Forum Starając się - ogólne Początkujące:)
Odpowiedz

Początkujące:)

Oceń ten wątek:
  • Anooosiak86 Autorytet
    Postów: 337 208

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    myszunia* wrote:
    Cześć jestem w sumie tutaj nowa, ale jak tak napisalas o tej kumpeli to zajefajne, u mnie chyba za bardzo sie zajawilam, i może jakas blokada psychiczna? :) psychiczna to ja jestem:) muszę też chyba odpuścić a może wtedy sie uda:) pozdrawiam dziewczyny

    Dokładnie, kumpela mówi do mnie - "wiem, że to się łatwo mówi, ale naprawdę jak człowiek czegoś bardzo chce, to nie wychodzi, a jak sobie odpuści - to wyjdzie:)"

    Ja mam strasznie niski progesteron i długie cykle - więc też nie wiem, kiedy cokolwiek mi wyjdzie - więc pozostaje właśnie dużo <3 i do przodu :)

    f2w33e3k2hwnvdoc.png
  • myszunia* Przyjaciółka
    Postów: 81 27

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja jak tu po was wszystkich patrze, to od dupy strony sie zabieram do tego bobasa, zadnych badań nie robilam, masakra, muszę sie zabrać za to! Tylko wiesz na głos mówię nie nie mam parcia! A w duchu, chce oszalec ze najbliższe koleżanki już mają a człowiek nadal nic! Muszę znaleść inna obsesję:) to może wtedy zajde:)

    Dana*myszunia

    Wiara czyni cuda!
  • Truskaweczka250 Autorytet
    Postów: 1573 1225

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też wszystkie praktycznie mają dzieci a ja dopiero teraz chyba poczułam instynkt macierzyński bo wcześniej nie chciałam dzieci☺

    25.png
    https://www.maluchy.pl/li-73052.png
    Mili <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Quote:
    Mala nie krępuj się! Od tego jesteśmy, zeby się wygadać i doradzić!
    Najważniejsze że trafiłaś na odpowiedniego faceta ♥


    Hehe tez tak sadze, że tym razem odpowiednia partia chociaż początki z męzem tez byly cudowne tylko pozniej z biegiem czasu wyszlo szydlo z worka ale ten jest zupelnie inny trudno ich porownywac jestem daleka od tego bo to nic nigdy dobrego nie wróży ciesze sie zyciem na nowo tylko poki co jest inny problem mieszkamy w dwoch roznych miastach :( i to doluje czasami ech zycie zycie sami do niego piszemy scenariusz ...

  • myszunia* Przyjaciółka
    Postów: 81 27

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja milam parcie zaraz po ślubie( w tym roku mija 4 lata) ale mąż mi przemówił do rozumu ze to za wcześnie , ze oczywiście dom, auto, stała praca i mi przeszlo, no bo chciałabym dać dzidziusiowi wszystko, i tak nie osiągnęliśmy wszystkiego ale bliżej niż dalej:) no i w końcu postanowiliśmy już nie czekac, ale czasami mam wrażenie ze mi bardziej zależy, a chciałabym zeby pn tez pragnął mocno:( Powiem wam tak dziewczyny ze czasami myślę co ma być to będzie, co mi Bóg tam zapisał to będzie i nie zmienię tego:(

    Dana*myszunia

    Wiara czyni cuda!
  • asiun Ekspertka
    Postów: 297 84

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niusia mój mąż jest starszy o 7 lat, w styczniu skończył 30...także uważam, że czas na niego najwyższy ;). Poza tym małżeństwem jesteśmy 3 lata, ale ogólnie w związku 8 więc już się sobą nacieszyliśmy i czas dzielić to szczęście z kimś jeszcze :):).
    Ja myślałam, że tylko ja mam taki problem z tym moim...mówicie, że faceci tak mają ??

    ex2bhdge30jzhj6n.png

    bfaregz2kmplzbid.png
  • myszunia* Przyjaciółka
    Postów: 81 27

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mala79 , hej gwiazdeczko nie doluj sie, wszystko Wam sie ułoży, zamieszkacie razem i dopiero wtedy będziesz chciała sie go pozbyc;)

    Mala79 lubi tę wiadomość

    Dana*myszunia

    Wiara czyni cuda!
  • asiun Ekspertka
    Postów: 297 84

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niusia wrote:
    Co do suplementów to kwas jest najważniejszy! Dziewczyny jeszcze np magnez biorą. Ja osobiście piję inofolic :)
    Niusia, ale pijesz tylko ten inofolic czy jeszcze do tego trzeba brać kwas foliowy ??

    ex2bhdge30jzhj6n.png

    bfaregz2kmplzbid.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    myszunia* wrote:
    Mala79 , hej gwiazdeczko nie doluj sie, wszystko Wam sie ułoży, zamieszkacie razem i dopiero wtedy będziesz chciała sie go pozbyc;)

    hehe byc moze i tak bedzie ale wiesz te ciagle przemieszczania sie On ma prawko i auto ale ja mieszkam z mama swoja (bo wrocilam do domu rodzinnego po rozwodzie swoim) wiec tu miejsca nie ma na przygarniecie Go nawet na jedna noc, a ja znowu postawilam wczesniej sobie inne cele i nie myslalam ze kiedys zatesknie za prawkiem i swoim autem teraz pozostaje mi pociag albo pks i wscieklizny dostaje albo po prostu szkoda mi kasy na przyslowiowe 5 minut widzenia sie i wisze jak ta idiotka na telefonie po kilka godzin dziennie (na szczescie mamy darmowe po sieci)ech staram sie nie dolowac ale to chwilami silniejsze ode mnie ....

  • myszunia* Przyjaciółka
    Postów: 81 27

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A teraz nie masz mozliwosci zrobienia prawka? A jakbyscie pomysleli o wspólnym mieszkaniu? Gdzieś na pograniczu, żebyś i Ty i on mial nie daleko do rodziny i pracy, pomyslcie przecież jakieś rozwiązanie musi być!

    Mala79 lubi tę wiadomość

    Dana*myszunia

    Wiara czyni cuda!
  • tygrys73 Autorytet
    Postów: 3126 1036

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak czytam wasze posty to jakbym o moim małżeństwie czytała. Ja do tego roku nie myślałam o dziecku, nie było instynktu, twierdziłam, że w tym roku pójdę do pracy, trochę popracuję i na macierzyński. To mąż z taką smutną miną, że on to już by chciał. No i mnie się w instynkt załączył, wiadomo, badania, mierzenie tempki, oglądanie wózków w sieci (totalna głupota!),a on nagle stracił zapał, bo tak ciągle ,,mówię i mówię o tym dziecku" A dodam, że mąż nie jest w moim wieku, tylko pięć lat wyżej, myślę, że jak się ma 27 lat to raczej myśli się o dzieciach na poważnie? Ale ostatnio wyznał mi, że po prostu boi się zmiany. A potem kazał mi pokazać ten śliczny wózek w kropki o którym mu opowiadałam ,, że mam nadzieję, że niedługo nam się przyda" :P

    Mała79 to może teraz na prawko? Na dukty leśne z facetem i niech Cię uczy jeździć, to szybciej pójdzie na kursie :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 sierpnia 2014, 15:00

    Mala79 lubi tę wiadomość

    Marcelek <3
    30c3b21b0f.png
    e93ba11571.png
  • asiun Ekspertka
    Postów: 297 84

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tygrys73 wrote:
    Jak czytam wasze posty to jakbym o moim małżeństwie czytała. Ja do tego roku nie myślałam o dziecku, nie było instynktu, twierdziłam, że w tym roku pójdę do pracy, trochę popracuję i na macierzyński. To mąż z taką smutną miną, że on to już by chciał. No i mnie się w instynkt załączył, wiadomo, badania, mierzenie tempki, oglądanie wózków w sieci (totalna głupota!),a on nagle stracił zapał, bo tak ciągle ,,mówię i mówię o tym dziecku" A dodam, że mąż nie jest w moim wieku, tylko pięć lat wyżej, myślę, że jak się ma 27 lat to raczej myśli się o dzieciach na poważnie? Ale ostatnio wyznał mi, że po prostu boi się zmiany. A potem kazał mi pokazać ten śliczny wózek w kropki o którym mu opowiadałam ,, że mam nadzieję, że niedługo nam się przyda" :P


    No mój ma 30 lat więc też uważam, że powinien poważnie o tym myśleć;) wózki z chęcią ze mną ogląda, ale widzę, że nie ma takiego zapału jak ja i czasami mnie to smuci...a to dopiero początek starań...hmmm...

    ex2bhdge30jzhj6n.png

    bfaregz2kmplzbid.png
  • asiun Ekspertka
    Postów: 297 84

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojj prawko baaardzo się przydaje :) ja rok temu postanowiłam zapisać się na kurs, a dzisiaj już sobie sama jeżdżę, nie jestem uzależniona od nikogo :)
    naprawdę warto!

    Mala79 lubi tę wiadomość

    ex2bhdge30jzhj6n.png

    bfaregz2kmplzbid.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hehe prawko to nie problem dla mnie bynajmniej tak sadze kiedys zrezygnowalam bo w dzien w ktorym mialam zdawac pojawil sie wymarzony kontrakt dla naszej firmy i to olalam pozniej pojawil sie moj Kochany Szkrab i calkowicie oddalam sie Jemu zapominajac o bozym swiecie hehe ale bylo warto :-) a teraz to raczej nie o prawko chodzi tylko o wspolne zycie i bycie ze soba jednak mam troche je zagmatwane wciaz dla mnie nigdy nie bylo problemu pod tym wzgledem zeby zamieszkac tam gdzie podpowiada mi serce ale teraz nie odpowiadam tylko za siebie jest jeszcze Maly ma 10 lat ma tu swoj swiat i nie jest latwo pod tym wzgledem

  • Niusia Autorytet
    Postów: 614 129

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prawko to jest wazna rzecz! Ja już mam 5 lat więc wiem co mówię :P

    Asiun nie trzeba już brac kwasu do inofolicu ale wiem że niektóre dziewczyny biorą, Ja się pytałam gin i nie kazała.
    My z TŻ też 8 lat razem♥
    No jak ma już Twój 30 to czas brać się za Malucha :D


    Myszunia każda z nas ma takie blokady. Niby się starasz nie myśleć ale tak się nie da :/ Ja niby ten cykl tez stwierdziłam, że 'odpuszczam' ale i tak cały czas się łudzę...


    U nas z dzieckiem pewnie jeszcze byśmy poczekali ze 3 lata (chociaz ja instynkt już mam dłuuugo) ze wzgledu na własne M ale życie pisze inne scenariusze...

    asiun lubi tę wiadomość

    20110806580514.png
    [*] 14.09.2016r.
  • asiun Ekspertka
    Postów: 297 84

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niusia to sporo nas łączy ;)


    U nas jest tak, że sytuacja finansowa, mieszkaniowa itp.itd, jest ok, więc tym bardziej uważam, że już czas...tak naprawdę tylko dziecka do szczęścia potrzeba :):)

    Miałam jakiś czas temu poważne kłopoty z nadżerką, ale mam nadzieję, że to nie powinno jakoś przeszkodzić.
    A powiedzcie jeszcze czy jakieś badania powinnam sobie zrobić? bo cytologie robię na bieżąco ( zresztą przez tą nadżerkę to 3-4 miesiące muszę powtarzać :/)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 sierpnia 2014, 16:15

    ex2bhdge30jzhj6n.png

    bfaregz2kmplzbid.png
  • Truskaweczka250 Autorytet
    Postów: 1573 1225

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    asiun wrote:
    Miałam jakiś czas temu poważne kłopoty z nadżerką, ale mam nadzieję, że to nie powinno jakoś przeszkodzić.
    A powiedzcie jeszcze czy jakieś badania powinnam sobie zrobić? bo cytologie robię na bieżąco ( zresztą przez tą nadżerkę to 3-4 miesiące muszę powtarzać :/)
    Ale ja też nam wykryta nadżerkę tak mi moja gin powiedziała, ale wiedziała ze ja dzidzie planuję bo byłam u niej i robiłam wszystkie badania takie dla siebie czyli krew, mocz tokso,różyczka, cytologia i tarczycę więc jak planuje ciążę to na razie nie ruszamy nadżerki bo bez sensu.

    25.png
    https://www.maluchy.pl/li-73052.png
    Mili <3
  • asiun Ekspertka
    Postów: 297 84

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja nadżerka krwawiła, ropiała, ale gin też postanowił nie ruszać..teraz jest o niebo lepiej, wszystko jakby ustąpiło :). A i jeszcze tarczyca mój ostatni wynik tsh to 0,67 niby jeszcze w normie, ale trochę mnie to martwi.

    ex2bhdge30jzhj6n.png

    bfaregz2kmplzbid.png
  • Truskaweczka250 Autorytet
    Postów: 1573 1225

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to miałam wszystko ok ale co najlepsze nigdy nie chorowałam na różyczkę nawet moja mam to potwierdza a wyszło na badaniu ze już mam przechorowana i tokso też miałam ale to gin powiedziała ze to super bo mam antyciała i jestem odporna na to to już się uspokoiłam bo bałam się strasznie..

    25.png
    https://www.maluchy.pl/li-73052.png
    Mili <3
  • Anooosiak86 Autorytet
    Postów: 337 208

    Wysłany: 29 sierpnia 2014, 18:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też na szczęście wyniki miałam okej, tylko ten progesteron jest moją zmorą :) tylko albo aż - tego nie wiem - się okażę :)

    Ps. Dziewuszki, polecicie jakies linki z allegro do tych testów Owu ? :)

    f2w33e3k2hwnvdoc.png
‹‹ 24 25 26 27 28 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie kalendarza owulacji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego