Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia
-
WIADOMOŚĆ
-
na zgagę słyszałam o śmietanie, musztardzie i podobno ta soda jest super, ale mi na razie mleko wystarcza

Marta to dobrze,że trafiłaś na kogoś z podejściem normalnym :)a do badań się przyzwyczajaj bo sporo ich będzie
Rudasku haha a słyszałaś jak włosy prostują żelazkiem?
wszystko jest możliwe!
-
nie nadążymy za dziećmiprzedszkolanka:) wrote:Mizzy,ale wczoraj cały dzien szalała i wiesz, już człowiek się martwi, bo znam jej pory
ale na razie się uspokoiłam, póki czuję że tam pływa 
co do pralki to nie pomogę bo u nas mąż pierze
a jak Ty się czujesz? Jak maluszek? Nic nie boli?
ale uwierz mi że u mnie jest tak samo.. Jednego dnia murowane ma ADHD a drugiego spokoj.. dziś też jest wyjątkowo spokojne ale czuje że się tylko kręci
może dziś mają taki dzien leniuszkowania?
chyba sprawa pralki sama sie rozwiązała bo juz dwa prania miałam ten problem... dziś przeprałam i już wszystko pobrało ufffff!
a dziś dobrze.. tylko jakoś taka powolna jestem..
szczypać pęcherz już tak nie szczypie.. ale leki dalej przyjmuje ;/
ale powoli sprzatam mieszkanie bo jutro wyjeżdżam i bałaganu nie zostawie..
-
Sana nie pocieszę cię.. ja mam zgagę codziennie.. aż kwas czuje w buzi..
mam nadzieje ze cie to ominie.. mi osobiscie pomogło tylko woda z sodą i rumianek zaparzony.. a tak to nic kompletnie.. co bym nie zjdała czy lekkie czy ciężkostrawne to i tak była mega ZGAGA ;/
Sana lubi tę wiadomość
-
Anutka auć ;/ u mnie to żyły strasznie widać..
chociaz jak bylam ostatnio z moja babcia na pobraniu krwi to pielęgniarka gadała że się krew cofnęła
(mojej babci)i takie sińce jej zrobiła na obu zgięciach.. paranoja.. jak krew sie moze cofnąć? -.-
-
no i masz! a na gołąbka moje dziecko od razu reaguje!
ah, kocham je no 
Mizzy to pralka też dobra,ale udało się i to najważniejsze
no to jutro będziemy życzyć owocnego weekendu, tylko nam nie zabłądź pomiędzy tymi ciuszkami
a na pęcherz to bierz do końca, wylecz i spokój będzie :*
kurcze, ja popijam mleko, nawet koło łóżka trzymam jak czuję że mam, ale to w ogóle po raz pierwszy życiu mam, nigdy nie znałam tego uczucia
mizzelka lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyXxMoniaXx wrote:aha i wiecie co czułam na początku synka ale teraz chyba będzie kobita bo... pryszcze zawładnęły moją brodą na maxa i zauważam , że z dnia na dzień buzie , rysy mam coraz brzydsze

Monia ciuszki słodkie
też mam pełno pryszczy, nawet jak byłam nastolatką to tak nie wyglądałam
-
Znowu skurcze wyszly, ale chyba sama sie zestresowalam tym ze bede musiala co najmniej do konca przyszlego tygodnia lezec. Szok!
Napilam sie melisy, poszlam spac...
Troche przeszlo.
Wali mi do glowy po prostu....boje sie, stresuje sie czy dotrzymamy...
Ale musi byc dobrze, prawda??? Za co to wszystko??
Sory ze Wam smece....
Ciesze sie z Waszych pomyslnych wizyt, zakupkow
i innych radosci:-)
-
Groszku tydzień leżenia to naprawde nie dużo choć wierzę , że nudzi ci się i ciągnie ogromnie

ale jak niektóre muszą całą ciąże leżec
masakra 
życzę Ci aby po tym tygodniu wszystko sie tam "naprawiło" i było tylko super już .
I smęć nam ile wlezie
po to tu jesteśmy. Tulam
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH

















