Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia
-
WIADOMOŚĆ
-
Mizzy boskie
i fajne , bo bardzo neutralne a cięzko takie znaleźć 
Livia znam tą konieczność, kiedy trzeba być...mam tak samo, niedziela masakra- na 8 do 13 a później czekanie do 19 ;/ no i w aucie będę chyba spać, bo co zrobię...
mizzelka lubi tę wiadomość
-
z tą umową i l4 faktycznie piszą wszędzie,że 30 dni

co do tych 3 miesięcy to "Jesli nie będzie wtedy w min 12 tc to nie muszą jej w ogóle przedłużyć. Jeśli powyżej tego tyg to muszą jej przedłużyć tylko do dnia porodu, potem zus jej będzie płacił macierzyński.
http://kadry.infor.pl/poprzednie_tematy_dnia/501993,Przedluzenie-umowy-o-prace-do-dnia-porodu.html"
tak więc ja nie bardzo kapuję, ale wydaje mi się że po 3 miesiącach od podpisania umowy Marta spokojnie będzie po 12 tc czyli tu jej przedłużą do końca ciąży ale dalej nie wiem z tym l4
-
mizzelka wrote:oj bardzo cieżko.. chociaż tu to był wybór, a w smyku albo w 5 10 15 albo w crocodillo czy jakoś tak to masakra.. typowo chłopiec albo dziewczynka.. nawet skarpetki ciężko było mi znaleźć uniwersalne ;/
wiem bo byłam;/ bardzo jest podzielone..
Livia ja mam ponad 60km w jedną stronę... i nie opłaca się ani wrócić ani nic.. -
kochane mam wiadomość od Groszka
:
"Hejka, witam sie ze szpitala;-)
Dalej lezymy. Jutro beda badania i usg i zobacza co dalej. Ciekawe co kombinuja w mojej sprawie. Mam stresa naprawde. W nocy tez spac nie moglam, z boku na bok sie krecilam... hmmm....
Jakas kobieta plakala ze chce rodzic, teraz i juz, a pozniej ze nie chce i ze sama nie wie o co chodzi..naprawde tu mozna zeswirowac; -o
Lena, jak samopoczucie? Trzymam kciuki, grunt ze nie plamisz, wszystko bedzie dobrze. W jakim szpitalu jestes?
Przedszkolanko jak po wizycie?
Madziulka fajny wozek;-)
Sury, ja tez mam ochote na fast foody, mc wrapa i frytki z maca bym zjadla...mhmmm raz na tydzien, ale ochote mam straszna;-O
Monia, to ze raz sa objawy a raz ich nie ma to jest zupelnie normalne;-)
Livka, jak tam w szkole i jak sie czujesz??
Niecierpliwa, gratuluje Kondzinka;-) widzisz jak ladnie, udalo sie urodzic SN i wcale nie 4 kg ma. 9 pkt to super wynik, stan dzidziulka dobry..a pepowinka czesto sie okrecaja, moj na usg tez mial.. i nawet okrecony pod nogami;-p
Monita, gratuluje wysokiej bety; -)" -
Lena, Groszku Trzymajcie się tam ciepło i się nie stresujcie :*
Lenka śliczny ten twój króliczek
jednak wszystko jest na Dobrej drodze i aby czekam na wieści kiedy będziecie odpoczywać ale w domku
Rudasku co to tych kwasów to ja mam tak codziennie.. nie może mi się odbić bo zaraz mam wrażenie że ten kwas z przełyku mi się wyleje..
masakra.. i tak co wieczór.. ;/
co do zwolnień, nie znam sie, ja na innych zasadach jadę
-
Madziulka to smacznego życzę
i wzajemnie miłego popołudnia 
a pro po jutro idę na badania chyba tą glukozę zrobię w koncu bo to juz powoli ostatni gwizdek i za chwile wizyta..
biorę furagin jeszcze dziś ale już jem bardziej delikatnie i nie obżeram się słodyczami
pytałam się kuzynki czy moge brać ten lek czy nie zaburzy wyniku w razie co ale mowiła że spokojnie mogę wziąć dziś.. że to nie ma związku z sobą i lepiej sie doleczyć..
ciekawe jak wyjdą wyniki.. ale chyba powinno być Ok
zrobiłam dziś rosołek na obiadek, po raz pierwszy w życiu, zawsze bylam za smażonym a nigdy za zupami.. jestem w szoku że umiem haha
wiem że to dziwnie brzmi
-
jeszcze wiadomość dla Rudaska od Groszka:
"Rudasek, to pewnie zgaga i jakas niestrawnosc. Polecam tez Lactuloze na zaparcia. W szpitalu mam problem. A wystarczy jedna lyzka stolowa przed jedzeniem- dziala cuda
A z ubrankami i rozmiarami to faktycznie problem. Myslalam zeby kupic od Krzycha Jarzyny, ale zauwazylam w Auchanie, ze mozna samemu komplet niedrogo stworzyc.... lapki niedrapki, czapeczka, kaftanik, body, spioszki i wyszlo za wszystko ok. 30 zl. Moze sie uda mi jeszcze zakupic..."
Mizzy napiszę wieczorem co i jak i zapytam o te bóle
buziaki!
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH
















