Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne plemniczka, staraczka i tyśka
Odpowiedz

plemniczka, staraczka i tyśka

Oceń ten wątek:
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 06:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Muzi, no niezłe rzeczy tu nam opisujesz, widzę że konkretne sceny zazdrości miałaś. Mój to się potrafi wkurzyć nawet jak podejrzy, że np. z jakąś koleżanką piszę długie maile - że niby z nim tyle nie gadam. ;)

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • jeju Autorytet
    Postów: 3624 8150

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 06:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sprawdzić zawsze można, lekarz pozwolił Ci wracać do pracy po tak krótkim czasie z takim zagrożeniem, to wziął na siebie odpowiedzialność za ciążę zapewne...ja osobiście podziwiam ten heroiczny czyn...jeśli zależało by mi na ciąży tak jak Wam nie wiem czy nie zmieniłabym lekarza...zagrożenie jest i było duże jak tu mąż Twój własny osobisty nam pisał...

    Dlaczego wróciłaś do pracy Wosebko?
    Nie boisz się?
    Dostałabyś zwolnienie i nie straciłabyś tej pracy...tak sobie dumam o tym i sama myśl, że pracujesz z tak zagrożoną ciążą, bo Radek pisał, że powinnaś leżeć w najlepszym przypadku do końca ciąży w domu, to jakoś mnie przeraża...

    Do tego dziś plamienia...zależało Wam bardzo i teraz tego nie mogę pojąć...ale wiesz kochana może dlatego, że za dużo mnie w życiu spotkało, może dlatego, że mam dobry węch i może dlatego, że psychologia nie jest mi obca, może dlatego nie rozumiem...

    Dlatego wybacz mi to co napisałam-pewnie nie mam racji, i pewnie się mylę ale mnóstwo pytań mi się nasuwa gdy myślę o Was i Waszej szczególnej sytuacji...długo się staraliście...więc podziwiam...

    Selena, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    21fdf3f6662aeb0b776eba2645690831.png
  • Kfjatus Autorytet
    Postów: 2946 7692

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 06:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Muzi ależ Cię Twój mężczyzna ubóstwia, że nawet z innym na facebooku popisać nie da :) :)
    A tak poważnie to faceci czasem tak mają, a najlepsze jest to, że mój Mąż potrafi przez ileś razy nie zwracać uwagi z kim, o czym, dlaczego piszę, a jak go coś najdzie, to wszystko mu przeszkadza, że za często sms przychodzi, że z kim tyle można pisać, albo: a kto to, ja go nie znam :D Ale ja się Nim nie przejmuję i juz :) pogada, pogada i przestanie :P

    aisa lubi tę wiadomość

    1221648qmrgggy559.gif
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 06:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O matko, ale dziś będę miała roboty :( Kolega w weekend złamał rękę i na razie ma zwolnienie na 2 tygodnie, Będziemy się musieli jakoś dzielić jego pracą :/ No ale dobra, jakoś to przetrwam, w końcu jeszcze tylko miesiąc i 2 dni... :)

    Więc uprzedzam, że dziś może mnie być mało.

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • Ola_czeka Autorytet
    Postów: 6075 19732

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 06:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Małysz, nie wiem, czy nadrobię forum - póki co stawiam na nadrabianie pracy ;)

    Co do podróży było wietrznie i samolot co jakiś czas wpadał w próżnie, co sprawiało, że wszystkim wnętrzności podpływały do gardeł, na co dorośli reagowali dźwiękiem "Uuuuuuuu" a dzieci - płaczem.

  • Selena Autorytet
    Postów: 2542 6850

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 06:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jeju wrote:
    Sprawdzić zawsze można, lekarz pozwolił Ci wracać do pracy po tak krótkim czasie z takim zagrożeniem, to wziął na siebie odpowiedzialność za ciążę zapewne...ja osobiście podziwiam ten heroiczny czyn...jeśli zależało by mi na ciąży tak jak Wam nie wiem czy nie zmieniłabym lekarza...zagrożenie jest i było duże jak tu mąż Twój własny osobisty nam pisał...

    Dlaczego wróciłaś do pracy Wosebko?
    Nie boisz się?
    Dostałabyś zwolnienie i nie straciłabyś tej pracy...tak sobie dumam o tym i sama myśl, że pracujesz z tak zagrożoną ciążą, bo Radek pisał, że powinnaś leżeć w najlepszym przypadku do końca ciąży w domu, to jakoś mnie przeraża...

    Do tego dziś plamienia...zależało Wam bardzo i teraz tego nie mogę pojąć...ale wiesz kochana może dlatego, że za dużo mnie w życiu spotkało, może dlatego, że mam dobry węch i może dlatego, że psychologia nie jest mi obca, może dlatego nie rozumiem...

    Dlatego wybacz mi to co napisałam-pewnie nie mam racji, i pewnie się mylę ale mnóstwo pytań mi się nasuwa gdy myślę o Was i Waszej szczególnej sytuacji...długo się staraliście...więc podziwiam...
    Muzi nie gniewam sie :) masz prawo jak każdy tu wyrazić swoje zdanie :) owszem miałam leżeć :) ale gin też powiedział ze jak do wizyty tej co była 20 czerwca nic sie nie wydarzy to zagrożenie minie :) i dlatego pozwolił mi wrócić do pracy.I czuje sie naprawde bardzo dobrze :)a tego plamienia nie było dużo ale wole to sprawdzić:)i nie chciałabym odstawiać leków :)i napewno gdyby cos sie znowu dzialo to ide na zwolnienie :)prace mam super:)mój kierwonik też spoko :)więc napewno nie byłoby problemu z tym:)

    f2wlru1dbzmah8bl.png
    3i49ej28rcjdlc8e.png
  • jeju Autorytet
    Postów: 3624 8150

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 06:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie było najgorzej Mauysiu ale wręcz spokojnie to udało się obgadać.
    Kocham mojego mężczyznę i chyba on o tym wie, tylko poczuł się oszukany, że gdy mnie pytał dlaczego przez sen wyraźnie powiedziałam "SZYMON", jak zapytał, czy mam z nim kontakt, odpowiedziałam "nie".

    Miałam mu powiedzieć, że tak, skoro śnił mi się Szymon? Mauyniu powiem Ci, że pewnie miałam koszmar z nim związany, bo nie miewam erotycznych snów, raz z moim m. w roli głównej i wtedy co dr. Basen mnie całował, (pisałam Wam kiedyś, że całymi nocami leci program z powtórkami seriali i ciągle "szpital na perypetiach" i "daleko od noszy"- i dlatego taki sen haha

    mauysia, aisa lubią tę wiadomość

    21fdf3f6662aeb0b776eba2645690831.png
  • jeju Autorytet
    Postów: 3624 8150

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 06:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To fantastycznie....Wosebko trzymaj rękę na pulsie, bo Wasze starania były wyjątkowe...wszystkie o tym wiemy.

    Selena lubi tę wiadomość

    21fdf3f6662aeb0b776eba2645690831.png
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 06:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola_czeka wrote:
    Małysz, nie wiem, czy nadrobię forum - póki co stawiam na nadrabianie pracy ;)

    Ola... trzeba mieć w życiu jakieś priorytety!

    Dobra, idę na kawę, bo zaraz wyrżnę zębami w klawiaturę...

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • jeju Autorytet
    Postów: 3624 8150

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 06:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idę po koze i jadę po rozpuszczalnik, bo zachciało mi się malować w kuchni grzejnik, złamałam pędzel i biała olejna wylądowała na wysokości uda i moich wspaniałych, kochanych, niezastąpionych pumpów...aaaaa!!!!!!Jadę, co będzie szybciej...miłego dnia...

    21fdf3f6662aeb0b776eba2645690831.png
  • Selena Autorytet
    Postów: 2542 6850

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 06:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jeju wrote:
    To fantastycznie....Wosebko trzymaj rękę na pulsie, bo Wasze starania były wyjątkowe...wszystkie o tym wiemy.
    Trzymam kochana :)i mam nadzieje ze wszystko będzie dobrze :)

    f2wlru1dbzmah8bl.png
    3i49ej28rcjdlc8e.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 07:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczynki.

    Mnie dzisiaj nie ma. Wczoraj były dni naszej gminy na boisku szkolnym, każda klasa prezentowała jakieś tam atrakcje, piosenki tańce itp. Kinga miała wsytępować z klasą o 15:00 ale miały takie tam małe opóźnienie, prawie 3,5 godzinne. 18:20 w końcu wystąpiły, a ja jak debil stałam na pełnym słońcu, bo nie było gdzie usiaść ( w końcu to boisko szkolne ). Brzuch mnie ciągnął niemiłosiernie, bolał jak cholera więc dzisiaj leżę i odpoczywam.


    Wosebko - uważaj na siebie. Ja bym nie lekceważyła tych plamień, i ewentualnie poszła dalej na zwolnienie.

    Ola - Miło cię Wiesia widzieć :P

    Mayuś, Muzi, Kfjatus i reszta dziewczynek - MIŁEGO DNIA !

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 czerwca 2013, 07:19

    mauysia, Selena, Kfjatus, aisa, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • Selena Autorytet
    Postów: 2542 6850

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 07:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ruciu witaj :) no zobacze co mi dzisiaj gin powie :) tak sie zastanawiam z m..bo rano jak aplokowałam luteine to nie było nić :) czysto dopiero potem..a wiadomo tam teraz wszystko bardzo ukrwicne..moze sie drapnęłam..i uszkodziłam jakies naczynko..niewiem..nie mam pojęcia..najważniejsze ze tego nie było dużo...
    No A ty kochana leż i odpoczywaj :) a jak tam Twój brzusio :) ? wystaje już bardziej niz na ostatnich zdjeciach :)?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 czerwca 2013, 07:23

    f2wlru1dbzmah8bl.png
    3i49ej28rcjdlc8e.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 07:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry laseczki a więc od dzisiejszego pochmurnego dnia włączyłam licznik do starań!! @ przyszła więc czas odliczanie he he!!!
    Ciociu Fredziu jak ty prowadzisz tabelkę to proszę mnie wpisać do niej
    AGA30 wiek 31 cykl starań 7 i kolejna @ 21 lipec!!!

    I po upałach laseczki chłodek wieje ze oknem aż jest czym oddychac !!!
    Jak wam weekend minął!!:-)
    Bo u mnie niejak mój Wafel miał napięcia przed miesiączkowe i chodził jak osa zły!!!!:-(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 czerwca 2013, 07:34

    mauysia, zbikowa, Kfjatus, aisa lubią tę wiadomość

  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 07:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Aguś, opijam Twój powrót kawą!

    Mi weekend minął świetnie - w sobotę byliśmy rodzinką na grillu, gdzie spotkałam sporo starych znajomych, wczoraj zaliczyliśmy basen, a wieczorem byłam w kawiarni z kumpelami. Więc było naprawdę ekstra! Bo jest LATO, więc każdy weekend zapowiada się tak zarąbiście, jeśli nie lepiej!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 czerwca 2013, 07:38

    nick nieaktualny, zbikowa, zbikowa, Blondi22, Blondi22, Selena, Kfjatus, aisa, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • Blondi22 Autorytet
    Postów: 6648 8129

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 07:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam sie;)

    u nas dziś nadal upalnie ;)
    w sobote z malym i z M kąpalismy sie w basenie;) było super ;)

    Efcia tu równiez gratuluje ;)

    u mnie juz coraz blizej czwartku i sie stresuje

    mauysia, aisa lubią tę wiadomość

    a.png
    a.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 07:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mauysia wrote:
    Cześć Aguś, opijam Twój powrót kawą!

    Mi weekend minął świetnie - w sobotę byliśmy rodzinką na grillu, gdzie spotkałam sporo starych znajomych, wczoraj zaliczyliśmy basen, a wieczorem byłam w kawiarni z kumpelami. Więc było naprawdę ekstra! Bo jest LATO, więc każdy weekend zapowiada się tak zarąbiście, jeśli nie lepiej!
    No to chlup ta kawą!!!!
    A u mnie zaczęło padać właśnie!!!
    No to weekend miałaś udany widzę!!!U mnie to jakiś armagedon był z tym moim chłopem nie szło wytrzymać normalnie!!!!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selena wrote:
    Ruciu witaj :) no zobacze co mi dzisiaj gin powie :) tak sie zastanawiam z m..bo rano jak aplokowałam luteine to nie było nić :) czysto dopiero potem..a wiadomo tam teraz wszystko bardzo ukrwicne..moze sie drapnęłam..i uszkodziłam jakies naczynko..niewiem..nie mam pojęcia..najważniejsze ze tego nie było dużo...
    No A ty kochana leż i odpoczywaj :) a jak tam Twój brzusio :) ? wystaje już bardziej niz na ostatnich zdjeciach :)?

    Szaleństwa nie ma z tym brzuchem :) leżąc na plecach doskonale wiem, gdzie znajduje się dziecko, i bez problemu mogą ją pogłaskać :)

    nick nieaktualny, Selena, aisa, Blondi22 lubią tę wiadomość

  • Selena Autorytet
    Postów: 2542 6850

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 08:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rucia wrote:
    Szaleństwa nie ma z tym brzuchem :) leżąc na plecach doskonale wiem, gdzie znajduje się dziecko, i bez problemu mogą ją pogłaskać :)
    Jeszcze urośnie :) jak leżałam w szpitalu to na sali była ze mną dziewczyna i miała taki fajny malutki brzusio :)myslałam ze jest gdzieś w ciąży 16-17 tydzień..a ona mówi że 29 prawie..szok...

    f2wlru1dbzmah8bl.png
    3i49ej28rcjdlc8e.png
  • aisa Autorytet
    Postów: 4456 13254

    Wysłany: 24 czerwca 2013, 08:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć wszystkim

    Olu, fajnie, że jesteś!

    Seleno, na pewno wszystko jest i będzie ok, a konsultacja z ginem zawsze się przyda.

    Kfjatuś, fajnie, że trafiłaś na spoko gina i że Cie uspokoił :)

    Aga, odliczanie rozpoczęte, super, że już cykl starankowy :D

    Blondi, niczym sie nie stresuj

    Mauysiu, fajny weekend miałaś

    Ruciu, odpoczywaj i się relaksuj

    Muzi, dobrze, że sytuacja z Szymonem została wyjaśniona. Pozytyw jest taki, że jak Twój W przeczytał jak inny facet prawi Ci komplenenty i docenia talenty to Mu pewnie trochę głupio było.. Najważniejsze, że teraz jest milszy a sytuacja wyjaśniona.

    Miłego dnia wszystkim życzę :)

    Kfjatus, Selena, Blondi22 lubią tę wiadomość

    o148e6yd9z2ipahq.png
    wnidtv73ksjvw8t0.png
‹‹ 3233 3234 3235 3236 3237 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ