Forum Starając się - ogólne Ośrodki adopcyjne
Odpowiedz

Ośrodki adopcyjne

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 czerwca 2017, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sysiaaaaa wrote:
    Też jestem z okolic Otwocka i słyszałam wiele pozytywnych opinii o tym ośrodku. Jestem mocno zmartwiona:/ Nie wiem czy się kierując wybierając OA. Mamy w planach na najbliższy czas podejść do AZ, czekają na nas dwa zarodki. We wrześniu mąż wraca na stałe do domu i wtedy od razu ruszamy z tematem adopcji, ale boję się zacząć :(

    Też się bałam. Dlatego wizytę umawiał mój mąż. Na tą informacyjną czekaliśmy prawie pół roku, to był dla Nas wystarczający okres aby przygotować się do tej rozmowy i zaznajomić z tematem adopcji. Dziś wiem, że gdybym poszła gdzieś gdzie czeka się krócej nie miałabym tej pewności. Prawda jest taka, że do wszystkich decyzji długo dojrzewamy, więc dla Nas te pół roku szybko minęło. Dzięki dziewczynom tutaj mogłam się przygotować również psychicznie.
    W wojewódzkim OA jest bardzo oficjalnie (przynajmniej na pierwszej rozmowie), wybierałam ośrodek pod kątem miejsca zamieszkania i pod kątem opinii. Innych ośrodków nie sprawdzałam. Katolickie odrzuciliśmy. Pan na rozmowie mówił, że możemy wybrać sobie trzy ośrodki a potem ten jeden który nam pasuje. Jestem zadowolona ze swojego wyboru. I z całego serca cieszę się, że jestem tu gdzie jestem :) To cudowne uczucie bo znowu czuję, że mogę być mamą, i jestem co raz bliżej spełnienia naszego marzenia. Banalne, ale bardzo prawdziwe.

    gosia81 lubi tę wiadomość

  • Sysiaaaaa Autorytet
    Postów: 3511 2074

    Wysłany: 27 czerwca 2017, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My już w sumie na adopcje zdecydowaliśmy się rok temu, ale daliśmy sobie chwilę żeby spróbować z AZ. Teraz nam się życie trochę pokręciło i przez pół roku nie mogliśmy się zgłosić, bo nie ma w domu męża. Jesteśmy zdecydowani i bardzo tego chcemy, ale obawiam się że tyle czasu w tym utkniemy :/ kiedyś czytałam na forum, że cała procedura trwa do roku, a teraz... szok! Zdecydowaliście się na noworodki czy też na starsze dzieciaczki?

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!
    PCO Upośledzona drożność jajowodów
    8 cykli stymulowanych 4 IUI
    1 procedura IVF wrzesień -
    2 procedura IVF grudzień -
    3 procedura ICSI transfer 2.05 2BB -
    Crio 06.08.2015 2BB- ciąża biochemiczna
    03.2017 AZ Invimed (-)
    10.02.2019 1 wizyta w OA TPD Warszawa
  • amygdala Autorytet
    Postów: 1245 788

    Wysłany: 27 czerwca 2017, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sysiaaaaa wrote:
    Też jestem z okolic Otwocka i słyszałam wiele pozytywnych opinii o tym ośrodku. Jestem mocno zmartwiona:/ Nie wiem czy się kierując wybierając OA. Mamy w planach na najbliższy czas podejść do AZ, czekają na nas dwa zarodki. We wrześniu mąż wraca na stałe do domu i wtedy od razu ruszamy z tematem adopcji, ale boję się zacząć :(

    To tak jak z invitro, przed pierwszym kazdy się boi bo nie wie co go czeka itp. a jak się wejdzie juz w ten tryb to wszystko samo idzie :-) Z tym, że proces adopcyjny dłużej trwa... Przy wyborze OA warto się dowiedzieć jakie mają terminy szkoleń i ile mniej więcej czeka się na dziecko. W niektórych czeka się bardzo długo w innych krócej. Osobiście polecam Radom, kameralny ośrodek, miła atmosfera, krótkie terminy szkoleń ale trzeba dojeżdżać. Jeśli macie ok. 30 lat i jakoś mocno z adopcją Wam się nie spieszy to wybierzcie któryś OA w W-wie, tu potrwa to trochę dłużej ale w tym czasie możecie działać z AZ. Pierwszy krok to umówić się na spotkanie informacyjne w jednym lub kilku OA i wtedy podjąć decyzję.

    STORK lubi tę wiadomość


    zem3df9hunlqvfmi.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 czerwca 2017, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sysiaaaaa wrote:
    My już w sumie na adopcje zdecydowaliśmy się rok temu, ale daliśmy sobie chwilę żeby spróbować z AZ. Teraz nam się życie trochę pokręciło i przez pół roku nie mogliśmy się zgłosić, bo nie ma w domu męża. Jesteśmy zdecydowani i bardzo tego chcemy, ale obawiam się że tyle czasu w tym utkniemy :/ kiedyś czytałam na forum, że cała procedura trwa do roku, a teraz... szok! Zdecydowaliście się na noworodki czy też na starsze dzieciaczki?

    Jesteśmy otwarci, ale na początek zdecydowaliśmy, że chcemy dziecko do roku. Bo dla naszego OA noworodek czy maleńkie dziecko to takie które ma od 2 miesięcy do roku. Powiedzieliśmy, że być może z czasem (szkolenie), zmienimy zakres, ale nic na siłę. Byłam skłonna zdecydować się na rodzeństwo, ale trochę bałam się sytuacji, że w ogóle nie wezmą pod uwagę dla nas dziecka do roku, tylko od razu będą patrzeć po rodzeństwie. Sysia chętnych jest dużo, ale jednak nie każdy się decyduje po rozmowie kwalifikacyjnej. Ze względu na to, że czas oczekiwania u nas jest do 3 lat, wolałam jednak zgłosić się szybciej. Zawsze można zrezygnować. Do ośrodka mąż zadzwonił, po 9 miesiąch od ostatniego IVF. Przez ten czas całkowicie mieliśmy zawieszone starania. Udało mi się podnieść, wypoczęłam i jestem gotowa ruszać dalej.
    Amygdala ma rację, pierwszy krok jest zawsze najtrudniejszy, zrobił go mój mąż. To niesamowite uczucie kiedy w końcu też coś zależy od niego i mogę się nim fizycznie wesprzeć.

  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2201 1248

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My jestesmy "zapisani" na maluszka 0-2, zaznaczylam tez, ze jesli dziecko by mialo 2 lata i np miesiac to tez moze byc :) to taka luzna granica. Zalezy mi natomiast na zdrowym dziecku, wiek nie jest tak bardzo istotny, bardziej interesuje mnie historia dziecka.

    STORK lubi tę wiadomość

    7pqmag4.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My dalej czekamy .... denerwuje mnie to już.

  • AmVormittag Autorytet
    Postów: 461 592

    Wysłany: 3 lipca 2017, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie, nie do końca tutaj pasuję, ponieważ ostatecznie los zadecydował, że zostaliśmy rodzicami naturalnie, jednak temat adopcji jest mi bliski. Myśleliśmy o adopcji i były już wstępne rozmowy, jestem również ciocią wspaniałej, siedmioletniej już, adoptowanej dziewczynki (oao sosnowiec). Jeśli pozwolicie, będę podczytywać i wspierać. Pozdrawiam serdecznie!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca 2017, 22:33

    Mag85, STORK, gosia81 lubią tę wiadomość

    3 lata starań, amh 0.85, endometrioza II st, 3xiui nieudane, 1xivf niedane, 2x niespodzianka - naturals :-D
    f2wlwn15ouce76v4.png
    961l9vvjv4n6peyx.png
  • 83HOPE Autorytet
    Postów: 792 413

    Wysłany: 3 lipca 2017, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AmVormittag wrote:
    Witajcie, nie do końca tutaj pasuję, ponieważ ostatecznie los zadecydował, że zostaniemy rodzicami naturalnie, jednak temat adopcji jest mi bliski. Myśleliśmy o adopcji i były już wstępne rozmowy, jestem również ciocią wspaniałej, siedmioletniej już, adoptowanej dziewczynki (oao sosnowiec). Jeśli pozwolicie, będę podczytywać i wspierać. Pozdrawiam serdecznie!

    Hej. Super, że jesteś :) tym bardziej możesz nam opowiedzieć o swojej Chrześnicy.
    A ciąży serdecznie gratuluję - który to tydzien?
    Troszkę mnie nie było bo urlopowalan się w Grecji i łapalam każdy promyk słońca, żeby nabrać energii :)
    Pozdrawiam wszystkie Dziewczyny - widzę, że skład się powiększył- super - witam Dziewczyny :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lipca 2017, 06:26

    STORK lubi tę wiadomość

    Niepłodność idiopatyczna,
    2 insemki,4 in vitro-Gyn Kce,Invimed Wawa,Artvimed Krakow,Adopcja-kwalifikacja IV 2018...będę mamą - jak nie z brzucha to z serducha :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2017, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    83HOPE wrote:
    Hej. Super, że jesteś :) tym bardziej możesz nam opowiedzieć o swojej Chrześnicy.
    A ciąży serdecznie gratuluję - który to tydzien?
    Troszkę mnie nie było bo urlopowalan się w Grecji i kapalam każdy promyk słońca, żeby nabrać energii :)
    Pozdrawiam wszystkie Dziewczyny - widzę, że skład się powiększył- super - witam Dziewczyny :)

    Opowiadaj gdzie byłaś? Jak było itd? :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2017, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AmVormittag wrote:
    Witajcie, nie do końca tutaj pasuję, ponieważ ostatecznie los zadecydował, że zostaniemy rodzicami naturalnie, jednak temat adopcji jest mi bliski. Myśleliśmy o adopcji i były już wstępne rozmowy, jestem również ciocią wspaniałej, siedmioletniej już, adoptowanej dziewczynki (oao sosnowiec). Jeśli pozwolicie, będę podczytywać i wspierać. Pozdrawiam serdecznie!

    Witaj :) Chętnie posłuchamy Twojej historii :-)

  • AmVormittag Autorytet
    Postów: 461 592

    Wysłany: 3 lipca 2017, 23:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jesteśmy rodzicami prawie rocznego chłopczyka (zorientowałam się ze telefon "poprawił" mój pierwszy post tak ze wychodziło na to ze jestem w ciąży - już edytowałam). Starania trwały 3 lata, po drodze 3x iui i 1x ivf, po czym bezpośrednio po nieudanej procedurze dwie kreski. Nim to się stało, myślałam już o adopcji (u mnie problemem byla m.in kiepska rezerwa i mogło być różnie). W gre wchodził Sosnowiec, bo 1. najbliżej i 2. znałam już relację z pierwszej ręki, jak cała procedura tam wygląda. Teraz chyba niestety wszystko znacznie wydłużyło się w czasie, wtedy w grę wchodziło kilka mcy czekania na warsztaty, a rodzice dziewczynki, o której pisałam, zmieścili się w czasie od zgłoszenia do oao do zabrania córki do domu bodajże w półtora roku. Dziewczynka miała niecałe dwa lata i była wspaniale wychowywana przez rodzinę zastępczą tak, ze od razu zaaklimatyzowała się w nowym domu. jest niesamowicie podobna do rodziców adopcyjnych, nikt nie pomyślałby że nie mają wspólnych genow. Rozwija się świetnie, jest bardzo uzdolniona muzycznie. I oczywiście uwielbia ciocię i wujka ;-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca 2017, 22:55

    gosia81 lubi tę wiadomość

    3 lata starań, amh 0.85, endometrioza II st, 3xiui nieudane, 1xivf niedane, 2x niespodzianka - naturals :-D
    f2wlwn15ouce76v4.png
    961l9vvjv4n6peyx.png
  • 83HOPE Autorytet
    Postów: 792 413

    Wysłany: 4 lipca 2017, 06:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AmVormittag wrote:
    Jesteśmy rodzicami prawie rocznego chłopczyka (zorientowałam się ze telefon "poprawił" mój pierwszy post tak ze wychodziło na to ze jestem w ciąży -

    Uwielbiam takie historie :) to gratuluję synka. Rzeczywiście teraz długo się czeka :( Ja właśnie jestem w OA w Sosnowcu .

    STORK na urlopie byliśmy na Peloponezie,sporo zwiedziliśmy, ale to były bardzo relaksujące wczasy.
    Mam nadzieję, że od września jakimś cudem zaczniemy już warsztaty.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lipca 2017, 06:37

    anouk11 lubi tę wiadomość

    Niepłodność idiopatyczna,
    2 insemki,4 in vitro-Gyn Kce,Invimed Wawa,Artvimed Krakow,Adopcja-kwalifikacja IV 2018...będę mamą - jak nie z brzucha to z serducha :)
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 10046 10856

    Wysłany: 4 lipca 2017, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez bym chciala zeby te warsztaty byly szybciej, wg mnie troche to jest zle zorganizowane, tyle czekania, jakas masakra!

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 lipca 2017, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A czekanie na kwalifikacje !? To dopiero bzdura... u mnie maly osrodek wiec nie potrafie tego zrozumiec dlaczego trwa to tyle jakby to byl osrodek ze 180 adopcjami rocznis na koncie ...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lipca 2017, 15:22

  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 10046 10856

    Wysłany: 4 lipca 2017, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No nam babka mowila ze w tamtym roku bylo duzo par, ze w tym roku jeszcze pary z tamtego roku mialy miec warsztaty, dlatego sie przeciaga to. A do tego w wakacje nie ma wiec odpadaja 2 miesiace.


    Hope myslisz ze we wrzesniu bys miala kurs? kiedy ty dostalas kwalifikacje?


    Opu a moze u was omawiaja raz w tygodniu pary a nie tak jak u nas 2 dni, dlatego tak sie to przeciaga?

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 lipca 2017, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz , nie wiem...
    Zdaje sobie sprawe, ze wam marudze... w wiekszosci macie juz dawno kwalifikacje i czekacie na kolejny etap ...

    ***

    Zrobilam malosolne , wlasnie zjadlam z chlebkiem, sa idealne :))

    Ale mi sie kijowo pisze z dlugimi pasnokciamj ... na szczescie w niedziele zmiana koloru :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lipca 2017, 19:42

  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 10046 10856

    Wysłany: 4 lipca 2017, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    opu wrote:
    Wiesz , nie wiem...
    Zdaje sobie sprawe, ze wam marudze... w wiekszosci macie juz dawno kwalifikacje i czekacie na kolejny etap ...

    ***

    Zrobilam malosolne , wlasnie zjadlam z chlebkiem, sa idealne :))

    Ale mi sie kijowo pisze z dlugimi pasnokciamj ... na szczescie w niedziele zmiana koloru :)

    nie marudzisz nam, przeciez my tez czekamy tutaj dalej :P a razem zawsze razniej :) nie wazne jaki etap ale kazda z nas czeka dalej

    ja dzis zrobilam malosolne :D mysle ze pojutrze beda dobre :P ostatnio mam smaka na ogorki, jestem przed @ :P

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2201 1248

    Wysłany: 4 lipca 2017, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale z Was gospodynie :) ja nie umiem robic ogorkow.

    Pieke za to namietnie ciasta, co juz zaczyna byc widac tu i owdzie ;)

    Opu trwanie w niepewnosci jest najgorsze, ale gdyby bylo cos nie tak to moze by Was juz wzywali? Trzymam kciuki za pozytywna i szybka decyzje:) a jak Twoje plany transferowe, dzialasz cos?

    Zizia co u Was? Jak sprawa AZ? Mam nadzieje ze juz blizej niz dalej.

    7pqmag4.png
  • 83HOPE Autorytet
    Postów: 792 413

    Wysłany: 4 lipca 2017, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze Dziewczyny uwielbiam malosolne, ale w życiu nie robiłam :) w ogóle żadnych słoików :) leń że mnie :)

    Yoselyn mi w OA powiedzieli ze szkolenie może być we wrześniu najwcześniej, a najpóźniej w styczniu i ze decyduje data złożenia podania, a nie kwalifikacji.
    My podanie złożyliśmy na początku listopada, a kwalifikacja była w marcu z tego co pamiętam - czas mi się już dłuży

    Niepłodność idiopatyczna,
    2 insemki,4 in vitro-Gyn Kce,Invimed Wawa,Artvimed Krakow,Adopcja-kwalifikacja IV 2018...będę mamą - jak nie z brzucha to z serducha :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 lipca 2017, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny kupilam taki glinkany garnek na przetwory

    Napchalam ogorkow naprzemiennie z koprem i czosnkiem ( ike kto lubi)
    Zagotowalam wode z sola ( do prztworow niejodowana) i zalalam wrzatkien aby prykryla ogorki. Zostawilak na trzy dni

    Na lite wody dwie lyzki soli :)

    Tonnie takie teudne :) nawet nie pakuje do sloikkw bo peaniw wczesniej zjemy :)

‹‹ 117 118 119 120 121 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego