Forum Starając się - ogólne Październikowe II kreski
Odpowiedz

Październikowe II kreski

Oceń ten wątek:
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 29 października 2018, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mikaa88 wrote:
    Jest jajowod ale nie drozny. :(
    Ja dzisiaj mam taki spadek cisnienia tak mi sie kreci w glowie.ze ledwo doszlam ze sklepu :/ nonto fajnie ze ruszyla Ci ta dobra strona bomwiem.jakie to potrafi byc frustrujace:( oby sie udalo

    I tak trzeba się starać, czasami zdrowy jajowód podobno 'wyłapuje' jajeczko.

    A Ty jesteś stymulowana?

    My zdecydowaliśmy się dodatkowo na IUI z powodu 'dobrej strony' bo nasienie męża raz dobrze raz źle.

    Przez bóle jak na @ (chociaż u niektórych to był objaw), trochę tracę nadzieję.
    Ciągle walczę z tym, żeby nie testować jutro.

    ❄️
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 29 października 2018, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Słoneczko12 wrote:
    Teraz czekam cierpliwie na @, a jak nie przyjdzie do czwartku to idę na betę w piątek.

    W ogóle nic mi się nie układa. Niby zaczęłam studia magisterskie, ale od czerwca szukam pracy i w tym temacie nic się nie ruszyło. W kwestii dziecka też nic. W ogóle straciłam poczucie kierunku w jakim zmierza moje życie.. Soeki za ten mój wywód


    Też to znam, jak się sypie to wszystko, ale w końcu musi się odwrócić i zacząć wszystko układać.

    ❄️
  • Nikodemka Autorytet
    Postów: 5440 8367

    Wysłany: 29 października 2018, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Słoneczko12 wrote:
    Teraz czekam cierpliwie na @, a jak nie przyjdzie do czwartku to idę na betę w piątek.

    W ogóle nic mi się nie układa. Niby zaczęłam studia magisterskie, ale od czerwca szukam pracy i w tym temacie nic się nie ruszyło. W kwestii dziecka też nic. W ogóle straciłam poczucie kierunku w jakim zmierza moje życie.. Soeki za ten mój wywód

    Witaj w klubie. Mi aktualnie tez wszystko idzie pod gorke... Odkladalam zajscie w ciaze, bo rozwijalam firme, nie chcialam poswiecac zlecen, a teraz budze sie z reka w nocniku, z miesniakiem, ktory rosnie, z duzym ZUSem, ktory zima ledwo daje rade placic... Jest idealny momemt na ciaze, ale idzie zupelnie nieidealnie :(

    ckaiugpj74w9mwp5.png
    Mięśniak podsurowicówkowy.
    27.06.19 - histeroskopia z usunięciem polipa.
    13.07.19- beta:42,1, prog: 27,8 ❤️
    15.07.19 - beta: 131,0 ❤️
    17.07.19 - beta: 316,0 ❤️
  • RudaAnna Autorytet
    Postów: 529 652

    Wysłany: 29 października 2018, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to mogę czekać na okres.. zrobiłam test jedna krecha jak co miesiąc.. przynajmiej nadzieja mnie już nie meczy :( a taka była nastawiona i te rozczarowanie w środę wizyta u doktorka ciekawe jaki plan w tym cyklu będzie ahh

    15.08.19r. Wojciech ❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2018, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    I tak trzeba się starać, czasami zdrowy jajowód podobno 'wyłapuje' jajeczko.

    A Ty jesteś stymulowana?

    My zdecydowaliśmy się dodatkowo na IUI z powodu 'dobrej strony' bo nasienie męża raz dobrze raz źle.

    Przez bóle jak na @ (chociaż u niektórych to był objaw), trochę tracę nadzieję.
    Ciągle walczę z tym, żeby nie testować jutro.
    Tak teraz ostatnie podejscie juz stymulacji mi ona nie pomogla ale tez moze dlatego ze ta owulacja ciagle byla ze zlej strony. Szczerze to nie mam pomyslu co dalej pozostaje tylko laparoskopia albo in vitro na poczatku lekarz tez myslal o inseminacji ale teraz stwierdzil ze nie ma sensu wydawac pieniedzy w bloto jak lewa strona nie pracuje to tylko in vitro myslalam ze sie zalamie po tuch wiesciacha ale coraz mniejsza nadzieje mam i tez nie uwazam ze in vitro sie udaje bo juz w rodzinie jedna osoba miala u nas i stracila szybko ciaze czasami zazdroszcze osobom ktore naprawde dzieci nie chca miec stawiaja na kariere gdybym tylko zmienila nastawienie o wiele latwiej by mi bylo sie z tym pogodzic

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2018, 10:07

  • RudaAnna Autorytet
    Postów: 529 652

    Wysłany: 29 października 2018, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczywisicie za resztę dziewczyn trzymam kciuki !!

    15.08.19r. Wojciech ❤️
  • xgirl Autorytet
    Postów: 5867 1979

    Wysłany: 29 października 2018, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady_Dior wrote:
    xgirl ja jestem aktualnie w 5t2d ciąży.Mam już uwidoczniony pęcherzyk w macicy.Na następną wizytę idę 7-8listopada.
    Co? Tak szybko pecherzyk widac? Myslalam, ze dopiero w 6-7 tyg..

    f2wljw4zsg9z1tun.png
    27.6.19 wydobyciny mojej Hannah Florenz❤️ 48cm, 2970g
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 29 października 2018, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mikaa88 wrote:
    Tak teraz ostatnie podejscie juz stymulacji mi ona nie pomogla ale tez moze dlatego ze ta owulacja ciagle byla ze zlej strony. Szczerze to nie mam pomyslu co dalej pozostaje tylko laparoskopia albo in vitro

    Laparoskopia? W celu udrożnienia? Mi lekarz mówił, że tego się teraz już nie robi.

    Mi inny lekarz, który był z zastępstwie, mówił, że stymulacja często działa ' z opoznieniem'. Ze komórki jajowe, które dojrzewają są rekrutowane wcześniej i najczęściej efekt stymulacji widać po 2-3 cyklach dopiero.

    Wydaje mi się trochę nieprawdopodobne, ale u mnie rzeczywiście już na koniec ruszyła dobra strona.

    A sprawdzałaś AMH?

    ❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2018, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    xgirl wrote:
    Co? Tak szybko pecherzyk widac? Myslalam, ze dopiero w 6-7 tyg..
    6-7 tydzień to już serduszko jest :D No chyba, że się opóźnia zagnieżdżenie albo owulacja, to wtedy może być później :)

    Dziewczyny, głowy do góry, ja z synem zanim zaszłam w ciążę kończyłam magisterkę też bezskutecznie szukałam pracy, aż tu nagle w 12tc dostałam ofertę pracy plus udało mi się na studiach dostać indywidualny tok nauczania, więc tylko na zaliczenia i na obronę poszłam ;)
    A wysokim ZUSem się nie przejmujemy, od nowego roku dla jednoosobowych firm nie zarabiających super kokosów ma być mały zus :)
    Będzie dobrze, musi być :)

    przedszkolanka:) lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2018, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    Laparoskopia? W celu udrożnienia? Mi lekarz mówił, że tego się teraz już nie robi.

    Mi inny lekarz, który był z zastępstwie, mówił, że stymulacja często działa ' z opoznieniem'. Ze komórki jajowe, które dojrzewają są rekrutowane wcześniej i najczęściej efekt stymulacji widać po 2-3 cyklach dopiero.

    Wydaje mi się trochę nieprawdopodobne, ale u mnie rzeczywiście już na koniec ruszyła dobra strona.

    A sprawdzałaś AMH?

    Ja ogolnie nie mam juz zdania co do laparoskopii bo to mi sie juz wydaje bez sensu jajowod uszkodzony oroba go udroznienia a jeszcze jak pracuja tam rzeski ? Moze w ogole nie pracuja ? Bol dochodzenie po laparoskopii poza tym mozliwosc kolejnych zrostow no nie wiem czy to ma wszystko sens co miesiac kupe kasy zostawialam i u lekarza i w aptece od marca 2018 r bywalo tak ze cala wyplata szla na monitoringi leki itp. Wszystko to poszlo do kosza kulam sie codzinnie aby ukrwienie polepszyc sterydy leki immunosupresyjne mdlosci po bromergonie nawet zastanawiam.sie czy jego nie odstawic w koncu po co mam ta prolaktyne obnizac skoro i tak sie nie udaje. Maz chce adoptowac dziecko a ja sama juz nie wiem co robic najchetniej to juz bym nic nie robila bo wisze tak i sie zastanawiam co ja w zyciu zrobilam nie tak co ze mna jest nie tak...
    I tak naprawde to juz nie mam ochoty robic zadnych badan. Bo prawie kazde moje badanie wychodzi nie prawidlowe. Nie mowie juz ile ja juz testow wysikalam...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2018, 10:26

  • xgirl Autorytet
    Postów: 5867 1979

    Wysłany: 29 października 2018, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To cos mi sie pokrecilo :P
    Gratuluje Lady:*
    A ja dalej czekam i cwicze wdech wydech wdech wydech :P

    Lady_Dior lubi tę wiadomość

    f2wljw4zsg9z1tun.png
    27.6.19 wydobyciny mojej Hannah Florenz❤️ 48cm, 2970g
  • Lady_Dior Autorytet
    Postów: 3582 2514

    Wysłany: 29 października 2018, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    xgirl wrote:
    Co? Tak szybko pecherzyk widac? Myslalam, ze dopiero w 6-7 tyg..

    Tak byłam w 4t4d z Beatą 2040 i był już pęcherzyk :) To normalne na tym etapie A w 6-7 powinien być już widoczny zarodek z bijacym sercem.

    Dziewczyny październik dobiega końca ale ja Wam nie przestanę kibicować.Tylko się tu zapisałam i od razu dwie kreseczki-to będzie zawsze dla mnie magiczny miesiąc pomimo wszystkiego :)

    xgirl to mocno zaciskam kciuki za betę :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2018, 10:23

    speakyourmind93 lubi tę wiadomość

    Zofia Maria ur.sn.20.06.2019 o godz.10.13♡ 2918gr.
    a1eb6d63d1.png
    983f5bd578.png
    KPI 15.5m
    2013.08.26 11tc [*]
    2018.01.20 8tc [*]
    2018.05.26 cb [*]
    2020.11.21 cb [*]
    V Leiden hetero
    MTHFR 677 hetero
    Niedoczynność tarczycy
    HPA-1a dodatnia
    17.12. 20⏸️9dpo
  • xgirl Autorytet
    Postów: 5867 1979

    Wysłany: 29 października 2018, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki.

    Lady w ktorym dc mialas owu?

    f2wljw4zsg9z1tun.png
    27.6.19 wydobyciny mojej Hannah Florenz❤️ 48cm, 2970g
  • Lady_Dior Autorytet
    Postów: 3582 2514

    Wysłany: 29 października 2018, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W 15dc miałam owulację.

    Zofia Maria ur.sn.20.06.2019 o godz.10.13♡ 2918gr.
    a1eb6d63d1.png
    983f5bd578.png
    KPI 15.5m
    2013.08.26 11tc [*]
    2018.01.20 8tc [*]
    2018.05.26 cb [*]
    2020.11.21 cb [*]
    V Leiden hetero
    MTHFR 677 hetero
    Niedoczynność tarczycy
    HPA-1a dodatnia
    17.12. 20⏸️9dpo
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 29 października 2018, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mikaa88 wrote:
    Ja ogolnie nie mam juz zdania co do laparoskopii bo to mi sie juz wydaje bez sensu jajowod uszkodzony oroba go udroznienia a jeszcze jak pracuja tam rzeski ? Moze w ogole nie pracuja ? Bol dochodzenie po laparoskopii poza tym mozliwosc kolejnych zrostow no nie wiem czy to ma wszystko sens co miesiac kupe kasy zostawialam i u lekarza i w aptece od marca 2018 r bywalo tak ze cala wyplata szla na monitoringi leki itp. Wszystko to poszlo do kosza kulam sie codzinnie aby ukrwienie polepszyc sterydy leki immunosupresyjne mdlosci po bromergonie nawet zastanawiam.sie czy jego nie odstawic w koncu po co mam ta prolaktyne obnizac skoro i tak sie nie udaje. Maz chce adoptowac dziecko a ja sama juz nie wiem co robic najchetniej to juz bym nic nie robila bo wisze tak i sie zastanawiam co ja w zyciu zrobilam nie tak co ze mna jest nie tak...
    I tak naprawde to juz nie mam ochoty robic zadnych badan. Bo prawie kazde moje badanie wychodzi nie prawidlowe. Nie mowie juz ile ja juz testow wysikalam...

    Ja właśnie miałam laparoskopię ostatecznie, ale w celu diagnostycznym, bo HSG wyszło niby OK, ale mega boleśnie. Lekarz uprzedzał, że nie udrażaniają jajowodów, bo wtedy dochodzi do uszkodzenia tych rzęsek właśnie i u takich pacjentek bardzo rośnie ryzyko ciąży pozamacicznej.

    Ja już nie liczę ile kasy wydałam, na pewno więcej niż na koszt invitro, jak nie dwa razy lepiej, więc w końcu się zdecydowaliśmy. Zobaczymy, może już w następnym cyklu się uda.

    ❄️
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 29 października 2018, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady_Dior wrote:
    Tak byłam w 4t4d z Beatą 2040 i był już pęcherzyk :) To normalne na tym etapie A w 6-7 powinien być już widoczny zarodek z bijacym sercem.

    Dziewczyny październik dobiega końca ale ja Wam nie przestanę kibicować.Tylko się tu zapisałam i od razu dwie kreseczki-to będzie zawsze dla mnie magiczny miesiąc pomimo wszystkiego :)

    xgirl to mocno zaciskam kciuki za betę :)

    Wow piękna beta! Jak w 5 tyg.
    Mi mówiono, że pęcherzyk widać jak Beta jest gdzieś na poziomie 1500.

    Lady_Dior lubi tę wiadomość

    ❄️
  • xgirl Autorytet
    Postów: 5867 1979

    Wysłany: 29 października 2018, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I juz taka wysoka bete mialas? Niezle

    f2wljw4zsg9z1tun.png
    27.6.19 wydobyciny mojej Hannah Florenz❤️ 48cm, 2970g
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2018, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    Ja właśnie miałam laparoskopię ostatecznie, ale w celu diagnostycznym, bo HSG wyszło niby OK, ale mega boleśnie. Lekarz uprzedzał, że nie udrażaniają jajowodów, bo wtedy dochodzi do uszkodzenia tych rzęsek właśnie i u takich pacjentek bardzo rośnie ryzyko ciąży pozamacicznej.

    Ja już nie liczę ile kasy wydałam, na pewno więcej niż na koszt invitro, jak nie dwa razy lepiej, więc w końcu się zdecydowaliśmy. Zobaczymy, może już w następnym cyklu się uda.
    Rzeczywiscie jak to przeliczyc to nie dlugo bedzie wrtosc samochodu :/ widocznie dziecko nie dla nas jeszcze jalby to in vitro zagwarantowalo ze na 100 sie uda to pewnie bym poszla bez watpliwosci ale mam duzo znajomych co w koncu odpuscili i in vitro :/ dziewczyny nie bede juz gledzic milego dnia i powodzenia Nona oby jutro franca nie przyszla.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2018, 10:40

  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 29 października 2018, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mikaa88 wrote:
    Rzeczywiscie jak to przeliczyc to nie dlugo bedzie wrtosc samochodu :/ widocznie dziecko nie dla nas jeszcze jalby to in vitro zagwarantowalo ze na 100 sie uda to pewnie bym poszla bez watpliwosci ale mam duzo znajomych co w koncu odpuscili i in vitro :/


    Odpuścii bo im nie wyszło?

    No właśnie invitro nie da 100% pewności ale przy braku drożności jest jedynym rozwiązaniem i bardzo zwiększa szansę.
    Rozumiem, że osoby, które mają problemy na innym tle, gdzie teoretycznie powinno im się udać, mogą mieć wątpliwości, ale mi już szkoda czasu na wyczekiwanie owulacji po dobrej stronie.

    Najgorsze to czekanie teraz, im bliżej terminu @ tym gorzej to znoszę. Posieszam się, że jak teraz nie wyszło, to invitro zwiększy nam szansę...

    ❄️
  • Lady_Dior Autorytet
    Postów: 3582 2514

    Wysłany: 29 października 2018, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    xgirl wrote:
    I juz taka wysoka bete mialas? Niezle

    Chyba normalna ta beta-optymalna.16dpo 845 i 18dpo 2040.Dodam,że fazę lutealną mam 12dni.
    Niby beta fajna ale wiadomo,że w ciąży na każdym etapie może się coś złego wydarzyć i dlatego beta dla mnie to żaden wyznacznik zdrowej ciąży.

    Zofia Maria ur.sn.20.06.2019 o godz.10.13♡ 2918gr.
    a1eb6d63d1.png
    983f5bd578.png
    KPI 15.5m
    2013.08.26 11tc [*]
    2018.01.20 8tc [*]
    2018.05.26 cb [*]
    2020.11.21 cb [*]
    V Leiden hetero
    MTHFR 677 hetero
    Niedoczynność tarczycy
    HPA-1a dodatnia
    17.12. 20⏸️9dpo
‹‹ 224 225 226 227 228 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego