Forum Starając się - ogólne Ośrodki adopcyjne
Odpowiedz

Ośrodki adopcyjne

Oceń ten wątek:
  • Sysiaaaaa Autorytet
    Postów: 3543 2095

    Wysłany: 13 kwietnia, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monaliza6 wrote:
    Hej :)

    2 szkolenia za nami, jeszcze 9. Na pierwszym bardzo stresująco, na drugim lepiej i myślę, że teraz już z górki. A Ty już chyba na końcówce? Mam nadzieję, że otrzymamy kwalifikacje i potem tylko albo aż czekanie.
    Leci czas jak szalony... polowe przekroczyliśmy i oby z górki.
    Podobno rzadko się zdarza żeby odrzucali pary po kwalifikacji na szkolenie, wiec myślmy pożywienie

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!

    10.02.2019 1 wizyta w OA
  • Patt1002 Autorytet
    Postów: 1159 168

    Wysłany: 21 kwietnia, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamy naszego Aniołka <3 jeszcze chwila o bedziemy razem w domku <3

    monaliza6, Zagadka919, Sysiaaaaa, sylvuś, Pia88 lubią tę wiadomość

    Patt1002
    2nn3lnkcojiu6sl3.png
  • monaliza6 Koleżanka
    Postów: 36 8

    Wysłany: 21 kwietnia, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patt1002 wrote:
    Mamy naszego Aniołka <3 jeszcze chwila o bedziemy razem w domku <3


    Jeeeeeej !! Opowiadaj ! Gratulacje !!!

    VIII 2020r. - pierwsza wizyta
    XII - I 2020/2021 - wizyta w domu, testy
    II 2021 - kwalifikacja na kurs
    IV 2021 - ...
  • Patt1002 Autorytet
    Postów: 1159 168

    Wysłany: 21 kwietnia, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiec nasz maluch jest jeszcze w szpitalu, ma tylko tydzień i czeka na nas, aż bedziemy mogli go zabrać od razu do domu ;)
    Nie mogliśmy go zobaczyć.... Dopiero za jakiś tydzień z hakiem od razu bedziemy go mogli zabrać <3

    Zagadka919 lubi tę wiadomość

    Patt1002
    2nn3lnkcojiu6sl3.png
  • Zagadka919 Znajoma
    Postów: 25 12

    Wysłany: 21 kwietnia, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patt1002 wrote:
    Wiec nasz maluch jest jeszcze w szpitalu, ma tylko tydzień i czeka na nas, aż bedziemy mogli go zabrać od razu do domu ;)
    Nie mogliśmy go zobaczyć.... Dopiero za jakiś tydzień z hakiem od razu bedziemy go mogli zabrać <3
    Wspaniała historia, gratulacje :)

  • Sysiaaaaa Autorytet
    Postów: 3543 2095

    Wysłany: 21 kwietnia, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patt1002 wrote:
    Mamy naszego Aniołka <3 jeszcze chwila o bedziemy razem w domku <3
    Cudownie!!! Gratulacje ❤️

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!

    10.02.2019 1 wizyta w OA
  • Patt1002 Autorytet
    Postów: 1159 168

    Wysłany: 22 kwietnia, 03:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze raz dziekuje ❤️❤️❤️

    Patt1002
    2nn3lnkcojiu6sl3.png
  • Angelika93 Debiutantka
    Postów: 9 5

    Wysłany: 22 kwietnia, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patt1002 wrote:
    Mamy naszego Aniołka <3 jeszcze chwila o bedziemy razem w domku <3


    Gratulacje 🙂🙂

  • Klaudia2158 Znajoma
    Postów: 20 21

    Wysłany: 26 kwietnia, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! Zaczęłam czytać Wasz wątek.. Ale troszkę tego jest. Patt1002 gratulacje! ❤️
    Czy któraś z Was wie coś/była w OA w łódzkim?

    Ja 👩 24
    On 👨 25
    iv093e5ehmt41vdn.png
  • Melasa Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 30 kwietnia, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudia, widze w suwaczku ze masz juz synka - niestety pary, ktore juz maja dziecko maja o wiele mniejsze szanse na adopcje. Dzieci jest malo a par bezdzietnych coraz wiecej. Wiekszosc osrodkow wymaga min 5 letniego stazu malzenskiego. Jesli osrodek jest otwarty na pary z dzieckiem to na ogol wymaga, aby dziecko biologiczne mialo min. 3 lata.
    Dzwonilam do osrodka w Lodzi z pytaniem o druga adopcje ale juz telefonicznie zostalam odrzucona...

  • Klaudia2158 Znajoma
    Postów: 20 21

    Wysłany: 30 kwietnia, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczerze.. Zupełnie tego nie rozumiem.. Tyle jest dzieci w domu dziecka, które chcą mieć swój dom a oni segregacje robią? Ten może a ten nie? Tak mamy "swoje" dziecko ale adoptowane też by było w 1000 procentach nasze a tu już kłody pod nogi na samym starcie.. ☹️ Może jest jednak ktoś, kto pomaga przejść te "dziwne" procedury? :(

    Ja 👩 24
    On 👨 25
    iv093e5ehmt41vdn.png
  • Melasa Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 30 kwietnia, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudia2158 wrote:
    Szczerze.. Zupełnie tego nie rozumiem.. Tyle jest dzieci w domu dziecka, które chcą mieć swój dom a oni segregacje robią? Ten może a ten nie? Tak mamy "swoje" dziecko ale adoptowane też by było w 1000 procentach nasze a tu już kłody pod nogi na samym starcie.. ☹️ Może jest jednak ktoś, kto pomaga przejść te "dziwne" procedury? :(
    W domach dziecka sa dzieci, ktore nie sa wolne prawnie, tzn ze nie moga trafic do adopcji. Dzieci ktore sa wolne prawnie nie czekaja na adopcje, chyba ze sa to dzieci nastoletnie, chore lub z olbrzymimi problemami. Wbrew pozorom to dzieci do adopcji jest tak malo, ze w niektorych osrodkach czeka sie nawet 5 lat na propozycje dziecka. Z tego tez powodu z roku na rok osrodki maja coraz wieksze wymagania wzgledem potencjalnych rodzicow. Moze nie zabrzmi to dobrze, ale pomysl, nie mialabys poczucia niesprawiedliwosci gdybys nie miala i nie mogla miec nigdy dzieci biologicznych i czekalabys na adopcje np 4 rok, a para z 2 biologicznych dzieci adoptowalaby dziecko? Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia :)
    Procedury nie sa dziwne, rzeklabym nawet ze sa naprawde latwe do przejscia. Dzieci trafiajace do adopcji to dzieci gleboko skrzywdzone, z olbrzymim bagazem doswiadczen, nawet jesli jest to "tylko" niemowle. Potrzebuja 200% rodzicow, para ktora ma juz takiego maluszka w domu nie bedzie w stanie dac tych 200% kolejnemu dziecku. Kolejna sprawa- dziecko adoptowane musi byc mlodsze od dziecka biologicznego aby byla zachowana naturalna kolejnosc pojawiania sie dzieci w domu.

    Jesli Ci zalezy to dzwoncie i pytajcie po osrodkach, ale osobiscie uwazam ze na chwile obecna nie macie zadnych szans- chocby ze wzgledu na wiek dziecka biologicznego.

    Wazna tez jest wasza motywacja co do adopcji.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia, 12:13

  • Klaudia2158 Znajoma
    Postów: 20 21

    Wysłany: 30 kwietnia, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sądzę, że dałabym oby dzieciom 100% możliwej miłości.. Ja wiem, że los jest cholernie niesprawiedliwy, ale jestem pewna, że nigdy nie dzieliłabym dzieci na "swoje" i "adoptowane". Wielokrotnie byłam kilka lat temu w domu dziecka.. Wiem jak to wygląda.. Według mnie do pewnych decyzji trzeba dojrzeć. I wgl nie ma to związku z naszą datą urodzenia, a tylko i wyłącznie z tym, co znajduje się w naszej głowie i sercu. Może i jesteśmy w gronie szczęśliwców, którym udało się mieć dziecko biologiczne, ale czujemy wewnętrzną potrzebę i chęć posiadania dziecka, które los potraktował troche inaczej. W żadnym przypadku nie uważamy, że takie dzieci są gorsze, ale najzwyczajniej w świecie chcemy obdarzyć je miłością, której ktoś nie mógł albo nie chciał w sobie rozbudzić. I nie podoba mi się fakt, że małżeństwa, które posiadają już dziecko są skreślane na starcie w kwestii adopcji. To, że urodziłam wcale nie oznacza, że mogę naturalnie zajść w kolejną ciążę i dać życie drugiemu dziecku. Los bywa przewrotny i czasem wydaje nam się, że pewne sprawy są takie oczywiste i błahe, a rzeczywistość niestety bywa okrutna....

    Ja 👩 24
    On 👨 25
    iv093e5ehmt41vdn.png
  • Klaudia2158 Znajoma
    Postów: 20 21

    Wysłany: 30 kwietnia, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Małżeństwa walczą latami o posiadanie dziecka. Niektórym się udaje naturalnie, a niektórym pozostaje wielka pustka i niejednokrotnie poczucie bezsilności. Jednakże uważam, że skreślanie na początku starań o adopcje par, które już mają dzieci, nie jest wgl sprawiedliwe. Ale oczywiście czujemy silna potrzebę walki o szczęście jakiegoś dzieciaczka i nie poddany się tak szybko.. Na pewno nie na starcie..

    Ja 👩 24
    On 👨 25
    iv093e5ehmt41vdn.png
  • Melasa Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 30 kwietnia, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudia2158 wrote:
    Sądzę, że dałabym oby dzieciom 100% możliwej miłości.. Ja wiem, że los jest cholernie niesprawiedliwy, ale jestem pewna, że nigdy nie dzieliłabym dzieci na "swoje" i "adoptowane". Wielokrotnie byłam kilka lat temu w domu dziecka.. Wiem jak to wygląda.. Według mnie do pewnych decyzji trzeba dojrzeć. I wgl nie ma to związku z naszą datą urodzenia, a tylko i wyłącznie z tym, co znajduje się w naszej głowie i sercu. Może i jesteśmy w gronie szczęśliwców, którym udało się mieć dziecko biologiczne, ale czujemy wewnętrzną potrzebę i chęć posiadania dziecka, które los potraktował troche inaczej. W żadnym przypadku nie uważamy, że takie dzieci są gorsze, ale najzwyczajniej w świecie chcemy obdarzyć je miłością, której ktoś nie mógł albo nie chciał w sobie rozbudzić. I nie podoba mi się fakt, że małżeństwa, które posiadają już dziecko są skreślane na starcie w kwestii adopcji. To, że urodziłam wcale nie oznacza, że mogę naturalnie zajść w kolejną ciążę i dać życie drugiemu dziecku. Los bywa przewrotny i czasem wydaje nam się, że pewne sprawy są takie oczywiste i błahe, a rzeczywistość niestety bywa okrutna....

    Mam wrazenie, ze masz do mnie pretensje. Tak wygladaja realia i nic na to Ci nie poradze.
    Nie pisalam tez nigdzie nic o Waszym wieku wiec nie wiem skad ta uwaga. Nie pisalam rowniez nic o dziecku "swoim", czy o dzieciach "gorszych" wiec tez nie wiem skad ten podzial.

    To, ze Ci sie "wydaje" to jedno ale w osrodkach pracuja psycholodzy z wieloletnim doswiadczeniem, i jednak wiedza lepiej, serio...

    To, ze masz juz dziecko oznacza ze masz w jakiejs czesci zaspokojona potrzebe rodzicielstwa, tak samo jak i ja- ktora mam dziecko z adopcji. Ale sa pary, ktore sa bezdzietne i w tej sytuacji maja pierwszenstwo, w moim odczuciu calkiem slusznie. Ty nie musisz sie z tym zgadzac.

    Tak jak napisalam- jesli Wam zalezy to dzwoncie po osrodkach i pytajcie- powiedzcie ile macie lat, jaki staz malzenski, ze macie biologiczne dziecko w takim i w takim wieku i ze zastanawiacie sie nad adopcja. Albo Was oa zaprosi na spotkanie na ktorym porozmawiacie o adopcji albo juz przez telefon odmowia.
    Trzymam kciuki ;)

  • Klaudia2158 Znajoma
    Postów: 20 21

    Wysłany: 30 kwietnia, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak właśnie zrobiMY. Miłego popołudnia :)

    Ja 👩 24
    On 👨 25
    iv093e5ehmt41vdn.png
  • Melasa Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 30 kwietnia, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś

  • Melasa Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 30 kwietnia, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patt, gratuluje!🥰
    Zmienilam nick ale napewno wiesz, ze ja to ja 😆

    Mocno sciskam Was razem z moim slodkim M 🥰

‹‹ 205 206 207 208 209
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego