Forum Starając się - ogólne oczekujące na hsg- łączmy się
Odpowiedz

oczekujące na hsg- łączmy się

Oceń ten wątek:
  • Opolanka 85 Autorytet
    Postów: 663 355

    Wysłany: 15 marca 2016, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga26 wrote:
    Opolanko super wieści :) cieszę się, że masz to już za sobą :) też mam mieć sono hsg :)
    No to też już zaczynam trzymać kciuki!

    31.05.2016 [*] 8 tydzień - wymarzony skarb oddalił się w czasie:(
    iv09cwa10kyx03d3.png
  • Opolanka 85 Autorytet
    Postów: 663 355

    Wysłany: 15 marca 2016, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha, ja wzięłam sobie 2 nospy forte i 1 ketonal w tabletce na godzinkę przed badaniem, w klinice już nic mi nie podawali. Więc polecam taki zestaw :) Żałowałam tylko, że nie wzięłam czegoś na uspokojenie :) Miałam tylko biocenozę pochwy robioną i potem hsg. I naprawdę, ból jak przy słabej @!

    31.05.2016 [*] 8 tydzień - wymarzony skarb oddalił się w czasie:(
    iv09cwa10kyx03d3.png
  • Aga26 Autorytet
    Postów: 332 257

    Wysłany: 15 marca 2016, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Opolanka 85 wrote:
    Aha, ja wzięłam sobie 2 nospy forte i 1 ketonal w tabletce na godzinkę przed badaniem, w klinice już nic mi nie podawali. Więc polecam taki zestaw :) Żałowałam tylko, że nie wzięłam czegoś na uspokojenie :) Miałam tylko biocenozę pochwy robioną i potem hsg. I naprawdę, ból jak przy słabej @!
    A jadłaś coś przed zjedzeniem tabletek? :)

  • Opolanka 85 Autorytet
    Postów: 663 355

    Wysłany: 15 marca 2016, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zjadłam takiego małego rogalika słodkiego, bo ze stresu nawet nie byłam w stanie zrobić sobie i zjeść normalnego śniadania, hehe. Mąż się zlitował i poszedł do cukierni, kupił mi dwa rogaliki, ale po pierwszym już żołądek się skręcił:) I wypiłam kawę, tylko bez mleka, żeby czasem nie dostać rewolucji (wiadomo jakich) :)

    31.05.2016 [*] 8 tydzień - wymarzony skarb oddalił się w czasie:(
    iv09cwa10kyx03d3.png
  • Aga26 Autorytet
    Postów: 332 257

    Wysłany: 15 marca 2016, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak nie zapomnę to tak godzinę przed coś zjem i dwa apapy sobie zapodam :) i nospę jak sobie wcześniej kupię ;) dzień za dniem leci, tak szybko... i miesiąc za miesiącem (czytaj testowanie za testowaniem). Dziewczyny żebyśmy w tym roku testowały po raz ostatni ;)!

    Brave, Opolanka 85 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2016, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga26 wrote:
    Jak nie zapomnę to tak godzinę przed coś zjem i dwa apapy sobie zapodam :) i nospę jak sobie wcześniej kupię ;) dzień za dniem leci, tak szybko... i miesiąc za miesiącem (czytaj testowanie za testowaniem). Dziewczyny żebyśmy w tym roku testowały po raz ostatni ;)!
    Amen :D

    Opolanka 85 lubi tę wiadomość

  • Aga26 Autorytet
    Postów: 332 257

    Wysłany: 15 marca 2016, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na ostatniej wizycie u nowej gin, tak się "rozluźniłam", że wyszłam nie płacąc za wizytę :) dopiero jak weszłam do samochodu to się zorientowałam, że coś jest nie halo i wróciłam do recepcji zapłacić :) to była moja pierwsza wizyta u gina, który zajmuje się niepłodnością, w dodatku szybka wizyta i same konkrety, inseminacja, wcześniej hsg, badania. Oszołomiło mnie, że hej! :)

  • Aga26 Autorytet
    Postów: 332 257

    Wysłany: 17 marca 2016, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem już po sonohsg. Godzinę przed badaniem dwa apapy i dwie nospy. Pomimo, że mam dzisiaj 12 dc, to nie zapowiada się na owulację, żadnego pęcherzyka, za to śluz super. Może mi się przesunie, a zdarzają mi się cykle 32 dniowe. Od następnego cyklu clo. Ogólnie badanie trochę bolało, ale jak przy miesiączce. Najpierw lewy jajowód, bolało najbardziej, był trochę przytkany. Była druga próba, ale zacisnęłam zęby i poszło. Potem prawy, był drożny więc praktycznie nie bolało. Ogólnie jajowody drożne oba :) lekarka powiedziała, że najlepiej jakby owulacje były z prawego jajnika, ale ja najczęściej mam z lewego. Może dlatego nam się nie udaje. Dostałam receptę na antybiotyk na dzisiaj i do domu.

  • Opolanka 85 Autorytet
    Postów: 663 355

    Wysłany: 17 marca 2016, 16:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga26 wrote:
    Jestem już po sonohsg. Godzinę przed badaniem dwa apapy i dwie nospy. Pomimo, że mam dzisiaj 12 dc, to nie zapowiada się na owulację, żadnego pęcherzyka, za to śluz super. Może mi się przesunie, a zdarzają mi się cykle 32 dniowe. Od następnego cyklu clo. Ogólnie badanie trochę bolało, ale jak przy miesiączce. Najpierw lewy jajowód, bolało najbardziej, był trochę przytkany. Była druga próba, ale zacisnęłam zęby i poszło. Potem prawy, był drożny więc praktycznie nie bolało. Ogólnie jajowody drożne oba :) lekarka powiedziała, że najlepiej jakby owulacje były z prawego jajnika, ale ja najczęściej mam z lewego. Może dlatego nam się nie udaje. Dostałam receptę na antybiotyk na dzisiaj i do domu.
    Kochana, myślałam o Tobie dzisiaj! Posłuchaj, a może jak teraz się ten lewy odetkał, to właśnie uda się zajść w ciążę! Może był jakiś zrost w nim i blokował jajeczko, a teraz pójdzie jak z płatka? Też Ci pokazywała lekarka na monitorze wszystko? Ja miałam hsg w 17 dc, wcześniej w 13 dc nie było żadnego pęcherzyka i nagle pojawił się 18mm. To 3 cykl na clo. Ale miałam cykl przerwy na tabletkach anty przez torbielki i pewnie dlatego tak marnie pęcherzyki rosną. A wiesz, że ja też mam mega śluz w tym cyklu. Już od tygodnia czuję się jak na owulację, ale niestety marne nadzieje. Super, że jesteś ju po badaniu!

    31.05.2016 [*] 8 tydzień - wymarzony skarb oddalił się w czasie:(
    iv09cwa10kyx03d3.png
  • Aga26 Autorytet
    Postów: 332 257

    Wysłany: 17 marca 2016, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie widziałam nic na monitorze, ale dostałam zdjęcia usg. Skupiłam się na dotrwaniu do końca ;) w sumie cieszę się, bo mój wymarzony scenariusz się spełnił. Lewy trochę przytkany, ale przepuscił jak ta lala:) tylko zaskoczył mnie brak pęcherzyka. Nie sądzę żebym miała takiego pecha i akurat ten cykl miał być bezowulacyjny. Poprostu szykuje mi się dłuższy cykl i w to chce wierzyć :) Opolanko może stres związany z badaniem tak nam poprzesuwał owulki? Wszystko możliwe

  • Opolanka 85 Autorytet
    Postów: 663 355

    Wysłany: 17 marca 2016, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie ja już nie wiem, dlaczego te owulacje tak się przesuwają. Ja byłam 3 tygodnie mega przeziębiona, więc może to też miało wpływ. Widzisz, ja w pierwszym i drugim cyklu na clo miałam śliczną owulację, a teraz lipa. Ale wierzę w następny cykl:) A u Was są jeszcze jakieś inne problemy - hormony, nasienie, itd.? Bo jak nie, to może po hsg się uda?? Ja na to liczę, tym bardziej, że od początku wkręcałam sobie niedrożność:)

    31.05.2016 [*] 8 tydzień - wymarzony skarb oddalił się w czasie:(
    iv09cwa10kyx03d3.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2016, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga super!Najważniejsze,że masz to juz za sobą :D
    Też bym podejrzewała,że Wasze owulacje przez stres się przesuną.Oj dziewczyny,coś mi się wydaje,że za niedługo będzie u Was zielono :)

    Aga26 lubi tę wiadomość

  • aprill Autorytet
    Postów: 899 572

    Wysłany: 17 marca 2016, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Opolanka 85 wrote:
    Na pewno ceną:))) W klinikach niepłodności chyba w większości robią sono hsg (pod kontrolą usg), a w szpitalach jest hsg - czyli zdjęcie rentgenowskie podczas podawania kontrastu. Ale pewnie niektóre szpitale też robią sono? Więc generalnie niczym się nie różni:) Ja z natury jestem panikarą i już wolałam zapłacić i pójść do swojego ginekologa, niż iść do szpitala. Poza tym, chciałam zrobić je jeszcze w tym cyklu, więc poszłam na żywioł, a nie wiem ile musiałabym czekać w szpitalu na termin.
    kurcze, myslalam ze prywatnie mniej boli, dają jakieś znieczulenie, narkozę czy coś :P hehe
    na mnie Apapy, Nospy itp. nie bardzo działają :( przed biopsją endometrium dostałam Pyralginę w czopku i nic nie dała :/

    km5svcqgdjp9orqj.png
    20.05.2019 - FET blastka 5.1.2 - beta: 9dpt 62,5; 11dpt 152; 13dpt 396; 16dpt 1237; 22dpt 8563
    został 1 ❄️4.2.2
  • Aga26 Autorytet
    Postów: 332 257

    Wysłany: 17 marca 2016, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nasienie wg lekarza ok, hormony u mnie też ok. Chcę wierzyć, że problemem był ten lewy jajowód, bo rzadko miałam owu z tego, który okazał się drożny. Lekarka powiedziała, że dobrze by było dla mnie żebym miała właśnie owulację z tego prawego. Może chodziło o ryzyko ciąży pozamacicznej. Tak czy siak czekam na owulację w tym cyklu, choćby i tydzień, musi coś urosnąć ;)

  • Aga26 Autorytet
    Postów: 332 257

    Wysłany: 17 marca 2016, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Opolanka 85 wrote:
    No właśnie ja już nie wiem, dlaczego te owulacje tak się przesuwają. Ja byłam 3 tygodnie mega przeziębiona, więc może to też miało wpływ. Widzisz, ja w pierwszym i drugim cyklu na clo miałam śliczną owulację, a teraz lipa. Ale wierzę w następny cykl:) A u Was są jeszcze jakieś inne problemy - hormony, nasienie, itd.? Bo jak nie, to może po hsg się uda?? Ja na to liczę, tym bardziej, że od początku wkręcałam sobie niedrożność:)
    I właśnie od prawie dwóch tygodni coś mnie bierze przeziębienie, ale udało mi się jeszcze nie rozchorować, więc może to też wpłynęło ;)

  • Aga26 Autorytet
    Postów: 332 257

    Wysłany: 17 marca 2016, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Brave wrote:
    Aga super!Najważniejsze,że masz to juz za sobą :D
    Też bym podejrzewała,że Wasze owulacje przez stres się przesuną.Oj dziewczyny,coś mi się wydaje,że za niedługo będzie u Was zielono :)
    Lubię to ;)

    Brave lubi tę wiadomość

  • Opolanka 85 Autorytet
    Postów: 663 355

    Wysłany: 18 marca 2016, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga, byłam dziś na usg i mam jajo 23,5 mm, dostałam ovitrelle:) A 13 dc nic nie było - żadnego pęcherzyka!! Dziwny cykl i na dodatek z hsg:)Aha, dziś 20 dc!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca 2016, 17:09

    Brave lubi tę wiadomość

    31.05.2016 [*] 8 tydzień - wymarzony skarb oddalił się w czasie:(
    iv09cwa10kyx03d3.png
  • Aga26 Autorytet
    Postów: 332 257

    Wysłany: 18 marca 2016, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Opolanka 85 wrote:
    Aga, byłam dziś na usg i mam jajo 23,5 mm, dostałam ovitrelle:) A 13 dc nic nie było - żadnego pęcherzyka!! Dziwny cykl i na dodatek z hsg:)Aha, dziś 20 dc!
    Super :) super :) teraz trzymaj kciuki żeby mi jakieś jajo urosło :)
    To będzie Twój szczęśliwy cykl :)

    Opolanka 85 lubi tę wiadomość

  • Opolanka 85 Autorytet
    Postów: 663 355

    Wysłany: 18 marca 2016, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga26 wrote:
    Super :) super :) teraz trzymaj kciuki żeby mi jakieś jajo urosło :)
    To będzie Twój szczęśliwy cykl :)
    W sumie podobnie nam ten cykl upływa, więc pewnie Tobie też urośnie z opóźnieniem! W marcu jak w garncu - każdy dzień inny, dziś nic nie ma, jutro jest:) Trzymam kciuki! Masz jeszcze jakieś usg w tym cyklu?

    31.05.2016 [*] 8 tydzień - wymarzony skarb oddalił się w czasie:(
    iv09cwa10kyx03d3.png
  • Aga26 Autorytet
    Postów: 332 257

    Wysłany: 18 marca 2016, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam się zgłosić około 11 dnia następnego cyklu zobaczyć jak się sprawy mają po clo. Najlepiej gdybym nie musiała brać clo ;)

    Brave lubi tę wiadomość

‹‹ 3 4 5 6 7
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego