś problem żołądkowy to odpuść sobie picie drożdży i tyle...;)
    robotka1 a kto nie uwielbia??? hihi co niezdrowe, tuczące i słodkie to najbardziej smakuje;P

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 marca 2014, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malenq tak zrobię...odpuszczę sobie te drożdże. Bo jak sobie przypomnę o tych wcześiejszych rewolucjach to mi się już żyć odechciewa...a jak głębiej sie zastanowić to jednak dość wrażliwy ten żołądek mam do teraz, wzdęcia się mnie imają dość często a i na Metforminie jestem i jak zjem tylko jakiś większy węglowodan to w brzuchu masakra się dzieje :)
    Dzięki za ostrzeżenie :)

    robotka1 ja tak nie słodycze może (choć jestem samochwała i swoje ciasta uwielbiam ;)), ale mnie tak strasznie do chipsów ciągnęło...aż mi któraś z dziewczy tak tu chipsy obrzydziłą, ze to jakieś sproszkowane cudo i smarzone w starym oleju a i pewnie smak papryki czy cebulki wskazuje na to ze obok papryki cze rzeczonej cebulki te chipsy nawet nie stały, i teraz przymoim occie kochanym mnie juz nie ciągnie. Ostatnio u znajomych dla spróby wzięłam dwa w łapę i takie to jakieś bez smaku, dziwaczne było... :) A ze słodyczy uwielbiam teraz suszone owoce i orzechy ;) No i te moje ciasta, których nie mogę piec i to jest dla mnie największa kara :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 marca 2014, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monika a czemu nie mozesz piec....ja jestem (staram się być) na niskowęglowodanowej, ale jak mam smaka (a dzisiaj miałam) to zawsze jednoporcjowe małe ciacho (małe 2 w kokilkach) z mąki z ciecierzycy, z mąki gryczanej z karobem i stevią, jogurtem i bananem i siup do środka, jakieś orzechy i smak na słodkie zaspokojony.....
    chyba, że jakieś alergie masz....to już problem

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 marca 2014, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    albo "brownie" z kaszy jaglanej ..... pychotka;)

‹‹ 8 9 10 11 12 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego