Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia
-
WIADOMOŚĆ
-
Groszek wrote:hahaha niecierpliwa, dobre to....
koszmar moich koszmarów...
Kondzio daje popalić?
O
Groszku on ma niespozyte poklady energii, w ogole nie śpi w trakcie dnia. W nocy troszkę, takie drzemki po 1,5h raz na jakis czas... Nie wiem skad to dziecko ma tyle siły. Zjada całą butle mleka i oczy jak 5zł, 3h nie spi po czym zasypia na 50min i tak w kolko calutki dzień.
Ja już chodzę na rzesach, pediatra twierdzi ze taki ma charakter. Cuudownie
Póki te dzieci w brzuchu siedza to cisza, spokój w domu, w miare przespane noce, błogostan serio!Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 grudnia 2014, 17:57
-
super, nie widac nawet zebys w ciazy była, niecierpliwa

oj Kondzio ma charakterek widac..
ja sie mojego boje, bo w brzuchu tez sie awanturuje ;p co to bedzie po urodzeniu
ide sie zarraz kapac, jutro wizyta u mojego gina !!!!!!!!! aaaaaaaaa!!!
strach
ciekawe jak szyjka i pessar no i mój Mały Książę
?
niecierpliwa21 lubi tę wiadomość
-
Niercierpliwa faktycznie nie widać,że w ciąży byłaś

a jak w brzuchu się zachowywał mały? Podobnie jak teraz?
Groszku to jutro czekamy na wieści pozytywne:)
Anutka ja też po porodzie się za siebie biorę
a zamówiłam z T. stetoskop i zobaczymy czy się sprawdzi
jutro odbieram
Anutka, Groszek, niecierpliwa21 lubią tę wiadomość
-
Daje sobie 6 tygodni luzu, a po pologu walczymy o siebieprzedszkolanka:) wrote:Niercierpliwa faktycznie nie widać,że w ciąży byłaś

a jak w brzuchu się zachowywał mały? Podobnie jak teraz?
Groszku to jutro czekamy na wieści pozytywne:)
Anutka ja też po porodzie się za siebie biorę
a zamówiłam z T. stetoskop i zobaczymy czy się sprawdzi
jutro odbieram 
przedszkolanka:), Groszek lubią tę wiadomość
-
wózek przyszedł
ja sie kapałam pod prysznicem... i nie mogłam sie zmiescic, caly czas tyłkiem haczyłam...ehh...ogolenie?
noge musiałam przywodzic, do gory podnosic.....
pipka golona na slepo, na czuja...
z łóżka wstac nie moge już...małż pomaga, bo istny wieloryb ze mnie

jaki człowiek niezgrabny jest w tej ciazy
przedszkolanka:), mizzelka lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Ze mną jest naprawdę źle... byłam w Lidlu po bułeczki i wiecie co? Poryczałam się w nim
mam taką ochotę zjeść coś dobrego a nie wiem co! Nic mi nie pasuje - wszystkie owoce jakieś takie bez smaku, kanapki to już nie wiem z czym mam jeść. I mdłości mnie znowu mnie złapały z tego głody to zapchałam się bułeczką mleczną i spróbuję pomarańczę zaraz 
Uroki ciąży
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 grudnia 2014, 20:15
mizzelka lubi tę wiadomość



-
Livka, a to nie było tych bułeczek, czy co?? czemu płakusiałaś?
Ale to prawda, ze śmiechu przechodzimy w łzy bardzo szybko w ciąży
Ja pamietam ze sie rozpłakałam jak Jelpów w promocji nie było juz w Auchanie, pojechalismy z mezem napaleni na ostatnia chwile a tam klops....jeden proszek został...
wpadłam w furie, bo moj wężu ma zawsze czas, a pozniej na ostatnia chwile wszedzie albo spoznieni i na tym tracimy....
no i pozniej tez sie rozpłakałam
i zrobiłam wstyd na cały sklep 
Przedszko a Ty wizytujesz w przyszłym tygodniu??
ja sobie tam zostawiłam delikatna fryzurke
bo goliłam sie w poniedziałek na szybko przed badaniem w szpitalu- taki zarost był :p hihi
-
Marta gdzie tak biegałaś ?

Livia, hormony ...moje jakieś lajtowe
a z jedzeniem to też bym coś zjadła ale nie wiem co 
Groszku tak, my w czwartek idziemy pooglądać Polkę
u mnie też lekki jeżyk będzie haha, bo maszynka męża słabnie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 grudnia 2014, 20:29
-
mmm ja jutro kupię zapiekanki na kolację

noo, ona kombinuje to kto wie gdzie tym razem ją zarzuci
ale nogi po tatusiu długie może mieć bo ma długą tą udową kość 
a taka kruszynka, najmniejsza z lutówek
a w ogóle mam tyle energii teraz, lepiej mi się coś robi niż leży
jutro przedszkole, zakupy prawie cały dzień , w sobotę sprzątamy z mężem już na święta, firanki, lodówkę muszę umyć
a przyszły tydzień to masakra!
ale zleci i cieszę się
-
nick nieaktualny
-
Groszku były bułeczki ale uświadomiłam sobie, że sama nie wiem co chciałabym zjeść

Co do fryzurki to jeszcze dosięgam sama
Później lusterko pójdzie w ruch (mam w łazience szafki w lustkach to wyłożę się na podlodze i heja)
A w pierwszej ciąży ojciec Majki mnie golił, teraz mężowi tego zaoszczędzę



-
Aga, uwazaj na siebie... ja tez mialam pelno energii, wsio robilam...
uwazajcie kobietki, nie wroze Wam nic, na koniec sie oszczedzajcie, bo sweta wlasnie zdradliwe, z przepracowan rozne rzeczy potem wychodza...
no to pewnie bedzie długonoga piękność z Polusi
-
wiem, wiem Groszku, robię sobie przerwy i dużo odpoczywam mimo wszystko
w cięższych rzeczach mąż mnie wyręcza,albo mama więc spokojnie 
no powiem Ci,że tak może być z tymi nóżkami , zresztą jak się wda w tatusia
Livia mój też mnie na początku golił, sam chciał











