Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne plemniczka, staraczka i tyśka
Odpowiedz

plemniczka, staraczka i tyśka

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2013, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a Mi Mój M właśnie napisal że dziś wraca jupiiii!!!!:-)
    No ale to za parę ładnych godzinek dopiero!!!:-)

    Dodi, nick nieaktualny, Kaja, Fedra lubią tę wiadomość

  • Blondi22 Autorytet
    Postów: 6648 8129

    Wysłany: 28 lutego 2013, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AGA 30 wrote:
    a Mi Mój M właśnie napisal że dziś wraca jupiiii!!!!:-)
    No ale to za parę ładnych godzinek dopiero!!!:-)

    super ciesze sie razem z toba ;)

    a.png
    a.png
  • Dodi Autorytet
    Postów: 2995 10236

    Wysłany: 28 lutego 2013, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AGA świetnie, że bedziesz dzisiaj miala m w domu :)
    0d5ce3cf346cd2cefaf0cd09aedf9c87.png@03.03

    magdzia26 lubi tę wiadomość

    29.04.13(8t 2d) [*]/kolejna szansa 24.11.13relgh371jzp75q9n.png
    1995fd7a4d57bc6e.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2013, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NO ja też sie ciesze he he he!!! Mam nadzieję że wróci w lepszym humorze niż ostatnio był!!:-)

    Dodi lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2013, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ostatnio, to się chłop stresował;)

    Blondi22 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2013, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:
    ostatnio, to się chłop stresował;)

    Na to napewno he he he!!!Ale co on to miał do roboty sam się smiał że kucykiem wstrząsnie i po sprawie hi hi hi!!:-)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2013, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rucieńka ja mam wspaniałą prolaktynę a po obciążeniu mam mega wypas 5000 i więcej...dlatego biorę bromergon...od wczoraj już doszłam do dawki 1,5 tabletki ale zaczyałam od 0,25 tabletki...ale tak trzeba a mam brać po dwie....także ciekawie jest...
    Mój m. zauważył, że mam taką bardzo gładką skórę, pełniejsze piersi i w ogóle tak jakoś inaczej mnie czuje...wraz z tabletkami chyba faktycznie spada testosteron i otrzymuję w prezencie moją zgubioną kobiecość;-)

    Dwa dni temu już miałam dzwonić do mojego gina, że rezygnuję z leczenia, bo nie dam rady, bo te leki mnie tak sponiewierały przez pierwszy miesiąc a właściwie 3 tygodnie ale chyba jeszcze kolejny miesiąc wytrzymam, i kolejny, i może następny...

    Nie jest łatwo, właściwie te hormony są w takiej dawce końskiej, że nie wiem czy mam pms czy jestem w ciąży czy też przechodzę menopauzę...o zobaczymy co pokaże czas jak się przyzwyczaję...

    Dorunia ja jestem z Tobą myślami cały czas...
    Agunia kochana przebarwienia często pojawiają się w ciąży ale u Ciebie to wszystko i te opuchlizny to może i najpewniej póki co jest wynik luteiny i zastrzyku...oby się przerodziły w objawy stricte ciążowe...

    Blondi skarbeńko moja nie wiem dlaczego ale odnoszę wrażenie, że jednak ten wykres wygląda na bezowulacyjny...nie gniewaj się na mnie ale zerknę jeszcze za chwilę na spokojnie...mam nadzieję, że się mylę i Twoja fasolka utrze mi nosa za kilka dni;-)Zresztą dziewczyny tu wrzucały nne wykresy jednofazowe z zieloną kropeczką, to i Twój może taki być...tyle, że jakby miał być bezowulacyjny, to lepiej jednak wywołać @ i się przebadać...życzę Ci jednak z całego serca żebyś pierwszą wizytę miała w związku z dwiema kreseczkami z testu ciążowego;-)

    nick nieaktualny, Blondi22, Dora, gocha04, Wosebka, nick nieaktualny, Fedra lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2013, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A wiecie jak mnie w konia zrobił w dzień IUI!!!
    Jak poszedł do pokoju zwierzeń zrobić co miał zrobić to ja siedziałam za drzwiami a po chwili słyszę spadło coś plastikowego i już myślałam że żołnierzyki na podłodze leżą !! A on po chwili wychodzi z pokoiku z taką miną jakby naprawdę te żołnierzyki wylał he he!!! Ja oczy zrobiłam minę taką że szok a on w śmiech i mówi mam mam wszystko mam he he eh!!:-):-)

    nick nieaktualny, Nina82, Blondi22, Dodi, gocha04, kiti, Wosebka, Muska, Fedra lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2013, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Muzarcia no powoli ten zastrzyk powinien przestać działac niby do 10 dni może jaja z organizmu robić:-)

  • Mała Autorytet
    Postów: 403 289

    Wysłany: 28 lutego 2013, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi22 wrote:
    hej Mała;)
    odpoczywaj jak kazano ;) ale fajnie ze zajrzałas;)

    Hej dziewczynki:-)

    To tyle z uśmiechów, po 17 dostałam krwawienia...:-( Niedużego a jednak. pojechałam już do Ginekolog co u Niej raczej bede, bo moj dzis jest w innym miescie, a ona jednak jest na miejscu.
    Ubeczałam sie na poczekalni ale wzieła mnie bez kolejki
    Mam leżec, brać Duphaston, siedzieć, nic w sumie nie robic i bardzo sie oszczędzać.
    Serduszko bije, mówiła, ze dzidzia jest ciut mniejsza niz wychodzi z @, ale że ok. To już poczatek 8 tygodnia. Po prostu jestem tak już zmeczona i wystraszona, że masakra. :-(
    Moja mała chodzi taka biedna bo Ja nic nie mogę, ale spoko, bo są dziadki.
    Moj M dzis na pogrzebie ( w tamtym tygodniu chowali babcie jego od strony tescia, a dziś dziadka od strony tesciowej, bedzie w nocy bo to ponad 500 Km). Nawet nie dzwoniłam, zeby sie nie denerwował bo on prowadzi.
    Ale po prostu jestem tak zdołowana, że masakra. Moze i mnie uspokoiła, bo powiedziała, ze wg niej szpital tu narazie nie jest potrzebny, bo jest krwawienie ale nieduże, i to samo mam w domu, czyli Duphaston plus oszczedzanie. Mowiła, ze jedynie szpital na uspokojenie, ale musze bys spokojna i dla dzidzi i dla Małej...
    Ehhh:/ zawracma głowe ale mnie puszcza pomalutku :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2013, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to sztuczny progesteron kochana a ten normalnie takie jaja robi...ja mam po dniu 4 litry wody w organizmie jak nie wezmę nic na odsiuranie;-) a jak ciśnienie? Mierzysz codziennie? Wiesz, że ono może dawać podpowiedź czy coś się kluje czy nie?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2013, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    muzarcia wrote:
    to sztuczny progesteron kochana a ten normalnie takie jaja robi...ja mam po dniu 4 litry wody w organizmie jak nie wezmę nic na odsiuranie;-) a jak ciśnienie? Mierzysz codziennie? Wiesz, że ono może dawać podpowiedź czy coś się kluje czy nie?

    Ciśnienie mi się trochę uspokoiło ale nadal mam trochę za wysokie !! Parę tabletek mi zostało i idę to lekarza niech mi zmieni!!! No Muzarca nic tylko czekać zostaje!! Jutro chce jechać zbadać progesteron !!!:-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2013, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała to dobrze, że są dziadkowie, jesteśmy z Tobą!!!!!!
    Odpoczywaj...dziewczyny wychodziły nie z takich opresji!
    Dasz radę i wspaniale, że dostałaś się do pani doktor...serduszko bije i to najważniejsze...a mała choć widzi, że jesteś smutna, to jednak ma szansę się do mamusi przytulić, bo to Ci na pewno nie zaszkodzi...ja również przytulam i wiem co czujesz...ja to jeszcze na świeżo mam w pamięci...ale u Ciebie będzie inaczej...jestem tego prawie pewna...dobrze, że już Cię powoli opuszcza zdenerwowanie...

    Mała, Nina82, Dodi, mauysia, Wosebka, Fedra lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2013, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała wrote:
    Blondi22 wrote:
    hej Mała;)
    odpoczywaj jak kazano ;) ale fajnie ze zajrzałas;)

    Hej dziewczynki:-)

    To tyle z uśmiechów, po 17 dostałam krwawienia...:-( Niedużego a jednak. pojechałam już do Ginekolog co u Niej raczej bede, bo moj dzis jest w innym miescie, a ona jednak jest na miejscu.
    Ubeczałam sie na poczekalni ale wzieła mnie bez kolejki
    Mam leżec, brać Duphaston, siedzieć, nic w sumie nie robic i bardzo sie oszczędzać.
    Serduszko bije, mówiła, ze dzidzia jest ciut mniejsza niz wychodzi z @, ale że ok. To już poczatek 8 tygodnia. Po prostu jestem tak już zmeczona i wystraszona, że masakra. :-(
    Moja mała chodzi taka biedna bo Ja nic nie mogę, ale spoko, bo są dziadki.
    Moj M dzis na pogrzebie ( w tamtym tygodniu chowali babcie jego od strony tescia, a dziś dziadka od strony tesciowej, bedzie w nocy bo to ponad 500 Km). Nawet nie dzwoniłam, zeby sie nie denerwował bo on prowadzi.
    Ale po prostu jestem tak zdołowana, że masakra. Moze i mnie uspokoiła, bo powiedziała, ze wg niej szpital tu narazie nie jest potrzebny, bo jest krwawienie ale nieduże, i to samo mam w domu, czyli Duphaston plus oszczedzanie. Mowiła, ze jedynie szpital na uspokojenie, ale musze bys spokojna i dla dzidzi i dla Małej...
    Ehhh:/ zawracma głowe ale mnie puszcza pomalutku :)

    Mała spokojnie nerwy na bok i odpoczywaj i będzie ok wszystko!!Trzymam kciuki żeby było ok!!:-)

    Mała, Nina82, Muska, Fedra lubią tę wiadomość

  • Mała Autorytet
    Postów: 403 289

    Wysłany: 28 lutego 2013, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    muzarcia wrote:
    Mała to dobrze, że są dziadkowie, jesteśmy z Tobą!!!!!!
    Odpoczywaj...dziewczyny wychodziły nie z takich opresji!
    Dasz radę i wspaniale, że dostałaś się do pani doktor...serduszko bije i to najważniejsze...a mała choć widzi, że jesteś smutna, to jednak ma szansę się do mamusi przytulić, bo to Ci na pewno nie zaszkodzi...ja również przytulam i wiem co czujesz...ja to jeszcze na świeżo mam w pamięci...ale u Ciebie będzie inaczej...jestem tego prawie pewna...dobrze, że już Cię powoli opuszcza zdenerwowanie...

    Opuszcza nie opuszcza, ale jak ide do łazienki to blada jetem zeby znowu nie było. Moze jak maz wroci to sie uspokoje, tak tak malutka sie przytula bo by mi chyba serce pękło jakby nie...:-)

    w 1 ciazy mialam plamienia ale ngdy krwi, i przeciez byłam w poniedizałek niby ok, wtedy byly brazowe, a tu bum, krew. Wiem, ze nie tylko Ja tak mam, ale przed byłam pewna choć troszkę, że ta ciąża bedzie inna niż poprzednia, no w sumie jest ale nie w tym kierunku jaką miałam nadzieję :-(
    Ale nic trzeba byc silnym bo nerwy tylko mnie zjedzą i zaszkodzą:/
    Dzięki dziewczynki poki co uciekam lezec, Oczywiście zaglądnę na forum :-) Ale już jutro :-)

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, Dodi, gocha04, mauysia, Wosebka, Fedra lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2013, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kontroluj, kontroluj kochana...poczytałam mojemu m. o tych jajach jakie Ci m. zrobił przy tej ważnej okazji...tak się śmiał...ja to stwierdzam, że z Ciebie jest niezłe ziółko i diablica he he

    Wosebka lubi tę wiadomość

  • Nina82 Ekspertka
    Postów: 235 414

    Wysłany: 28 lutego 2013, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała, na dzień dzisiejszy jest dobrze - serduszko bije. Jak wejdziesz w wątek ciążowy na forum, to szybko zobaczysz, że kobiety, które są 30, 33 tygodniu ciąży, również różne takie przygody na początku miały. Po prostu odpoczywaj i bierz leki. Wszystko będzie dobrze.

    gocha04, Wosebka, Mała lubią tę wiadomość

    iv0915nmtn0pw8ol.png

    3jgx3e3kcagyktpu.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2013, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała wrote:
    muzarcia wrote:
    Mała to dobrze, że są dziadkowie, jesteśmy z Tobą!!!!!!
    Odpoczywaj...dziewczyny wychodziły nie z takich opresji!
    Dasz radę i wspaniale, że dostałaś się do pani doktor...serduszko bije i to najważniejsze...a mała choć widzi, że jesteś smutna, to jednak ma szansę się do mamusi przytulić, bo to Ci na pewno nie zaszkodzi...ja również przytulam i wiem co czujesz...ja to jeszcze na świeżo mam w pamięci...ale u Ciebie będzie inaczej...jestem tego prawie pewna...dobrze, że już Cię powoli opuszcza zdenerwowanie...

    Opuszcza nie opuszcza, ale jak ide do łazienki to blada jetem zeby znowu nie było. Moze jak maz wroci to sie uspokoje, tak tak malutka sie przytula bo by mi chyba serce pękło jakby nie...:-)

    w 1 ciazy mialam plamienia ale ngdy krwi, i przeciez byłam w poniedizałek niby ok, wtedy byly brazowe, a tu bum, krew. Wiem, ze nie tylko Ja tak mam, ale przed byłam pewna choć troszkę, że ta ciąża bedzie inna niż poprzednia, no w sumie jest ale nie w tym kierunku jaką miałam nadzieję :-(
    Ale nic trzeba byc silnym bo nerwy tylko mnie zjedzą i zaszkodzą:/
    Dzięki dziewczynki poki co uciekam lezec, Oczywiście zaglądnę na forum :-) Ale już jutro :-)

    musisz się wziąć w garść, odprężyć się i odpoczywać, nerwy na bok... musi być dobrze:) jak to się mówi... tylko spokój może Cię uratować:)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • Blondi22 Autorytet
    Postów: 6648 8129

    Wysłany: 28 lutego 2013, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    muzarcia wrote:
    Rucieńka ja mam wspaniałą prolaktynę a po obciążeniu mam mega wypas 5000 i więcej...dlatego biorę bromergon...od wczoraj już doszłam do dawki 1,5 tabletki ale zaczyałam od 0,25 tabletki...ale tak trzeba a mam brać po dwie....także ciekawie jest...
    Mój m. zauważył, że mam taką bardzo gładką skórę, pełniejsze piersi i w ogóle tak jakoś inaczej mnie czuje...wraz z tabletkami chyba faktycznie spada testosteron i otrzymuję w prezencie moją zgubioną kobiecość;-)

    Dwa dni temu już miałam dzwonić do mojego gina, że rezygnuję z leczenia, bo nie dam rady, bo te leki mnie tak sponiewierały przez pierwszy miesiąc a właściwie 3 tygodnie ale chyba jeszcze kolejny miesiąc wytrzymam, i kolejny, i może następny...

    Nie jest łatwo, właściwie te hormony są w takiej dawce końskiej, że nie wiem czy mam pms czy jestem w ciąży czy też przechodzę menopauzę...o zobaczymy co pokaże czas jak się przyzwyczaję...

    Dorunia ja jestem z Tobą myślami cały czas...
    Agunia kochana przebarwienia często pojawiają się w ciąży ale u Ciebie to wszystko i te opuchlizny to może i najpewniej póki co jest wynik luteiny i zastrzyku...oby się przerodziły w objawy stricte ciążowe...

    Blondi skarbeńko moja nie wiem dlaczego ale odnoszę wrażenie, że jednak ten wykres wygląda na bezowulacyjny...nie gniewaj się na mnie ale zerknę jeszcze za chwilę na spokojnie...mam nadzieję, że się mylę i Twoja fasolka utrze mi nosa za kilka dni;-)Zresztą dziewczyny tu wrzucały nne wykresy jednofazowe z zieloną kropeczką, to i Twój może taki być...tyle, że jakby miał być bezowulacyjny, to lepiej jednak wywołać @ i się przebadać...życzę Ci jednak z całego serca żebyś pierwszą wizytę miała w związku z dwiema kreseczkami z testu ciążowego;-)

    muzarci jak nie bedzie fasolki to nic .
    mozliwe ze to bezowuacyjny

    a.png
    a.png
  • Blondi22 Autorytet
    Postów: 6648 8129

    Wysłany: 28 lutego 2013, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała wrote:
    Blondi22 wrote:
    hej Mała;)
    odpoczywaj jak kazano ;) ale fajnie ze zajrzałas;)

    Hej dziewczynki:-)

    To tyle z uśmiechów, po 17 dostałam krwawienia...:-( Niedużego a jednak. pojechałam już do Ginekolog co u Niej raczej bede, bo moj dzis jest w innym miescie, a ona jednak jest na miejscu.
    Ubeczałam sie na poczekalni ale wzieła mnie bez kolejki
    Mam leżec, brać Duphaston, siedzieć, nic w sumie nie robic i bardzo sie oszczędzać.
    Serduszko bije, mówiła, ze dzidzia jest ciut mniejsza niz wychodzi z @, ale że ok. To już poczatek 8 tygodnia. Po prostu jestem tak już zmeczona i wystraszona, że masakra. :-(
    Moja mała chodzi taka biedna bo Ja nic nie mogę, ale spoko, bo są dziadki.
    Moj M dzis na pogrzebie ( w tamtym tygodniu chowali babcie jego od strony tescia, a dziś dziadka od strony tesciowej, bedzie w nocy bo to ponad 500 Km). Nawet nie dzwoniłam, zeby sie nie denerwował bo on prowadzi.
    Ale po prostu jestem tak zdołowana, że masakra. Moze i mnie uspokoiła, bo powiedziała, ze wg niej szpital tu narazie nie jest potrzebny, bo jest krwawienie ale nieduże, i to samo mam w domu, czyli Duphaston plus oszczedzanie. Mowiła, ze jedynie szpital na uspokojenie, ale musze bys spokojna i dla dzidzi i dla Małej...
    Ehhh:/ zawracma głowe ale mnie puszcza pomalutku :)

    trzymaj sie kochana bedzie dobrze ;* tulam ;)

    a.png
    a.png
‹‹ 1795 1796 1797 1798 1799 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nowy rok - Nowy plan na świadomą ciążę. Kluczowe 90 dni przed poczęciem czyli jak świadomie przygotować organizm.

Nowy Rok sprzyja planom, nowym początkom i drobnym decyzjom, które z czasem mają realne znaczenie. To także dobry moment, by świadomie przygotować organizm do ciąży - spokojnie, bez presji i krok po kroku. Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników zaleca suplementację folianów co najmniej 12 tygodni przed planowaną koncepcją1, aby umożliwić osiągnięcie ich optymalnego poziomu w organizmie. Dlatego wspólnie z Partnerem Akcji Femibion zachęcamy do rozpoczęcia 90-dniowego planu przygotowania organizmu przed poczęciem. Twoje codzienne wybory dziś mogą mieć znaczenie dla prawidłowego rozwoju dziecka w przyszłości.2 Sprawdź naszą noworoczną checklistę i zobacz, jak świadomie przygotować się do ciąży jeszcze przed pojawieniem się dwóch kresek.

CZYTAJ WIĘCEJ